• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] Projekt 20VT

No no 3 mam kciuki za projekt,sam mysle o czym podobnym ale mysle dokladnie o silniku 2l TB(bo w 156 nie bylo jej a ja chce taki miec ;)
Powracajac do tematu projekt odwazny i dobrze przemyslany,Szacunek z mojej strony wielki :)
 
Teddy84, zastanów się 100 razy, czy na pewno chcesz Ecumastera i czy nie lepiej pomęczyć się z ogarnięciem tego na seryjnej elektronice. Fakt, może nie być LC, flat shifta itd, ale będzie to raczej mniej zawodne i mniej skomplikowane przy ewentualnej diagnostyce...
Niestety DET 3 to generalnie najłatwiejsza droga do ogarnięcia tematu a co do diagnostyki 20VT nie ma za dużo elektroniki wiec dupy nie urywa. Wiadomo ze mozną wrzucić MBC i kręcić aż się osiągnie doładowanie jakie chcemy ale moim zdaniem nie tędy droga EBC to jest to czego mi trzeba.
 
Ostatnia edycja:
Fajnie, że myślisz nie tylko o silniku i mocy ale i o całej reszcie :) Cały czas trzymam kciuki i jestem pełen podziwu Twojej determinacji :)

A nie wiesz ile Fiacior miał power'a jak jeszcze był na chodzie? Może to turbo jest dobrze poskładane np. pod płaskie kreski? Ja wiem, że każdy ciśnie na maxa MOC, ale to nie zawsze jest najważniejsze, bo przecież kwestia przyspieszania jest zależna od wysokiej wartości i przebiegu momentu obrotowego.
Hybryda to zazwyczaj dużo roboty i kasy, a wynik nie zawsze jest w pełni zadowalający.
No chyba, że bardzo dobrze ogarniasz temat wydajności turbin, w pełni rozumiesz ich wykresy (no oczywiście zakładam, że ktoś stworzył mapę dla takiej hybrydy) i dokładnie wiesz co robisz i do czego dążysz.

Moim skromnym zdaniem, jak osiągniesz okolice 250KM to i tak będziesz miał autko szybsze i lepiej przyspieszające niż GTA bo Ty będziesz miał DOŁADOWANIE :) a GTA jest N/A (dla niewtajemniczonych N/A = Naturally Aspirated, czyli na "nasze" wolnossak).

Trzymam kciuki za projekt i dawaj info o postępach bo to jest zajefajny projekt :)
Pzdr.
 
Fajnie, że myślisz nie tylko o silniku i mocy ale i o całej reszcie :) Cały czas trzymam kciuki i jestem pełen podziwu Twojej determinacji :)

A nie wiesz ile Fiacior miał power'a jak jeszcze był na chodzie? Może to turbo jest dobrze poskładane np. pod płaskie kreski? Ja wiem, że każdy ciśnie na maxa MOC, ale to nie zawsze jest najważniejsze, bo przecież kwestia przyspieszania jest zależna od wysokiej wartości i przebiegu momentu obrotowego.
Hybryda to zazwyczaj dużo roboty i kasy, a wynik nie zawsze jest w pełni zadowalający.
No chyba, że bardzo dobrze ogarniasz temat wydajności turbin, w pełni rozumiesz ich wykresy (no oczywiście zakładam, że ktoś stworzył mapę dla takiej hybrydy) i dokładnie wiesz co robisz i do czego dążysz.

Moim skromnym zdaniem, jak osiągniesz okolice 250KM to i tak będziesz miał autko szybsze i lepiej przyspieszające niż GTA bo Ty będziesz miał DOŁADOWANIE :) a GTA jest N/A (dla niewtajemniczonych N/A = Naturally Aspirated, czyli na "nasze" wolnossak).

Trzymam kciuki za projekt i dawaj info o postępach bo to jest zajefajny projekt :)
Pzdr.
Co do tego ile fiacior miał mocy to nie mam bladego pojęcia, no jeździł jako ze nie miałem kontaktu wcześniej z 20VT to poprostu jeździł po załączeniu turbiny wciskał w fotel i tyle :)

Oczywistym jest to że sam się nie zajmuję składaniem turbo skorzystałem z wiedzy chłopaków z Fiat Coupe Klub Polska tam takie hybrydy są przetestowane i latają w furach od jakiegoś czasu. Turbo robione jest w EMP Turbo i to własnie Ernest zapoczątkował polski wątek hybryd do 20VT(jak i samą regeneracje ) bo w świecie już od dawna taka sztuka jest znana i stosowana. Apetyt rośnie w miarę jedzenia ale już dalej nie będę schodził z obranej drogi ;) bo dalsze modyfikację to walizka kapusty
 
Ostatnia edycja:
Wiadomo ze mozną wrzucić MBC i kręcić aż się osiągnie doładowanie jakie chcemy ale moim zdaniem nie tędy droga EBC to jest to czego mi trzeba.
Tylko że ja o MBC nic nie pisałem, a jeśli masz zamiar wykorzystywać DET3 tylko w roli EBC - no cóż... Są lepsze urządzenia, ale nie do mnie wybór należy :) Miałem na myśli samo w sobie strojenie silnika.
 
Tylko że ja o MBC nic nie pisałem, a jeśli masz zamiar wykorzystywać DET3 tylko w roli EBC - no cóż... Są lepsze urządzenia, ale nie do mnie wybór należy :) Miałem na myśli samo w sobie strojenie silnika.
Ja tylko mówie zę oczywiście można pchać się w strojenie wszystkiego na fabrycznej elektronice tylko po co?? Taką obrałem drogę bo przy okazji nie jako będe wstanie ożywić obrotomierz z czerocylindrówki podłączony do piecocylindrówki :) . Moze z czasem coś innego wpadnie do auta ale póki co musze skupić się na tym żeby to wogóle odpalić :)
 
Teddy84, zastanów się 100 razy, czy na pewno chcesz Ecumastera i czy nie lepiej pomęczyć się z ogarnięciem tego na seryjnej elektronice. Fakt, może nie być LC, flat shifta itd, ale będzie to raczej mniej zawodne i mniej skomplikowane przy ewentualnej diagnostyce...

Bzdura, bzdura, bzdura, bzdura, ... , bzdura !

Diagnostyka z ecumasterem jest dziecinnie prosta, bo po podpięciu przez usb do lapka masz wszystko podane jak na tacy. Poza tym strojenie można zrobić samemu, a nie liczyć na czyjąś łaskę. Lubię takie posty, które 'mają coś wnosić'...
 
Diagnostyka z ecumasterem jest dziecinnie prosta, bo po podpięciu przez usb do lapka masz wszystko podane jak na tacy.
Faktycznie, zapomniałem, że pokaże on błąd każdego fabrycznego czujnika.

Poza tym strojenie można zrobić samemu, a nie liczyć na czyjąś łaskę.
Szerokiej drogi ze strojeniem auta samemu, na pewno każdy to sam ogarnie, w końcu 99% osób mających cokolwiek wspólnego z tuningiem zna dokładnie zasadę działana silnika, rozumie wszystkie przemiany termodynamiczne zachodzące w silniku i jest w stanie zrobić to tak, żeby motoru nie wysadzić. Genialny argument, szkoda tylko, że bezwartościowy.

Lubię takie posty, które 'mają coś wnosić'...
Biorąc pod uwagę fakt, że najlepszy komputer to seryjny komputer, ma odpowiednie zabezpieczenia, korekty itd, a ten akurat da się stroić. DET ma sens jedynie wtedy, gdy nie da się wystroić fabrycznego ECU(np część Denso z lat 90tych) w żaden normalny sposób.

bimsky, zróbmy tak, że podstawię Ci jakieś auto z ecumasterem, lekko podłubane, i zobaczymy czy sobie poradzisz z wystrojeniem(oczywiście w taki sposób, żeby nie wysadzić motoru przy drugim czy trzecim depnięciu do podłogi). Spowodujesz wyjście korby bokiem, zastukasz silnik, potopisz tłoki, będzie Cię to kosztowało kilka(naście) tysięcy to wtedy zrozumiesz, że czasem lepiej nie pchać rąk tam, gdzie się nie powinno. Z resztą, gdyby każdy mógł sobie sam stroić silnik nie byłoby czegoś takiego jak branża tuningowa, a chipa robiłoby się za 50zł pod marketem - płacąc byle komu, a nie człowiekowi, który lwią część życia poświęcił na dogłębne poznanie i zrozumienie zasady działania silnika, żeby być w stanie wystroić silnik i wziąć za to jakąś odpowiedzialność.
 
Siewcu luz,komus przypomniała się chyba era gaźników,gdzie samemu można było rozkminiać,bez tragicznych w skutkach konsekwencji.

Samych limiterów będzie w takim 20VT od groma.Mapy paliwa i geometrii turbo to również " kaszka z mleczkiem" do robienia korekt.AFR to też pewie dziecinada hehe.Najlepsze na koniec: nawet jesli ktoś ma amatorsko jakiekolwiek pojecie,to conajwyżej zrobi przecietnie bezpieczny mod ,bez szałowego wyniku,że nie mówiąc o chociażby dobrym przebiegu krzywych,ale " satysfakcja" będzie bezcenna ;) zwłaszcza po wywaleniu kupy siana i zaoszczędzeniu marnego tysiaka czy półtorej na profesjonalne strojenie.

PS. teddy , żebyś nie zrozumiał mnie źle,do ciebie nic nie mam,rób maszyne jak sobie tylko zamarzysz,ale faktycznie seryjny komp będzie o wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem,bo na ECU.nawet jesli sam ogarniejsz powiedzmy chociaż odpalanie,to potem,w razie komplikacji nikt ci nie będzie chciał tym się zająć.Także jesli uparłeś się na stand alone,to rób to u kogoś,kto się na tym zna i to robił,do kogo będziesz mógł kiedyś ,w razie co, jechać.
 
Ostatnia edycja:
PS. teddy , żebyś nie zrozumiał mnie źle,do ciebie nic nie mam,rób maszyne jak sobie tylko zamarzysz,ale faktycznie seryjny komp będzie o wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem,bo na ECU.nawet jesli sam ogarniejsz powiedzmy chociaż odpalanie,to potem,w razie komplikacji nikt ci nie będzie chciał tym się zająć.Także jesli uparłeś się na stand alone,to rób to u kogoś,kto się na tym zna i to robił,do kogo będziesz mógł kiedyś ,w razie co, jechać.
A kto tu się uparł na stand alone ?? O żadnym standalone nie ma mowy tylko o dopięcie świniaka żeby pomóc fabrycznemu ECU. Ale spokojnie panowie skończę to pokaże efekt. Wybrałem taką drogę i tak pozostanie.

- - - Updated - - -
 
Ostatnia edycja:
Siewcu luz,komus przypomniała się chyba era gaźników,gdzie samemu można było rozkminiać,bez tragicznych w skutkach konsekwencji.
Problem jest tego typu, że potem to jeden z drugim przeczyta, nie weźmie poprawki na foruma i wysadzi motorwownię...

Samych limiterów będzie w takim 20VT od groma.Mapy paliwa i geometrii turbo to również " kaszka z mleczkiem" do robienia korekt.AFR to też pewie dziecinada hehe.Najlepsze na koniec: nawet jesli ktoś ma amatorsko jakiekolwiek pojecie,to conajwyżej zrobi przecietnie bezpieczny mod ,bez szałowego wyniku,że nie mówiąc o chociażby dobrym przebiegu krzywych,ale " satysfakcja" będzie bezcenna ;) zwłaszcza po wywaleniu kupy siana i zaoszczędzeniu marnego tysiaka czy półtorej na profesjonalne strojenie.
Geometrii turbo tam nie ma, nie wiem czy akurat to ECU steruje samo z siebie doładowaniem, ale widzę, że rozumiesz co miałem na myśli :) A takie samoróby były, ale czy to bezpieczne... Dobre pytanie :)

PS. teddy , żebyś nie zrozumiał mnie źle,do ciebie nic nie mam,rób maszyne jak sobie tylko zamarzysz,ale faktycznie seryjny komp będzie o wiele bezpieczniejszym rozwiązaniem,bo na ECU.nawet jesli sam ogarniejsz powiedzmy chociaż odpalanie,to potem,w razie komplikacji nikt ci nie będzie chciał tym się zająć.Także jesli uparłeś się na stand alone,to rób to u kogoś,kto się na tym zna i to robił,do kogo będziesz mógł kiedyś ,w razie co, jechać.
Żeby to jeszcze był standalone to pół biedy, bo wszystko do niego podpięte, ale piggyback...

Wybrałem taką drogę i tak pozostanie.
To ja sobie rezerwuję prawo do powiedzenia "a nie mówiłem" jak coś nie będzie działać :)
 
Geometrii turbo tam nie ma, nie wiem czy akurat to ECU steruje samo z siebie doładowaniem, ale widzę, że rozumiesz co miałem na myśli :)
:)
No właśnie nie wiesz. Problemy zaczynają sie począwszy od możliwości fabrycznego przepływomierza przez sterowanie doładowaniem. Rozumiem przed czym chcesz mnie uchronić ale poważnie juz dawno to przemyslałem i jednak wiecej zalet jak wad :) wiec tak zostanie.
 
Faktycznie, zapomniałem, że pokaże on błąd każdego fabrycznego czujnika.

Pod warunkiem, że będzie do niego podpięty - samemu będzie to można stwierdzic. Det w standardowym setupie korzysta z czujnika temperatury czynnika chłodzącego, czujnika temperatury powietrza w dolocie, czujnika ciśnienia w dolocie i czujnika położenia przepustnicy. W zupełności mu to wystarcza do poprawnego funkcjonowania, a jak chcesz się teraz licytowac, kto wie więcej - mam to w nosie. ;)

Szerokiej drogi ze strojeniem auta samemu, na pewno każdy to sam ogarnie, w końcu 99% osób mających cokolwiek wspólnego z tuningiem zna dokładnie zasadę działana silnika, rozumie wszystkie przemiany termodynamiczne zachodzące w silniku i jest w stanie zrobić to tak, żeby motoru nie wysadzić. Genialny argument, szkoda tylko, że bezwartościowy.

Dzięki. Najłatwiej wyłożyc kasę i czekac na gotowe. ;) Tak samo wysadzic motor może 'profesjonalny zakład' jak i 'garażowy amator'. Kwestia MYŚLENIA, co się robi i czy się wie, co się robi.

Biorąc pod uwagę fakt, że najlepszy komputer to seryjny komputer, ma odpowiednie zabezpieczenia, korekty itd, a ten akurat da się stroić. DET ma sens jedynie wtedy, gdy nie da się wystroić fabrycznego ECU(np część Denso z lat 90tych) w żaden normalny sposób.

Najlepszy do momentu, kiedy nie zacznie ograniczac. Druga sprawa - nie zawsze fabryczne ECU jest i co wtedy? Leciec z płaczem do 'profesjonalistów'?

bimsky, zróbmy tak, że podstawię Ci jakieś auto z ecumasterem, lekko podłubane, i zobaczymy czy sobie poradzisz z wystrojeniem(oczywiście w taki sposób, żeby nie wysadzić motoru przy drugim czy trzecim depnięciu do podłogi). Spowodujesz wyjście korby bokiem, zastukasz silnik, potopisz tłoki, będzie Cię to kosztowało kilka(naście) tysięcy to wtedy zrozumiesz, że czasem lepiej nie pchać rąk tam, gdzie się nie powinno. Z resztą, gdyby każdy mógł sobie sam stroić silnik nie byłoby czegoś takiego jak branża tuningowa, a chipa robiłoby się za 50zł pod marketem - płacąc byle komu, a nie człowiekowi, który lwią część życia poświęcił na dogłębne poznanie i zrozumienie zasady działania silnika, żeby być w stanie wystroić silnik i wziąć za to jakąś odpowiedzialność.

Możesz podrzucic, ale nie mam czasu nawet dokończyc map w swoim samochodzie, a co dopiero zajmowac się cudzymi. Mądrości rybaka nie skomentuję.
 
zaglądam do wątku i widzę tu samych profesjonalistów.. Nic tylko twierać własne hamownie i wysadzać klientom silniki:lol:

Teddy jak chcesz się bawić to się baw..
Ja próbowałem sam grzebać i po spędzeniu kupy czasu przed forami, oprogramowaniem itd stwierdziłem, że to nie ma najmniejszego sensu..

I tak wolę zapłacić i się nie martwić czy wysadzi mi motor po 5km czy po 5000km. A o malutki nie zauważalny błąd nie jest łatwo.
To niestety nie stare silnik gdzie pokręciło się 2 czy 3 śrubami i było widać efekt bez obaw o motorownię.

- - - Updated - - -

zaglądam do wątku i widzę tu samych profesjonalistów.. Nic tylko twierać własne hamownie i wysadzać klientom silniki:lol:

Teddy jak chcesz się bawić to się baw..
Ja próbowałem sam grzebać i po spędzeniu kupy czasu przed forami, oprogramowaniem itd stwierdziłem, że to nie ma najmniejszego sensu..

I tak wolę zapłacić i się nie martwić czy wysadzi mi motor po 5km czy po 5000km. A o malutki nie zauważalny błąd nie jest łatwo.
To niestety nie stare silnik gdzie pokręciło się 2 czy 3 śrubami i było widać efekt bez obaw o motorownię.
 
Dzięki. Najłatwiej wyłożyc kasę i czekac na gotowe. ;) Tak samo wysadzic motor może 'profesjonalny zakład' jak i 'garażowy amator'. Kwestia MYŚLENIA, co się robi i czy się wie, co się robi.f
Tylko masz zasadniczy problem ze zrozumieniem jednego - oddajesz to firmie, to weźmie ona odpowiedzialność za wysadzenie motoru, to raz, a dwa, wiedzą jak to funkcjonuje. A nie jest to kwestia myślenia, tylko wiedzy. I to bardzo dużej.

Najlepszy do momentu, kiedy nie zacznie ograniczac. Druga sprawa - nie zawsze fabryczne ECU jest i co wtedy? Leciec z płaczem do 'profesjonalistów'?
Jak zacznie ograniczać to wkłada się SA, nie det. Potrafią turbo cieniasy jeździć na fabrycznych kompach, punto turbo na fabrycznych kompach, 20vt też, i jakoś nikt nie narzeka. Jak kończy się zakres przepływki to wrzuca się większą, jak nie masz pojęcia jak to zrobić to jest to znak, że nie powinieneś zajmować się tuningiem. A już na pewno nie elektronicznym.

Możesz podrzucic, ale nie mam czasu nawet dokończyc map w swoim samochodzie, a co dopiero zajmowac się cudzymi. Mądrości rybaka nie skomentuję.
Nie masz czasu? Czy może wiedzy? Do 1.8T też założyłeś sobie deta? W końcu to tak iście genialne rozwiązanie...
 
zaglądam do wątku i widzę tu samych profesjonalistów.. Nic tylko twierać własne hamownie i wysadzać klientom silniki:lol:

Teddy jak chcesz się bawić to się baw..
Ja próbowałem sam grzebać i po spędzeniu kupy czasu przed forami, oprogramowaniem itd stwierdziłem, że to nie ma najmniejszego sensu..

I tak wolę zapłacić i się nie martwić czy wysadzi mi motor po 5km czy po 5000km. A o malutki nie zauważalny błąd nie jest łatwo.
To niestety nie stare silnik gdzie pokręciło się 2 czy 3 śrubami i było widać efekt bez obaw o motorownię.

.
Ehhh nie dość ze profesjonaliści to jeszcze próbujący mi wmawiać rzeczy których nie napisałem najpierw jeden co twierdzi ze montuje SA (nie wiedzieć czemu) a teraz ty omen piszący że ja się tym sam będę zajmował( o czym też nigdzie nie wspomniałem). Nie mam zamiaru mówic co gdzie i z kim bo nie taki jest cel tego tematu. Osobiście nic do nikogo nie mam ale kurde ludzie tyle podniety z byle powodu ?? Chciałbym zakończyć tą przepychankę więc następny post napisze jak auto odpali.

BTW. Bimsky jak uznasz że warto tutaj posprzątać to jestem za
 
Ostatnia edycja:
Geometrii turbo tam nie ma, nie wiem czy akurat to ECU steruje samo z siebie doładowaniem, ale widzę, że rozumiesz co miałem na myśli A takie samoróby były, ale czy to bezpieczne... Dobre pytanie

Fakt,zmienna geometria w benzynie turbo pojawia sie w porschawce ( borg warner) chyba tylko,co nie zmienia faktu kwestii doładowania itp.

Tak czy siak własciciel rozumie o co chodzi,my sobie popisalismy,bimsky nadal swoje wie, także wszystko jest ok :).
 
Ja mam pytanko do kolegi odnośnie hamulców bo również stawiałem wcześniej na Brembo 330 z 159 bo są stosunkowo tanie.. a jak kolega zamierza lub rozwiązał problem braku pasujących tarcz do tego zacisku do 156?

Opcje które ja widziałem
1. Każdy komplet tarcz u tokarza wiercić, robić dodatkowy rozstaw otworów na 5x98
2. Kupować tarcze od 156 GTA i toczyć je od razu o 4mm (po 2mm na stronę) żeby pasowały do zacisku od 159
3. Przerobić zacisk pod tarczę od 156 GTA czyli poszerzyć wewnątrz o 4mm (2mm na stronę) ..

Wkońcu odpuściłem bo kazda opcji byłaby męcząca w eksploatacji.. a opcja 3 u każdego kogo pytałem bez sensu i trudna do wykonania..
 
Tylko masz zasadniczy problem ze zrozumieniem jednego - oddajesz to firmie, to weźmie ona odpowiedzialność za wysadzenie motoru, to raz, a dwa, wiedzą jak to funkcjonuje. A nie jest to kwestia myślenia, tylko wiedzy. I to bardzo dużej.

o tak, iście szamańskiej wiedzy, dostępnej dla WYBRANYCH. HUEH.

Jak zacznie ograniczać to wkłada się SA, nie det. Potrafią turbo cieniasy jeździć na fabrycznych kompach, punto turbo na fabrycznych kompach, 20vt też, i jakoś nikt nie narzeka. Jak kończy się zakres przepływki to wrzuca się większą, jak nie masz pojęcia jak to zrobić to jest to znak, że nie powinieneś zajmować się tuningiem. A już na pewno nie elektronicznym.

No i bardzo dobrze, że potrafią. A słyszałeś o takiej funkcji w decie, która emuluje standalone i spisuje się w tej roli całkiem poprawnie? Sądząc po wypowiedziach - nie bardzo.

Nie masz czasu? Czy może wiedzy? Do 1.8T też założyłeś sobie deta? W końcu to tak iście genialne rozwiązanie...

Fakt, wiedzy szamańskiej dla wybrańców nie posiadam. Posiadam za to mózg, który w pewnych sytuacjach pozwala mi zrobić pewne rzeczy samemu, bez niczyjej łaski. Co do mojego motoru - guzik za przeproszeniem wiesz i nie wiem po co starasz się zabłysnąć. ;D

Teddy84, niestety tutaj posprzątać nie mogę, ale zgłoś raport do moderacji, andrew zobaczy co jest grane i pozamiata.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra