Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
no patrz, a z zewnątrz tak ładnie poskładany - nie powiedział bym :)
ale wnętrze to już totalna porażka... masakra
 
tomaz wcale nie tak ładnie ,ale faktycznie dużo więcej gorzej złożonych już się przewinęło przez allegro
 
co tam się w środku dzieje:eek:, a Marku diesel musi kopcić:)

Nie znam się na dieslach ale jak na moje oko to za mocno kopcił. A przy maks bucie po prostu nie było w lusterkach nic widać tylko dym jak za kamazem. TO chyba przesada. I tak przy okazji całkiem fajnie się kula ten gruźlik z pięciobiegową skrzynią. Można pomóc sobie manualem i całkiem nisko przekładać tak jak ZF. Uważam że całkiem sympatycznie.

- - - Updated - - -

Aha i te wstawki alu o ile na słupkach ujdzie w tłoku to przy lusterku to tandetna blacha na nity.
 
Marek kupi gruźlika,Marek kupi gruźlika:).nie no wiadomo Marku że może dymka puścić ale nie zasłonę . Skrzynia faktycznie jest spoko.Robi z tego 2.4 sportowego diesla,mega fajnie redukuje ,hamuje silnikiem z fajnym dźwiękiem R5,ale przekłada moim zdaniem ciut jednak za późno z 3 biegu na 4 . Bo przy 65 km/h i tak jeździmy po mieście z 2300 obr. na budziku i się robi 10 litrów na setkę szybko.
 
Wystarczy, że rury dolotu miała nieszczelne i będzie dym szedł jak talala :)
 
skoro Marek pisze że jeździła całkiem nieźle to może faktycznie dolot w strzępach a nie coś droższego.
 
Trudno wyczuć, nie kiełbasa. Jedyne co to myślałem, że jako diesel ma moc i moment nisko - w zasadzie w użytecznym zakresie - to przy spokojnej jeździe będzie wciskać w fotel. Nie tak jak V6, w którym ZF jak przekłada to auto jest ociężałe. No jakoś diesel w automacie wcale zrywniejszy nie jest. Jakby ten moment i moc też była gdzieś powyżej 5tys obr.
No ale to nie temat o tym. Auto do wyrwania za grosze ale do porobienia sporo, w dodatku trzeba się godzić na powypadkową historię.
 
to musiała mieć coś nie halo overboost albo egr to przetrzepania:),bo na ręcznej zmianie od 1700 (wtedy już nie zrobi kickdowna na pewno ) powinna iść jak zła aż do 4500:),a po kilku km praktyki i na D możemy jeździć tak że wciskać będzie troszkę w fotel a redukcji nie będzie. Kurczę pośmigał bym znowu automatem:rolleyes:,a nie 147-ką gdzie trzeba wachlować na ostro.
 
Pamiętam jak kolega (właściciel 166 2.5 automat) pojeździł kilka dni 2.4JTD przedliftowym kopniętym na 180KM - był w szoku jak to jedzie i stwierdził, że te nasze 2.5V6 to muły są ;)
 
niestety taka jest prawda ,jak pierwszy raz wsiadłem do 2.5 ( a i tak była 6-cio biegowa ) to miałem wrażenie ,że coś nie działa ,że nie wykrywa że gaz wciskam ,jakby potencjomtr:),dlatego zdecydowałem się na 3.0. 2.5 reaguje jak dla mnie dopiero od około 5000 obr.
 
faktycznie różnica 2.5 do 3.0 jest kolosalna :)
w 3.0 wreszcie poczułem ten moment obrotowy i faktycznie Sportronic jest świetnie zgrany z 3.0
dla 2.5 powinni inny program skrzyni napisać - przede wszystkim wyżej przełączać biegi, bo przy 1500 obr to 2.5 nie ma siły ciągnąć 166 :(
 
Czyli dieselek nie jest taki zły :) Oczywiście marzy mi się coś z 3.0 nie koniecznie 166 bo taką już mam - myślę o GTV 3.0 na niedzielę choć nigdy taką nie jechałem.
 
Nie możesz wykrzesać paru talarów na zlot ale widzę że auta zmieniać chcesz co chwilę :P Mandziel, skąd weźmiesz na paliwo??? Alfa nie daje frajdy jak stoi :)
 
myślę o GTV 3.0 na niedzielę

no właśnie :)
GTV lub GT
3.0 lub 3.2 :D

Oczywiście na Brerę też bym się nie obraził. Przyznam się, że mocno myślałem o GT jako następcy 166, ale jednak.. za mały (dzieci), wersja 3.2 jednak sporo droższa, a komfort na trasie też jednak na pewno nie ten co w 166.
 
Mandziel a może 8C na sobotę? :sarcastic: Mandziel motasz się w zeznaniach. To sprzedajesz ta 166 czy nie?:joyman:Bo gdzie Ty te wszystkie alfy pomieścisz:D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra