• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zakup Stelvio/Giulia po faceliftingu

Inflacja bierze się z wielu czynników, a nie z jednego magicznego. Najmocniej proinflacyjnie działa wojna (stąd kraje położone bliżej Ukrainy mają ją generalnie największą), swoje robią też skutki radzenia sobie z pandemią tak a nie inaczej, a dopiero na dalszych miejscach są inne czynniki, ale gdyby 500 plus było takie proinflacyjne, to wysoka inflacja pojawiłaby się już wcześniej. Bardziej szkodliwe było chyba wstrzyknięcie ogromnej gotówki do firm w ramach tarcz antycovidowych. Są firmy, które to uratowało, ale większość beneficjentów nie wiedziała, co z kasą robić, bo im przychody specjalnie jakoś nie siadły.

Co do do tematu, to po najnowszym liftingu ceny mocno podskoczą więc na żadne większe okazje bym nie liczył. Branża motoryzacyjna już się przyzwyczaiła, że sprzedaje mniej, ale z wyższą marżą. Może padną niektórzy dealerzy, ale to nawet kierownictwu Stellantisa będzie pasować z jego obecną polityką.
 
Cześć,
co myślicie o zakupie Stelvio 2021 za 165000 zł brutto.
Wersja Business katalogowo warta 182400 (pakiet parkowania w cenie)
Tapicerka materiałowa, czerwone przeszycie.
Przebieg w wielkości 30 000 km.
3,5 roku fabrycznej gwarancji, zakup od dealera.

Z drugiej strony w cenie 130 000 - 150 000 mogę kupić przedliftową 280km z 40 000 przebiegu ale bez gwarancji.
Nie wiem co stanowi większą wartość - rocznik, lifting i fabryczna gwarancja czy silnik, wygląd zewnętrzny, wyposażenie i niższa cena
 
Cześć,
co myślicie o zakupie Stelvio 2021 za 165000 zł brutto.
Wersja Business katalogowo warta 182400 (pakiet parkowania w cenie)
Tapicerka materiałowa, czerwone przeszycie.
Przebieg w wielkości 30 000 km.
3,5 roku fabrycznej gwarancji, zakup od dealera.

Z drugiej strony w cenie 130 000 - 150 000 mogę kupić przedliftową 280km z 40 000 przebiegu ale bez gwarancji.
Nie wiem co stanowi większą wartość - rocznik, lifting i fabryczna gwarancja czy silnik, wygląd zewnętrzny, wyposażenie i niższa cena
NIE wiem skad te ceny ja wystawilem za 144 2020 rok po lifcie ful wypas i dup............ zawracaja tylko ze bity usa. golasy i cena z kosmosu.
 
NIE wiem skad te ceny ja wystawilem za 144 2020 rok po lifcie ful wypas i dup............ zawracaja tylko ze bity usa. golasy i cena z kosmosu.

Tam jest FV 23%, rok młodsza, niebita i na gwarancji + salon Polska.

Samochody naprawiane, bez gwarancji, ze Stanów są średnio w niższej cenie i takich na rynku wtórnym trochę jest.
Tutaj bardziej pytanie o zakup auta zbliżonego do wersji testowej.
 
Moim zdaniem lepiej zwrócić uwagę na lifting i gwarancję.
Jeżeli samochód po gwarancji, to od razu dopytaj czy MultiAir wymieniany lub utarguj cenę co najmniej równowartości wymiany MR poza gwarancją - tak na wszelki wypadek.
 
Edit: usunąłem bo uznałem, że wdałem się w bezsensowną dyskusję i nie w temacie wątku.
 
Ostatnia edycja:
Witam.

Przymierzam się do zakupu Stelvio; we wtorek mam auto na cały dzień to będę testował.
Mam 2 samochody z salonu używkę i nówkę
Używka z 2021 z przebiegiem około 20tys, 2.0 280 Q4 Veloce full wersja,
różnica do nowej System Audio Sound Theatre zamiast System HI FI by Harman Kardon
i nie ma aktywny system utrzymania pasa ruchu (tylko pasywny) nie wiem czy będę z tego korzystał, jest jeszcze 3,5 roku gwarancji
Nowa z 2022 z pakietem Pakiet Asystent Kierowcy Plus + Pakiet Premium
Różnica ok 40tys. pytanie czy warto dokładać?
Wiem że za chwilę będzie mały lift ale cena w górę o kolejne 20tys.
 
Jako nowy użytkownik Stelvio jeszcze raz witam wszyskich forumowiczów.

Ja cały grudzień szukałem auta i padło na Stelvio Estreme 280KM, jedyną alternatywą był Macan, jednak jakbym nie liczył Macan wychodził z podobną konfiguracją 340 z moim finansowanim i ubezpieczeniem plus przedłużenie gwarancji na 5 lat około 15 tyś, sprawdzone na miejscu w salonie, nie w internecie. Przegląd podstawowy od 3tyś w górę, taki po 60tyś - 6,5tys zł. Alfę miałem na cały weekend, Macana na jeden dzień i doszedłem do wniosku, że Porsche nie jest wart takiej dopłaty. Z góry odpowiadając na pytanie dlaczego nie czekałem na lift, dlatego, że na światłach ledowych niespecjalnie mi zależało choć miałem je w Mercedesie a i cyfrowe zegary to nie jest coś, co szczególnie jest mi potrzebne.
Alfa kupiona w Sarowej Górze, z czystym sumieniem mogę polecić ten salon.
 
dlatego, że na światłach ledowych niespecjalnie mi zależało choć miałem je w Mercedesie a i cyfrowe zegary to nie jest coś, co szczególnie jest mi potrzebne.
Wyjątkowy z Ciebie gościu z takim podejściem :⁠-⁠).
Gratulacje zakupu!
 
Ja cały grudzień szukałem auta i padło na Stelvio Estreme 280KM, jedyną alternatywą był Macan, jednak jakbym nie liczył Macan wychodził z podobną konfiguracją 340 z moim finansowanim i ubezpieczeniem plus przedłużenie gwarancji na 5 lat około 15 tyś, sprawdzone na miejscu w salonie, nie w internecie. Przegląd podstawowy od 3tyś w górę, taki po 60tyś - 6,5tys zł. Alfę miałem na cały weekend, Macana na jeden dzień i doszedłem do wniosku, że Porsche nie jest wart takiej dopłaty. Z góry odpowiadając na pytanie dlaczego nie czekałem na lift, dlatego, że na światłach ledowych niespecjalnie mi zależało choć miałem je w Mercedesie a i cyfrowe zegary to nie jest coś, co szczególnie jest mi potrzebne.
Alfa kupiona w Sarowej Górze, z czystym sumieniem mogę polecić ten salon.

Krótko, zwięźle i na temat. Gratulacje
 
Z góry odpowiadając na pytanie dlaczego nie czekałem na lift, dlatego, że na światłach ledowych niespecjalnie mi zależało choć miałem je w Mercedesie a i cyfrowe zegary to nie jest coś, co szczególnie jest mi potrzebne.
Zrobiłeś błąd przyznając się. Zaraz cię zjedzą, że na ksenonach nie da się jeździć, że jest ciemno i w ogóle ksenony to są 100 lat za murzynami.
 
Ja cały grudzień szukałem auta i padło na Stelvio Estreme 280KM

Gratulacje!

- - - Updated - - -

Cześć,
co myślicie o zakupie Stelvio 2021 za 165000 zł brutto.
Wersja Business katalogowo warta 182400 (pakiet parkowania w cenie)
Tapicerka materiałowa, czerwone przeszycie.
Przebieg w wielkości 30 000 km.
3,5 roku fabrycznej gwarancji, zakup od dealera.

Z drugiej strony w cenie 130 000 - 150 000 mogę kupić przedliftową 280km z 40 000 przebiegu ale bez gwarancji.
Nie wiem co stanowi większą wartość - rocznik, lifting i fabryczna gwarancja czy silnik, wygląd zewnętrzny, wyposażenie i niższa cena

Ja bym brał model po liftingu.
 
[...]i w ogóle ksenony to są 100 lat za murzynami.

A nie są? Xenony po raz pierwszy pojawiły się w BMW serii 7 z 1991 roku, czyli ponad 30 lat temu. Nawet w pospolitym Passacie dla ludu zadebiutowały w modelu B5, a więc w okolicach 1999-2000. To już mocno archaiczna technologia, która na przestrzeni lat nie doczekała się praktycznie żadnych ulepszeń poprawiających moc, szerokość czy zasięg świecenia (ich skrętność zmienia jedynie kierunek pojedynczej wiązki). Moim zdaniem kupowanie dzisiaj auta z xenonami nie różni się niczym od wyboru manualnej klimatyzacji, radia FM bez nawigacji, manualnej skrzyni biegów, braku kamery cofania, ABSu, kontroli trakcji, itp. itd. Oczywiście da się jeździć bez tych wszystkich rozwiązań XXI wieku, ale po co? Prać też wolisz w starej Frani?

Równie dobrze mógłbyś napisać "Po co xenony? Zwykła H4 starczy...".
 
Poczekaj jak Ci ten wspaniały LED padnie i bekniesz z dychy.
Tylko mi nie mów o używkach albo rzeźbie z rozklejaniem.
 
Ciekawy jestem czy was tez Matrix ledy oślepiają. Niby wycinają, a i tak oślepiają i to bardzo.
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem kupowanie dzisiaj auta z xenonami nie różni się niczym od wyboru manualnej klimatyzacji, radia FM bez nawigacji, manualnej skrzyni biegów, braku kamery cofania, ABSu, kontroli trakcji, itp. itd.

Hahahaa :D
No faktycznie, po co jeździć bez nawigacji, kamery cofania i z manualem?
Czekaj, dopisz jeszcze masaż w fotelach i otwieranie bagażnika nogą pod zderzakiem - po co jeździć w XXI wieku bez tego? :P

Ty tak serio?
Przeskok z H4 na xenon był ogromny. Same xenony też się poprawiły przez te lata - zobaczyłem na własne oczy jak kupiłem nowe auto "na xenonach", a w starym niby te same światła jakoś sporo gorzej świeciły. Natomiast przeskok z xenon na LED już nie jest taki ogromny, to poprawianie czegoś, co już jest dobre.
Że co, że stara technologia? Znakomity argument, żeby coś zmieniać :D

Jeżdżę na co dzień manualem i automatem, bez kamer cofania i z xenonami, nawigację używam niezbyt często... i wiesz czego mi brakuje? Zimą podgrzewanej kierownicy, a latem szyberdachu. I tyle. Uważam, że 80% wyposażenia w nowych autach to zbędne bzdury, albo elementy podnoszące tzw. prestiż właściciela, czyli "masz się czym pochwalić" :sarcastic:
 
Ale ta dyskusja jest jałowa. Świetnie jak jednemu z drugim nie przeszkadza brak wyposażenia, które obecnie jest w standardzie w podstawowej Dacii Sandero, ale jeśli chcecie takie samochody to macie od tego rynek używany. Tam jest mnóstwo samochodów z ksenonami, bez nawigacji i to w niższych cenach niż w salonach. Kupujący nowy samochód raczej liczy na to, że dostanie względnie wszystkie nowinki techniczne, zwłaszcza na tym pułapie cenowym. Zdecydujcie się w końcu czy chcecie, żeby Alfa odniosła sukces czy stała się skansenem dla bardzo wąskiej grupy odbiorców, którzy wciąż korzystają z telefonu z klawiaturką, bo nie potrafią dostosować się do zmiany. Jakość prowadzenia na tym nie ucierpi - ludzie odpowiedzialni za zawieszenie, układ kierowniczy, itp. to nie ci sami co od świateł czy komputerów pokładowych.

A różnica między ksenonami a matrix LED to przepaść - większa niż z H4 na xenon. Tylko ktoś kto nie miał okazji pojeździć z matrixami może twierdzić inaczej.
 
Ale ta dyskusja jest jałowa. Świetnie jak jednemu z drugim nie przeszkadza brak wyposażenia, które obecnie jest w standardzie w podstawowej Dacii Sandero, ale jeśli chcecie takie samochody to macie od tego rynek używany. Tam jest mnóstwo samochodów z ksenonami, bez nawigacji i to w niższych cenach niż w salonach. Kupujący nowy samochód raczej liczy na to, że dostanie względnie wszystkie nowinki techniczne, zwłaszcza na tym pułapie cenowym. Zdecydujcie się w końcu czy chcecie, żeby Alfa odniosła sukces czy stała się skansenem dla bardzo wąskiej grupy odbiorców, którzy wciąż korzystają z telefonu z klawiaturką, bo nie potrafią dostosować się do zmiany. Jakość prowadzenia na tym nie ucierpi - ludzie odpowiedzialni za zawieszenie, układ kierowniczy, itp. to nie ci sami co od świateł czy komputerów pokładowych.

A różnica między ksenonami a matrix LED to przepaść - większa niż z H4 na xenon. Tylko ktoś kto nie miał okazji pojeździć z matrixami może twierdzić inaczej.
Ja chciałbym mieć jednak możliwość wyboru. Zwłaszcza w zakresie elektroniki ingerującej w jazdę.
 
Ja chciałbym mieć jednak możliwość wyboru. Zwłaszcza w zakresie elektroniki ingerującej w jazdę.

To kup Morgana, albo coś używanego. Utrzymywanie w ofercie opcji wybieranych przez promil klientów nie ma żadnego sensu, a nieoferowanie nowoczesnych technologii to prosta droga do uśmiercenia producenta.
 
Ale ta dyskusja jest jałowa. Świetnie jak jednemu z drugim nie przeszkadza brak wyposażenia, które obecnie jest w standardzie w podstawowej Dacii Sandero

Dyskusja nie jest jałowa - widzisz różnicę pomiędzy "nie przeszkadza", a "nie da się jeździć bez"?
BTW nie wiedziałem, że Dacia Sandero ma LEDy w standardzie ;)


A różnica między ksenonami a matrix LED to przepaść - większa niż z H4 na xenon. Tylko ktoś kto nie miał okazji pojeździć z matrixami może twierdzić inaczej.

Tak się składa, że jechałem. Fajne są. Nadal uważam, że nie są niezbędne do jazdy, a różnica jest dużo mniejsza niż między H4 a xenon. Traktuję to w kategorii "fajny bajer", a nie "must have".
 
Amortyzatory
Powrót
Góra