[Giulia] Alfa Giulia- 2015

Wg mnie Giulia ma jeden problem. Nazywa się Mercedes C. Wypasiona Giulia z dobrym silnikiem i automatem to ok 200 tys zł. Za tyle jest Mercedes C klasę z pakietami AMG, który ocieka jakością, wyposażeniem i prestiżem. Nie mówiąc już o cenie odsprzedaży za kilka lat.
Jestem zakochany w Giulii ale gdybym stanął przed decyzją wydania 200kzl nie wiem czy bym nie zdecydował się na C klasę.

Może nie jest to test na najwyższym poziomie ale jakiś obraz daje że Cklasa nie jest taka klasa
 
Ależ mnie boli, że 2.0 280 KM będzie tylko w "inwalidzie". Jeśli to się sprawdzi, to tego nie przeżyję. Cholera, myślałem o Giulii w perspektywie kilku lat, ale widzę że tu dupa blada będzie. Żenada. Przeżyłbym Haldex czy jakiś inny dołączany duperel, ale manual po prostu musi być.
 
Dzięki za tego linka. Biorąc pod uwagę, że liczyli na sprzedaż na poziomie 3500-4000 sztuk rocznie to słabo wypada, szczególnie za oceanem gdzie to miało być główne miejsce eksportowe

Sieć salonów w USA jest żenująca. Podejrzewam, że ze świadomością marki jest jeszcze gorzej. Nie na darmo szefem AR jest w tej chwili Kanadyjczyk zdaje się (a może Amerykanin?), ale na stałe mieszkający w USA.
 
AR poprosilło ostatnio dostawców o możliwość zwiększenia dostaw o 30%. We Włoszech na wielkie upusty nie ma co liczyć

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Ależ mnie boli, że 2.0 280 KM będzie tylko w "inwalidzie". Jeśli to się sprawdzi, to tego nie przeżyję. Cholera, myślałem o Giulii w perspektywie kilku lat, ale widzę że tu dupa blada będzie. Żenada. Przeżyłbym Haldex czy jakiś inny dołączany duperel, ale manual po prostu musi być.
Trochę tego nie rozumiem, będą przecież łopatki przy kierownicy... Z resztą nie oszukujmy się, przy obecnej polityce cenowej, ten samochód będzie kosztował pewnie ze 180k w podstawie, więc w dobrej opcji 250k a w tej kwocie mało kto jest zainteresowany ręczną skrzynią.
 
Ależ mnie boli, że 2.0 280 KM będzie tylko w "inwalidzie". Jeśli to się sprawdzi, to tego nie przeżyję. Cholera, myślałem o Giulii w perspektywie kilku lat, ale widzę że tu dupa blada będzie. Żenada. Przeżyłbym Haldex czy jakiś inny dołączany duperel, ale manual po prostu musi być.
Dlaczego tak bardzo zależy Ci na manualu?

Co do Haldexa, mam nadzieje, ze jednak będzie coś innego. Np. To co w Chargerze i Chrysler 300:
http://www.digitaltrends.com/cars/fiat-chrysler-four-wheel-and-all-wheel-drive-specs/
Byłby fun i bezpieczeństwo.
 
Ostatnia edycja:
To jest nas trzech. Nawiew na tylną kanapę w Giulietcie Distinctive jest w standardzie - a to nie jest nie wiadomo jak wysoka wersja wyposażenia.

A w 156 był w impression. A i Bravie (tej starej 1999) był w wersji berz klimy itd.

Chyba taka filozofia - tu dopłata, tam dopłata... Bo i tak wiedzą że bez pewnych rzeczy mało kto wyjedzie z salonu Giulią np. na 16tkach czy bez tego jej wzroku - świateł innych niż ksenony z led. No niestety. Albo po to żeby powiedzieć móc - to dorzucimy zamiast rabatu światełka w daszkach i nawiew. No i malowane zaciski. Ich to grosze kosztuje a kwotowo wg cennika - pan klient będzie kontent że taki dobry negocjator i przechytrzył wielką firmę ;)
 
- - - Updated - - -

Dobrze, krótko i na temat bo widzę że brniesz dalej w pisanie bzdur.
Nie dostrzegasz nawet że zaprzeczasz sam sobie żonglując argumentami wzajemnie sprzecznymi. Pouczanie AR co powinna a co nie powinna kompletnie w oderwaniu od realiów - czy ty masz 18 czy 16 lat? Jedno jest pewne, nie ogarniasz tematu AR a o jej historii i technice wiesz tyle co kot napłakał. Masz 159? Kupiona pewnie z przymusu albo przez pomyłkę? Bo przecież jest tyle superwozów a ty się wozisz tym złomem dalej? Masochista czy po prostu była tania?

Hihi, to chyba sobie gdzieś wydrukuję, bardzo fajny tekst.

Otóż ten wspaniały Focus RS do jest kompletnie niszowy samochód który Ford może sobie umieszczać na plakatach ale nic więcej bo utrzymanie zapewniają im handlowozy dla flot samochodowych, czyli dokładnie to co zarzucać AR że nie jest odpowiedni hardcorowa. Popełniasz ten sam błąd co przeciętny funboy VW czy Hondy. Nie porównuj Forda do Alfy Romeo - czymkolwiek jest obecnie Alfa, to nie ten segment i nie to przeznaczenie.

Oooo a jakiś to niesamowity segment samochodów ma Alfa Romeo na dzień dzisiejszy, że nie można do niej porównać Forda czy VW? To jest jakiś supersegment dla pięciu wybranych nabywców, którzy są losowani przez ostatniego dnia każdego miesiąca w pokoju konferencyjnym w Turynie? ;)

Nie jesteś żadnym fanem marki, zajmujesz się zarabianiem na samochodach ale twoje ograniczone teorie są wzięte z forów VW czy BMW a poziom analizy to poziom sprzedawców używanych samochodów. Sorry, tak to widzę. Człowiek jest jaki jest i sam siebie nie przeskoczy.

A przepraszam, to fan marki zawsze ma piać peany na temat tego, co się dzieje z marką? Nie wiedziałem, że jest taki obowiązek. Wobec tego nie jestem fanem.

Opowiadanie co to jest prawdziwe GT ... żenujące.

Fiat 125p to jest prawdziwe GT. Ma trudno kopiowalny styl.

Opowiadaj daje swoje teorie, na innych forach na pewno uwierzą a Ty pewnie nigdy nie zrozumiesz jak i dlaczego 120 konna Alfa potrafi dostarczyć więcej radości z jazdy niż 200 konny Golf itp wynalazki.

Wiesz, znam ludzi, którym Polonez sprawia radość z jazdy. I twierdzą, że nie zamieniliby go na nic nowszego, bo te wszystkie nowe to się psują. Argument na tym samym poziomie merytoryki.

Tak, oczywiście - mając Focusa RS na pewno ma się dłuższego. Polecam odwiedzić jak najszybciej najbliższy salon Forda. Bo dyskusja z tobą to strata czasu.

To po co go tracisz?

Dobra, kończę tę pogadankę, bo się robi gównoburza i za chwilę z wątku będzie śmietnik.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tomek, masz rację, prawdziwego fana marki boli, jak coś dzieje się z nią źle. A w Alfie Romeo nie dzieje się dobrze. Nawet jeżeli zrobili dobry samochód to brakuje im po prostu pieniędzy, aby dobrze wprowadzić go do sprzedaży. I to po prostu widać na każdym kroku. Nie mogą sobie pozwolić na niższą cenę produktu wchodzącego na rynek, nie mogą sobie pozwolić na prawdziwy marketing, a ich sieć serwisów i salonów, to oprócz wyjątków, kpina. Nie mogą sobie pozwolić na wprowadzenie nowych modeli. Inni producenci potrafią wprowadzić kilka modeli w ciągu roku, AR wprowadzała jeden przez kilka lat a i tak wygląda to śmiesznie. I to nie dlatego, że musieli dopracować produkt w 100%... Oni po prostu nie mieli pieniędzy żeby przyspieszyć prace (czyli po prostu zatrudnić dodatkowych ludzi... to wszystko jest proste... ale trzeba za to zapłacić). Jako prawdziwy fan marki, widzę to i nie wprowadza mnie to w dobry humor. Ale znajdują się tutaj tacy fani, którzy znają doskonale historię, dokonania sportowe, ducha marki i nie wiem jeszcze co... I oni są kompletnie zaślepieni. Bo o sile marki mówi ostatnie jej 10 lat, a te w AR były po prostu chude. Saab też miał piękną tradycję i nagle po prostu znikł.
 
Zamykam na czas sprzątania OT itp. Jako, że miotła mi się złamała to pewnie jutro dopiero pozamiatam:)
 
Otwieram po pobieżnym sprzątaniu. Temat jest jednak cały czas w moderacji i jeszcze niektóre treści zostaną zmienione/usunięte.
 
byłem w Arese, widziałem, siedziałem, dotykałem i nie mam się do czego przyczepić. Brałbym bez zastanowienia. A po jeździe pewnie będzie jeszcze lepiej.
 
Taka cisza w temacie więc proponuję konkurs. Kiedy pojawi się pierwszy temat w dziale Nasze Belle, pierwszego forumowego właściciela Giulii? Ja obstawiam że w ciągu 45 dni...
 
A co? Taki masz termin na odbiór? :P
 
Teoretycznie można chyba już kupować ale myślę że na większą liczbę tematów o forumowych Giuliach będziemy musieli poczekać do końca roku. :p
 
A ja od mirka handlarza za jakieś 15 lat :P
 
Byłem dziś na jeździe próbnej. Silnik 2.2 TD 180KM.
Co do jakości wykończenia i poziomu wyposażenia nie mogę się przyczepić.
Ta miała wszystko: radar z automatycznym hamowaniem (nie działa przy niskich prędkościach, więc odpada wsparcie przy jeździe w korkach),
kamerę cofania, dużą nawigację, czujniki przekroczenia pasa, skórzane (ale raczej syntetyczna skóra) fotele, felgi 18 cali - wzór turbina (ale optycznie wyglądały jak 17-tki z Giulietty obok).
Całość robi niezłe wrażenie, fan alfy będzie zachwycony, pozostali będą marudzić że w Audi widzieli lepsze.
Potwierdzam słowa Clarksona z australijskiej recenzji Giulii Quadrifoglio: przyciski na kierownicy nie są podświetlane. Ikonki są malowane, całość jak w Pandzie. Nawet przycisk zapłonu nie świeci.
Mam nadzieję, że to się z czasem zmieni. Niby można się nauczyć obsługi bezwzrokowej, ale lekcje muszą być za dnia.
Hamulce nawet z tyłu mają wentylowane tarcze. Samochód waży poniżej 1400kg, co jest super wynikiem w porównaniu ze 159, ale jest dziwne w przypadku osiągów silnika 2.2TD.
Samochód jest lekki, ale ten diesel nie jest tu demonem osiągów. 0-100 katalogowo 7.2sek, więc niewiele mniej niż Giulietta 1.4 MA.
Krótka jazda nie daje pełnej wiedzy, więc może po jakimś czasie oswajania można lepiej poczuć wgniatanie w fotel, tu go nie było.
Razi bardzo niska kultura pracy silnika. To że pedał sprzęgła drży, to TTTM. Jak ktoś jeździł JTD to się nie dziwi. Ale trzęsący się drążek zmiany biegów to jakaś masakra.
Bardzo możliwe, że nie ma tu już cięgien linkowych które jednak trochę izolowały od drgań silnika. W końcu skrzynia jest bezpośrednio pod konsolą środkową.
Dźwięk silnika jest strasznie chropowaty, bardzo słychać że to diesel. Moim zdaniem stary 1.9JTDm, a już na pewno 2.4JTDm, były jakieś takie bardzie mruczące.
Samochód miał opony runflat, ale nie wpływało to źle na odczucie komfortu. Całość zawieszenia była dość twarda, samochód był jak przyspawany do jezdni, zero nurkowania czy przechyłów.
Najgłośniejszy był silnik i to jest raczej duży minus. Bardzo ciekaw jestem wersji benzynowej.
Skrzynie automatyczne to hydrokinetyczne skrzynie ZF, nie będzie skrzyń dwusprzęgłowych (szkoda). Cena ogranicza klientelę, 159 była pod tym względem przystępniejsza.
Ale jak pokrywa silnika, błotniki i drzwi są aluminiowe a wał napędowy z włókien węglowych to to kosztuje (oj będzie duży spadek wartości w przypadku samochodów po wypadkach - naprawy będą mega drogie).
Za to ustawienie silnika i ilość miejsca w komorze dają dużo optymizmu np. w kwestii wymiany rozrządu. Powinno to być łatwiejsze i tańsze (?) niż w przypadku poprzecznie ułożonych silników.
Fajne wrażenie robi widok przekładni kierowniczej w pobliżu chłodnicy, w Giuliettcie trudną ją w ogóle dojrzeć.
Świetny jest krótki zwis z przodu, coś od bardzo dawna nieobecne w Alfie. Bagażnik nie jest rodzinny, ale jak ktoś się mieścił w sedanie 159 to tu ma ździebko więcej.
Powrót do Giulietty był smutny jeśli chodzi o fotele. Giulia ma bardzo duże, wygodne siedziska. Mimo, że nie są to kubełki, to dają więcej podparcia niż przedliftowe skórzano-materiałowe fotele Giulietty.

A i jeszcze przypomniało mi się: kluczyk jest ładowany indukcyjnie w schowku pod podłokietnikiem. Ponoć ta ładowarka działa także z telefonem ładowanym indukcyjnie.
Logo na klapie bagażnika nie ma funkcji otwierania, jest do tego przycisk na listwie oświetleniowej. Za to pojawił się malutki przycisk do otwierania bagażnika z miejsca kierowcy.
Jest umieszczony pod deską obok dźwigni otwierania maski silnika.
Opisany poniżej problem z lewym przednim czujnikem parkowania powinien zniknąć jeśli zrezygnuje się z ramki reklamowej a tablicę przytwierdzi bezpośrednio do zderzaka.
Pasuje tu podkładka pod tablicę z Giulietty (fabrycznie nic na razie nie ma).
 
Ostatnia edycja:
Potwierdzam słowa Clarksona z australijskiej recenzji Giulii Quadrifoglio: przyciski na kierownicy nie są podświetlane. Ikonki są malowane, całość jak w Pandzie. Nawet przycisk zapłonu nie świeci.
Kurcze, tu mnie rozczarowali :/
 
Amortyzatory
Powrót
Góra