• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
http://otomoto.pl/alfa-romeo-166-3-0...C33537473.html

Widziałem już ją zimą na otomoto i jakoś się nie sprzedała ale i tak jechałbym w ciemno ją obejrzeć.
Mało który komis podaje grubość powłoki lakierniczej na poszczególnych elementach. Może nie będą nic ściemniać.
 
dzieki panowie, to co tomaz napisal to na to rzeczywiscie nie zwrocilem uwagi - mowie o plastikach i tlumiku. rzeczywiscie trzebaby sie przyjrzec, czy i co to za przygoda byla. co do amorow to nie problem, bo w warsztacie leza bilsteiny b8 i sprezyny -30 od rafala ktore kupilem do klekota ale w obecnej sytuacji wkladal ich juz nie bede. jeden kluczyk tez mnie nie satysfakcjonuje, ale to to tak jak piszesz - argument do negocjacji. mysle, ze trzeba tylek wsadzic w auto i jechac po prostu zobaczyc na zywca i wtedy bedzie wiadomo

@edit: a jakie sa roznice miedzy cf2 i cf3 w busso? tym szczerze powiem z racji posiadania klekota sie nie interesowalem, a teraz mogloby sie przydac :D

szukanie nie boli - http://www.alfaworkshop.co.uk/alfa_romeo_cf.shtml
ale i tak poprosze o Wasze doswiadczenia/opinie
 
Ostatnia edycja:
cf3 ma mniej o 6KM, więcej katalizatorów i sond lambda. To tak z grubsza.
 
Silnik to jedno, CF3 jest niby gorszy, bo te sondy + katy, mniej mocy etc. ale jednak IMO równiej pracuje. Drugie to cała reszta, czyli wg moich obserwacji: bardziej wyciszony silnik (mniej go słychać w kabinie), lepszej jakości montaż/elementy (guziczki na ICS i takie pierdółki). Były też pomysły, że lepsze progi (nie rdzewieją) ale z tego co pamiętam się nie potwierdziły.
 
Progi rdzewiały chyba tylko w pierwszym roku czy dwóch produkcji. Jak zgrzewali grzyby po cynkowaniu. Tak wydumaliśmy wspólną komisją śledczą na forum :)
Jeżeli chodzi o ICS`a to ja mam właśnie z ICS z multifunkcją z cf3 i jakoś nie widzę różnicy.
 
Dorzucę swoje trzy grosze :

-Na pierwszy rzut oka widać że w zawiasie z tyłu będzie coś do robienia, bo auto nie stoi tak jak powinno. Niestety oprócz samych sprężyn ok 500 zł za KYB na 4 ry koła, winne mogą być też amortyzatory 1400 komplet KYB na 4 ry koła.
-Tłumik z tyłu jest dziwnie podejrzany w v6 końcówki wydechu powinny wychodzić z góry tłumika na dół, tutaj wydają się wychodzić bezpośrednio z tłumika.
- Brak oznaczeń modelowych z tyłu - często występuje przy prowizorycznych naprawach blacharsko - lakierniczych.

Mimo kilku domniemanych wad, samochód bardzo fajny do tego pełna opcja, jeśli masz kilka K do wrzucenia to będziesz się cieszył z tego auta.

AR 166 sprzedaje się prawie wyłącznie dlatego , że koszta nadchodzących napraw przewyższą znacznie wartość samochodu, dlatego na rynku wtórnym AR 166 ma tak niskie ceny. Ciężko będzie Ci znaleźć wszystkie wady przy zakupie i dobrze oszacować koszta napraw. AR 166 w bdb stanie nie może kosztować 10k - to nie realne, 10k to cena zawiasu do tego auta + opon.
 
- Brak oznaczeń modelowych z tyłu - często występuje przy prowizorycznych naprawach blacharsko - lakierniczych.
Tu akurat bym tego nie rokował bo właśnie zdecydowana większość (jak nie prawie wszystkie) tych oznaczeń nie mają.
 
Samochód NASTOLETNI a koledzy oburzeni ze zawias do zrobienia może być. Wszystko jest do ogarniecia. Założy amory hart a nie kyb i też pojezdzi. Ideały tylko w salonie:beer: marek dobrze pisał ze idealnej 166 to się raczej już nie kupi. Trza brać to co jeszcze dobrze rokuje na przyszłość i wyprowadzać autko na prostą. Z tym zawiasem bym już tak nie demonizowal. Jest bardzo trwały. Tydzień temu wymienialem górny lewy wahacz przedni. Po wymontowaniu starego okazało się ze to fabryczny trw z wybitą data 98! Tuleje były w nim idealne a padł sworzen. Także nie panikujmy.

wystukane z telefonu.
 
Ostatnia edycja:
z tym 10k za zawias + opony to tez troche przesada, a co do amorkow to pisalem ze lovely bilstein b8 leza i czekaja - a ostatnio otworzyli nam w gdansku warsztat samoobslugowy wiec tym wieksza przyjemnosc by byla :) jeszcze musze druga polowke przekabacic i trzeba jechac, trzeba
 
Ideały tylko w salonie marek dobrze pisał ze idealnej 166 to się raczej już nie kupi. Trza brać to co jeszcze dobrze rokuje na przyszłość i wyprowadzać autko na prostą.

Dokładnie, jestem tego samego zdania, ale nie próbujmy wmówić tu potencjalnemu kupującemu że doprowadzenie auta do bardzo dobrego stanu (zaznaczam iż pojęcie "bdb" jest bardzo subiektywne) będzie kosztować go 2 Harty i 1000 zł bo to z dużą dozą prawdopodobieństwa nie prawda.

Z tym zawiasem bym już tak nie demonizował. Jest bardzo trwały.

Dzięki, poprawiłeś mi humor z samego rana. Za godzinkę lecę do kumpla na prasę wywalać tuleje z tylnych dolnych wahaczy , zwrotnic i belki. Ta AR 166 z 98 roku, która ma oryginalny wahacz górny to wyjątek potwierdzający regułę, zawieszenie w AR 166 nie jest trwałe bo nie jest dostosowane do masy auta, już w AR 147 w którym działa podobny system nie dawało sobie rady, a to prawie pół tony mniej na kołach. Na dobrych zachodnich drogach, bez dużych obciążeń eksploatacyjnych będzie sprawować się ok, ale w Polsce nie ma szans żeby Alfa MY98 z Polskiego salonu i przebiegiem (liczę minimum 16x 10k) wytrzymała na oryginalnym zawiasie taki czas.

z tym 10k za zawias + opony to tez troche przesada

Masz rację , przestrzeliłem o jakieś 2 tysiące zł. Kompletny zawias części - 5k + robota, opony da się wyrwać całkiem spoko za 1.5k.

bilstein b8 leza i czekaja

Ta Alfa jest w wersji Super, czy od razu będziesz zmieniał sprężyny, bo B8 jest dedykowany do zawiasu o zmniejszonym skoku ?
 
Ostatnia edycja:
Panowie.... ja też robiłem zawias i przeginacie z tymi cenami. Bądźmy szczerzy. Ludzie się dzielą na tych co wytrzepują kasę z rękawa i na tych co nie mogą i znajdują inne sposoby. Jedni dają na warsztat i słyszą "panie, wszystko do wymiany" i z pokorą przyjmują rachunek. A są tacy co potrafią zrobić to sami, dokopać się do tańszych części itd. Poza tym nie zawsze trzeba (albo można) zrobić wszystko na raz.
 
Z kosztami zawieszenia to trochę przesadzacie tak jak pisze Marek. Żeby od razu po zakupie całe zawieszenie było do wymiany to trzeba trafić naprawdę na jakiś zajeżdżony egzemplarz. I nie rozumiem niektórych co robią od razu całe zawieszenie bo coś puka z tyłu i z przodu (i myśli sobie to wymienię całe będę miał z głowy). Po co wymieniać coś co jest jeszcze dobre. Ja po kupnie swojej na początku robiłem tył i to tylko parę rzeczy bo reszta była w dobrym stanie a z przodu teraz mam do wymiany tylko górne wahacze i gumy stabilizatora. A takie wymienianie na zaś to dla mnie nie ma sensu.
 
I nie rozumiem niektórych co robią od razu całe zawieszenie bo coś puka z tyłu i z przodu (i myśli sobie to wymienię całe będę miał z głowy). Po co wymieniać coś co jest jeszcze dobre.

Primo - Oczywiście, że nie trzeba od razu wymieniać wszystkiego, ale w dłużej perspektywie czasu wymiana pojedynczych elementów bez znajomości pełnej i dokładnej historii auta nie ma sensu. Jeśli chcesz jeździć autem 3,4,5 lat to i tak sporo wymienisz, a robiąc cały zawias wszystkie prace wykonujesz tylko raz i ma to znaczenie nawet jeśli całą robociznę wykonujesz sam.

Sekundo - Jeśli wymienisz tylko niektóre z elementów i zostawisz stare ale jeszcze w normie, to stare elementy mogą zużyć się znacznie szybciej, bo będą działały na nie większe siły niż w przypadku jazdy na elementach uszkodzonych. Bardzo często jest tak, że wymieniasz element A zostawiasz B po czym B w bardzo krótkim czasie ulega awarii. Nie wiem czy jest to norma w AR 166, bo nie miałem kilku egzemplarzy przez kilka lat jak najbardziej doświadczeni użytkownicy tego forum, ale w innych autach jest to bardzo częste. Na poprzednich autach nauczyłem się tylko, że nie stać mnie na tanie części, tanie części są w rzeczywistości cholernie drogie.

Tercio - Komfort jazdy i prowadzenie robiąc wszystko na dobrych częściach będzie rewelacyjny, otrzymujesz prawie to samo to co pierwszy właściciel odbierając auto z salonu ( w zakresie samego prowadzenia). Alfa będzie jeździć tak jak zaplanowali to inżynierowie projektujący jej zawieszenie.

Quatro - Kolega zamierza wstawić B8 + sprężyny -30mm oznacza to, że zawieszenia auta bardziej dostanie w tyłek bo mniej sił pochłonie amortyzator i sprężyna, a więcej przeniesie się na elementy zawieszenia i budę. W takim wypadku od razu robił bym cały zawias z tyłu i myślał ew. o poliuretanach żeby mieć spokój i fajne prowadzenie.
 
Przesadzacie. I z ceną i z robotą.
 
Ja uważam, że koszty napraw zawieszenia w 166 puszczą każdego z torbami. To nie jest samochód do trzaskania kilometrów po polskich drogach i tyle.
 
Dokładnie Alfa to samochód który kupujesz i stawiasz na podwórku i nie jeździsz tylko oglądasz :blink: masakra
 
no nie wiem, nie mam zamiaru pisac na ile zostal wyceniony remont calego zawiasu z przodu w mojej, u mechanika, ktory robi tylko alfinki, bo zaraz jakis marian wpadnie i beda hejty, ze za tanio. na pewno nie sa to takie straszne koszta i wg mnie porownywalne do smiesznego aluminiowego zawiasu np. z audi
 
Nie przesadzajcie z tym zawieszeniem, może nie jest super wytrzymałe ale też co chwilę nie trzeba go robić. A cena pewnie porównywalna do konkurencji w danym segmencie auta.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra