[159] Wywalilo olej przez bagnet..

Status
Ten wątek został zamknięty.
Uwieblam texty - "wymieni pół auta". Które pół? Z przodu, tyłu, czy lewej ewentualnie prawej? :)
 
Uwieblam texty - "wymieni pół auta". Które pół? Z przodu, tyłu, czy lewej ewentualnie prawej? :)

Nie wiem co kolega uwielbia,ale chyba nie rozumie sarkazmu mojej wypowiedzi. Nie wiem tylko czy forum sluży do snucia niezrozumiałych uwag i wyciągania pojedynczych słów z całości wypowiedzi, czy do merytorycznych i pomocnych treści, szkoda pisać. A dodatkowo robienie złośliwych uwag pozostawię do przemyślenia przez kolegę slaweks piszącego "piękną" polszczyzną (tu pozwoliłem sobie na kolejny sarkazm bo widzę , że koledzy dobrali się w tandem). Pozdrawiam prosząc o merytorykę.
 
Ostatnia edycja:
Merytoryka jest taka Polacy zarabiają mało i za cene 15tyś chca mieć samochód marzeń czyli skóra 300KM + pneumatyka Bezwypadkowy a remont silnika uznają to wymiana oleju raz na 30tyś kilometró i oczywiście wcześnijszy właściciel mówił "nowy rozrząd nowe płyny klocki itd... itp..." i morda świerzo kupującego się cieszy jak to po pracy powie żonie że jedzie na ryby a tak naprawdę podjedzie pod ginnazjum i na widok jego wypasionej fury z gatunku "IGŁA SALON POLSKA BEZWYPADOWY PIERWSZY WŁAŚCICIEL" zabraknie miejsc żeby pomieścić te wszystkie niunie. Do rzeczy jeśli ktoś chce mieć solidny samochód którym chce pojeździć trwale i ma 15tyś to kupuje coś za 7-10tyś i wkłada 8-5tyś i jeżdzi bezproblemowo te kilka lat martwiąc się eksploatacja opony płyny hamulce dziury na drodze. A jeśli chce mieć auto które z tego rocznika średnio kosztuje 20tyś+ a kupuje za 15 to albo liczy się z tym że ta IGŁA to mina jakich pełno lub wkłada na start 5tyś i czeka co dalej. I niech każdy zapamięta że w przekręconym silniku +300tyś nie wystarczy wymiana koncówek wtrysków w gararzu i silnik nieodzyska dawnej świętości bo zawory się same nie dotra usczelniacze nie wymienią pierścienie tłokowe i panewki też niespuchną sprzegło się kewlarem nieobije, a nikt co trochę wsadził pieniedzy i wody nie leje przy sprzedarzy prezentów nikomu robić nie bedzie bo sam tych pieniedzy które wsadził w ten samochód pod choinkę nie dostał.

- - - Updated - - -

Nie wiem co kolega uwielbia,ale chyba nie rozumie sarkazmu mojej wypowiedzi. Nie wiem tylko czy forum sluży do snucia niezrozumiałych uwag i wyciągania pojedynczych słów z całości wypowiedzi, czy do merytorycznych i pomocnych treści, szkoda pisać. A dodatkowo robienie złośliwych uwag pozostawię do przemyślenia przez kolegę slaweks piszącego "piękną" polszczyzną (tu pozwoliłem sobie na kolejny sarkazm bo widzę , że koledzy dobrali się w tandem). Pozdrawiam prosząc o merytorykę
I czy to sarkazm sam kupuję tylko OEM cześci i wiem ile to potrafi kosztować otwieram allegro przegladam wachacze i na górze cena od najnirzszej i te najtansze kupiło 30 osób a te po 500zł+ nikt Sprawdz sam i jak później ten wachacz urwie się na torach to co "Alfa to złom" nie tak?
 
No przecież mówimy o tym samym, nie popieram żadnych prac na skróty w aucie, ale taki mamy rynek aut używanych w kraju. Kupujący w większości przypadków chcą być w cudzysłowie oszukiwani i żyć w iluzji kupionej okazji. W większości przypadków wynika to z braku środków na zakup wymarzonego auta i jednoczesnej chęci jego posiadania. Ostatecznie kończy się to często całkowitą klapą i prowizorycznymi naprawami. Równie często mimo dość skrupulatnego sprawdzenia auta (kupionego w odpowiedniej cenie) wpakujemy się na minę (auta mają już swój wiek i przebieg) i mimo sukcesywnego eliminowania usterek (na częściach OE, dobrych zamiennikach) ładujemy się w duże koszty na pograniczu opłacalności napraw auta (koszt części i praca, brak kompetentnych fachowców). Dlatego racjonalnie myśląc o kosztach eksploatacji, należy używać podzespołów jak mówisz OE lub najbardziej do nich zbliżonych, w tym regenerowanych (oczywiście tylko tych które się da, wykluczam np. dwumas itp), bo jakość zastosowanych w nich materiałów jest dalece lepsza niż zamienników. Chyba, że nasze auto jest jedynie do jazdy weekendowej i mamy środki na bawienie się jego dopieszczanie (wariant idealny, a na co dzień mamy wóz firmowy). Eksploatacja codzienna i użytkowa auta często weryfikuje nasze możliwości i czas poświęcany autu. Ponadto większość ludzi nie jest znawcami niuansów eksploatacji danego auta, a znalezienie dobrego mechanika też jest problemem. Wiedza na forach oczywiście jest dostępna tylko przeciętnemu forumowiczowi często nie chce się jej poszukać, woła dopiero ratunku jak coś się posypie, ale takie są uroki codziennego życia. Podsumowują w autach, których koszty napraw przekraczają jego wartości, należałoby podjąć kluczową decyzję czy warto? Tylko co wtedy z zainwestowaną w auto gotówką? Odpowiedź: wcisnąć auto komuś po zrobieniu w warsztacie typu krzak "na sprzedaż" (oczywiście nie preferuję takiego postępowania).
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Podsumowują w autach, których koszty napraw przekraczają jego wartości, należałoby podjąć kluczową decyzję czy warto? Tylko co wtedy z zainwestowaną w auto gotówką? Odpowiedź: wcisnąć auto komuś po zrobieniu w warsztacie typu krzak "na sprzedaż" (oczywiście nie preferuję takiego postępowania).
I to właśnie tak jest a karma często wraca sami życzymy śmierci i ciężkich chorób rodzinie osoby co nasz oszukała a jak to się samemu zrobi, bo jak ja mam to nie oszukać jak ktoś mnie oszukał nie bede gorszy nie dam się zrobić, i później jest że auto to złom bo robione na słowo, a trzeba pamietać że leasing jest tak obliczony że firma wie jaki przebieg i kiedy sprzedarz takiego auta jest opłacalna i z jakim przebiegiem i trzeba nieraz zapytać takich ludzi pośrednio bo takie informacje to nie tajemnica handlowa.
 
A i to że każdy sprytnu handlarz co urzywa magicznych słów "IGŁA, OKAZJA, PIERWSZY WŁAŚCICIEL, BEZWYPADKOWY, SALON POLSKA, SERWISOWANY DO KOŃCA W ASO, NISKI PRZEBIEG, GWARANCJA PRZEBIEGU. ma pod ogłoszeniem taką wzmiankę że niniejsze ogłoszenie niestanowi oferty handlowej w myśl art. itd... itp.. A po co bo jest sprytny i wie że może pisac głupoty jakie chce obiecywać w oczy i gadać wszystko żeby tylko sprzedać i sąd mu nic za to nie zrobi bo niemoże wykorzystać tego ogłoszenia jako dowodu w sprawie.
 
wiesz co na akademi medycznej odemnie bycia filologiem nie wymagali a egzaminy min. z neurologi ustne miałem gdzie się dowedziałem co to są wybiurcze deficyty parcjalne radzę poczytac może wtedy ci wstyd nie bedzie bo mi nie jest, co do autora to ma pretensje do marki a sam szukał okazji i się teraz nauczy kui nastepny samochód za spore pieniądze skrópulatnie sprawdzi i dalej bedzie żył w przekonaniu żę to wina ALFY a nie braku rozumu.

Tak się zastanawiam.... na egzaminie z neurologii się dowiedziałeś o deficytach parcjalnych? Dowiedziałeś? To był na pewno egzamin?
Czyli jeżeli nie byłeś zdiagnozowany wcześniej - a tego typu deficyty diagnozuje się w podstawówce, najpóźniej w gimnazjum - to do matury pisemnej podszedłeś jak każdy zwykły uczeń. Jakim cudem zdałeś polski, bez zaświadczeń z poradni? Jakim cudem zdałeś biologię i chemię na poziomie rozszerzonym, i to bardzo dobrze zdałeś, bo na medycynę trzeba mieć topowe wyniki, maturę pisemną, gdzie jest mnóstwo skomplikowanych terminów, określeń i wzorów, jeśli nawet kropki nie potrafisz postawić we w miarę właściwym miejscu w zdaniu?
Chyba, że to na medycynie u Jerzego Zięby, to OK.

Kończę, bo jestem astronautą i lecę na misję.
 
Na medycynę potrzeba fizykę chemię ,biologie podstawę i rozszerzenie a jak już przeczytałeś wiki co to jest to już teraz wiesz a zaświadczenie miałem już w technikum bo nauczycielka z polskiego niebyła "baranem" jak ty i wiedziała że skoro patrzy w dzienik i widzi że elektrotehnika matematyka fizyka chemia 5 a ja robie błędy jeden po drugim to coś niegra, a jak byś niedoczytał to plastycznośc mózgu krztałtuje się do 12 roku życia tak żeby zrozumiał do kiedy jest czas na próbę naprawy tego co nauczyciele po wieczorówkach nieumieli dostrzec, powiem ci poczytaj trochę o tym więcej w jakiś opracowaniach np u jakiegoś profesora zwyczajnego z pediatrii o ile jesteś w stanie odczytać bez wiki co ten tytuł znaczy i jaka jest chierarchia, bo ja mogę robić byk na byku ale genezy jak widać do dziś nie potrafisz zrozumieć.
Tak się zastanawiam.... na egzaminie z neurologii się dowiedziałeś o deficytach parcjalnych? Dowiedziałeś? To był na pewno egzamin?
Czyli jeżeli nie byłeś zdiagnozowany wcześniej - a tego typu deficyty diagnozuje się w podstawówce, najpóźniej w gimnazjum - to do matury pisemnej podszedłeś jak każdy zwykły uczeń. Jakim cudem zdałeś polski, bez zaświadczeń z poradni? Jakim cudem zdałeś biologię i chemię na poziomie rozszerzonym, i to bardzo dobrze zdałeś, bo na medycynę trzeba mieć topowe wyniki, maturę pisemną, gdzie jest mnóstwo skomplikowanych terminów, określeń i wzorów, jeśli nawet kropki nie potrafisz postawić we w miarę właściwym miejscu w zdaniu?
Chyba, że to na medycynie u Jerzego Zięby, to OK.

Kończę, bo jestem astronautą i lecę na misję.
 
Aż się ciśnie na usta zacytować klasyka, odrobinę parafrazując : " Pan to nie z medycyny A raczej z wydziału kultury i sztuki. Jak się ma taka sztukę przed sobą to trudno zachować kulturę..."
 
Najpierw naucz się budować zrozumiale zdania (kto wie, może nawet złożone) - umiejętność na poziomie podstawówki, potem pouczaj ludzi. Przez ten bełkot ciężko w ogóle przebrnąć.
 
Na medycynę potrzeba fizykę chemię ,biologie podstawę i rozszerzenie a jak już przeczytałeś wiki co to jest to już teraz wiesz a zaświadczenie miałem już w technikum bo nauczycielka z polskiego niebyła "baranem" jak ty i wiedziała że skoro patrzy w dzienik i widzi że elektrotehnika matematyka fizyka chemia 5 a ja robie błędy jeden po drugim to coś niegra, a jak byś niedoczytał to plastycznośc mózgu krztałtuje się do 12 roku życia tak żeby zrozumiał do kiedy jest czas na próbę naprawy tego co nauczyciele po wieczorówkach nieumieli dostrzec, powiem ci poczytaj trochę o tym więcej w jakiś opracowaniach np u jakiegoś profesora zwyczajnego z pediatrii o ile jesteś w stanie odczytać bez wiki co ten tytuł znaczy i jaka jest chierarchia, bo ja mogę robić byk na byku ale genezy jak widać do dziś nie potrafisz zrozumieć.
Jesteś gościem inteligentnym? Więc chyba potrafisz zrozumieć, jak ciężko czyta się Twoje teksty, skoro X osób to zgłasza.
Użyj www.ortograf.info - ta stronka wyłapie 90% byków jakie robisz. Dużo to chyba nie kosztuje.
 
Widzisz, tu nie chodzi o samo popełnianie błędów ortograficznych, a o język jako taki. Budowanie zdań złożonych, argumentowanie, logika i spójność wypowiedzi, generalnie - sposób wyrażania się, powiedzą o kimś więcej, niż same ortografy.
Wypowiadanie się metodą strumienia świadomości można praktykować w literaturze, ale w dziedzinach ścisłych? W medycynie? I co, dasz komuś taki na przykład opis?:

napoziomie th10-th11 widoczna jest niewielka lewostronna brzerzna wypókłość krąszka miendzykregowego modelujonca przednia sciane worka oponowego napoziomie th11th12 widoczna jest przednia osteofitoza z opszarami zwyrodnienia tkanki tuszczowej w obrembie tszonuw krengowych z modelowaniem pszedniego wienzadła podłórznego bes ceh ścięngien worka oponowego

Od 25 lat czytam i analizuję wypowiedzi pisemne po polsku i angielsku, generalnie prawidłowość jest wyraźna, jeśli ktoś pisze jak kretyn, to kretynem niestety jest. I nie chodzi mi o same ortografy. Aczkolwiek zawsze musi być kiedyś ten pierwszy raz, kiedy się pomylę; choć statystycznie szanse na to są, jak sądzę, niewielkie.

Przy okazji, jedna z wielu opinii na temat plastyczności mózgu :

or some time now, scientists have believed that as time passes our adult brains lose plasticity or the ability to reorganize neural pathways and so accommodate new information derived from our experiences. Essentially, then, plasticity is the ability of the brain to change itself based on new input. Not a simple process, plasticity consists of several different activities involving various types of brain cells, which in some cases modify themselves internally as well as externally. Because it is a complex process, the Brown research team wanted to explore what happens to plasticity with the ravages of time.

(...)

The older people improved as much as younger people on correctly identifying the numeral sequence. “No evidence was obtained that indicates that older individuals have a problem with plasticity,” the authors noted in their published study.

(...)
This dissimilarity between old and young people suggested to the researchers a difference in attention skills. So, they subjected the volunteers to a test to measure selective attention ability. Here, the older adults did notably worse than their younger peers; they could not filter out irrelevant stimuli as well. Importantly, the poorer their ability to filter, the more irrelevant stimuli participants learned. This brain ability is what neuroscientists call stability: high stability allows your brain to sort through new stimuli and store only the important items while processing out any unimportant details.

Mózg kształtuje się i uczy całe życie, kwestia tego, że wraz z wiekiem mamy problem z odfiltrowaniem nieistotnych informacji. Ale wszystkiego można się nauczyć - kto wie, może nawet w miarę poprawnie pisać?


Ludzi mądrych cechuje pokora i chęć uczenia się, a nie upieranie się przy z góry przegranej sprawie. Nie, żebym ja był pokorny, no ale nigdzie nie twierdzę też, jakobym był mądry.

Jeszcze jedno: jeżeli, jak utrzymujesz, jesteś studentem medycyny, to jesteś już po tej stronie, gdzie masz psi, zasmarkany obowiązek edukować, uczyć, ciągnąć za uszy tę niewyedukowaną, nierzadko ograniczoną część społeczeństwa, te wszystkie karyny i madki z grup na FB i sebiksów z hiphopem z komórki i tępym wyrazem twarzy, bo będziesz lekarzem, elitą, Gościem, Z Którego Trzeba Brać Przykład. A nie być jednym z nich.

Lekarzem? O czym ja mówię. Jesteś seba w bluzie CHWDP i urojeniami po dopalaczach.
 
Ostatnia edycja:
no to i sie porobiło , powiem wiecej ,ja do takiego lekarza miałbym , delikatnie mówiąc strach isc
 
Nie drapcie się " dziewczyny " [emoji6][emoji41][emoji12] skoro jeden nie rozumie to drugi nie będzie w stanie wytłumaczyć, a nijak ta dyskusja ma się do oleju w bagnecie. [emoji38]
 
Mózg kształtuje się i uczy całe życie, kwestia tego, że wraz z wiekiem mamy problem z odfiltrowaniem nieistotnych informacji. Ale wszystkiego można się nauczyć - kto wie, może nawet w miarę poprawnie pisać?
Plastyczność mózku kształtuje się do 12 roku zycia a to o czym pisze to wybiurcze deficyty parcjalne, poczytaj i napisz to jeszcze raz z tym uczeniem a problem polega w zapamiętywaniu kształtu liter, a ja tu wypowiadam się w temacie na forum o mechanice z która od dzieca jestem związany jak równierz ze sportami motorowymi i innymi dziedzinami i będę to powtrzał w kółko "jak nieczytelne NIE CZYTAJ' chyba rze się pomyliłem a to forum Filologów języka polskiego, zawsze tak jest jak moje argumenty kogoś przytłaczają i niemoże przedstawić racjonalnych kontrargumętów przyczepia się o błedy, Co do tematu to szkoda że autor sobie Cayena I nie kupił wtedy by zobaczył jaki serwis potrafi być drogi bo tam da się perełki trafić w przedziale 20-23tyś polecam mu na kolejne auto wtedy przeprosi alfę.
 
Jak to się mówi: z idiotą nie ma się co kłócić - sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
 
Dobra moj zlom zrobiony z 3 juz dawno jezdzi a tu jakas ortografia...znowu poszlo 3500 silnik,rozrzad,oleje uszczelki,wymiana silnika.prosze nie porownujmy alfy do porsche....i jezdzi z z19dth z cadillaca bls.

- - - Updated - - -

Dobra moj zlom zrobiony z 3 juz dawno jezdzi a tu jakas ortografia...znowu poszlo 3500 silnik,rozrzad,oleje uszczelki,wymiana silnika.prosze nie porownujmy alfy do porsche....i jezdzi z z19dth z cadillaca bls.

Zaraz tu coniektorzy zaczna alfe do ferrari porownywac.dla mnie to taki passat bardziej awaryjny z inna buda...koncze po raz kolejny.
 
Dobra moj zlom zrobiony z 3 juz dawno jezdzi a tu jakas ortografia...znowu poszlo 3500 silnik,rozrzad,oleje uszczelki,wymiana silnika.prosze nie porownujmy alfy do porsche....i jezdzi z z19dth z cadillaca bls.

- - - Updated - - -



Zaraz tu coniektorzy zaczna alfe do ferrari porownywac.dla mnie to taki passat bardziej awaryjny z inna buda...koncze po raz kolejny.

Nara mózki...

- - - Updated - - -


Za silnilk dalem 950 takze czekam na hejty
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra