• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Żenująca jakość drogich części od FCA

Nie korkiem, a przez otwór na bagnet.

Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
 
...
Trochę off top: podobny stres mam zawszę jak muszę oddać samochód do ASO.
Nawet przy wymianie oleju, po prostu stoję obok i patrzę im na ręce, bo im nie ufam.
A niestety jestem zmuszony korzystać z usług ASO, bo warsztaty niezależne to już w ogóle pojęcia o tych samochodach nie mają.
Teraz będę chciał wymienić rozrząd w Giulii i już mam stres związany z pracą ASO.
Wiem, że mogą coś uszkodzić, porysować, urwać, źle dokręcić.
Dla nich to standard.

I właśnie po podobnych obserwacjach i przemyśleniach, jakieś dziesięć lat temu przemieniłem się w mechanika samochodowego (dla własnych samochodów, rzecz jasna). Od tego czasu zajmuję się bieżącym serwisem, wymieniałem rozrządy, zawieszenia, i wiele innych - samochody w doskonałym stanie (tak, że nawet żal mi je sprzedawać, chociaż jeden - a nawet dwa, wypadałoby sprzedać...). Trzeba mieć warunki i narzędzia - i owszem, ale wcale nie potrzeba nawet garażu - 90% rzeczy robię na podjeździe pod domem. Polecam. Przy okazji - doskonały sposób na równowagę zajęć jak się ma "siedzącą" pracę ;)
 
Dlatego wykupiłem licencję MES'a i olej z filtrami będę wymieniał sam.
Myślałem też o rozrządzie ale trzeba by zainwestować w blokady. Poza tym, mimo że nie wygląda na mega skomplikowaną, to chyba jednak taka wymiana mnie trochę przerasta.
Ale kusi, przyznaję.
 
I właśnie po podobnych obserwacjach i przemyśleniach, jakieś dziesięć lat temu przemieniłem się w mechanika samochodowego (dla własnych samochodów, rzecz jasna). Od tego czasu zajmuję się bieżącym serwisem, wymieniałem rozrządy, zawieszenia, i wiele innych - samochody w doskonałym stanie (tak, że nawet żal mi je sprzedawać, chociaż jeden - a nawet dwa, wypadałoby sprzedać...). Trzeba mieć warunki i narzędzia - i owszem, ale wcale nie potrzeba nawet garażu - 90% rzeczy robię na podjeździe pod domem. Polecam. Przy okazji - doskonały sposób na równowagę zajęć jak się ma "siedzącą" pracę ;)
Potwierdzam, że sobota z "rękami po łokcie w smarze" odpręża wyśmienicie.
 
no i 5 postów totalnie nie w temacie....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra