[159] Wywalilo olej przez bagnet..

Status
Ten wątek został zamknięty.
płyn pynem pewnie był zapowietrzony jak kupił, to samo z klimą pewnie trzeba było nabić jak kupował czyli ani ten samochód go nie ziembił ani go niegrzał a wzioł, wiesz co jak chciałem kupić w pl alfę to obejrzałem z 20 sztuk tylko jedna była warta uwagi 159 120KM w bananowej skóże z przebiegiem 97tyś za cennę 37tyś z 2009r jednak co sie okazało 40tyś przekręcona a i tak w środu wyglądała jak nowa a reszta to takie ulepy że nie było na co patrzeć, i naucz się na tym że jak przyjezdzasz oglądac auto i klima do nabicia to jak by to takie proste było to by już to ktoś zrobił i jak wiesz że te samochody mają swoje bolączki to albo kup takie co już się ktoś ich pozbył albo sam zrób to odrazu po zakupie ale wtedy przekalkuluj że to się równa + kilka tys iże można mieć taki samochód bez tych problemów gotowy od ręki, i nie wiem jaki masz miałeś przebieg ale mogę się załorzyć żę sterownik był klejony.
 
... wzioł ... skóże ... załorzyć

Ludzie, prawie 2019 rok, każdy telefon, każda przeglądarka podkreśla i pomaga usunąć takie ordynarne ortografy.
Mi by było wstyd pisać w taki sposób


Co do samochodu - sytuacja wesoła nie jest, nikt by nie chciał tak utopić forsy, albo biegać za innym silnikiem - nie ma co naskakiwać na poszkodowanego...
 
Ludzie, prawie 2019 rok, każdy telefon, każda przeglądarka podkreśla i pomaga usunąć takie ordynarne ortografy.
Mi by było wstyd pisać w taki sposób
wiesz co na akademi medycznej odemnie bycia filologiem nie wymagali a egzaminy min. z neurologi ustne miałem gdzie się dowedziałem co to są wybiurcze deficyty parcjalne radzę poczytac może wtedy ci wstyd nie bedzie bo mi nie jest, co do autora to ma pretensje do marki a sam szukał okazji i się teraz nauczy kui nastepny samochód za spore pieniądze skrópulatnie sprawdzi i dalej bedzie żył w przekonaniu żę to wina ALFY a nie braku rozumu.

- - - Updated - - -

Ludzie, prawie 2019 rok, każdy telefon, każda przeglądarka podkreśla i pomaga usunąć takie ordynarne ortografy.
Mi by było wstyd pisać w taki sposób
wiesz co na akademi medycznej odemnie bycia filologiem nie wymagali a egzaminy min. z neurologi ustne miałem gdzie się dowedziałem co to są wybiurcze deficyty parcjalne radzę poczytac może wtedy ci wstyd nie bedzie bo mi nie jest, co do autora to ma pretensje do marki a sam szukał okazji i się teraz nauczy kui nastepny samochód za spore pieniądze skrópulatnie sprawdzi i dalej bedzie żył w przekonaniu żę to wina ALFY a nie braku rozumu.
 
W internecie każdy może być neurochirurgiem i astronautą, a to jak piszesz świadczy o tobie. To ze ci nie wstyd robić błędy na poziomie drugoklasisty, również.
 
W internecie każdy może być neurochirurgiem i astronautą, a to jak piszesz świadczy o tobie. To ze ci nie wstyd robić błędy na poziomie drugoklasisty, również.
Czy ja pisze neurologiem piszę że egzaminy z neurologi ale i to samo można na pediatri się dowiedzieć ale niechce mi się tego tobie tłumaczyć bo to nie na temat ty jak dla mnie to i astronautą możęsz być a jak to co pisze do autora o jego oakazji jest dla ciebie niezrozumiałe NIE CZYTAJ problemu nie bedziesz miał.
 
płyn pynem pewnie był zapowietrzony jak kupił, to samo z klimą pewnie trzeba było nabić jak kupował czyli ani ten samochód go nie ziembił ani go niegrzał a wzioł, wiesz co jak chciałem kupić w pl alfę to obejrzałem z 20 sztuk tylko jedna była warta uwagi 159 120KM w bananowej skóże z przebiegiem 97tyś za cennę 37tyś z 2009r jednak co sie okazało 40tyś przekręcona a i tak w środu wyglądała jak nowa a reszta to takie ulepy że nie było na co patrzeć, i naucz się na tym że jak przyjezdzasz oglądac auto i klima do nabicia to jak by to takie proste było to by już to ktoś zrobił i jak wiesz że te samochody mają swoje bolączki to albo kup takie co już się ktoś ich pozbył albo sam zrób to odrazu po zakupie ale wtedy przekalkuluj że to się równa + kilka tys iże można mieć taki samochód bez tych problemów gotowy od ręki, i nie wiem jaki masz miałeś przebieg ale mogę się załorzyć żę sterownik był klejony.

Staraj się czytać ze zrozumieniem. Na medycynie powinno się przydać. Autor napisał, że przejechał tym autem 60 tys km od zakupu...trochę ciężko z zapowietrzonym układem.
 
W internecie każdy może być neurochirurgiem i astronautą, a to jak piszesz świadczy o tobie. To ze ci nie wstyd robić błędy na poziomie drugoklasisty, również.

kolega napisał , że egzaminy miał ustne ... to wiele wyjaśnia :-)
 
Staraj się czytać ze zrozumieniem. Na medycynie powinno się przydać. Autor napisał, że przejechał tym autem 60 tys km od zakupu...trochę ciężko z zapowietrzonym układem
autor o wielu rzeczach nienapisał ani jak to go niedziwi że udało mu się kupić samochód w D premum za 15tyś zł a co do płynu to peniei wczesniej był ten problem o którym niewspomniał bo klapy tego nie zrobiły, i niech każdy zapamieta że jak ktoś coś przyżeźbił wcześniej i się rozleciało bo było na słowo honoru to nie samochód jest złom tylko ten co oszczedza płaci dwa razy, a ja czytam ze zrozumieniem i wiem że o wielu niedociągnięciach tu nikt niewspomniał.

- - - Updated - - -

A skąd wiem bo na owiele mocniejszym jeżdzę i niemam takich problemów od kilku lat.
 
Autor wątku powinien wziąć głęboki oddech i pomyśleć, co dalej.

Można sprzedać jak jest tracąc worek siana, ponieważ trochę w to auto już poszło. Jeśli Alfa nie składa się z trzech Alf dospawanych do słupka z rozkładem jazdy z niemieckiego przystanku można ogarnąć silnik, przełożyć i jeździć. Tylko na Boga - szukając silnika nie sortować od najtańszych ofert na Allegro.
 
Autor to nastepnym razem jak bedzie szukał to niech sie przejedzie i obejrzy takich z 20 i sie przekona co sa warte, zobaczyć w komisie może za darmo a spostrzerzenia zostaną jak wcześniej miał volvo to jak by takie drógie kupował to by wiedział co sprawdzić, i niech zrozumie że auta chodz by 20 letnego w klasie D premium się za 15tyś nie kupuje
 
Oczy "bolą" od czytania tego wywodu.
 
Oczywiście wszyscy możemy teraz doradzać koledze, ale ostatecznie jest już po fakcie i jeśli "reszta" auta jest ok, to warto je reanimować. Wiem, że łatwo się mówi bo to nie moja kasa, ale większość z typowych usterek masz ogarnięte. Silnik po odpowiednich poszukiwaniach na pewno znajdziesz, bo faktycznie szkoda tracić tyle zainwestowanej kasy. Ogólnie zakup używanego auta zawsze jest loterią i nigdy, nawet najwięksi spece nie zagwarantują,`że nie wpakowaliśmy się na minę. Przykładowo urwania klapki w dolocie (w polifcie może być np. już urwana i przyklejona), bo przecież nikt nam nie pozwoli rozebrać dolotu przed zakupem, żeby to zweryfikować itp.
 
[MENTION=322]maroz[/MENTION] Ja swoje 4 trzymam przy dokumentach auta, żeby przy sprzedaży nie było wątpliwości. Kalpy zostały usunięte przy 175tys przebiegu, w EGR, kolektorze i na klapach było ok. 1mm nagaru, żadnych luzów ani nieszczelności.
 
Oczywiście wszyscy możemy teraz doradzać koledze, ale ostatecznie jest już po fakcie

Czekanie jeszcze 30 000 km z usunięciem klapek w aucie z przebiegiem, który kwalifikuje klapki do usunięcia w trybie pilnym nie ma nic wspólnego z "po fakcie" - to podejście "a może się uda". Jeśli dodamy do tego jazdę 200 km/h, co podnosi przepływy i bardziej naraża zużyte klapki na urwanie to już proszenie się o mega kłopoty.

Ta awaria była zaplanowana, a jej "sponsorem" była... oszczędność.
 
[/QUOTE] Ta awaria była zaplanowana, a jej "sponsorem" była... oszczędność.[/QUOTE]

Wszystko się zgadza, chodziło mi tylko o oszczędzenie kolegi, bo i tak już został ukarany przez los. Będzie to kolejna przestroga dla innych. Jazda z takimi prędkościami w okolicy 200km/h to kuszenie losu i narażanie życia (szczególnie innych), a jest to także na granicy możliwości silnika 1.9 JTDM w szczególności przy dłuższych odcinkach takiej jazdy (nawet jeśli jest on w pełni sprawny).
 
Nie wiem jakie są granice 1.9, ale jest sporo projektów z grubą mocą na bazie tych motorów. Slaweks14898 sensownie opisał, na czym polega przygotowanie motoru pod większą moc, mimo iż ogarnął to na jednostce z przebiegiem 200k+ km.

Ludzie kupują zadbane Diesle, ładuję w nie hybrydy i robią moce ponad 100 koni z litra pojemności. Przy zachowaniu rozsądku w eksploatacji nic się nie dzieje. Tutaj rośnie klub "159 okazja" - strach wyjechać, a wycieczka za granicę to już ekstremum, strach jechać szybko, ogólna masakra.
 
Nie wiem jakie są granice 1.9, ale jest sporo projektów z grubą mocą na bazie tych motorów. Slaweks14898 sensownie opisał, na czym polega przygotowanie motoru pod większą moc, mimo iż ogarnął to na jednostce z przebiegiem 200k+ km.

Ludzie kupują zadbane Diesle, ładuję w nie hybrydy i robią moce ponad 100 koni z litra pojemności. Przy zachowaniu rozsądku w eksploatacji nic się nie dzieje. Tutaj rośnie klub "159 okazja" - strach wyjechać, a wycieczka za granicę to już ekstremum, strach jechać szybko, ogólna masakra.

Ok. Wszystko się zgadza, ale trzeba też pamiętać o wieku (od 7 lat w górę) naszych Alf i ich "niskich" przebiegach. Ponadto, chyba nie każdy użytkownik alfy musi być omnibusem motoryzacyjnym, znać szczegóły jej budowy i niuanse eksploatacji ( nie myślę to o ignoranctwie planowej eksploatacji:oleje,filtry, paski itp.). Nikt profilaktycznie nie wymieni przysłowiowe pół samochodu na nowy, a nikt nie sprzedaje w stanie salonowym, a jeśli mamy nawet taki zadbany egzemplarz to wiek i codzienna eksploatacja robi swoje. Projekty aut projektami, sam popieram chipowanie bo uprzyjemnia eksploatację, ale wszystko w ramach rozsądku, chyba że mamy auto tylko do frajdy (ale to raczej nie diesel). Według mnie długa i częsta jazda na maksymalnych obrotach dieslem na pewno mu dobrze nie zrobi. Zresztą o czym tu mówimy, póki co w naszym kraju nie ma dróg bez ograniczania Vmax. Na waszych pięknych drogach i ogólnym szanowaniu się kierowców na drodze (poza alfistami) dochodzi do coraz groźniejszych sytuacji i kuszenie losu ja wolę sobie darować. Chyba, że ktoś jeździ tylko po "niemieckich" autostradach i ma wysokie umiejętności to ok, ale według moich o obserwacji w praktyce to do niczego dobrego to nie prowadzi. Oczywiście to tylko moje obserwacje, a każdy może mieć swoje.Pozdrawiam.
P.S.
Oczywiście jak zwykle odbiegliśmy od tematu wątku.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra