Zużycie paliwa

U mnie jest mocno na oko. Tzn. tak z codziennej jazdy do pracy mam 15km - jak jade normalnie, oszczednie jak na codzien (spalanie ok 13.5 +/-) to zejdzie mi 15km zasiegu. Natomiast czasem na ostatniej prostej depne bo duzo eLek jezdzi w okolicy mojego biura i jak sie spiesze to czasem wyprzedze to momentalnie znika 5-10km zasiegu. Nie wiem jak to jest kalkulowane. Aczkolwiek jezeli jade "tak jak zawsze" to zasieg nie wariuje, pokazuje raczej realnie, nie odczuwam z tym problemu.
Zasięg jest wyliczany na bieżąco na podstawie ostatniego chwilowego spalania. Jak zjedziesz z autostrady do miasta, to zasięg szybko spadnie, ale jak wrócisz na autostradę, to potrafi również rosnąć mimo tego, że lecą kilometry.
 
Zasięg jest wyliczany na bieżąco na podstawie ostatniego chwilowego spalania. Jak zjedziesz z autostrady do miasta, to zasięg szybko spadnie, ale jak wrócisz na autostradę, to potrafi również rosnąć mimo tego, że lecą kilometry.

Rozumiem, stad te szybkie zmiany jak sie depnie. Chociaz jakos drastycznych wzrostow nie zauwazam, jedynie spadki. :D :D
 
Troche sie wrecz zaczalem martwic bo swoja mam od niedawna (dzis stuknie 5kkm) i chocbym sie zesral ponizej 12l w trybie mieszanym nie zejde, a przy "normalnej" dla mnie jezdzie na takiej mieszanej trasie (takiej jak jezdzilem Giulietta, ktora palila 7.0l) nie ma opcji na mniej niz 13.5.
U mnie też tak było jak była nowa, nie schodziło poniżej średniej 12,5 . po ok 5tys km nagle spadło poniżej 10 przy tym samym stylu jazdy
 
1. Jasne, że mogą być różne spalania, ale nie na zasadzie 8 albo 13 litrów. Mówimy tutaj o spalaniu średnim, chyba nikt z Was nie kupił Giulii czy Stelvio, żeby nią 3 km w mieście do roboty i z powrotem robić. Rozumiem widełki typu - 7,5 litra, bo miałem tempomat na 90 km/h albo 11 litrów, bo dużo jeżdżę po mieście - ale średnio średnio 15 litrów to jest jakaś abstrakcja dla mnie. Jeśli Giulia Veloce pali na torze średnio 56 litrów (!!!) to też jest coś nie tak, skoro dzisiaj czytałem, że pałowana M6-ka przy średniej prędkości w okolicach 200 km/h ma zasięg na baku jakieś 200 km, a raczej nie ma zbiornika na 120 litrów. Swoją drogą, 58 litrów w samochodzie tych rozmiarów to trochę mało. W Giulietcie było chyba 55 litrów.
2. Jazda na rezerwie nie wpływa negatywnie na silnik, na "głębokiej" rezerwie jest ryzyko, że jakiś syf (który z czasem się w zbiorniku osadza) może zostać zassany z dna baku do silnika.
3. Ja używam S&S, ale mało jeżdżę po mieście, więc nie sądzę, żeby to jakoś istotnie wpływało na spalanie.
4. Zasięg pokazuje na tyle dobrze, że raz dojechałem spokojnie na stacji z "--" na liczniku zasięgu i w baku było coś ok. 2 litrów jeszcze.

Ja moje 8,3 i tak uważam już za niemałe, skoro Giulietta 170 KM była w stanie spalić w tych samych warunkach litr mniej, a to silnik sięgający korzeniami początków XX wieku. Tutaj jest większa masa i RWD, więc wynik jest do przyjęcia, ale efektu "WOW" nie ma.

Rado - nie obraź się ale dam Ci rade - mniej wierz w bajki pisane w necie to raz i pamiętaj że nie każdy używa auta w takim stylu jak Ty- a upalane Giulia i stelvio na torach palą więcej niż 100 litrów na 100 km- pytaj np [MENTION=20089]epsonix[/MENTION]. i tak ma KAŻDY samochód. Jazda na max GIuliettą 1.4 TB 120 skutkowało spalaniem na poziomie 20 litrów! Mozę to Cie szokuje ale to nie są prędkości których używa się codziennie i wybacz ale konkurencja nie ma w tym miejscu specjalnie czym się chwalić. Tu masz samochody z niemal 300 konnymi silnikami gabarytami jak kiosk na 20 calowych kołąch i osiągami które dawnej były zarezerwowane dla naprawdę samochodów uważanych za sportowe. Nie usprawiedliwiam w tym miejscu AR bo uważam że jak na e parametry delikatnie traktowane stelvio powinno spalać mniej zni wskazane tu minim obecnie.

A kwestia co i ile pokazuje zasięgu jest sprawą algorytmu konkretnego producenta i tyle. Popatrz - stelvio ma bak 65 litrów i po zapaleniu rezerwy (która ma mieć ok 8-9 litrów wchodzi spokojnie 63 litry)

- - - Updated - - -

To samo mi mówił sprzedawca, że po kilku tysiącach spada.

ja nadal czekam aż spadnie - mam dopiero 71 tkm
 
A kwestia co i ile pokazuje zasięgu jest sprawą algorytmu konkretnego producenta i tyle.

To nie jest kwestia pokazywanego zasięgu, tylko przejeżdżanych odległości. M6 to jest samochód klasy Gran Turismo i służy do szybkiego pokonywania dużych odległości. Jeśli nie byłby w stanie przejechać 200 km na pełnym baku, to byłby raczej śmiech na sali. Nie sądzę, żeby Maserati V8 nie dało się przejechać 200 km przy prędkości podróżnej 170 - 180 km/h.
Widocznie w Giulii źle dobrano pojemność baku albo silnik.
Z racji bliskości Toru Poznań byłem w życiu na kilku Track Dayach. Jeśli dobrze pamiętam, raz jechałem dotankować, poza tym za każdym razem bak starczał na cały dzień upalania (AR 75 i Giulietta) - nitka ma 3 km, czasy w okolicach 2 minut. Czy Giulią na tor jedzie się z własną cysterną?

W mojej firmie są różne samochody, kierowcy z ciężką nogą i znany jest mi tylko jeden przypadek, że samochód zalany pod korek nie był w stanie dojechać bez tankowania z Gdańska do Warszawy przy jeździe z gazem w podłodze - benzynowy Subaru Outback. Zawsze mieliśmy z tego ubaw, że auto upośledzone.
Giulia dałaby radę?


Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Mały zbiornik paliwa jest dzisiaj w wielu nowych samochodach.
Mercedes klasy C miał wyjściowo zbiornik 30 kilka litrów. Za dopłatą można było kupić większy.
Pisałem o tym kiedyś, że dla mnie zbiornik 52 l. w Giulii diesel jest wadą bo w praktyce nie pozwala zrobić w trasie 1000 km bez tankowania.
Optymalnie byłoby, żeby w dieslu był zbiornik 58 l. jak w benzynie. W benzynie powinno być ok. 65 l. Nie wiem po co te kombinacje z małymi zbiornikami.
Sztuczne ograniczanie zasięgu, żeby było podobnie jak w elektrykach?
 
W Mercedesie było 42 litry, na kilku dosłownie rynkach (w tym w Polsce), a dopłata do większego to było 400 złotych. Mimo wszystko trochę wiocha.

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka
 
Szkoda że w alfie nie ma opcji powiększonego zbiornika
 
Mnie brakuje dosłownie kilka litrów - tankuję zawsze we wtorki V-Power i ciężko mi dociągnąć tak, żeby wystarczyło akurat na 2 tygodnie, a co tydzień nie chce mi się jeździć tankować :). Jakieś 62 litry i byłoby OK.
 
Mój rekord spalania to przejechanie trochę ponad 400km, głównie autostradą z prędkością około 200km/h, w trybie D i szczodrym korzystaniem z pedału gazu. Miałem taką możliwość i akurat ochotę. Na codzień mam 9,5l ale głównie trasa krajówką lub autostradą, miasta mało. Jak oszczędniej jadę bo np. duży ruch i wyprzedzanie imho nie ma sensu bo sznur aut to schodzę na 8,4-8,7.

Imho nie ma co porównywać bo KAŻDA uturbiona benzyna, wbrew zaklęciom, bardzo mocno reaguje na mocniejsze naciśnięcie gazu. O ile dizle wahają się np. od 6 przy oszczędnej do 8 przy dynamicznej jeździe, to generalnie uturbione benzyny są bardzo wrażliwe na operowanie gazem i każde mocniejsze wciśnięcie powoduje mocny wzrost spalania. Kupowanie auta z takim silnikiem i zakłamywanie rzeczywistości to oszukiwanie samego siebie lub po prostu oderwanie od rzeczywistości i brak świadomego wyboru właściwego dla siebie auta.
Oczekiwałem spalania 8-10l i takie mam zależnie od mojego stylu jazdy. Mniej nie zejdę, natomiast więcej bez trudu ale też to jest już naprawdę szybka jazda.

Nawiązując do powyższego, tankuję zwykle 2 razy w tygodniu.
 
Mój rekord spalania to przejechanie trochę ponad 400km, głównie autostradą z prędkością około 200km/h, w trybie D i szczodrym korzystaniem z pedału gazu.

Matematyka mówi, że przy prędkości 200 km/h Giulia pali jakieś 17 litrów... Więc lepiej niż benzynowy Outback (~25 litrów). Czyli to, co pisałem - wystarczy jeździć względnie płynnie, niekoniecznie wolno.
 
Ostatnia edycja:
Oczekiwałem spalania 8-10l i takie mam zależnie od mojego stylu jazdy. Mniej nie zejdę, natomiast więcej bez trudu ale też to jest już naprawdę szybka jazda.
Decydując się na kupno Giulii 280 KM byłem przygotowany na średnie spalanie 12l/100km. Rzeczywistość okazała się dużo bardziej łaskawa, co widać na fotkach zrobionych podczas ostatniego wakacyjnego wyjazdu gdzieś na parkingu przed Słowenią.

Trip B to wynik od wyjazdu z domu, Trip A nie kasowany przez ponad rok (prawie 20 tys. km). Średnia prędkość na Trip B też dużo mówi o stylu jazdy, jeśli ktoś robił dłuższe trasy przez różne kraje, gdzie nie zawsze jest autostrada i na autostradzie trzeba trochę podgonić średnią :D
 

Załączniki

  • IMG_20210619_015042.jpg
    IMG_20210619_015042.jpg
    47.5 KB · Wyświetleń: 152
  • IMG_20210619_015102.jpg
    IMG_20210619_015102.jpg
    47.8 KB · Wyświetleń: 148
Musisz jeździć jak dziad w berecie, kupuj Skodę, zostajesz wykluczony z grupy. Jeśli można osiągnąć 7,4 w Q4 280 KM, to ile można w RWD 200 KM?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra