• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Potwierdzam.
Co do spalania: 19-20 Poznań, 12 trasa do 130km/h (pełne obciążenie). Wszystkie wartości z klimą. Bez klimy spokojnie 1l mniej.


Również potwierdzam. Tydzien temu orientowalem sie w kwestii instalacji LPG do v6 w jednym z najlepszych serwisow lpg na podkarpaciu "multiserwis". Konkretna instalacja 3900zl.
Z lpg tak ajk z samochodem. Kupisz najtanszy bedzie placz ze to zlom. Kupisz najtansza instalacje bedzie placz ze LPG to zlo wcielone.
 
Mam nadzieję że nie będę do końca musiał rezygnować z GT, bo za jakiś czas trzeba będzie wymienić w domowym garażu wysłużone Clio II na coś innego ;) Będę lobbował za 166 FL automat


Sent from my iPhone 4S using Tapatalk by redek83
 
Acha, no fakt :) U mnie podobnie tylko chyba 147 będzie zmieniane na GT, 166 chyba byłoby mi jednak szkoda :)
 
tjaaaaa...... zobaczymy judaszu ,:P
 
Podczas codziennej wieczornej (tudzież nocnej) lektury ogłoszeń ze 166 w roli głównej natknąłem się na to auto z Łodzi:

http://otomoto.pl/C30068765.html

Jest tu jakiś Łodzianin, tudziesz ktoś z najbliższych okolic, kto mógłyby rzucić na auto swym krytycznym i dociekliwym okiem? (Oczywiście chętnie pokryję koszty dojazdu).

Żałuję, że czas mnie nagli i nie mogę polować "na to jedno jedyne 166". Mam taką sytuację, że od września będą w rodzinie potrzebne 2 auta. Jak do końca sierpnia nie znajdę 166, to skończy się na Pandzie dla małżonki, a ja dalej będę powoził "Cosworthem". Wtedy będę mógł sobie szukać dalej, ale budżet mi się znacząco uszczupli.
 
Szokujący przebieg jak na 10-letniego diesla, ale obejrzeć chyba warto. Jeden właściciel brzmi nieźle :)

hfl: nie żebym ci źle życzył, ale jak nie znajdziesz i budżet ci się uszczupli to zastanów się nad moją V6 ;)
w tej chwili jest już mocno "budżetowa" :D
 
Złych intencji nie podejrzewam. A i V6 przeszła mi nawet przez myśl. Jednak z powodów ekonomicznych w grę wchodziła by jedynie z gazem, a ja garażuję na parkingu podziemnym bez instalacji mechanicznej z poziomu posadzki i z zakazem wjazdu z gazem.

Szokujący przebieg jak na 10-letniego diesla, ale obejrzeć chyba warto. Jeden właściciel brzmi nieźle :)

hfl: nie żebym ci źle życzył, ale jak nie znajdziesz i budżet ci się uszczupli to zastanów się nad moją V6 ;)
w tej chwili jest już mocno "budżetowa" :D
 
i tak bym smigał do takiego garage :P
Powiem ze nad dieslem też myślałem
ale jednak wolę bulgot V6 oczywiście dostanie gaz ale jakiś konkretny musi być a nie najtańszy "szajs"
 
Kupić ciężko, sprzedać też ;)
Trochę mnie serce boli, że w końcu weźmie jakiś handlarz...
Dzisiaj nią jeżdżę bo nowa zmienia sprężyny (fetysz jakiś, czy co :P) i znowu dochodzę do wniosku że zwykłe (nie utwardzane/obniżane) są lepsze...
 
moze nie lepsze (bo to pojęcie względne dla każdego) ale napewno wygodniejsze!
A 166 to raczej komfortowa limuzyna i bynajmniej ja tego od niej oczekuje i nie zrobiłbym w niej gwintu
i felg 20" bo to się mija z celem tego auta
Do takich zabaw napewno wziąłbym 156 albo chociaż 147
a tak na standardowym zawieszeniu i 17"kółeczku juz komforcik jest z jazdy :)

- - - Updated - - -

moze nie lepsze (bo to pojęcie względne dla każdego) ale napewno wygodniejsze!
A 166 to raczej komfortowa limuzyna i bynajmniej ja tego od niej oczekuje i nie zrobiłbym w niej gwintu
i felg 20" bo to się mija z celem tego auta
Do takich zabaw napewno wziąłbym 156 albo chociaż 147
a tak na standardowym zawieszeniu i 17"kółeczku juz komforcik jest z jazdy :)
 
Ze zdjęć to nawet wróżka Ci nie powie czy warto, czy nie warto.

Nie wiesz nawet co wróżki i wróżbici potrafią ze zdjęcia wyczytać. I to z jednego, portretowego ;)
A na poważnie to chodziło mi bardziej o komnetarze w styly: "tyle rdzy na podwoziu to standard", albo też, że to raczej "słabo zabezpieczone musiało być, lub ktoś je moczył w kąpieli solnej".
Do każdej w sumie mam kawałek drogi, i zanim się wybiorę, chcę się upewnić, że wogóle jest warto wybierać się na ogłędziny.
A mówiąc szczerze, to właśnie ta rdza na podwoziu w pierwszych 2 mi się nie podoba, no ale może to standard w naszych warunkach (obydwa auta krajowe), i po prostu trzeba oczyścić, potraktować odpowiednimi środkami i się nie martwić. Jak to wygląda u was? Może jakieś fotki dla porównania?
 
Ogólnie podwozie w roczniku '99 to mam już rudawe. Ale tu mamy nieco nowsze auta. Pytanie czy nie pływały?
Komentarz dałem w wątku ;)
 
Też jak kupowałem to oglądałem zdjęcia - jak na zdjęciach coś widzisz to w realu jest jeszcze gorzej.
I pojechałem nawet do Gdańska bo wydawało mi się że niezła jest, niestety umoczyłem i wróciłem bez auta.
Nie zraziłem się i w Gliwicach znalazłem to czego szukałem. 1,5 roku szukałem zadbanej 166 przed FL.
Ja mimo szczerych chęci ze zdjęć to słabo wróżę no chyba że ewidentnie widać że coś źle spasowane, to już nie ma po co jechać.
Ja mam 2002r. z Włoch ( w kraju 2 lata ) i nie ma śladu rudej nigdzie.
 
witam, muszę pilnie kupić samochód. Mam mniej więcej 12 000, czy za to da się kupić jakąś alfę 166, w która nie będę musiał doinwestować w krótkim czasie kolejne pół tyle? Preferowany gaz ;)

Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra