• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[75] 75 ex Nurburgring

"Już widzę" - w sensie "aha, już widzę, akurat" - czyli nie widzę :) , trudno intonację oddac w słowie pisanym. I chodziło o to że nie ma kto tych aut obsługiwać, bo do wystartowania to by się znalazło na pewno więcej, ale właśnie o przygotowanie aut się rozbija wszystko.
To nie jest tylko problem 75. Jak ktoś chce się bawić w motorsport to albo musi się pogodzić z tym że sobie swoje rączki ubrudzi, albo swoim portfelem sprawi, że inni będą brudzić. 11 lat temu jak kupiłem alfę to nawet nie wiedziałem gdzie są przewody podciśnienia... mechaniki nauczyłem się z musu.
Ok rozumiem powody - wniosek taki, że tak ze 30-50-100 lat jeszcze u nas nie ma szans regularnie jeździć bezstresowo o jej właściwe przygotowanie 75tką bardziej intensywnie.
Po prostu należy zapomnieć o tym wozie w takich zastosowaniach tak jak radził mi mechanik.
Czas tu nie ma nic do rzeczy. Jakby tych aut było chociaż w połowie tyle co E30, które były non stop zwożone do kraju od prawie 30 lat, to gwarantuje, że know how i obecność 75 na imprezach była by zupełnie inna. Jakimś cudem maluch trophy, też udało się utworzyć (to że trzeba było Belga żeby Polaków zmobilizować to inna kwestia) bo było z czego.

A tak jakby ktoś na prawdę myślał o zrobieniu alfowej wersji IS cup, to myslę, że 156 byłaby najlepszą opcją. De facto to pierwsza masowo sprzedawana/sprowadzana berlina alfy w polsce, teraz tanie jak barszcz i niechciane, na szrotach już dużo tego leży więc jest dostęp do części, know how już lepszy, tylko woli jeszcze potrzeba. Napisać jakiś konserwatywny regulamin (chyba w zasadzie kalka z pucharu alfy bo to auta bardzo bliskie serii były) i byłaby jakaś tania alternatywa do konkurencyjnego ścigania.
 
To nie jest tylko problem 75. Jak ktoś chce się bawić w motorsport to albo musi się pogodzić z tym że sobie swoje rączki ubrudzi, albo swoim portfelem sprawi, że inni będą brudzić. 11 lat temu jak kupiłem alfę to nawet nie wiedziałem gdzie są przewody podciśnienia... mechaniki nauczyłem się z musu.

Czas tu nie ma nic do rzeczy. Jakby tych aut było chociaż w połowie tyle co E30, które były non stop zwożone do kraju od prawie 30 lat, to gwarantuje, że know how i obecność 75 na imprezach była by zupełnie inna. Jakimś cudem maluch trophy, też udało się utworzyć (to że trzeba było Belga żeby Polaków zmobilizować to inna kwestia) bo było z czego.

A tak jakby ktoś na prawdę myślał o zrobieniu alfowej wersji IS cup, to myslę, że 156 byłaby najlepszą opcją. De facto to pierwsza masowo sprzedawana/sprowadzana berlina alfy w polsce, teraz tanie jak barszcz i niechciane, na szrotach już dużo tego leży więc jest dostęp do części, know how już lepszy, tylko woli jeszcze potrzeba. Napisać jakiś konserwatywny regulamin (chyba w zasadzie kalka z pucharu alfy bo to auta bardzo bliskie serii były) i byłaby jakaś tania alternatywa do konkurencyjnego ścigania.


Tak jest - z ubrudzeinem i poznawaniem auta, lecz nie każdego bawi grzebanie przy wozie i wieczne budowanie, a woli jeździć. Czas tu mamy na ziemi ograniczony.
No , do pewnego stopnia cośtam można samemu, nawet ja nie z branży hamulce zmieinę czy jakiś wskaźnik zamontuję, ale generalnie to uwazam że niech każdy robi swoje - to na czym się zna. Nie wspominając o narzędziach, warsztacie, zapleczu całm. Oczywiście jak się jest inżynierem to można połączyć :)
Co do "sprawiania portfelem" - Ba! żeby to było takie proste, ale nie jest, w kilku miejscach o zrobienie mocniejszego TSa pytałem , w ogóle do spraw cen nie dochodziło. Nie ma kto po prostu tego silnika zrobić. No i później obsługiwać, bo zrobić i umyć ręce później to nie o to chodzi .

Co do pucharu 156 - bardzo za jestem :)

lecz to nierealne. Nie ta jak wspominaliście kultura motroryzacyjna itd. W UK jest cały "dział" czy klasy BRSCC : http://www.brscc.co.uk/Championships/BRSCC-ALFA-ROMEO-CHAMPIONSHIP (bo kilka jest - klasa TS niemodyfikowanych, open i jakaś power - WYSCIGÓW ! przeglądałem regulamin i ta klasa TS - TSy zwykłe, niemodyfikowane, w aucie też za wiele nie można porobić) . No, ale lotinsk, torów sporo w tym powojennych, i ludzi wykształconych którzy przypuszczam swoje działalności pootwierali , wykształceni i z praktyką po pozamykanych fabrykach samochodów brytyjskich .

Ale i u nas powstaje tych torów trochę... firm - warsztatów coraz więcej - o Kasztelan otwiera :)
 
Ostatnia edycja:
No, tylko patrząc po zainteresowaniu (aktywnym, nie pisanym) w tematem jazd na największym krajowym forum Alfy to... moooże po latach ITD ewoluować będzie w coś rodzaju Miata Challenge ? , czy zlotów Seata z 4-nano - kilka torów, część treningowa i czasówki. Ale tak realnie to nic z tego nie będzie, bo to Alfy Romeo. Alfy wolą się stroić w naklejki, bodykity , gleby i inne hydrografiki.
 
Dziwisz się? Moim zdaniem te samochody do ścigania się nie nadają... E90 i nowszych jakoś też nie widzę, ale może się mylę...
 
Moment - Sportowa Marka ? Tak? W kazdej reklamie i się nie nadaje? Czyżby ktos kogoś robił w konia?
Bmw na każdym trackdayu co bylem kilka przynajmniej, od starych i zrobionych po wlasnie współczesne cywilne. Od roadsterow po kombi. Bez tfu suv ów oczywiście.
 
Może i nadają się do ścigania, ale ilu jest świadomych użytkowników/posiadaczy? Widać po liście startowej ITD ;-) Przecież taniej i mniej ryzykownie jest strzelać fotki naklejkom i bodykitom niż pacnąć opony wyznaczające trasę ;P
 
Może i nadają się do ścigania, ale ilu jest świadomych użytkowników/posiadaczy? Widać po liście startowej ITD ;-) Przecież taniej i mniej ryzykownie jest strzelać fotki naklejkom i bodykitom niż pacnąć opony wyznaczające trasę ;P

W tym względzie (pacnięcie w opony :) ) - pomysł PietereQ'a co do wskrzeszania 156tek do amatorskich zabaw jest tym bardziej dobry, bo drzwi do 156 (całe , w kolorze) kupimy za ...30-40-50 zł (!) a już nawoskowane za 100zł :)
Z 75 tu na pewno gorsza sytuacja jest faktycznie.
 
Andrzejsr, ważyłeś swojego cudaka zanim wsadziłeś laminaty?

Przepraszam, to nie cudak , tylko (mało) seryjna włoska produkcja.

Tak - 1160kg z jednym fotelem, aku 18Ah i felgami 15" 6kg każda ale z ciężkimi oponami. Plus równe pół baku. A co ? (edit - albo to 1160 to może z 2 fotelami .. (ten drugi to właśnie 10kg).

carramba - objedzie wszystkie sesje ? ;)
A poważnie - bardzo dobrze i oby tak dalej!
 
Ostatnia edycja:
Tak - 1160kg z jednym fotelem, aku 18Ah i felgami 15" 6kg każda ale z ciężkimi oponami. Plus równe pół baku. A co ? (edit - albo to 1160 to może z 2 fotelami .. (ten drugi to właśnie 10kg).
Ciekawi mnie porównanie do 155 czy 145 i jak poradzi sobie z tym seryjne 8V może jedynie z innym dolotem i wylotem.
 
Będziesz miał w końcu auto stworzone i przygotowane do sportu wyczynowo-amatorskiego? :P

Plan zakłada zakup czegoś 'w miarę' gotowego. Zobaczymy co czas przyniesie ;-) Pewnie nie obejdzie się bez rutynowych poprawek, ale dobrze by było mieć jakąś bazę, której nie będzie szkoda (która już nie rokuje jako potencjalny klasyk).
 
I będzie to [notranslate]Alfa[/notranslate]?
 
Plan zakłada zakup czegoś 'w miarę' gotowego. Zobaczymy co czas przyniesie ;-) Pewnie nie obejdzie się bez rutynowych poprawek, ale dobrze by było mieć jakąś bazę, której nie będzie szkoda (która już nie rokuje jako potencjalny klasyk).

No,dobra decyzja!kup sobie ogarniętego szerszenia i dopiero poczujesz frajdę z jazdy,użytkowania i serwisowania ;)i jeżdżenia i upalania :P

- - - Updated - - -

I będzie to [notranslate]Alfa[/notranslate]?

Oby to nie była Alfa...
 
Rozsądek mówi, żeby nie było to nic włoskiego, ale emocje i doświadczenia wcale nie są wiele mniej znaczące ;-) Nie wiem, cóż to będzie. Zobaczymy co mnie przyturla na ITD i kolejne eliminacje CA CUP...
 
No ciekawe co to będzie:)
Choc w tej dziedzinie to gotowego z niczym do zrobienia to chyba nie da sie kupic. Jakis silnik, skrzynia itd ale powodzenia!
I oto ubywa kolejna [notranslate]Alfa[/notranslate] ... Nie będę ukrywal ze byles z tym nurburgringiem jednym z inspirujących mnie do jakichś ruchów w kierunku alfy trackadyowej (jakies q4 itd które wszystko sadzilem ze śmiga po torach tylko po prostu o tym nie piszecie).
Ale ta firma nie ułatwia takiej drogi dla swych produktów.
 
No ciekawe co to będzie:)
Choc w tej dziedzinie to gotowego z niczym do zrobienia to chyba nie da sie kupic. Jakis silnik, skrzynia itd ale powodzenia!
I oto ubywa kolejna [notranslate]Alfa[/notranslate] ... Nie będę ukrywal ze byles z tym nurburgringiem jednym z inspirujących mnie do jakichś ruchów w kierunku alfy trackadyowej (jakies q4 itd które wszystko sadzilem ze śmiga po torach tylko po prostu o tym nie piszecie).
Ale ta firma nie ułatwia takiej drogi dla swych produktów.

Nie ubywa, raczej jedynie zmieni przeznaczenie. Wróci do komory silnika standardowy osprzęt silnika z wersji QV (właśnie pisząc tego posta przypomniałem sobie, że oddałem dolot do zrobienia... ;-) ).Warto dodać, że czerwona z ringiem ma wspólne tylko zawieszenie, które było tam używane ;-) Generalnie fajna, kompletna fura, szkoda że brakło mi czasu na dopieszczanie a przy okazji pomieszało mi się z samochodami do wożenia tyłka. Jestem pewien, że po zrobieniu porządku z nadwoziem spokojnie będzie można ją sprzedać za granicę za dużo lepszą kasę, a za kilka lat to już zupełnie. Tylko co ja teraz zrobię z gratami do 75, które mi się nagromadziły, a które z racji popularności modelu są niesprzedawalne...? :D

Z rzeczy 'utrzymaniowych' - dalszy ciąg przywracania do używalności 156 - klima działa :D Zostało jeszcze przywrócić do życia spryskiwacze szyby, wymienić piszczącą rolkę prowadzącą pasek 'alternatora' i na koniec porządek z nadwoziem, ale nie wiem czy to jeszcze u mnie czy już u następnego właściciela :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra