Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Widział ktoś tą alfę cena coś chyba trochę niskawa,co o niej myślicie?

http://allegro.pl/piekna-alfa-romeo-...248331276.html


któryś z kolegów był ją oglądać (nie pamiętam kto)Opinia raczej nie była pozytywna. Poszukaj bo było to jakiś czas temu i nie pamiętam. Jeżeli nie ma info kilka stron wcześniej w tym temacie to może bedzie tu:http://www.forum.alfaholicy.org/kup...szen/91854-alfa_166_widzial_ktos_te_auta.html

- - - Updated - - -

o tu masz ten post dokładnie http://www.forum.alfaholicy.org/kup...a_166_widzial_ktos_te_auta-2.html#post1170101
 
Czyli dieselek nie jest taki zły :) Oczywiście marzy mi się coś z 3.0 nie koniecznie 166 bo taką już mam - myślę o GTV 3.0 na niedzielę choć nigdy taką nie jechałem.
Mandziel kupuj 166 3.0 ,niby to takie same auto co z silnikiem 2.4 ale z v6 nabiera zupełnie innego smaku. Kolego synpton odpuść sobie takie auta jak polift TI za 17 tysięcy. Zachodzę w głowę z kąd handlarze biorą takie promocje ? Ciekawe za ile ją kupił w Szwajcarii i jak wtedy musiała wyglądać
 
Jarek, ja już boje się na ile mi ubezpieczalnia wyceni AR w tym roku, jak już w zeszłym wg nich jej wartość oscylowała w okolicach 18 tys pln, chociaż ja ją wyceniałem na min 20 tys pln.
 
Wycena auta jest względem średniej rynkowej a nie wartości domniemanej przez właściciela. A niestety na rynku polifty coraz częściej schodzą do 15 tys i mniej.
 
Mareczku dziwne że za te 15 tysi na rynku niemieckim są całe 4 egzemplarze poliftowe multijeta,wszystkie w automacie.I cały jeden benzyniak. Kurna mniej niż u nas.Gdzie tu opłaty za ponad dwa litry pojemności? Gdzie koszt paliwa ,jakieś przygotowanie na handel? Widzialeś Marek sam wczoraj widziałeś jakiego polifta można kupić za 15 czy 18 tysięcy.Bądzcie poważni.Potem piszecie na ludzi spoza półświatka alfy że chcą jechać pól polski do płocka obejrzeć igiełkę polifta za 15 a sami piszecie że to normalne ceny dla tych aut.A akurat wyceny ubezpieczalnie względem alf są nawet mniej korzystne niż ogólna opinia o tej marce.
 
Ostatnia edycja:
Ja wiem. Ale gryzipiórka z ubezpieczalni nie obchodzi jaki jest stan tego auta. Robi średnia arytmetyczna z ogłoszeń. O to mi chodzi.
 
to się zgadzam. Podobnie jest kiedy płacimy pcc-3 ,przynajmniej u mnie nie sprawdza cen w katalogach eurotaxu czy tam infoexperta tylko wchodzi na allegro. Jak opłacałem swojego polifta za którego płaciłem jakoś ponad 25 ,na umowę mysle wpisze 15 zawsze to mniej do oddania złodziejom. A pan w urzędzie skarbowym wchodzi na allegro ,wpisuje 2003 roku a tam cała plejada ogłoszeń nawet za około 10000 ,no i z przejęciem mówi do mnie - ale pan przepłacił :D, z błędu go nie wyprowadzałem
 
Jak się dowiedziałem na ile wyceniają mojego przedlifta rocznik 99 to podziękowałem za AC, bo to nie miało najmniejszego sensu. Faktycznie posiadając polifta jest z tym problem - wyceny 166 to jakaś kpina, a auto warte sporo, szczególnie dobrze utrzymane. Ogólnie system jest do bani, powinna być możliwość własnego oszacowania w jakiś procentowych ramach od średniej wartości - w końcu płacisz za to składkę i nie ma nic za darmo.
 
na ile Tomaz? Ja onstawiam że 7 tysięcy Ci krzykneli
 
Ostatnio przeglądałem sobie ogłoszenia alf 166 z europy, ceny zaczynają się od 1500 Euro ale zdecydowana większość egzemplarzy po fl w fajnych rocznikach i z niskimi przebiegami to ceny od 3-4 tyś euro, jest też cała masa droższych. Ale biorąc pod uwagę cenę na poziomie 4 tyś euro, podliczając akcyzę i inne opłaty + zarobek handlarza to cena 25-30tyś zł nie powinna dziwić ani odstraszać. W tym przedziale cenowym będę szukał, mam już na oku 2 egzemplarze, za 28 tyś z superalfy jtd w manualu Ti, i jedna za 25900 jtd w Warszawie w automacie. Jak wyczytałem z waszych oględzin, większość tych po 15-20 tyś nie jest w najciekawszym stanie, zresztą jak porówna się ceny w europie to cena w okolicach 15 tyś wróży powypadkową przeszłość albo przebieg rzędu 400 000 km.
 
viader dobrze mówisz ,ale też jak masz szanse obejrzeć jakąs za 15 to też warto obejrzeć ,ale na pewno nie od handlarza. Może się zdarzyć że osoba prywatna chce szybko sprzedać bo coś tam ,ale wiadomo że to margines. Co do superalfy to ja na podstawie co prawda jednego egzemplarza ,ale zawsze,stwierdzam że ich auta są jednak przewartościowane. Bo to są takie same auta jak te za 23-25 tysięcy tylko lepiej przygotowane do sprzedaży. Znajmoy ma taką ,i płacił za nią grubo ponad 35 tysięcy a stanem mechaniki i wnętrza moim zdaniem odbiegała nieco od mojej.
 
te katalogi są niekompletne, mianowicie wg Euro tax, gdy szukam swojej wersji auta to go tam nie ma, tzn są wersje wyposażeniowe impression i progression oraz automat 4 biegowy, w Infoexpert już jest.
 
Wygląd tego auta odstrasza na 100 kilometrów, wnętrze wygląda jak ulepione z kupy. Ciekawe jak z resztą. Bałbym się to kupić za więcej jak 10 tyś ale i tak bym się chyba nie skusił.
 
Pisałem już. Środek jest do wymiany (boczki, tunel). Nakładki chromowe do wywalenia bo to syf. Prezentuje się ładnie pomimo że wprawnym okiem idzie dostrzec ślady szpachlowania na kilku losowo wybranych elementach. Tak więc jak ktoś się godzi na powypadkową przeszłość tego auta i wymieni sobie plastiki ze środka to jest auto za psie pieniądze. Myślę że jakby ktoś z "dychą" pojechał to by dobił targu. Gość jest rozpaczony bo pojechałem po nim na jeździe próbnej a on nie ma bladego pojęcia o tych autach.
Mechanicznie jest wszystko ok (zawias, skrzynia, elektryka), choć nie dieslach się nie znam i przy mocnym bucie jak dla mnie kopci.
 
no to tak do końca mechanicznie nie jest ok ,a czarna poliftową kierownicę chyba nie łatwo znaleźć,tak samo panele od sterowania szyb w kolorze kremowym chyba że to badziwie da się z nich zerwać. Podłączałeś ją Marku do kompa? Jak brzmi ten wydech czy to tylko koncówka? Audio widzę że zmienione jakoś gra? Chyba podskoczę ją obejrzeć ,skoro mówisz Marek że gość miękki jak plastelina.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo miękki. Jak będziesz jechał to mogę też podskoczyć żebyś skorzystał z "mojego" rabatu :)
Tak jak pisałem. Auto ulep. Nie mam miernika lakieru ale był szpachlowany w kilku/wielu miejscach. Nie widać na pierwszy rzut. Ładnie wygląda. No ale po dokładnej obdukcji znalazłem "szlify". Brak kierownicy ori (ma ale bez airbaga - twierdzi że drewniana mu się podobała) i szpachla wróży dzwona. Okleina tandetnie położona tak że wszystkie przyciski się klinują. Fotel kierowcy wytarty. Boczki i tunel po prostu do wymiany jak dla mnie. Audio nie ma. Jakiś fajans wstawiony ale tylko wygląda. Może i lepiej niż seria ale dupy nie urywa. Nie wiem nawet jak to zmontował bo nie ma wzmacniacza.
Pod kompa nie podłączałem i na dieslu się nie znam. Na diagnostyce też nie byłem.

Ogólnie to masakra. No ale gdyby cena była super to przecież wszystko jest do ogarnięcia. A gość jest zesrany bo wziął to w rozliczeniu i myślał że wszystko w oryginale. A co tu dużo mówić punktowałem go co chwilę że udupił strasznie.

- - - Updated - - -

Aha, wydech to tylko przyspawana końcówka.
 
Ostatnia edycja:
no widać że walony przodem ,maska przekoszona w lewo ,lampy wyłażą po dwa centy za zderzak ,no ale liczyłem że choć poduchy powstawiali:(. Co było szpachlowane bo po fotkach tylko strasznie nierówny lewy błotnik widać, do słupków doszła robota?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra