Panowie.... ja też robiłem zawias i przeginacie z tymi cenami. Bądźmy szczerzy. Ludzie się dzielą na tych co wytrzepują kasę z rękawa i na tych co nie mogą i znajdują inne sposoby.
Marku, 5k za części to normalna cena, ba powiem nawet, że okazyjna jeśli mówimy o komplecie zawiasu na tył i na przód wraz ze wszystkimi możliwymi pierdołami. Fakt da się złożyć wszystko na częściach za 3k ale na samych fastach i hartach niewiele to przejedzie, to raczej inwestycja typu zrób i sprzedaj. Oczywiście można regenerować sworznie wahacza i szukać cięć w innych rejonach ale ... nie każdy ma na to czas i możliwości logistyczne a po za tym nawet mechanicy wypowiadają się na tematach o zawiasie w stylu " Panowie po co się męczyć , wystarczy założyć TRW i mamy spokój" TRW kosztuje. 5k to normalna rozsądna cena za: komplet amorków, sprężyn, wahaczy przednich , tylnych, poduszek pod amory, stabilizatorów, gum, odboi, drążków i końcówek. Jak masz taniej to zakładaj sklep na forum i sam będę brał u Ciebie części. Robisz wszystko i masz spokój na lata. Chyba że nie trzeba robić, to nie robisz tylko lejesz i jedziesz
Nie przesadzajcie z tym zawieszeniem, może nie jest super wytrzymałe ale też co chwilę nie trzeba go robić. A cena pewnie porównywalna do konkurencji w danym segmencie auta.
Cena porównywalna, tylko trwałość niektórych elementów jest niewystarczająca - tuleje tylnego wahacza, tuleja pływająca zwrotnicy, wahacze górne. Te elementy psują się najczęściej, ale nie są na szczęście drogie i trudne w wymianie ! Jak się sprawdza co kilka miesięcy i serwisuje regularnie to można normalnie jeździć bo w końcu po to jest samochód
bo zaraz jakis marian wpadnie i beda hejty, ze za tanio
Uważaj, bo na tym forum są nawet hejty, że ktoś zrobił coś za drogo. Zostałem ostatnio pociśnięty za zbyt drogą wymianę cewek, świec i za tani układ wydechowy
Na alledrogo była/jest AR 166 3.0 z 99r za 17k , nie oglądałem nie sprawdzałem ale myślę że tyle kosztuje dobra Alfa z tego rocznika.
http://otomoto.pl/alfa-romeo-166-3-0-v6-inst-gaz-max-opcja-C17685078.html
Nie jestem Alfą i Omegą mam znikome doświadczenie w obsłudze serwisowej AR 166 w przeciwieństwie do wyjadaczy na tym forum, którzy włożyli wiele serca i pracy sprawiając że serwisowanie naszych Belli jest tańsze i prostsze. Cześć i Chwała wam za to ! Jestem zwolennikiem dążenia do kultury technicznej tj. mamy na zachodzie np. w Niemczech lub Szwajcarii a nie tej jaką widujemy na wschodzie. Uważam że kupno AR 166 w kasie rzędu 10k i niżej jest tylko uzasadnione jeśli ma być to inwestycja typu: kupuję jak stoii, sprawdzam i wymieniam sam/u mechanika/w klubie przyjaciół królika to co jest pe i jeżdżę, zakładając dość swobodny budżet. Wiem co mówię bo sam szukałem Alfy długi czas i padło właśnie na takie rozwiązanie przez totalną beznadzieję panującą na rynku, 80% tego co stoi na sprzedaż nie powinno przejść uczciwego przeglądu technicznego. Niestety często bywa tak, że AR 166 jest kupowana za ostatnią kasę jak Passat B5 bo za śmieszne pieniądze dostaje się dużo samochodu, a potem okazuje się że trzeba to i to i tamto. Auto jeździ aż odpadną koła a wszelkie zlecenia naprawy trafiają na ręce pana z migomatem w szopie i to jest koniec tak wspaniałomyślnie kupionych egzemplarzy. Nie chcę żeby AR 166 lądowały na złomie, chcę je widzieć na ulicy bo to piękne auta.