Zakup Stelvio/Giulia po faceliftingu

A czego byś jeszcze oczekiwał od samochodu spalinowego?
Przede wszystkim, żeby nie znikał. Niestety wszystko na to wskazuje, no fajnie że mamy fajne auta, ale wkurza mnie to co się dzieje, nie mogę tego nazwać sytuacją idealną
 
Ja bym bardzo chciał, żeby samochody elektryczne jak najszybciej zdobyły popularność, w mieście momentami nie da się wytrzymać spalin i hałasu - a 80% ludzi rodzaj napędu nie robi żadnej różnicy. Szkoda tylko, że elektryki nie są na tyle atrakcyjne, żeby ludzie sami je chcieli kupować, a w związku z tym spalinówki trzeba wycinać niekorzystnymi regulacjami. Powinno być tak, żeby każdy jeździł, czym chce - i nawet zrozumiałbym jakieś tam dopłaty do elektryków - ale w obecnej formie to kompletnie nie ma sensu.
 
To jest samochód, gdzie nie trzeba szukać tłumaczeń dla jego wyboru. A patrząc na kierunek, w którym zmierza motoryzacja, nie będzie specjalnie potrzeby, żeby tłumaczyć, dlaczego nie zmienia się go na nowszy.

Ja bym wolał, żeby był kontynuowany. Żeby wyszła wersja coupe. Żeby ceny używek swoim normalnym trybem spadały, tak że kiedyś mógłbym kupić wersję Q, bo dźwięk w 4-cyl to nie moja bajka. I chciałbym też, żeby był dostęp do części. Nie tylko za rok, dwa, ale również za 10 i 20 lat. A wszyscy wiemy jak to wygląda w AR. 10 lat po zakończeniu produkcji części się kończą i radź sobie sam. Przy przejściu na elektryki może być jeszcze gorzej...
 
Ja bym wolał, żeby był kontynuowany. Żeby wyszła wersja coupe. Żeby ceny używek swoim normalnym trybem spadały, tak że kiedyś mógłbym kupić wersję Q, bo dźwięk w 4-cyl to nie moja bajka. I chciałbym też, żeby był dostęp do części. Nie tylko za rok, dwa, ale również za 10 i 20 lat. A wszyscy wiemy jak to wygląda w AR. 10 lat po zakończeniu produkcji części się kończą i radź sobie sam. Przy przejściu na elektryki może być jeszcze gorzej...

Z tym się w pełni zgadzam. I podejrzewam, że będzie z tym duży problem, niestety... Obstawiam, że nawet z 10 latami będzie ciężko, bo w PSA jest równie kiepsko.
 
No i ja mam zagwozdkę. Chciałem kupić w połowie 2022 roku Giulię. Byłem dzisiaj w salonie i zaproponowano mi VELOVE Ti z 2021 roku za niecałe 207 tyś. Cena bazowa tej Alfy to prawie 270 tyś. Zastanawiam się czy brać czy czekać na model 2022r.
 
Model 2022 w niczym lepszy nie będzie - może być co najwyżej gorszy. Jeśli konfiguracja Ci pasuje, to ja bym brał.

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka
 
Na przełomie zeszłego roku miałem podobny dylemat.
Myślałem czy czekać na noc cudów, może po nowym roku ceny spadną...
Kiedy znalazłem moją konfigurację na placu od ręki jakieś 20% taniej niż katalogowo to jednak wziąłem i teraz bardzo sobie chwalę tą decyzję bo wiemy jak jest...
 
Proponowana Alfa jest dobrze wyposażona - do pełni szczęścia brakuje mi tylko obszycia środka czerwoną nicią, zacisków hamulców w kolorze czerwonym (są żółte) i jest pakiet Asystent kierowcy - a ja wolałbym Asystenta kierowcy plus. Odpowie mi ktoś czy wykorzystujecie w codziennej eksploatacji dodatki którymi różnią się te dwa pakiety tj. system kontroli prędkości, system asystenta ruchu na autostradzie, system asystenta ruchu w korku.
 
Nie żałuj pakietu AK+. Dla mnie to było must have, ale teraz byłbym gotów zrezygnować z tego.
Na co dzień nie używam żadnej z tych opcji, czasem na autostradzie włączę asystenta pasa ruchu. A w korku spokojnie tempomat aktywy wystarczy.
Jedynie z rozpoznawania znaków drogowych korzystam.
 
Ostatnia edycja:
Jest w końcu cennik na MY22.
Wycieli ogrzewanie tylnej kanapy i relingi :wacko:
Wszystko inne spakietowane jak omawiano wcześniej.
 
Przymierzam się do zamówienia i też zastanawiałem się nad AK+. Adaptacyjny tempomat to jest must-have, a reszta to denerwujące gadżety. Proponuję pojeździć samochodem, który to ma i poczuć jakie to potrafi być denerwujące.. Aktywne utrzymywanie pasa jazdy, aktywny czujnik martwego pola to jest jednak pomyłka, bo ciągle musisz zmagać się z kierownicą. Wg mnie komunikaty dźwiękowe + lampka w lusterku są wystarczające.

Może być jednak tak, że za 5 lat będzie trudniej sprzedać samochód, który nie ma tych rzeczy. "Co? Samochód sam nie skręca? Jak tym jeździć! Nie kupuję!"
 
Jest w końcu cennik na MY22.
Wycieli ogrzewanie tylnej kanapy i relingi :wacko:
Wszystko inne spakietowane jak omawiano wcześniej.
Przejrzałem nowe cenniki i muszę napisać, że pierwszy raz od debiutu Giulii/Stelvio mają one ręce i nogi, a wielokrotnie wcześniej krytykowałem sposób ich tworzenia w poprzednich latach. Nie oceniam opcji/pakietów, które nie są już dostępne, bo pewnie był do tego jakiś powód, ale teraz większość funkcjonalności, które dla mnie były kiedyś "must have" jest teraz już w standardzie i tak powinno być od początku w takich autach jak Giulia i Stelvio, ale potrzeba było Francuzów, żeby Włosi to wprowadzili :P

- - - Updated - - -

Przymierzam się do zamówienia i też zastanawiałem się nad AK+. Adaptacyjny tempomat to jest must-have, a reszta to denerwujące gadżety.
Przecież adaptacyjny tempomat masz teraz w standardzie nawet w najtańszej wersji - zobacz do cennika!
 
Ostatnia edycja:
Zgadza się aktywny tempomat jest już wszędzie, ale AK+ kosztuje 7000 i wg mnie nie powinno się tego zamawiać.
 
No i ja mam zagwozdkę. Chciałem kupić w połowie 2022 roku Giulię. Byłem dzisiaj w salonie i zaproponowano mi VELOVE Ti z 2021 roku za niecałe 207 tyś. Cena bazowa tej Alfy to prawie 270 tyś. Zastanawiam się czy brać czy czekać na model 2022r.

Pochwal się proszę gdzie takie oferty bo albo ja coś słabo negocjuję, albo nie trafiłem jeszcze do odpowiedniego salonu :).
 
Może to niedopatrzenie ale żeby wersja audio z subwooferem była dopiero dostępna w pakiecie premium od wersji veloce ?
 
Po wybraniu czekoladowych foteli w wersji Ti dół konsoli pozostaje czarny... No i obowiązkowo wpada drewno. Super.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra