• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[75] 75 ex Nurburgring

Teraz to chyba na jakichś wyścigach są.
 
#75

Przewody zapłonowe w QVce były w stanie rozkładu - po demontażu okazało się, że bez uszkodzeń były trzy przewody z siedmiu (3/7). Miałem jakieś zachomikowane dobre przewody więc je wymieniłem razem ze świecami. Niestety ten motor ma jakiś problem z rozrusznikiem - notorycznie się zawiesza :/ i nie udało mi się go już wczoraj uruchomić...
 
To może opiszę tak po krótce, jak wygląda robienie interesów z RSR.

Kontakt - bardzo słaby, trzeba się milion razy przypominać i upominać, żeby cokolwiek uzyskać, a na koniec i tak się tego nie dostanie. Pominę, że chcieli płatności z góry przelewem (ok, nie ma sprawy, przecież to 'porządna firma'). Po czym kilkukrotnie musiałem się upominać o potwierdzenie zaksięgowania kasy na ich koncie żebym mógł zorganizować jakiś transport.

Samochód miał być kompletny - gotowy do upalania. Nie ma stabilizatorów, bo 'ktoś wyjął'. Ok, bywa. Napisałem do możnowładcy tego przybytku - Rona Simonsa - pytanie, jak on sobie wyobraża samochód wyścigowy bez stabilizatorów. Na następny dzień dostałem odpowiedź, że 'zabawny email' i że mam rację i doślą mi w niedługim czasie zestaw stabilizatorów wyjęty z innego wozu. Dwa razy pytali o mój adres zamieszkania, żeby je wysłać. Za chwilę minie miesiąc i nic nie widać, żeby miało do mnie dojechać. Przypomniałem się gdzieś tak tydzień temu, to dostałem ofertę pt. 'mamy jakieś używane stablizatory ale wiszą na samochodzie który stoi w trawie od kilku lat i pewnie nie nadają się do użytku (w00t?!) ale za to wyślemy ci zestaw nowych stabilizatorów, jak zapłacisz 250 euro plus koszty przesyłki' w tonie 'mamy dla ciebie zajebistą ofertę, teraz możesz całować nas po stopach'. Podziękowałem i poprosiłem jednak o obiecane stabilizatory z demontażu, które pierwotnie miały być na samochodzie. Brak odzewu do dziś. Czuję się lekko wych*jany. Gdzie ta legendarna zachodnioeuropejska wysoko ucywilizowana kultura dokonywania transakcji 'na gębę'? Mają się buce za niewiadomo co, a głupiej rzeczy nie potrafią porządnie sprzedać. Generalnie jak nie wywiążą się z transakcji, będę musiał ich posmarować tu i ówdzie na grupach fejsbukowych poświęconych transaxlom, gdzie RSR i Ron to bożyszcza tłumów i aż dziwne, że jeszcze nie wybudowano im ołtarzy (a może jednak?).

Takie poranne refleksje... ;-)
 
Jak widać całkowity brak szacunku dla klienta. Ja, jak duża część Polaków, mam uprzedzenie do tej części Europy i strasznie mnie w''''ją takie historie.
 
Z dedykacją dla [MENTION=847]Wujek[/MENTION] ;-)

106.jpg


Okazało się, że padł akumulator przez co rozrusznik nie miał siły drgnąć. Swoją drogą i tak coś z tym rozrusznikiem jest nie tak - bardzo głośno pracuje i brzmi jakby był przeszczepiony z jakiejś rzędowej czwórki, a nie z v6. Tak czy siak motor z kompletem przewodów i na nowych świecach pracuje ładnie i równo (nie klepie, nie smodzi, tylko kolektor na lewej głowicy pierdzi). Pora na przeszczep do czerwonej :-)
 
Czyli tak - czarna ma klatkę, zawias sportowy, kubły, pasy itd. ... a Ty jej zabierasz silnik??? czy ten wspomniany "przeszczep" to z czegoś innego niezależnie?
 
Dziękuję za pamięć. Może przesiądę się ze 155 do 75, hmmmm.
 
Bimsky, masz fajną miejscówkę, znać, że klimaty przyrodniczo-odosobnione.
Do tego słuszne auta przed domem.

Jeśli mogę coś nieśmiało doradzić, to nie kładź betonu/kostki betonowej pod domem.
Tylko ładny drobny kamyk ozdobny...
Wtopi się naturalnie w okolicę.

Mam jeszcze do Ciebie pytanie, też rzecz na marginesie...
Kiedyś przejeżdżałem przez Alwernię i trafiłem do bardzo fajnej restauracji, gzie serwowano bardzo dobrą pizzę.
Pamiętam, że od głównej drogi podjeżdżało się stromą, krętą drogą, bez asfaltu. Za tą resto były chyba bloki.
Znasz może nazwę tej restauracji?
 
Czyli tak - czarna ma klatkę, zawias sportowy, kubły, pasy itd. ... a Ty jej zabierasz silnik???

Dokładnie tak :-) i tak czekam na stabilizatory do niej, i tak jeszcze nie dalem rady jej zarejestrowac, a poza tym mial byc motor z osprzetem qv w czerwonej - wiec bedzie. Czarna bedzie gotowa na 2018, już w docelowej specyfikacji, no chyba że wydarzy się coś nieprzewidywalnego?
 
Aha, taka logika :) skłamałbym mówiąc że rozumiem :) - ja bym skupił wszelkie siły i czas na jednej - tej z klatką, zawiasem i wyprutym wnętrzem. Po co dokładać sobie roboty dwukrotnym przekładaniem silnika? Stabilizatory z czerwonej - do czarnej (o ile pasują, się nie znam na 75) lub jak przyjdą i gotowe auto i jeźźźździsz ! :) I tak będzie co robić od ustawień przez usterki...

Przy okazji - znalazłem stronę tego RSR - mają klocki hamulcowe sportowe do 75ki za 400euro! nie piszą niestety co to za klocki. Taka rzadkość faktycznie dobre klocki (Ferodo DS 2500, DS3000 itp. ) do niej ?

[MENTION=69457]Kazi[/MENTION]x - i weź coś później zrób na tym kamyku wtapiającym się w otoczenie przy aucie, podnośnik podstaw, czy cokolwiek, czy choćby przepchać spróbuj po nie-płaskim i gładkim, no sory ale są pewne priorytety :) - tylko beton/asfalt/bruk !
 
tylko beton/asfalt/bruk !

W mieście beton mi nie przeszkadza, bo miasta, poza centrum, są zazwyczaj zabetonowane.
Ale na wsi, czy tam, gdzie jest trochę więcej przestrzeni i zieleni beton razi.
Rodacy o tym nie wiedzą, bo przyzwyczaili się, że wszystko trzeba zabetonować:(.
Beton jest sztuczny - kamyk naturalny i zazwyczaj piękny.

Kamyk typu kliniec o h kilku cm zakleszczy się i jest ok.
Dla auta najmniejszy problem.
Większy problem dla kobiety podwyższającej tyłek i wzrost szpilkami.
Można też wyłożyć większy, płaski kamyk. Wtedy będzie twardo.
 
Przy okazji - znalazłem stronę tego RSR - mają klocki hamulcowe sportowe do 75ki za 400euro! nie piszą niestety co to za klocki. Taka rzadkość faktycznie dobre klocki (Ferodo DS 2500, DS3000 itp. ) do niej ?

To sa do seryjnych hebli, jakies pagidy z porszaka (taki sam zacisk). Kiedys robilem risercz, ale juz nie pamietam cen....

Kamyk typu kliniec o h kilku cm zakleszczy się i jest ok.
Dla auta najmniejszy problem.
Większy problem dla kobiety podwyższającej tyłek i wzrost szpilkami.
Można też wyłożyć większy, płaski kamyk. Wtedy będzie twardo.
[MENTION=67384]kazikx[/MENTION]: powiem szczerze, że mam obawy co do kostek. Zwyczajnie mi sie nie podobają. Niestety 'teściu' z układania kostki żyje, przy okazji będąc najmądrzejszym człowiekiem 'we wsi' ;-) i ciężko mu wytłumaczyć że nie chcę kostki bo jest brzydka. W miejscu na samochody planuję tylko ułożyć betonowe 'ażury', żeby mi się kamień tak nie rozjeżdżał, reszta czyli podjazd i dojście do drzwi wejściowych chyba jednak zrobię z tego ozdobnego kamyczka, ale do tego jeszcze kawałek drogi - najpierw ogrodzenie i inne pilniejsze rzeczy ;-)
 
Ostatnia edycja:
Aa bo wydawało mi się że widziałem jakąś czarną 75 do sprzedania :)

Eee... Jak mawiają 'wszystko jest na sprzedaż' ;-) A od wystawienia 'ogłoszenia' do sprzedaży daleka droga :P Mam różne pomysły jak nie mam czasu na dłubanie ale to wcale nie znaczy, że wszystkie są realizowane :>
 
#156

346.jpg


Nawet sporo do tego kufra włazi :P Jak wrócimy w jednym kawałku, to chyba dostanie 156 dożywozie ('gra słów, gra słów...') :>
 

Tak się kończy, gdy człowiek nie sprawdzi czy przypadkiem pod fotelem nie ma rzuconych zabawek :D

Winowajca: ;-)
20960990_1609664829053229_1638511904_o.jpg


Niestety z braku czasu nie udało mi się zrobić żadnej fotki samochodu :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra