Zużycie paliwa

dzieki za opinie, spokojnie 30tys km wyjdzie na rok. Wiadomo 120km/h to na tempomacie, ale nie da sie utrzymac tego przez cala trase, bo zawsze trafi sie jakas sytuacja zeby dowalic do pieca. Liczyc wiec trzeba 8-9srednio. Teraz diesel 2.2 - zgaduje ze realnie 6L/100 w tych samych warunkach jest do zrobienia? Zaznaczam ze byloby to w 80% trasa. W zaleznosci od stylu jazdy roznica na niekorzysc benzyny wyjdzie mi jakies 3-5tys zl rocznie, stad nie wiem czy lepsze brzmienie benzyny jest wystarczajacym argumentem.

Ja miałem podobny dylemat. Miałem 159 2.0 jtdm 170 KM i byłem z niej bardzo zadowolony i też myślałem o 2.2 180 lub 210 KM ale przejechałem się 2.0 200 KM i spodobał mi się ten piec.
Ja robię głównie trasy i tam gdzie 159 paliła realne 7.0 to benzyna pali 8.5-9.0. Też robię ok. 25-30 tyś km rocznie.
Argumentem za jest lepsze brzmienie benzyny i jej cichsza praca a różnica w spalaniu jest akceptowalna. Poza tym szukałem 200 KM z początku produkcji coby ewentualnie chipa zrobić jak będę chciał.
Przy Giulii wybrałbym benzynę a przy Stelvio tylko Diesla bo dla mnie benzyna pali za dużo.
 
Jeżdziłem Veloce 280KM i dieselem 180KM. Te same ścieżki, ten sam styl jazdy. Spalanie średnie 13 benzyna vs 8 diesel. Bez komentarza. Różnica w osiągach moim zdaniem niewarta 5 litrów na 100KM. Nie mówiąc już o tym, że dieselem trasa z prędkościami ok 180km/h na autostradzie wiąże się ze spalaniem poniżej 10L, a w benzynie to jakaś abstrakcja się robi. Fakt, diesle popyrka na wolnych obrotach trochę, ale w czasie jazdy jest już ok.
Przy moich przebiegach daje to ok 10 000 zł różnicy na samym paliwie, a to już niezłe wakacje....:cool:
 
Jeżdziłem Veloce 280KM i dieselem 180KM. Te same ścieżki, ten sam styl jazdy. Spalanie średnie 13 benzyna vs 8 diesel. Bez komentarza. Różnica w osiągach moim zdaniem niewarta 5 litrów na 100KM. Nie mówiąc już o tym, że dieselem trasa z prędkościami ok 180km/h na autostradzie wiąże się ze spalaniem poniżej 10L, a w benzynie to jakaś abstrakcja się robi. Fakt, diesle popyrka na wolnych obrotach trochę, ale w czasie jazdy jest już ok.
Przy moich przebiegach daje to ok 10 000 zł różnicy na samym paliwie, a to już niezłe wakacje....:cool:
No brawo :) wreszcie ktos pisze z sensem.. nieraz czytam na FB jaki ten diesel zly I wogole.. ale mam wrazenie ze takie osoby chyba nigdy dieslem nie jezdzily.. Na autostrade I duze predkosci nie ma nic lepszego.. teraz w Stelvio mam benzyne 280KM I jechac 180km/h to ledwo mi starcza paliwa w jedna strone Wroclaw Krakow.. a w poprzednim byl diesel I starczalo przy takich danych warunkach na tam I spowrotem :) pi razy drzwi 300zl na jedna przejazdzke do Krakowa wiecej.. no ale za to ze lepiej sie zbiera Stelvio;) jak ktos nie jezdzi duzo to benzyna ma sens.. (ja robie ok 15kkm rocznie) jakbym jezdzil wiecej zapewne bralbym diesel..

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Jeżdzę dieselami od 10 lat, głównie 3.0d BMW z chipem na ok 300KM. W trasie spalanie takiego auta przy bardzo szybkiej jezdzie ok 180-200 ( nocna jazda autostrada w Niemczech ) zamyka się w 10L. Nie mówiąc już o tym, że przyśpieszeniem powyżej 200KM, miażdży takie Veloce 280KM, które od 200km/h wyraźnie puchnie.
Fakt, dieseli nie lubią ludzie, którzy nigdy nie mieli diesela. Czytają tylko te bzdury z Motoru, o psujących się turbinach, wtryskach itd.
Nie gloryfikuję diesela, tylko wskazuję na jego niezaprzeczalne zalety w długich i szybkich trasach, przy przebiegach rzędu +30 000km.
Nie mniej jednak Veloce 280KM pali za dużo. BMW 2.0 252KM, pali dobre 2 litry mniej.
 
No brawo :) wreszcie ktos pisze z sensem.. nieraz czytam na FB jaki ten diesel zly I wogole.. ale mam wrazenie ze takie osoby chyba nigdy dieslem nie jezdzily.. Na autostrade I duze predkosci nie ma nic lepszego.. teraz w Stelvio mam benzyne 280KM I jechac 180km/h to ledwo mi starcza paliwa w jedna strone Wroclaw Krakow..

Mój klekot 2.2 pali średnio 7.5 przy czym sporo kręcę się jednak ostatnio po mieście. Jest wyraźnie oszczędniejszy od 2.0JTDM (mam ten silnik w drugim aucie).
Pierwszy tysiąc km zrobiłem głównie w trybie A, paliła wtedy poniżej 5 a na lokalnych trasach poniżej 4,5.
Giulia ma mniejszy bak niż 159, zasięg jest też znacząco mniejszy co się odczuwa przy dłuższych trasach.

Nie twierdzę, że diesel jest super, w trasie się sprawdza. I jego wybór ma sens.
Benzyna kapitalnie brzmi i nawet w 200-konnej wersji przyjemnie przyspiesza a w Veloce można na prawdę cieszyć się w pełni frajdą z jazdy.

Rozmawiałem we Włoszech z szefem produktu Giulia i zapytałem czym prywatnie jeździ. Powiedział, że Giulią 2.2. Zapytałem skąd taki wybór napędu - odpowiedź była krótka: spalanie.
 
Mój klekot 2.2 pali średnio 7.5 przy czym sporo kręcę się jednak ostatnio po mieście. Jest wyraźnie oszczędniejszy od 2.0JTDM (mam ten silnik w drugim aucie).
Pierwszy tysiąc km zrobiłem głównie w trybie A, paliła wtedy poniżej 5 a na lokalnych trasach poniżej 4,5.
Giulia ma mniejszy bak niż 159, zasięg jest też znacząco mniejszy co się odczuwa przy dłuższych trasach.

Nie twierdzę, że diesel jest super, w trasie się sprawdza. I jego wybór ma sens.
Benzyna kapitalnie brzmi i nawet w 200-konnej wersji przyjemnie przyspiesza a w Veloce można na prawdę cieszyć się w pełni frajdą z jazdy.

Rozmawiałem we Włoszech z szefem produktu Giulia i zapytałem czym prywatnie jeździ. Powiedział, że Giulią 2.2. Zapytałem skąd taki wybór napędu - odpowiedź była krótka: spalanie.

Nic dziwnego , we Włoszech sprzedają się głównie Diesle dlatego w większości testów są prezentowane głównie Diesle ew. porównanie Diesla do beznzyny.

Fiat/Alfa są znane z dobrych diesli i tego silnika bym się nie bał choć jak rozmawiałem ze sprzedawca od Zasady w Krk to ostatniego "ropniaka" sprzedali na wiosnę 2019 a w Automobile Torino to ledwo kto pamięta kiedy sprzedali jakiegoś. Odradzali mi,że jest duża utrata wartości i dużo trudniej odsprzedać.

PS: nie kupuj Diesla w manualu!! Jeżdziłem kiedyś 180-konnym to mi się wydawało, że gorzej jeździł niź moja 159 2.0 jtdm.
 
Ostatnia edycja:
Włochy były drugim po Polsce krajem, w którym diesel był tak hołubiony. Prawdopodobnie dlatego, że podobnie jak u nas (dawne czasy) kiedyś ON był o połowę tańszy od Pb. O połowę :) . Ale to było dawno.
 
PS: nie kupuj Diesla w manualu!! Jeżdziłem kiedyś 180-konnym to mi się wydawało, że gorzej jeździł niź moja 159 2.0 jtdm.

diesle w manualu mialy znacznie obnizony moment obrotowy w porownaniu do automatu, stad takie wrazenia, ale po chiptuningu i w najslabszej wersji w manualu mozna uzyskac 230hp/475Nm. Obecnie w ogole nie oferuja juz manuala, sa tylko automaty w dieslu. Osobiscie diesla bym nie kupil bo nie robie tras ale dla kogos kto duzo jezdzi moze miec to sens. Dodatkowo na minus w dieslu to przelozenie ukladu kierowniczego 15.5:1 vs 10:1 w benzynie i mniejsze tarcze hamulcowe (poza wersja veloce Q4 2.2)
 
U nas sprzedaż diesla w Alfie zabiła akcyza dla pojemności powyżej 2 litrów.
W konsekwencji różnica w cenie to 15 tyś na niekorzyść diesla.
U konkurencji jest odwrotnie i w BMW czy Audi sprzedają się głównie diesle.
 
Ostatnia edycja:
dzieki za opinie, spokojnie 30tys km wyjdzie na rok. Wiadomo 120km/h to na tempomacie, ale nie da sie utrzymac tego przez cala trase, bo zawsze trafi sie jakas sytuacja zeby dowalic do pieca. Liczyc wiec trzeba 8-9srednio. Teraz diesel 2.2 - zgaduje ze realnie 6L/100 w tych samych warunkach jest do zrobienia? Zaznaczam ze byloby to w 80% trasa. W zaleznosci od stylu jazdy roznica na niekorzysc benzyny wyjdzie mi jakies 3-5tys zl rocznie, stad nie wiem czy lepsze brzmienie benzyny jest wystarczajacym argumentem.
Ja bym na Twoim miejscu brał diesla przy tych przebiegach, chociaż jestem zwolennikiem benzyn i sam mam wersję benzynową.
Tak jak już inni wspominali, mnie najbardziej wkurza częste tankowanie Giulii (co 400km, żeby chociaż był w opcji jakiś 70l bak), co jest szczególnie odczuwalne na trasie. Cenię sobie za to lekkość, ciszę, szybkie nagrzewanie i jako taki dźwięk silnika.
Tak samo obciążenie auta (czy to 4 os + bagaże, czy bagażnik dachowy, czy przyspieszanie) mocniej wpływa na zużycie paliwa niż w dieslach. Ostatnio jechałem Giulią z bagażnikiem dachowym (tempomat 130km/h, 10,5l/100km), wcześniej mając A4 3.0TDI Quattro, jadąc z tym samym bagażnikiem spalanie było zdecydowanie niższe przy wyższej prędkości (tempomat 140-150km/h, 8,5l/100km).
I fakt, nie wiedzieć czemu 528i/530i (te 2.0 258KM) palą dużo mniej niż nasze benzyny.
Ale jak kupiłem taką wersję w pełni świadom wad i zalet, na typowe trasy mam inne wygodniejsze, a to jest tylko 'zabawka' i super się sprawdza :)
 
To może i ja dodam coś od siebie, posiadam diesla, obecnie roczny przebieg to 38kkm, aktualna moc to 232KM i 520NM, przy spalaniu średnim z 12kkm 7,4 litra (0-100 6,1s). Samochód używany 60% trasa 40% miasto (warszawa), zastanawiałem się nad zakupem benzyny. Jednak rozsądek wziął gorę i poszedłem w diesla, obecnie nie żałuje tej decyzji. Osiągi są jakie są wg. mnie bardzo przyzwoite, a klekotanie silnika jest rekompensowany przy każdym rozliczeniu miesięcznym paliwa :)
 
Ja bym na Twoim miejscu brał diesla przy tych przebiegach, chociaż jestem zwolennikiem benzyn i sam mam wersję benzynową.
Tak jak już inni wspominali, mnie najbardziej wkurza częste tankowanie Giulii (co 400km, żeby chociaż był w opcji jakiś 70l bak), co jest szczególnie odczuwalne na trasie. Cenię sobie za to lekkość, ciszę, szybkie nagrzewanie i jako taki dźwięk silnika.
Tak samo obciążenie auta (czy to 4 os + bagaże, czy bagażnik dachowy, czy przyspieszanie) mocniej wpływa na zużycie paliwa niż w dieslach. Ostatnio jechałem Giulią z bagażnikiem dachowym (tempomat 130km/h, 10,5l/100km), wcześniej mając A4 3.0TDI Quattro, jadąc z tym samym bagażnikiem spalanie było zdecydowanie niższe przy wyższej prędkości (tempomat 140-150km/h, 8,5l/100km).
I fakt, nie wiedzieć czemu 528i/530i (te 2.0 258KM) palą dużo mniej niż nasze benzyny.
Ale jak kupiłem taką wersję w pełni świadom wad i zalet, na typowe trasy mam inne wygodniejsze, a to jest tylko 'zabawka' i super się sprawdza :)
Nie zrozumcie mnie zle, nie jestem gosciem co sie licytuje o kropelke, majac w planach kupno auta za powyzej 100k, ale robiac trasy 150km 4 razy w tygodniu + wypady z rodzinka w weekendy robi sie juz spory kawalek przebiegu.
Mam poki co Accorda Type S 2.0 ivtec na benzynie i go uwielbiam za silnik wlasnie, wychodzi 7-10 trasa, w zaleznosci od fantazji czy czesto uzywam Vtec, czasem pogonie zonki Giuliette 1.6, wiec pewnie rozsadek podpowiada wymienic accorda na 2.2 diesla 180ps w automacie, z tego co mowicie. Pojezdze jak bedzie okazja i bede wiedzial co mi w bardziej pasuje. Dzieki.
 
To może i ja dodam coś od siebie, posiadam diesla, obecnie roczny przebieg to 38kkm, aktualna moc to 232KM i 520NM, przy spalaniu średnim z 12kkm 7,4 litra (0-100 6,1s). Samochód używany 60% trasa 40% miasto (warszawa), zastanawiałem się nad zakupem benzyny. Jednak rozsądek wziął gorę i poszedłem w diesla, obecnie nie żałuje tej decyzji. Osiągi są jakie są wg. mnie bardzo przyzwoite, a klekotanie silnika jest rekompensowany przy każdym rozliczeniu miesięcznym paliwa :)

Przy takim przebiegu to bym się już nie zastanawiał. U mnie przebieg ok. 42 tys km rocznie rozkłada się na kilka sprzętów więc teraz wychodzi,że Giulią będę robił maks. 25 tys rocznie.
 
Przez ostatnie 10 lat jeżdżę - gdzieś dalej Alfą 159 1,9,16V, chip Cinsoft 200/400, pali średnio nie więcej jak 7 - 7,5. Na jazdę wokół komina, szczególnie zimą (szybciej nagrzewa wnętrze), mam Hondę 2,0 PB z LPG pali średnio ok.10L lpg. Niby sporo więcej, ale finansowo taniej. Już niedługo będzie u mnie Giulia 280KM, nie myślałem jeszcze o jej apetycie na paliwo, przy moich przebiegach nic nie będę kombinował,ale jak ktoś robi duże przebiegi roczne, nie zastanawiał się nad sensem montażu inst. LPG? Nikt nie pisał o LPG w Giulii, może ten silnik nie toleruje tego paliwa?
 
Nic dziwnego , we Włoszech sprzedają się głównie Diesle dlatego w większości testów są prezentowane głównie Diesle ew. porównanie Diesla do beznzyny.

Fiat/Alfa są znane z dobrych diesli i tego silnika bym się nie bał choć jak rozmawiałem ze sprzedawca od Zasady w Krk to ostatniego "ropniaka" sprzedali na wiosnę 2019 a w Automobile Torino to ledwo kto pamięta kiedy sprzedali jakiegoś. Odradzali mi,że jest duża utrata wartości i dużo trudniej odsprzedać.

PS: nie kupuj Diesla w manualu!! Jeżdziłem kiedyś 180-konnym to mi się wydawało, że gorzej jeździł niź moja 159 2.0 jtdm.
Ale to żadne odkrycie ze manual w Giuli jest do bani.. inaczej jest silnik zestrojony bo skrzynia akceptuję mniejszy moment.. To jest główną przyczyna gorszych odczuć i osiągów w manualu w Giuli.. (mowa o wersji z dieslem )



Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
Przez ostatnie 10 lat jeżdżę - gdzieś dalej Alfą 159 1,9,16V, chip Cinsoft 200/400, pali średnio nie więcej jak 7 - 7,5. Na jazdę wokół komina, szczególnie zimą (szybciej nagrzewa wnętrze), mam Hondę 2,0 PB z LPG pali średnio ok.10L lpg. Niby sporo więcej, ale finansowo taniej. Już niedługo będzie u mnie Giulia 280KM, nie myślałem jeszcze o jej apetycie na paliwo, przy moich przebiegach nic nie będę kombinował,ale jak ktoś robi duże przebiegi roczne, nie zastanawiał się nad sensem montażu inst. LPG? Nikt nie pisał o LPG w Giulii, może ten silnik nie toleruje tego paliwa?
LPG w Giulii? pomijam wielką niewiadomą jeśli chodzi o to jak silnik zareaguje na gaz. Instalacja nietania IV lub lepiej V generacja (ta to już pewnie masakra). Ktoś w ogóle robi do GIulii, podejmie się? A gwarancja na silnik/auto? No i ostatni problem - gdzie zbiornik wsadzić? Chyba nie do bagażnika butlę?
 
Ale to żadne odkrycie ze manual w Giuli jest do bani.. inaczej jest silnik zestrojony bo skrzynia akceptuję mniejszy moment.. To jest główną przyczyna gorszych odczuć i osiągów w manualu w Giuli.. (mowa o wersji z dieslem )



Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

No może dla Ciebie czy dla mnie nie, bo obaj wiemy że automat ma chyba o 100 Nm większy moment ale chłopak jak nie doczyta i skusi się na jedną z tych tanich manuali to potem na automat mu ciężko będzie wymienić ;)
 
No może dla Ciebie czy dla mnie nie, bo obaj wiemy że automat ma chyba o 100 Nm większy moment ale chłopak jak nie doczyta i skusi się na jedną z tych tanich manuali to potem na automat mu ciężko będzie wymienić ;)
No dobra masz racje.. poprostu czytam to forum od jakichs 2 lat codziennie:P wiec kojarze wiekszosc tematow ;)

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 
to jak się zakroiło kilka postów (co jest rzadkie :P) o wersji jtd to napiszę, że ostatnio miałem wyjazd na weekend do Zielenca (szybkim tempem) - zwykła trasa + eSka/autostrada wokół Wrocławia + kilkadziesiąt km na miejscu górzyście i średnie spalanie wyszło 6.05 ;-)

fotki:
opisana trasa
AR22.jpg


oraz od momentu założenia zimówek
ar22 zima.jpg
 
Ostatnia edycja:
Trasa Jurgów - Częstochowa, 2 osoby + pełen bagażnik, większość w trybie N, czasami D, z 20 minut stania w korkach, A4 - 140-160, pozostałe drogi ograniczenie + max 20km/h, kilka razy dynamicznie spod świateł, średnia 7,8 l/100. Bez większego problemu dałoby się zejść do 7l/100km.
1.jpg
Do Jurgowa miałem średnią 8,5 l/100km (dość mocno pizgało i większe korki... no i pod górke:)
Średnia z ~4,6kkm to 11,3 l/100, 80/20 - miasto/trasa
2.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra