• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[156] Olej żre

  • Autor wątku Autor wątku Mr_Bungle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    olej
Witam.
Chyba zepchnę AR z jakiegoś zbocza i bede miał spokój:D
Przeczytałem cały temacik.
Mam takie info:
-pomiedzy min-max na bagnecie 1L
-spalanie oleju- 1L ma 1000km to juz masakra.

A jak mam tak.Poziom oleju na max.100km w trasie sprawdzam poziom i jest min !!!!!!!!
1L na 100km???/

Silnik nie dymi na niebiesko, kompresja równa po 15bar, plam pod autem nie widać.
W czasie jazdy gdzieś ucieka???

W taki wypadku mogę z czystym sumieniem polecić Fuchs Titan CFE MC 10W40. Po zastosowaniu tego oleju powinien spaść apetyt na olej. Ten olej jest właśnie zalecany do silników, które lubią łykać oliwę :)
Jeżeli był byś zainteresowany tym olejem mogę ci podać pewne źródło na PW (koszt tego oleju około 1L-28zł, 4L-100-110zł).
Jaki olej masz obecnie zalany?

Oleje Fuchs fabrycznie leje to VW w Polkowicach obecnie z norma 504/507

Karta charakterystyki Fuchsa:
 

Załączniki

Ostatnia edycja:
Poziom oleju sprawdzam zawsze na zimnym silniku.
Zalany mam 10W40 Valvoline.
Na dniach pod jade na kanał ,wszystko dokładnie sprawdze.
 
Przy następnej wymianie zastanów się nad Fuchsem, jest to bardzo dobry olej i jak pisałem zalewa się go do silników, które lubią łykać olej.
 
Olej powinien być sprawdzany po dłuższym postoju auta, najlepiej na zimnym silniku.
....
Zapoznaj się kolego lepiej z instrucją obsługi - jest dokładnie odwrotnie:
Olej sprawdza się na ciepłym silniku kilka minut po jego zgaszeniu.
 
Ja mam polowe (na bagnecie - min/max) po czasie jednej minuty od zgaszenia/
jut wiecej niz 3/4 na zimnym silniku.
 
Fuchs Titan CFE MC 10W-40, to lepszy olej od Valvoline Maxlife 10W-40, ma doskonałe parametry antyzużyciowe. Tak jak napisałem powinien nieco zaspokoić głód, lecz nikt tego w 100% nie może zagwarantować. W razie czego mogę ci na PW podać namiar na ten olej.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Qbaas odnosze wrazenie, ze masz prowizje od sprzedazy tego oleju.. w kazdym poscie go wciskasz :D
 
Hehe, może to tak wygląda, jednak osobiście nie mam nic wspólnego ze sprzedażą jakiegokolwiek oleju, interesuję się tematem związanym z olejami (nie wciskam tego oleju, lecz go proponuje to są jednak różnice ;)). Po prostu polecam to co dobre, a staram się przekonywać ludzi do lepszego :)
Nikomu nie karzę kupować polecanych przeze mnie olei, jedynie pokazuję im lepszą alternatywę.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
QBAAS dzięki za propozycję ale jesli to nie jest jakis wyciek którego nie moge sie dopatrzeć ( 1L=100km) to żaden olej tu nie pomoże......remont :(
 
Jednak, gdy przeprowadzisz remont rozważ na pierwsze zalanie tego Fuchsa, powinieneś być pozytywnie zaskoczony tym olejem.

Pozdrawiam
 
- może nie być tak żle: do wymiany pierścienie i/lub uszczelki popychaczy zaworów.
 
Witam P. bubu321
AR po Pana diagnostyce chodzi jak zyleta:) Rwie w 9s do 100km/h (szok)Fak ze kupa rzeczy wymienowych.
Napewno wiem ze poprzedni właściel robił remont silnika.Wiec dziwne było by zużycie 1L oleju na 100km.
Przy wymianie oleju dostałem informacje ze gwint w misce jest uszkodzony.Moze pod wpływem cisnienia obr/min sączy sie w czasie jazdy.Bede sprawdzał.
ps Nie dymi na niebisko.cała reszta ok, co mogło by swiadczyć o zajechaniu motoru.
Poczekam jeszcze z tydzień i ściągam głowice.
Założyłem nowy temat tej sprawie.
 
...Napewno wiem ze poprzedni właściel robił remont silnika.Wiec dziwne było by zużycie 1L oleju na 100km.
....
Wystarczy że źle założył uszczelniacze trzonków zaworów (albo kiepskie zamienniki), zsunęły się i zużycie masz nawet przekraczające 1l/1000km
 
nawet przekraczające 1l/1000km
Nie wiem czy to ma znaczenie ale to 1L na 100km nie na 1000km.
100km!!!!!!!!!
ps.sasiad ma bravo 1.6 16V zajechany, na 1000km żre 2L oleju, jak gazuje pod oknami to całe podwórko jest niebieskie!!!!
A mi z wydechu leci biały (para wodna) jak sie porządnie zagrzeje nic nie dymi.

No nic, walcze tyle ile dam rady we własnym zakresie.Pewnie zasypie Was masą pytań jak rozbebeszę silnik we własnym zakresie, bedzie to bezcenne :D
 
Ostatnia edycja:
No nic, walcze tyle ile dam rady we własnym zakresie.Pewnie zasypie Was masą pytań jak rozbebeszę silnik we własnym zakresie, bedzie to bezcenne :D

Gorąco Ci kibicuję i mam nadzieję, że podzielisz się tu efektami i wnioskami. Mam bardzo podobną sytuację, tyle, że silnik 2.0 JTS w GT, po remoncie zrobionym po 56tys. stuprocentowo pewnego przebiegu :) Przed remontem olej niemal mi wyparował i panewki poszły do nieba. Trzeba było szlifować wał i dorabiać panewki, głowica była ściągana i sprawdzana pod kątem pęknięć, doszła nowa uszczelka, pierścienie też sprawdzone. Po remoncie jak należy docierałem silnik przez 2 tys. km jeżdżąc jak emeryt w starej skodzie, na max. 3-3,5 tys. obrotów. W trybie "emeryta" silnik wziął jakieś 0,5L na te 2tys. Po dotarciu wymieniłem cały olej i filtr, zalałem Castrola 10W40 i ogień, pilnując tylko, żeby tego ognia nie dawać na zimnym silniku. Specjalnie nic nie dymi, biała para na zimnym i czasem leciutko przykopci na biało-szaro jak mocniej przycisnę. Rezultat - przez miesiąc zrobiłem 2tys. km, spaliłem jakieś 4L oleju, czyli wychodzi 0,5L na 500km.

Na razie nie wariuję, kupuję olej na bańki, ze trzy razy na tydzień sprawdzam poziom i cierpliwie dolewam. Za jakieś 6 tys. jadę do mojego mechanika wymienić filtr (bo oleju chyba nie będzie trzeba, cały czas mam świeży :) ) i obadać, co się może dziać. Do tego czasu będę śledził forum i szukał jakichś podpowiedzi.
 
Po remoncie jak należy docierałem silnik przez 2 tys. km jeżdżąc jak emeryt w starej skodzie, na max. 3-3,5 tys. obrotów. W trybie "emeryta" silnik wziął jakieś 0,5L na te 2tys. Po dotarciu wymieniłem cały olej i filtr, zalałem Castrola 10W40

Zrobiłeś remont... a dalej wlewasz zły olej. W JTS Tylko 10w-60!
 
Zrobiłeś remont... a dalej wlewasz zły olej. W JTS Tylko 10w-60!

akurat to i tak nie będzie przyczyną żłopania oleju w takiej ilości ale dla spokojności mogę sobie zrobić porównanie i zalać 10W60. Tyle, że w cudowny rezultat jakiś i tak raczej nie wierzę.
 
156 2.0TS 160K km wymieniałem olej w sierpniu czyli jakieś 6tys km. temu. Wczoraj sprawdziłem bagnet i nic mi nie ubyło (na górnej kropce, czyli tak jak 7 miesięcy temu) Czy coś mi się w tym TS'ie zepsuło? ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra