Blokady wałka rozrządu

  • Autor wątku Autor wątku bocik_156
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
- oj chyba za duże uproszczenia.
- 10 stopni to tylko 0.01 mm ?
- czuję, że ta sobota będzie owocna w doświadczenie.
- dostałem dane na temat wydłużania się pasków w alfach, przebieg 50.000 km , rozrząd ma prawo się rozjechać 3 - 4 stopnie.
- brak danych na jakich to było paskach, chyba TRW
- czyli raczej nie prawdą jest że paski tak szybko się wydłużają.
 
Uproszczenie jakieś musiałem zastosować, bo nie wiemy, jaka jest odległość od wału korbowego do sworznia tłoka, a poza tym przedstawiony przez Ciebie schemat określa równanie tłoka w zależności od prędkości obrotowej. Natomiast nie zgodzę się że dla 10 st. to tylko 0,01 mm
Oto obliczenie dla 10 st.
1/2 x 91 (1-cos 10st)= 1/2 x 91 (1-0,9848)=0,69 mm

dla 25 st - 4,26 mm
dla 45 st -13,32 mm
dla 60 st - 22,75 mm
dla 75 st - 33,72 mm
dla 85 st - 41,53 mm
dla 90 st - 45,5 mm, czyli tyle, ile 1/2 skoku
 
Ostatnia edycja:
- nie jestem teoretykiem, wolę praktykę.
- we wzorze końcowym nie ma predkości obrotowej, jest tylko kąt FI.
- ale masz rację zastosowano uproszczenie konstrukcyjne ze L = 2 x h.
- a mnie wyszło z tych moich wzorów:

r - 45.5 mm,
5 stopni --> 0.3 mm
10 stopni --> 1mm.
- coś dziwnie się to zgadza z tym co widziałem na czujniku zegarym.
 
Ostatnia edycja:
No to właściwie już prawie nam sie zgadza, a w sobotę na pewno zgodzi się jeszcze lepiej.

Jeszcze raz dziękuję koledze r-sokol za zwrócenie uwagi na głupotę, jaką palnąłem w przypływie zbyt daleko idącego uproszczenia.

---------- Post dodany o godzinie 19:21 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:57 ----------

SG0240 takie moje pytanie do Ciebie, może wiesz odnośnie rozrządu V6.

Bubu321 wspomniał że blokada wałka ssącego w TS daje się założyć przy cofnięciu wału z GMP 1 cylindra o 5 stopni a nie przy czystym ustawieniu GMP na zegar i teraz pytanie odnośnie V6, wszystkie znane mi źródła mówią że GMP w V6 ustawiamy na zegar i ma być OK jednak wzbudził we mnie Bubu swoimi słowami pewną nutę niepewności, gdy robiłem swój rozrząd w 3.0 przy przekładce ustawiłem GMP na zegar zluzowałem sobie koła wałków i zapiąłem blokady ewentualnie doregulowując położenie wałka kluczem an niego założonym w firmowo wykonanym na nim do tego celu miejscu. Nie zwróciłem przed tym wszystkim uwagi czy blokady pasują OK względem wcześniej w serwisie ustawionego rozrządu. I stąd pytanie czy opisana w AutoData'cie i tym podobnych publikacjach procedura jest na pewno poprawna, czy fizyczny GMP z zegara pokrywa się z tym co powinniśmy ustawić, czy nie jest tak jak przy TS że GMP z zegara nie jest prawidłowym położeniem tłoka do założenia blokady wałka ssącego??

V6 nigdy nie ustawiałem, więc mogę tylko teoretycznie bazować na doświadczeniach z TS.
Ponieważ jednak procedura dla V6 nie różni się specjalnie od TS, bo tu też rozrząd jest ustawiany na blokadach przy tzw. pływających kołach, to na pewno faktyczny GMP (wynikający z ustawienia wałków) będzie się różnił od GMP, jaki normalnie wystąpi przy ustawieniu czujnikiem. Ta różnica będzie inna dla każdego silnika, ale raczej na pewno wystąpi.
Z doświadczeń, jakie posiadam mogę napisać, że dla tych silników podstawowym odniesieniem jest prawidłowe ustawienie wałków przy pomocy blokad. Tu wszystko ma idealnie dolegać i pasować. GMP to sprawa drugorzędna, ale oczywiście niezwykle ważna. Natomiast nie można "na siłę" dostosowywać ustawienia wałków do GMP bo wtedy wychodzą głupoty i blokady nie dolegają.
Kto wie, czy czasami niektórzy mechanicy nie popełniają zasadniczego błędu. Widząc, że GMP po zablokowaniu wałków odbiega od, ich zdaniem, prawidłowego GMP, dokonują niepotrzebnie korekty na wałkach, co w konsekwencji prowadzi do takich wyników, jakie otrzymał kolega bubu321 w swoich pomiarach.
 
Dzięki za odpowiedz, przy najbliższym V6 które wpadnie mi w łapki sprawdzę jednak jak to jest przed rozpięciem rozrządu, niby rozmawiałem jeszcze z mechanikiem od lat grzebiącym V6 i powiedział mi tyle że jeśli blokady są wykonane OK rozrząd prawidłowo wcześniej ustawiony, to przed zdjęciem paska jeśli ustawi się GMP na czujnik to blokady od razu pasują na wałki.
 
Oczywiście, że tak powinno być, mechanik ma całkowitą rację. Natomiast nie przejmowałbym się zbytnio, jeśli niedokładność w ustawieniu GMP wyniesie np. 0,03 mm. Wiadomo, każdy silnik ma jakieś niedokładności wykonania, jakieś luzy też występują, trochę może się pasek wydłużyć, więc delikatne odchyłki na pewno mogą wystąpić. Ważne, żeby to nie była jakaś większa różnica, np. 1 ząbka, bo wtedy wiadomo, że coś musiało być źle wykonane.
Ja też zawsze podkreślam, że do ustawienia GMP trzeba używać czujnika zegarowego. Niektórzy uważają, że to przesada - wystarczy doświadczenie i np. jakiś śrubokręt włożony w gniazdo świecy. Ale jak wyliczył kolega bubu321 dla 5 st. to tylko 0,3 mm, więc tutaj bardzo trudno jest działać takim "przyrządem", a wtedy o grubszą pomyłkę bardzo łatwo.
W sobotę spróbujemy też z kolegą bubu321 porównać ustawienia GMP wg czujnika zegarowego, ze wskazaniami znaków na kole zamachowym. Być może uda nam się ustalić, czy jest możliwe dokładne ustawienie GMP wg tych znaków.
 
Ostatnia edycja:
- pisałem że kontrolne sprawdzenie rozrządu skutkowało tym że blokada na wałek ssący dała sie założyć dopiero po cofnięciu wału korbowodu o całe 5 stopni.
- blokada wałka wydechowego załozyła sie w GMP.
- ZAWSZE zakladamy pasek rozrządu na GMP, ważne jest aby nie wpaść w martwą strefę na GMP.
- ile ona wynosi to zobaczymy dopiero w sobotę.
- dokładność określenie momentu zapłonu wg. impulsów z czujnika wału korbowego to 0.75 stopni i z taka dokłądnością pracuje ECU auta.
- niedokładności mechaniczne rozrządu są na poziomie 1.5 stopnia.
- mamy dwa punkty GMP, jeden wału korbowego a drugi wału rozrządu.
- przy poprawnym ustawieniu rozrządu te dwa punkty GMP są takie same.
- pomiar oscyloskopowy pozwala tylko na określenie GMP wału rozrządu.
- nie ma metody pomiaru GMP wału korbowego, przybliżonym punktem może być tylko impuls zapłonu, wypadający około 13 impulsu czujnika wału korbowego.
- pomiar ciśnienia sprężania w cylindrze daje ustalenie punktu GMP z dokladnością około 1.5 stopnia.
 
Ostatnia edycja:
SG0240 znaczna poprawa - ale trochę to uproszczony ten wzór. Brakuje części dotyczącej ruchu korbowodu. (w gmp korbowód stoi pionowo, w 90 stopniach przed i po gmp jest pochylony - więc odstęp sworznia tłoka od sworznia wału korbowego (rzut na płaszczyznę pionową) jest mniejszy w tej pozycji niż w gmp).
Wzór Bubu321 jest bliższy prawdy.
Ja poszukam tej książki z fizyki...
 
SG0240 znaczna poprawa - ale trochę to uproszczony ten wzór. Brakuje części dotyczącej ruchu korbowodu. (w gmp korbowód stoi pionowo, w 90 stopniach przed i po gmp jest pochylony - więc odstęp sworznia tłoka od sworznia wału korbowego (rzut na płaszczyznę pionową) jest mniejszy w tej pozycji niż w gmp).
Wzór Bubu321 jest bliższy prawdy.
Ja poszukam tej książki z fizyki...

Wiem, ale tak, jak wcześniej już pisałem, nie mam danych na temat tych odległości w poszczególnych TS-ach, więc póki co to tyle mogłem się poprawić tak na szybko. Zresztą kolega bubu321 temat już załatwił zadaniem dla studentów mechatroniki.
 
Ostatnia edycja:
- a teraz testy, auto 156 Ts 2.0, czyli skok tłoka 91 mm.
- pierwsze podejscie , wał korbowy kręcimy kołem samochodu, przód polewarowany a tu nie idzie, bieg wrzucony 5, dopiero na IV biegu coś dało się ruszyć ale to nie to.
- podobny trik został zastosowany w modelu selespeed i tam na 5 biegu , można było kręcić kołem i ustawiać rozrząd w dowolnym miejscu w końcu to układ różnicowy.
- dzięki pomocy kolegi SG0240 koła odkręcone, osłona rozrzadu zdjęta i można kręcić rozrzadem.

1. GMP tłoka mierzone na czujniku zegarowym to 0.01 mm, czyli dokładność czujnika zegarowego.
- jednoczesnie brak "martwej strefy", no moze te 0.01 mm.
- w pomiary wkrada się błąd od nagaru na tłoku, coś tak w granicach 0.03 mm.
2. GMP wału korbowego to około 0.03 mm, czyli 2 stopnie opóznienia na wzierniku wału korbowego wzgledem wskazań czujnika zegarowego.
3. nie mierzono GMP rozrządu, czyli wału wydechowego i ssacego.
4. 5 stopni na wzierniku to około 0.15 mm na czujnku zegarowym, pamiętać nalezy o wcześniejszym skasowaniu luzów. !!!
5. 10 stopni na wzierniku to już 0.98 mm na czujnku zegarowym.
 
Ostatnia edycja:
Mała poprawka do informacji kolegi bubu321:
- czujnik zegarowy opadł podczas początkowego pokręcania wałem korbowym o 0,3 mm, co było spowodowane starciem warstwy nagaru na tłoku przez iglicę czujnika. Potem już wszystko przebiegało bez problemów..
 
- jeśli miedzy GMP wału korbowego a GMP czujnika zegarowego wystepuje róznica jak w poprzednim poście, to jednak należy rozrząd ustawiać wg. GMP wału, czyli wziernika.
- inaczej bedzie rozrząd dalej przestawiony o te 2 stopnie.
- to jest hipoteza robocza, będzie sprawdzona w środę praktycznie
- poniżej zrzut z tego modelu auta , widać ze GMP pozorne, czyli czujnika zegarowego jest wyprzedzone o 2 stopnie przed GMP wału.
- czy warto sie bić o te dwa stopnie, to się okaże w środę po pomiarach.
--
 
Ostatnia edycja:
- jeśli miedzy GMP wału korbowego a GMP czujnika zegarowego wystepuje róznica jak w poprzednim poście, to jednak należy rozrząd ustawiać wg. GMP wału, czyli wziernika.
- inaczej bedzie rozrząd dalej przestawiony o te 2 stopnie.
- to jest hipoteza robocza, będzie sprawdzona w środę praktycznie
- poniżej zrzut z tego modelu auta , widać ze GMP pozorne, czyli czujnika zegarowego jest wyprzedzone o 2 stopnie przed GMP wału.
- czy warto sie bić o te dwa stopnie, to się okaże w środę po pomiarach.
--
Pytanie.Tylko dlaczego wszystkie instrukcje mówią o czujniku zegarowym.Nigdy nie słyszałem o ustawianiu na wskaznik wału korbowego.Znaki na wale i korpusie silnika tez nie sa jednoznaczne,bo niby jak je interpretowac?Mysle ze ustawienie na czujnik mimo wszystko jest dokładniejsze,wczasie zakładania paska jestesmy wstanie kontrolowac wskazówke.Inaczej jest w przypadku okienka rewizynego,bo niby skad mamy miec pewnosc czy pokazuje ono doładnie i trudno dostrzec tam minimalny ruch jak w przypadku wskazówki.
 
Ja też przychylałbym się do zdania kolegi remcyk. Podstawa poprawnego ustawienia rozrządu to dobre blokady i czujnik zegarowy. Znaki mogą być bardzo pomocne do wstępnego ustawienia GMP, ale nie mogą stanowić podstawy. To, że w badanym samochodzie była różnica ok, 2 st wcale nie znaczy, że w innym samochodzie różnica ta nie będzie inna, np. 5 st. albo i więcej.
 
- głosowania nie będziemy robić ponieważ ja też uważam że DOBRE blokady, sprawdzone oraz czujnik zegarowy to podstawa ale to nie daje 100 procentowej dobrej pracy silnika.
- nasze autka maja swoje lata i trochę luzów.
- mierzyłem oscyloskopem auta po ustawianiu rozrządu na dobrych blokadach i dalej to nie było to.
- jest prosty pomiar efektywności silnika w tym modelu auta , mierzymy i liczymy impulsy CKP , czujnika położenia i obrotów wału korbowego.
- z tych pomiarów możemy wyliczyć przyspieszenie RPM / msek poszczególnych cylindrów.
- jak jest około 9 rpm/msek to jest dobrze.
- dobrze to nie znaczy że tylko dobrze jest ustawiony rozrząd ale także świece, zapłon, przepływomierz.

- a wziernik to dobrze widać jak się zdejmie akumulator, przepływomierz i nie ma instalacji gazowej.
- brakuje mi tylko w tym wzierniku oznaczenia dla - 5 stopni.
- trudno to pozostałość po erze lampy stroboskopowej, gdzie wyprzedzenie zapłonu było - minus 10 stopni.
-
jak sie kręci kołem od strony kierowcy to dobrze widać jak "siada " blokada na wałku wydechowym i ssącym.

--

--

--
 
Ostatnia edycja:
No tak, ale w takim przypadku to dochodzimy do ustawiania rozrządu w funkcji efektywności silnika, która niewątpliwie zależy od wielu czynników, a to już byłby specjalistyczny tuning mający mało wspólnego z normalnym użytkowaniem i serwisowaniem samochodu.
 
Ostatnia edycja:
A ja się z Wami nie zgodzę.
Jeśli znak na kole zamachowym pokazuje GMP to dokładniejszego wskazania nie ma.
W każdym egzemplarzu znak na kole zamachowym jest w tym samym miejscu, ma dużą dokładność wykonania i dobry współczynnik wskazania ze wzdlędu na duży promień koła zamachowego (duża rozdzielczość kątowa). Tego Juzio w fabryce nie wybija młotkiem gdzie popadnie.
Przyznam, że niewiem jak jest w ts-ie, ale jeśli gniazdo świecy nie jest w osi która jest prostopadła do denka tłoka (np. świeca jest pod kątem jak ar 33 boxer 8v) to wskazanie czujnika zegarowego można sobie miedzy pośladki wsadzić.
Nawet jeśli świeca jest prostopadle do tłoka to ze względu na martwą strefę punktu zwrotnego tłoka NIE ZAUFAŁBYM wsaźnikowi zegarowemu.

Oczywiście trzeba zachować warunki prawidłowego odczytu znaku na kole zamachowym.

Bubu napisz z imienia i nazwiska jakiej firmy blokady są sprawdzone.
 
Bubu napisz z imienia i nazwiska jakiej firmy blokady są sprawdzone.


Trochę go uprzedzę ale raczej w kwestii blokad do V6, blokady firmy HP można śmiało brać, są wykonane należycie, myślę że jak do V6 blokady zrobili OK to tym bardziej do TSów mają też dobre ale niech Bubu potwierdzi. Blokady HP kupisz chociażby w www.narzedziowy.pl
 
A ja się z Wami nie zgodzę.
Jeśli znak na kole zamachowym pokazuje GMP to dokładniejszego wskazania nie ma.
W każdym egzemplarzu znak na kole zamachowym jest w tym samym miejscu, ma dużą dokładność wykonania i dobry współczynnik wskazania ze wzdlędu na duży promień koła zamachowego (duża rozdzielczość kątowa). Tego Juzio w fabryce nie wybija młotkiem gdzie popadnie.
Przyznam, że niewiem jak jest w ts-ie, ale jeśli gniazdo świecy nie jest w osi która jest prostopadła do denka tłoka (np. świeca jest pod kątem jak ar 33 boxer 8v) to wskazanie czujnika zegarowego można sobie miedzy pośladki wsadzić.
Nawet jeśli świeca jest prostopadle do tłoka to ze względu na martwą strefę punktu zwrotnego tłoka NIE ZAUFAŁBYM wsaźnikowi zegarowemu.

Oczywiście trzeba zachować warunki prawidłowego odczytu znaku na kole zamachowym.

Bubu napisz z imienia i nazwiska jakiej firmy blokady są sprawdzone.

Nie masz racji. Najpierw spróbuj zmierzyć coś czujnikiem, a potem opisz to, co ustalisz. Kąt gniazda świecy nie ma nic do rzeczy, a martwa strefa to mit nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. No chyba, że ktoś ma tak zajechany silnik z nieprawdopodobnymi luzami.
 
Ostatnia edycja:
... a martwa strefa to mit nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. No chyba, że ktoś ma tak zajechany silnik z nieprawdopodobnymi luzami.

No chyba coś w tym jest, gdy składałem teraz moje 3.0 do 156tki, przy ustawieniu rozrządu szczególnie przyłożyłem się do GMP na czujnik, i nie byłem w stanie zauważyć jak to nazwałeś martwej strefy, ewidentnie widać było narastanie wskazania czujnika i od razu po osiągnięciu max. opadanie, bez jakiegokolwiek zakresu położenia wału w którym wartość była by stała. Ale silnik w stanie wzorowym!!!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra