Halo Radomsko!!!

  • Autor wątku Autor wątku 156X
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
no ja Was też widziałem... mam specjalistyczny program, za pomocą radzieckiego satelity Sputnik obserwowałem Was na monitorze swojego komputera ;)
 
Cena może troszkę wyższa niż przeciętna z tego rocznika i wyposażenia, ale jeśli był by w dobrym stanie to warto trochę dołożyć. Tylko właśnie to wyposażenie mi się tu nie zbyt podoba. Mogło by być troszkę lepsze. Tak się zastanawiam czy nie umówić się żeby go zobaczyć jak znajdę chwilę wolnego czasu.
 
Cena może troszkę wyższa niż przeciętna z tego rocznika i wyposażenia, ale jeśli był by w dobrym stanie to warto trochę dołożyć. Tylko właśnie to wyposażenie mi się tu nie zbyt podoba. Mogło by być troszkę lepsze. Tak się zastanawiam czy nie umówić się żeby go zobaczyć jak znajdę chwilę wolnego czasu.


Umówić się zawsze można - nic na tym nie tracisz :D
Szkoda, że wnętrza nie ma FLowego :)
i 10 KM mniej... Myśle, że nie będzie czuć większej różnicy :cool:

---------- Post dodany o godzinie 23:23 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 23:07 ----------

Widzieliście to? :laugh:

http://www.sadistic.pl/bmw-kobieta-7cm-sniegu-vt59850.htm

Końcówka najlepsza :D
 
hahaha laska mocna w sumie niezły patent jak nie ma kogoś kto mógłby popchnąć, ogólnie ludzie zimą nieźle kombinują a najbardziej podoba mi się jak auto slizgiem zjeżdża z górki a kierownik otwiera drzwi i nogą próbuje wyhamować auto - GRATULACJE. Co do tej alfy z Radomska - cena faktycznie dość spora, oczywiście jeśli jest doinwestowana to ok ale jeśli właściciel to nie nasz znajomy to skąd mamy pewność że tak jest... rozumiem gdy kupuje auto od znajomego ale... nie wiem czy nie lepiej poszukać takiej by nam się podobała i przy okazji w dobrej cenie i samemu sobie w nią zainweścić - wiesz co masz włożone, kiedy i przez kogo ;)
 
Co do tej alfy z Radomska - cena faktycznie dość spora, oczywiście jeśli jest doinwestowana to ok ale jeśli właściciel to nie nasz znajomy to skąd mamy pewność że tak jest... rozumiem gdy kupuje auto od znajomego ale... nie wiem czy nie lepiej poszukać takiej by nam się podobała i przy okazji w dobrej cenie i samemu sobie w nią zainweścić - wiesz co masz włożone, kiedy i przez kogo ;)

Najważniejsze, żeby Łukasz sprawdził stan koła zamachowego - to jest zdecydowanie najwięszy wydatek związany z moją Alfa :(
Jeżeli zawieszenie jest w dobrym stanie, silnik również... Można i za te 12 brać :)

Ale tak jak mówi Tomek. Najlepiej od znajomego dorwać :D
 
Najważniejsze, żeby Łukasz sprawdził stan koła zamachowego - to jest zdecydowanie najwięszy wydatek związany z moją Alfa :(
Jeżeli zawieszenie jest w dobrym stanie, silnik również... Można i za te 12 brać :)

Ale tak jak mówi Tomek. Najlepiej od znajomego dorwać :D


No pewnie że najlepiej od znajomego. Tylko trzeba mieć znajomego z Alfą :D
Tzn w sumie kumpel kilka dni temu widziałem że wystawił swoją na allegro, ale na razie nie było by mnie na nią stać. Dawno się z nim nie widziałem więc nawet nie wiem czy ją sprzedał czy nie.
 
oj ta dwumasa - chyba najprościej założyć że jeśli nie była wymieniana to przy takim przebiegu tylko patrzeć jak będzie taka konieczność...
 
oj ta dwumasa - chyba najprościej założyć że jeśli nie była wymieniana to przy takim przebiegu tylko patrzeć jak będzie taka konieczność...

Alfa z ogłoszenia ma 193 tys. O dwa tysiące więcej niż moja, kiedy ją kupiłem :) Pewnie dwumasa nie była jeszcze wymieniana.
 
To wszystko jest do sprawdzenia. Chętnie bym ją zobaczył tylko ciężko mi jest znaleźć teraz na to czas, a prawdę mówiąc nie jestem do niej jakoś szczególnie przekonany bo w tych pieniądzach (przynajmniej na allegro) rzeczywiście można znaleźć coś ciekawszego. No jeśli przy tym przebiegu dwumasa nie była wymieniona to jest to chyba dobry powód żeby stargować z 1 tys zł. Druga sprawa to czy ten przebieg jest autentyczny.
 
To wszystko jest do sprawdzenia. Chętnie bym ją zobaczył tylko ciężko mi jest znaleźć teraz na to czas, a prawdę mówiąc nie jestem do niej jakoś szczególnie przekonany bo w tych pieniądzach (przynajmniej na allegro) rzeczywiście można znaleźć coś ciekawszego. No jeśli przy tym przebiegu dwumasa nie była wymieniona to jest to chyba dobry powód żeby stargować z 1 tys zł. Druga sprawa to czy ten przebieg jest autentyczny.

Raczej autentyczny :)
Moja Alfa co prawda miała licznikowe 91 tys. Ale kto mądry kupuje 8 letniego diesla z takim przebiegiem. Na szczęście jest numer VIN. Jako, że auto było serwisowane w ASO non stop to w momencie wyszło jaki jest autentyczny przebieg...
 
jeśli tylko nie miała wymienianego komputera to wystarczy kabelek i mamy czarne na białym, ale po VIN jak pisze Kuba też można...
 
Jakby ktoś był ciekaw jak wygląda Alfa bez zderzaka i lamp to poniżej wrzucam foto: :D
 
a dużo roboty jest ze ściągnięciem zderzaka - ja na wiosne chciałbym zdjąć po to by ładniej go spasować z resztą...
 
ok jutro rano jadę do Radomska, widzimy się jakoś ???
 
Amortyzatory
Powrót
Góra