[156] 2.5 V6 24V swap na 3.0 V6 24V - STARTED

  • Autor wątku Autor wątku Neilik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam.

Wiem zero filmow wiem.. sorka...

Ogolnie autko spoko.

akumulator ostatnio zdechl...

magiel mi sie rozjechal wymienilem wahacze laczniki koncowki drazkow a tu luzy dalej ;] Pan nie mogl ustawic zbierznosci bo kola mu sie w rączkach przy zablokowanej kierze ruszaly..

wspawalem plecionke bo puszczal wydech i pierdziala mocno... narazie stary wydech.

smiga jak ta lala na wtryskach 249.

przy odpalaniu na zimnym silniku gasnie ale jaki motyw - blubra dziwnie gasna kontrolki i blubra normalnie - przewody jakies ? przebicie cos ? wydaje mi sie ze tak.

zrobie magiel i jedziemy do elektryka.

Mam jakies filmy z koma zripuje na youtube i wrzuce - nic Ciekawego.

Nie wiem czy sie wyrobie z malowaniem na zjazd ... :( buu

A no i mam kaszanke z odmami taką, że aż wstyd.

Bede musial do Grzesia sie usmiechnąć i któryś weekend go pomęczyc.
W sumie to juz sie usmiecham :D:D:D:D
 
A no i mam kaszanke z odmami taką, że aż wstyd.

Bede musial do Grzesia sie usmiechnąć i któryś weekend go pomęczyc.
W sumie to juz sie usmiecham :D:D:D:D

Przypomnij mi jaki masz tan układ pokryw rozrządu, która z 3.0 która z 2,5 to Ci napisze jak to pospinać żeby miało ręce i nogi ;]
 
Podepnę się pod temat ale sprawa dotyczyła by z 2,5V6 mojej niuni na 3,2 V6 czy to możliwe bez dużej rzeźby ? Trafia mi się taki silniczek za marne grosze wraz ze skrzynią i sterownikiem .Warto do tego podchodzić czy odpuścić temat .Panowie co radzicie ?
 
Ostatnia edycja:
Rzeźby nie może być bo to przecież ta sama komora ;] i osprzęt się prawie nie różni, a masz elektrykę i ecu, bo odpalić pewno odpali, tylko stroić będzie trzeba.
 
ecu jest ,wiązki nie ma .Prawie robi czasem różnicę żeby mój mechaniar dał radę .Co tam trzeba by było jeszcze pozmieniać ? zapewne hamulce przydało by się wzmocnić .Półosie wytrzymają taki przyrost mocy ?
 
Witam i od razu przepraszam za nieobecność.

Kilka słów o belli ;] wciąż żyje ;] ale.... :P

Przeszła małe operacje... mianowicie niedawno strzelił pasek :( dlaczego strzelił ?

Bo napinacz był źle wyregulowany... wyrzeźbiło rowek w rolce napinacza :(

Także silniczek po wymiance 22 zaworow popychaczy prowadnic pompy wody kpl rozrzadu no i oczywiscie planowaniu.

Troche $ znowu poszlo nie na to co mialo... Mimo wszystko bardziej oplacalo robić się silnik niż kupować kolejny bo okazało się, że mimo tego nieszczesliwego wypadku nadaje sie do reanimacji.

Chodzi teraz(wczesniej też zresztą) jak złoto wręcz czasami mam wrażenie ze lepiej;]

Załączam link do filmików niestety kiepskich i jeszcze na starych agro-zderzakach ( teraz jest seria z anglika założona)

Wydech (filmik w sumie bez sensu bo średnio słychac - jest to wrzucam):
http://www.youtube.com/watch?v=aEdUqnqrLPQ

Kawałek z jazdy - też nie za ciekawy, ale nie mam warunków na nagranie ciekawszego. Organizuje uchwyt pod tel. może bedzie cos lepszego i coś z kina "akcji" w najblizszym czasie:
http://www.youtube.com/watch?v=ZTOLMg8tTdY

Pozdrawiam.
 
Neilik Ty jednak żyjesz ;] Fajnie że odpaliłeś na nowo złomiarke ;]
 
Tia zyje zyje ;] Dzisiaj odebralem zderzaczki od angola w kolorze podobnym ;] teraz bella bedzie miala az ... 4 odcienie pseudoczerwonego ;]

Ale napewno doczeka się blacharki i malowanka. kwestia miesiąca max ;] jak ogarne tarcze/klocki to bierem sie za blachófke;]

GrzesiekK. brzydula to ona moze jest ale odrazu zlomiarka ? :D:D:D:D
 
ja też właśnie w piątek skończyłem taką przekładkę i jak ktoś mówi że wszystko fajnie pasuje to jest głupi. Roboty od cholery ale efekt jest. I wydaje mi sie że bez podnośnika męczył bym się z tym sporo dłużej.
 
ja też właśnie w piątek skończyłem taką przekładkę i jak ktoś mówi że wszystko fajnie pasuje to jest głupi. Roboty od cholery ale efekt jest. I wydaje mi sie że bez podnośnika męczył bym się z tym sporo dłużej.


E tam zależy od podejścia do sprawy, dla mnie wszczepienie 3.0 w budę 156 to operacja plug&play poza wydechem który trzeba budować od podstaw pod 3.0 jeśli ma pokazać co potrafi. Na wydechu od 2.5 jest przygaszone że tak to nazwę.
 
portki mam od 2.5 ale wizualnie średnica rur wydaje się taka sama co w 3.0. w wydechu wymienilem tylko ostatni tlumik na przelotówke no i jest masakra. wczoraj po przejechaniu 50km mialem dość.
 
to ile jest różnicy w srednicy? bo nie chce mi sie specjalnie drugi raz silnika wyciągać żeby go pomierzyć:)
 
Sry ze się wcinam w temat ;P
Ale mam takie pytanie, czy możliwe ze włożyłem sobie kolektor wydechowy (ten przy zderzaku) z 3.0 V6 jak składałem samochód do kupy po wypadku?
Są one takie same jeżeli chodzi o kształt?
Oraz czy to mogło spowodować to ze nie mam "mocy" przy ostrym ruszeniu?
 
Ostatnia edycja:
Masz poliftową więc troch inne portki na dwóch łącznikach i potem na podwójny katalizator, nie pamiętam szczerze jakie są tam średnice.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra