• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Oglądałem w Warszawie taką z szarym wnętrzem i też wyłaził czarny z pod spodu przy tych schowkach. U mnie też widać liczne uszkodzenia i obtłuczenia ale ze względu, że mam czarne plastiki to nie rzuca się to w oczy.
 
A taki podjarany na zlocie byłeś :P czyli się za rok nie zobaczymy....

Zobaczymy ale w nowej budzie :P w oku teraz siedzie FL TI

- - - Updated - - -

Dzięki za chęci. Byłbym niezmiernie zobowiązany, bo moja ostatnia wyprawa skończyła się fiaskiem.

- - - Updated - - -

Dostałem chwilowego skoku ciśnienia po tym poście. Auto z forum i tak blisko. Niestety na zdjęciach dopiero wyszło że to przedlift, a jak dla mnie przód przedlifta za bardzo przypomina Sylwestra Stallone ;) No ale o gustach....

Z wiekiem się dorasta i gusta się zmieniają :) , kiedyś przedlift był brzydki teraz jest ładny ale dziś przybijam Ci piątkę FL ładniejszy :D I taki mam powód sprzedaży zachciało się FL , a przerabianie nie wchodzi w grę.

- - - Updated - - -

Problem polega na tym że poliftowe tapicerki aby miały kolor (plastiki) to powlekane były czymś w stylu gumy (jak przed liftem np pokrętło świateł). I to po latach mięknie od macania, potu i słońca. W efekcie łatwo złazi. Przed liftem tego nie było. Był goły czarny plastik. I tak samo na pokrętle świateł jak i tu po tych schowkach nie bardzo można rokować przebieg. Po prostu ktoś nie dbał o to.
Na przykładzie przedliftu miałem dwie. Pierwsza o takim samym albo większym przebiegiem (cholera go wie ile miała) miały właśnie zniszczoną tą powłokę. Najbardziej na pokrętle, klapce schowka (to co się naciska) i światłach (pokrętło). Druga ma to w idealnym stanie. Różnica tylko roku ale przebieg ta obecna ma pewnie większy. Kwestia dbania.

Pokryte gumą ? Niczym VW :( .
Pozostaje wsadzić przed liftowe plastiki i będzie cacy, ciekawe jak ja będę szukał FL w jakim stanie będą plastiki.
 
W przed FL problem z klejącą się deską rozdzielczą ( mam w kolorze szarym dół ) również się pojawia z czasem także nie wiem skąd te informacje, że przed FL problem nie występował.
Jeśli chodzi o włącznik świateł, też miałem problem ze schodzącą gumą, wyczyściłem i jest ok.
 
Ale w przedlifcie nie masz tym pomalowanych, rączek, uchwytów czy do okoła klamek. Tam właśnie najwięcej drapiesz i dotykasz.
 
a ja mam pytanie ile trzeba mieć gotówki na przyzwoity egzemplarz 166 3.0v6 bez lpg z 2003/04 (po fl)?
 
Wiesz że mierzysz w automat??? 3,0 tylko z automatem. Generalnie benzyniaków po lifcie jest mało. Nawet powiedziałbym że bardzo mało. Dlatego cena jest trudna do oszacowania i nie koniecznie miarodajna.
 
Tak wiem że automat, ale chyba one nie sprawiają kłopotów? Generalnie chodzi mi na jaki przedział gotówki mam się szykować.
 
Pisałem już. Automaty są solidne. Równie dobrze możesz trafić na kończący żywot manual.
Jeżeli chodzi o ceny to tak zauważyłem że trzeba mieć trochę więcej niż na diesla. Ale nie oglądałem ich i nie wiem ile są warte. To jest raczej deficytowy towar.
 
15-16 tys myślisz ze wystarczy czy lepiej zbierać jeszcze? Chodzi mi o normalny stan, nie wymęczony egzemplarz.
 
Za tyle to już polowanie na niezłą okazję :) nie nastawiałbym się że uda Ci się za tyle znaleźć, nie mówiąc już o stanie :) jak masz tylko tyle to lepiej kup diesla. Albo no tą za 5k z firmy windykacyjnej i wpompuj z 8koła to będzie git.
 
Moze i ja napisze pare zdan odnosnie 4HP20. Calkiem niedawno wystawilem swoja 156 JTD na sprzedaz i jestem w trakcie poszukiwania 166 3.0v6. Wczesniej mialem samochdo z reczna skrzynia biegow i bylem strasznie zadowolony. Wsrod moich znajomych ostatnio panuje tendencja na zmiane samochodow na te z automatycznymi skrzyniami biegow. Wszycy jednoglosnie twierdza ze powrot do manuala nie wchodzi w gre. Pomyslalem sobie ze skoro automat jest taki super to zglebie temat automatycznej skrzyni w 166. Informacje na forum sa ciekawe, mozna sie wiele dowiedziec, mi udalo sie uzyskac ciekawe info ktorego na forum nie znalazlem. Skrzynie firmy ZF oprocz alfa romeo peugeotow montowane byly tak ze w audi i mercedesach. W audi bylo oile dobrze pamietam 5HP19. Co bylo w mercedesie juz zapomnialem. Diagnostyka takiej skrzyni w wyspecjalizowanym zakladzie kosztuje 100zl. Jaki w z tego wniosek? W alfie tak skrzynia wytrzyma tyle samo co w audi i mercedesie czyli bardzo dlugo oile byla odpowiednio seriwsowana a to mozna sprawdzic przed zakupem za smieszna kwote. Nie ma sensu bac sie automatycznej skrzyni w 166.
 
Tak, te skrzynie były montowane w masie francuzów i niemców. Oczywiście nie da się ich przeszczepić bo różniły się niuansami montażowymi ale to te same jednostki. Poza tym ZF to ceniony producent skrzyni. Odnośnie eksploatacji/obsługi to jeszcze raz powtórzę. To skrzynia adaptacyjna. Żeby w pełni z niej korzystać trzeba mieć wiedzę jak z niej korzystać. Oczywiście można jeździć jak stary emeryt. Po prostu wciskać gaz. Ale jeżeli chce się bardziej popląsać to trzeba się nauczyć operować gazem.
Można w skrócie napisać. W manualu pedał gazu służy do przyspieszania/zmiany prędkości obrotowej silnika niemal bezpośrednio. W automacie adaptacyjnym gaz służy tylko i wyłącznie do "komunikacji" ze skrzynią. A to sterownik i skrzynie decyduje jaką silnik będzie miał prędkość obrotową i jak szybko pojedziesz.
Jak się nauczysz to kapitalna zabawa. Robić np "przegazówki" automatem :) albo zmieniać biegi wtedy kiedy Ty chcesz nie zmieniając na tryb sportowy czy manualny :D ale do tego trzeba samemu dojść.
 
Poczytaj instrukcję. Tam jest co nieco. Ale generalnie to trzeba się tego nauczyć "na pacjencie". Nauczyć się języka komunikacji ze skrzynią :) ale oczywiście można to olać i używać jak moja żona. Wciskasz gaz i nic innego Cię nie interesuje. Do wyprzedzania noga w podłogę i zaciskasz mocno ręce na kierownicy. Nic więcej nie trzeba umieć :)

A gałka (a raczej dźwignia) właśnie jest zaje...ta. To to co ta kulka w manualu......
 
Zaczyna się :) Każdy lubi co innego - ja tam automata nie zdzierżę nigdy i czy on jest adaptacyjny czy zaadoptowany :) to mnie nie wchodzi za nic :)
 
Ale nikt tu nikogo nie przekonuje. Skoro ktoś pytał o automat to piszę od strony użytkownika aby "rozjaśnić" niektóre sprawy potencjalnemu nabywcy.
 
A ja bym jednak chętnie pojeździł z automatem ale o tym w 2,4 jtdm zbyt wiele złego się naczytałem. Sporo jest tematów o awarii, na allegro też jest kilka aut z uszkodzonymi a na manuala nikt raczej nie narzeka. Natomiast ZF-a z V6 bym się raczej nie bał choć 4 biegi to trochę prehistoria.
 
Cztery biegi przeszkadzają jedynie w tym że po prostu traci sporo w przyspieszeniu. Niestety. A jeżeli chodzi o automat w dieslu to fakt że zdarzają się awarie ale czy częściej? Hmmm.... nie wydaje mi się... Niestety część tych rozsypanych jest przez bezmyślne podnoszenie mocy i momentu. Ogólnie ZF`y też przecież rozsypane się trafiają. To tylko maszyna. Ale na pewno tych skrzynek z automatycznych z poliftów nie uznałbym za awaryjne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra