Nie wszystkie salony BMW wymagają wzięcia 2 samochodów, przynajmniej jeśli chodzi o BMW 5. Nie wiem czy koniecznie trzeba mieć firmę.
Gulię zweryfikuje rynek. W mojej opinii (po obejrzeniu na żywo) jest to bardzo fajne auto, ale bez jakiegoś wielkiego wow faktora, aktualnie zbyt wysoko wycenione i ze słabiutką otoczką (problem z wdrażaniem do sprzedaży, salony, sprzedawcy, podejście, stereotypy, brak prestiżu marki wśród ogółu społeczeństwa, brak zaufania do marki w kwestii bezawaryjności i solidności, w porównaniu do wiodących marek praktyczny brak marketingu w PL). Chciałbym również zauważyć, że w cenie dobrze wyposażonej Gulii można mieć już naprawdę wiele z różnych ciekawych segmentów, od skromnie wyposażonej E-klasy, po praktycznie kompletnego Wranglera Unlimited, który wśród samochodów terenowych jest mniej więcej tym, czym Porsche 911 wśród samochodów sportowych.
Pisze to aktualny użytkownik Gulietty, w przeszłości kierowca 3 Fiatów (126p, Punto, Brava I), bez uprzedzeń do włoskich produktów i bez germanofilii, któremu Alfy zawsze się podobały, bo były w taki przyjemny sposób "dziwne", zupełnie inne niż reszta. To wyobraźcie sobie jaki może być odbiór Gulii wśród ogółu społeczeństwa, w którego świadomości dobre auto to VW, OOOO, "Beta" i "Merol", ewentualnie Japończyk.