[75] 75 ex Nurburgring

Wygląda na to, że Twój mech nie zna się na Alfa Romeo lub ma ból d... że nie ma takiej jak Ty. Powiedz mu żeby środki uspokajające zmienił.
 
Tarox robił kiedyś tarcze do 75.
http://www.europerformance.co.uk/pa...i&sub_category=1&category_sub=frontbrakediscs
Nie wiem czy mają jeszcze w ofercie mocniejsze zestawy jak na stronie 298X24mm:
http://www.europerformance.co.uk/pages/products/product_info.mhtml?product=2579258;car=alfa75
A tu największy z tarczą 318X26mm:
http://www.europerformance.co.uk/pages/products/product_info.mhtml?product=2579442;car=alfa75
Fakt ceny zaporowe, ale z drugiej strony ściganie się, żadnym autem nie jest tanie :)
 
Ostatnia edycja:
Tanie nie jest, choć takie z doskoku trackday raz czy dwa w roku , to wcale drogie nie musi być.
Ale popularność i wybór elementów powoduje, że może być tańsze. A i dostępność to podstawa, bo co rusz może coś paść , a trudno żeby amator miał zapasowe dwa - trzy samochody w częściach na półkach.
Popularność powoduje też, że jest z czego wybierać, np. mniej wyczynowe a wystarczające, za to trwalsze , czy jak kto woli odwrotnie.
Tu te tarcze około 1000zł, bo te ostatnie linki to całe zestawy. To nie tak źle jeszcze, zwłaszcza biorąc pod uwagę ile 75tki kolegi faktycznie jeżdżą ;) (chyba że zardzewieją stojąć :) )
Średnica 250mm, no nie wiem czy wystarczają te fabryczne przy jakichś lepszych oponach? 75tka pewnie tak przodem nie ryje jak 156 przez to swoje wyważenie transaxla ? Jeździłem trochę Toyotą MR2 [MENTION=24247]culmen[/MENTION] a - to pięknie hamuje, przez wyważenie właśnie głównie - płasko, bez rycia przodem , czuć że tył działa, a raczej małe ma tarcze (też zdaje się około 250mm?) i DS2500 po prostu.
 
Tanie nie jest, choć takie z doskoku trackday raz czy dwa w roku , to wcale drogie nie musi być.
Ale popularność i wybór elementów powoduje, że może być tańsze. A i dostępność to podstawa, bo co rusz może coś paść , a trudno żeby amator miał zapasowe dwa - trzy samochody w częściach na półkach.
Popularność powoduje też, że jest z czego wybierać, np. mniej wyczynowe a wystarczające, za to trwalsze , czy jak kto woli odwrotnie.
Tu te tarcze około 1000zł, bo te ostatnie linki to całe zestawy. To nie tak źle jeszcze, zwłaszcza biorąc pod uwagę ile 75tki kolegi faktycznie jeżdżą ;) (chyba że zardzewieją stojąć :) )
Średnica 250mm, no nie wiem czy wystarczają te fabryczne przy jakichś lepszych oponach? 75tka pewnie tak przodem nie ryje jak 156 przez to swoje wyważenie transaxla ? Jeździłem trochę Toyotą MR2 [MENTION=24247]culmen[/MENTION] a - to pięknie hamuje, przez wyważenie właśnie głównie - płasko, bez rycia przodem , czuć że tył działa, a raczej małe ma tarcze (też zdaje się około 250mm?) i DS2500 po prostu.

Cena może i nie jakaś uber wysoka, ALE. To bez sensu, bo dostępność, przypuszczam, tragiczna. Moja wizja jest taka: zaciski z volvo 4pot, tarcza 284x22mm ze 156/164 i dobry klocek. To zestaw na przód. 15mm średnicy więcej niż seryjna tarcza w 75, dostępność dużo lepsza a co za tym idzie cena. Jedyna niedogodność - trzeba jakiś pierścień dorobić który będzie trzymał szpilki na miejscu i lekko roztoczyć otwór centrujący w tarczy plus dystans 6mm bodajże między piastę a tarczę.
 
Gdzies ostatnio widzialem adaptery do zaciskow z 166 na piaste 75 i tarcze chyba 330.. moze by tak kombinowac?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Gdzies ostatnio widzialem adaptery do zaciskow z 166 na piaste 75 i tarcze chyba 330.. moze by tak kombinowac?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

I papa felgi 15 ;-) Nie zamierzam rozwijać tym kosmicznych prędkości żeby 330mm było konieczne. 75 wciąż jest jednak lżejsza niż współczesne wozy.
 
To trochę za duże jednak, ciężkie, 75tka przypuszczam z 1200kg (?) wazy może, a pewnie będzie wybebeszona docelowo na mniej. Takie ze 156 to fajny rozmiar, tylko tego kombinowania sporo, toczenia, wiercenia...
 
To trochę za duże jednak, ciężkie, 75tka przypuszczam z 1200kg (?) wazy może, a pewnie będzie wybebeszona docelowo na mniej. Takie ze 156 to fajny rozmiar, tylko tego kombinowania sporo, toczenia, wiercenia...

Pierścień na szpilki robisz raz, dystans pod piastę też. Toczenie tarczy zrobi każdy wiejski tokarz. To najprostsze rozwiązanie i najbardziej kosztowo efektywne. Będę miał na stole zacisk i tarcze hamulcową to będę rozkminiał, ale na razie jest to moim zdaniem najłatwiejsze w realizacji rozwiązanie.
 
Przyjechały jakieś klamoty.
84.jpg

85.jpg


Co prawda zamawiałem coś innego, ale jak mawiają: darowanemu w zęby się nie zagląda :P (miał być końcowy nieco innej konstrukcji i ze zwykłej stali)
 
Uważaj z tym dystansem tarcza-piasta. Mialem to robic u siebie al wtedy tarcza traci pierścień centrujacy w postaci piasty bo zaslania go dystans, przyjrzyj sie dokladnie zanim cos ruszysz, nie wiem jak to wygląda w 75 ale po konsultacjach z Grześkiem doszliśmy do wniosku ze nie jest to najlepsze rozwiązanie do palowania auta bo nie wiadomo jak sie zachowa przy wyższych temperaturach i co za tym idzie rozszerzalności cieplnej, na drogę pewnie styknie.
 
Uważaj z tym dystansem tarcza-piasta. Mialem to robic u siebie al wtedy tarcza traci pierścień centrujacy w postaci piasty bo zaslania go dystans, przyjrzyj sie dokladnie zanim cos ruszysz, nie wiem jak to wygląda w 75 ale po konsultacjach z Grześkiem doszliśmy do wniosku ze nie jest to najlepsze rozwiązanie do palowania auta bo nie wiadomo jak sie zachowa przy wyższych temperaturach i co za tym idzie rozszerzalności cieplnej, na drogę pewnie styknie.

W 116/162 piasta jest przykręcana od przodu tarczy. Dystans ma za zadanie jedynie ustawić ją dobrze w zacisku (tarczę). Szkoda że wszyscy teoretycy gdy są potrzebni to 'nie mają czasu'. ;-) Nic osobistego.
 
Wszystkie przeróbki i komplikacje niosą ryzyko że zawiodą. Kurcze naprawdę tak tragicznie z dostępnością jest tych tarcz ??? - z ciekawości na brakes.pl wpisałem AR 75 2,5 i cośtam mają, na kwiecień ale mają. A Lewian ? a Wójcik ? w ostateczności i desperacji pizzabrakes może ?
Tarcza może być byle w miarę przyzwoita gładka, byle klocki porządne były do tego, a na stronie brakes.pl mają DS2500 jako dostępne. Ceny niskie. No to czego więcej chcieć, po co sobie tyle roboty dokładać i miejsc potencjalnych awarii, jakbyś miał tej roboty mało jeszcze :)
 
Wszystkie przeróbki i komplikacje niosą ryzyko że zawiodą. Kurcze naprawdę tak tragicznie z dostępnością jest tych tarcz ??? - z ciekawości na brakes.pl wpisałem AR 75 2,5 i cośtam mają, na kwiecień ale mają. A Lewian ? a Wójcik ? w ostateczności i desperacji pizzabrakes może ?
Tarcza może być byle w miarę przyzwoita gładka, byle klocki porządne były do tego, a na stronie brakes.pl mają DS2500 jako dostępne. Ceny niskie. No to czego więcej chcieć, po co sobie tyle roboty dokładać i miejsc potencjalnych awarii, jakbyś miał tej roboty mało jeszcze :)

Co z tego, że klocki są, skoro tarcze są w absurdalnie nieadekwatnej cenie? Nie będę płacił 800zł (cena u pizzabrakes) za taką malutką tarczę hamulcową (2szt) :D Za tą cenę już bym wolał założyć brembo ~300mm na czterotłoku.
 
Co z tego, że klocki są, skoro tarcze są w absurdalnie nieadekwatnej cenie? Nie będę płacił 800zł (cena u pizzabrakes) za taką malutką tarczę hamulcową (2szt) :D Za tą cenę już bym wolał założyć brembo ~300mm na czterotłoku.

Ja pisałem o tarczach za ok 200 zł (ATE) w brakes.pl - jeśli tylko to są te, a chyba są bo przecież katalog mają raczej dokładny
 
Średnica 250mm, no nie wiem czy wystarczają te fabryczne przy jakichś lepszych oponach? 75tka pewnie tak przodem nie ryje jak 156 przez to swoje wyważenie transaxla ? Jeździłem trochę Toyotą MR2 [MENTION=24247]culmen[/MENTION] a - to pięknie hamuje, przez wyważenie właśnie głównie - płasko, bez rycia przodem , czuć że tył działa, a raczej małe ma tarcze (też zdaje się około 250mm?) i DS2500 po prostu.

hebel wygląda u mnie zabawkowo.
Jak nie 1x wspominalem nie jestem fanem big brejków.
Przód 256mm tył 263mm zwykłe gładkie. nowe przewody, płyn i ds2500.
Dalej ograniczają mnie opony jeśli chodzi o skuteczność hamowania.
0 zmęczenia nawet po 20 min sesji na jastrzębiu czy innym miejscu.
 
Czas oczekiwania miesiąc. Absurd. Za ~300 mam tarcze ok 300mm dostępne od ręki, do tego za hrosze (wczoraj patrzylem) zaciski z mercedesa, adaptor wycięty wodą/laserem i zestaw gotowy. Żadnych dystansów nie trzeba dorabiać, tylko zamocować sensownie szpilki.

Wczoraj oddałem dolot do spawania. Muszę pozamawiać elementy do zrobienia portek. Zobaczymy jak to będzie szło, ostatecznie sam sobie te portki wyspawam jakoś. Oby silnik nie okazał się martwy, choć raczej nastawiam się na przegapienie pierwszej eliminacji drivecupa. Generalnie czerwona to będzie taki weekendowy popierdzielacz z pełnym wnętrzem, więc jakichś bezkompromisowych rozwiązań nie przewiduje. Ma fajnie brzmieć i dobrze się odpychać ;-) A pod koniec roku może blacharka i kto wie co jeszcze.
 
Czas oczekiwania miesiąc. Absurd. Za ~300 mam tarcze ok 300mm dostępne od ręki, do tego za hrosze (wczoraj patrzylem) zaciski z mercedesa, adaptor wycięty wodą/laserem i zestaw gotowy. Żadnych dystansów nie trzeba dorabiać, tylko zamocować sensownie szpilki.

Wczoraj oddałem dolot do spawania. Muszę pozamawiać elementy do zrobienia portek. Zobaczymy jak to będzie szło, ostatecznie sam sobie te portki wyspawam jakoś. Oby silnik nie okazał się martwy, choć raczej nastawiam się na przegapienie pierwszej eliminacji drivecupa. Generalnie czerwona to będzie taki weekendowy popierdzielacz z pełnym wnętrzem, więc jakichś bezkompromisowych rozwiązań nie przewiduje. Ma fajnie brzmieć i dobrze się odpychać ;-) A pod koniec roku może blacharka i kto wie co jeszcze.

Miesiąc to absurd ??? przy Twoich ciągłych zmianach koncepcji i terminach ? ;-)
A te wszystkie adaptery, mocowania itd. to niby ile zejdzie czasu, a tak - hamulce zamówione i sobie co tam jeszcze wymyślisz robisz w tym czasie. Ale jak tam chcesz - jeździć albo robić.
 
Miesiąc to absurd ??? przy Twoich ciągłych zmianach koncepcji i terminach ? ;-)
A te wszystkie adaptery, mocowania itd. to niby ile zejdzie czasu, a tak - hamulce zamówione i sobie co tam jeszcze wymyślisz robisz w tym czasie. Ale jak tam chcesz - jeździć albo robić.

Jak na tarcze rodem z lat 70/80 - tak, absurd. Jak na tarczę hamulcową, która powinna leżeć na półce w sklepie - tak, absurd x2. Na starych tarczach mogę przejeździć dopóki nie zrobię nowego układu, a w międzyczasie zlecić wykonanie brakujących elementów i kupić zaciski, przewody, dobrać odpowiednie tarcze (jakiś łopel 300x28mm). Póki co mam największy problem z portkami bo tutaj trzeba trochę czasu pod samochodem spędzić i nikt nie chce się podjąć manufaktury. Fajnie gdyby udało się uruchomić silnik też ;-)
 
Miesiąc to absurd ??? przy Twoich ciągłych zmianach koncepcji i terminach ? ;-)
A te wszystkie adaptery, mocowania itd. to niby ile zejdzie czasu, a tak - hamulce zamówione i sobie co tam jeszcze wymyślisz robisz w tym czasie. Ale jak tam chcesz - jeździć albo robić.

A jednak chyba lenistwo weźmie górę i kupię to, co znalazłem w internetach - para tarcz za ~200 plnów ;-) Kupowałeś przez amazon? Jak tam jest z kosztami dostawy/terminami realizacji?
 
Kupowałem przez amazon slawetne kolo pasowe do 2.5 v6. Przyszło naprawde szybko , kosztu wysyłki nie pamiętam ale jakos specjalnie nie duży a przy pierwszym zakupie jakies zachęty typu właśnie niższy koszt wysyłki, albo miesiąc amazon prime z GrandTour na przykład. Ogólnie pozytywnie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra