[Giulia] Wypadanie zapłonu silnik 2.0 T giulia ,stelvio

wczoraj właśnie gadałem z kumplem o jego giulii. od wymiany cewek pół roku temu aso w wwie zaczęło działać, nie pomogło (oprócz zapłonów dziwny dzwięk stukania) i kazali jeździć, potem okazało się że uszkodziło pierścienie bo paliwo wymywało filtr olejowy (oficjalna wersja, nie wiem, tak powiedziano)- ponieważ zgłaszał jeszcze na gwarancji i wtedy wymieniali cewki a silnik padł zaraz po, był gest i całość wymiany 65tys zł pokryło FCA. tyle że auto pół roku czekało w aso na silnik albo na pierdoły. auto odebrane trochę porysowane i ponieważ stało z otwartymi szybami z 1mm warstwą kurzu w środku...

Każdy, jeśli ma możliwość, korzysta z gwarancji ale czytając coś takiego to wolałbym wyłożyć z kieszeni 7-8 k, zaprowadzić auto do Kamila czy Adriana i mieć temat ogarnięty w dwa dni bez takich ekscesów, o ile oczywiście do tego doprowadziła jazda z walniętym MA
 
Jaki stan świec ?
Cewki sprawdzane? była wadliwa partia
I od tego zaczynamy.

Świece wymieniłem na nowe 10 tyś km temu żadnej różnicy. Cewki odpadają bo cały czas by wariowały te same, a wypadanie zapłonu jak było tak jest. Aku naładowany czy nie nie ma na to żadnego wpływu. Również olej taki czy siaki nic nie zmienia.
Z mojej obserwacji wynika, że częściej wypadanie zapłony występuje w wilgotne (deszczowe dni)No i na zimnym silniku to od razu widać. Trochę mniej kiedy samochód stoi w ogrzewanym garażu.
To z moich obserwacji
 
Świece wymieniłem na nowe 10 tyś km temu żadnej różnicy. Cewki odpadają bo cały czas by wariowały te same, a wypadanie zapłonu jak było tak jest. Aku naładowany czy nie nie ma na to żadnego wpływu. Również olej taki czy siaki nic nie zmienia.
Z mojej obserwacji wynika, że częściej wypadanie zapłony występuje w wilgotne (deszczowe dni)No i na zimnym silniku to od razu widać. Trochę mniej kiedy samochód stoi w ogrzewanym garażu.
To z moich obserwacji

Zalej jeszcze do paliwa:
https://sklep.archoil.pl/produkt/archoil-ar6900-p-max-advanced-petrol-synthesis-do-benzyny/
 
tak i skończy rozwaleniem filtra oparów ten dodatek zwiększa prężność beny . przez to narobiłem sobie w ub roku kłopotów
 
tak i skończy rozwaleniem filtra oparów ten dodatek zwiększa prężność beny . przez to narobiłem sobie w ub roku kłopotów

Możesz napisać jakie dawałeś dawkowanie , albo jak tankowałeś (po korek) ? Ciekawi mnie to, bo w USA 2 razy wymieniali filtr oparów, zanim ja kupiłem auto.

Stosuję to od prawie pół roku w Stelvio i na razie wszystko OK (na razie) stosowałem to 7 lat w poprzednim aucie i bardzo sobie chwaliłem, stąd od razu wleciała butelka do bagażnika - ale mnie zaintrygowałeś teraz.

Faktem jest, że leję połowę zalecanej dawki - zawsze tak lałem, wcześniej też. Teraz mam Oilem, ale to jeden czort.
 
???? Sorki ale o czym ty piszesz?
Używam od 2 lat w stelvio nie mam żadnych problemów
Ogółem środek stosuje ponad 6 lat.
Dla niedowiarków:
Porównajcie komory spalania przed i po zastosowaniu przez rewizje wkręcając świece

- - - Updated - - -

Możesz napisać jakie dawałeś dawkowanie , albo jak tankowałeś (po korek) ? Ciekawi mnie to, bo w USA 2 razy wymieniali filtr oparów, zanim ja kupiłem auto.

Stosuję to od prawie pół roku w Stelvio i na razie wszystko OK (na razie) stosowałem to 7 lat w poprzednim aucie i bardzo sobie chwaliłem, stąd od razu wleciała butelka do bagażnika - ale mnie zaintrygowałeś teraz.

Faktem jest, że leję połowę zalecanej dawki - zawsze tak lałem, wcześniej też. Teraz mam Oilem, ale to jeden czort.

to nie jest octan bosster gdzie za razem idzie liczba octanowa oraz lotność paliwa w góre.
Zanim ktoś cos napisze niech sprawdzi skład chemiczny środka.
Mogę napisać tak jak ty same plusy i tłoki i wtrski czyste.

- - - Updated - - -

Dawkuje 50mil na 50l tak jak podaje producent.
 
Ostatnia edycja:
Tak jak napisałem, stosuje to od lat, tak samo jak plukankę oleju long life (1500km) i dodatek do oleju przy wymianie, wiem jakie są efekty, najlepszym przykładem jest wyjecie miarki oleju w silniku diesla po 5000km po wymianie, a olej ledwie zmienił kolor z słomkowego na lekko zabrązowiony, auto ponad 200.000km przebiegu.

W stelvio po zakupie miałem problem z odpalaniem, długo kręciła, potem wypadania zapłonu na zimnym, nie wymieniłem od razu MA, sprawdziłem świece, wlałem plukankę oilem, zrobiłem ponad 500km i zlałem olej, poszedł nowy Millers do tego archoil9200 i od 4 miesięcy ani razu zapłon nie wyleciał, silnik pali na strzał, stan oleju jak w dniu wymiany (jak wierzyć wskaźnikowi) do tego oilem do paliwa i... na razie się cieszę.
 
Tak jak napisałem, stosuje to od lat, tak samo jak plukankę oleju long life (1500km) i dodatek do oleju przy wymianie, wiem jakie są efekty, najlepszym przykładem jest wyjecie miarki oleju w silniku diesla po 5000km po wymianie, a olej ledwie zmienił kolor z słomkowego na lekko zabrązowiony, auto ponad 200.000km przebiegu.

W stelvio po zakupie miałem problem z odpalaniem, długo kręciła, potem wypadania zapłonu na zimnym, nie wymieniłem od razu MA, sprawdziłem świece, wlałem plukankę oilem, zrobiłem ponad 500km i zlałem olej, poszedł nowy Millers do tego archoil9200 i od 4 miesięcy ani razu zapłon nie wyleciał, silnik pali na strzał, stan oleju jak w dniu wymiany (jak wierzyć wskaźnikowi) do tego oilem do paliwa i... na razie się cieszę.

Ja zaś miałem niemiła nierówna prace jednostki zaraz po uruchomieniu.
Po zalaniu objawy ustąpiły nie wspomnę już o czystości denka tłoków oraz czystości wtryskiwaczy(wystarczy porównać korekty)
przebieg 32 tys/km
 
Możesz napisać jakie dawałeś dawkowanie , albo jak tankowałeś (po korek) ? Ciekawi mnie to, bo w USA 2 razy wymieniali filtr oparów, zanim ja kupiłem auto.

Stosuję to od prawie pół roku w Stelvio i na razie wszystko OK (na razie) stosowałem to 7 lat w poprzednim aucie i bardzo sobie chwaliłem, stąd od razu wleciała butelka do bagażnika - ale mnie zaintrygowałeś teraz.

Faktem jest, że leję połowę zalecanej dawki - zawsze tak lałem, wcześniej też. Teraz mam Oilem, ale to jeden czort.

Ja stosowałem ten preparat przez ok 30 tkm do czasu ok 30 ml na 55 litrów. Zauważyłem iż jest wiekszy "syk" powietrza przy odkręcaniu korka jak stosowałem preparat. w marcu ub roku zatankowałem do pełna przy ok 0 stopni i potem cały dzień samochód stał w słońcu. po odpaleniu i ok 1 km poczułem zapach paliwa po ok 500 m check. no i sie zaczęło. okazało sie że prawdopodobnie od ciśnienia paliwa rozsadziło jeden z zaworów filtra oparów paliwa.
Tankowane do pierwszego odbicie żeby nie było.
Podczas używania tego preparatu nie zauważyłem żadnej zmiany poprawy czy pogorszenia pracy silnika.

- - - Updated - - -

???? Sorki ale o czym ty piszesz?
Używam od 2 lat w stelvio nie mam żadnych problemów
Ogółem środek stosuje ponad 6 lat.
Dla niedowiarków:
Porównajcie komory spalania przed i po zastosowaniu przez rewizje wkręcając świece

- - - Updated - - -



to nie jest octan bosster gdzie za razem idzie liczba octanowa oraz lotność paliwa w góre.
Zanim ktoś cos napisze niech sprawdzi skład chemiczny środka.
Mogę napisać tak jak ty same plusy i tłoki i wtrski czyste.

- - - Updated - - -

Dawkuje 50mil na 50l tak jak podaje producent.

o czym pisze o - o swoich doświadczeniach - mojemu Stelvio zaszkodziło nie pomogło i czegokolwiek w pracy silnika na plus nie zauważyłem a mam 93 tkm i jestem po 14 - słownie: czternastu wymianach oleju.

- - - Updated - - -

Tak jak napisałem, stosuje to od lat, tak samo jak plukankę oleju long life (1500km) i dodatek do oleju przy wymianie, wiem jakie są efekty, najlepszym przykładem jest wyjecie miarki oleju w silniku diesla po 5000km po wymianie, a olej ledwie zmienił kolor z słomkowego na lekko zabrązowiony, auto ponad 200.000km przebiegu.

W stelvio po zakupie miałem problem z odpalaniem, długo kręciła, potem wypadania zapłonu na zimnym, nie wymieniłem od razu MA, sprawdziłem świece, wlałem plukankę oilem, zrobiłem ponad 500km i zlałem olej, poszedł nowy Millers do tego archoil9200 i od 4 miesięcy ani razu zapłon nie wyleciał, silnik pali na strzał, stan oleju jak w dniu wymiany (jak wierzyć wskaźnikowi) do tego oilem do paliwa i... na razie się cieszę.

lej płukankę lej- poszperaj w necie to zobaczysz co się potem dzieje - następuje wypłukanie/rozpuszczenie silikonowego uszczelnienie górnego dekla modułu multiair. Większość tych preparatów ma mocne właściwości myjąco rozpuszczające i powinno się to stosować w starych trupach jako preparat do przedłużenia agonii a nie w nowych autach bo mogą więcej zaszkodzić niż pomóc.
po prostu wymieniać częściej olej i tyle.
 
Ostatnia edycja:
lej płukankę lej- poszperaj w necie to zobaczysz co się potem dzieje - następuje wypłukanie/rozpuszczenie silikonowego uszczelnienie górnego dekla modułu multiair. Większość tych preparatów ma mocne właściwości myjąco rozpuszczające i powinno się to stosować w starych trupach jako preparat do przedłużenia agonii a nie w nowych autach bo mogą więcej zaszkodzić niż pomóc.

Nie mówię o płukance 15min w większości przypadków opartej na nafcie, a raczej o takiej: https://mrcleaner.pl/plukanki-do-si...XXobLBhKSsUtaKPgVNY05nueiBEQzMchoCATcQAvD_BwE

Jak na razie w tym aucie zastosowałem to raz, bardziej pomogło jak zaszkodziło, a od zakupu zrobiłem ok 5k km, za 5k zmiana oleju, może sobie podaruję kolejne płukanie, sam dobry olej + dodatek wystarczy.

Faktycznie poprzednie auto (2014/15) miało starego trupa 3.0tdi (ostatni lift CEXB w 13r), tam to stosowałem i silnik w środku jest czysty, a tak wygląda olej w silniku diesla po 5k od wymiany w 7 letnim aucie.
IMG_20210626_181504_1.jpgIMG_20210626_181534.jpg
 
Tak jak napisałem, stosuje to od lat, tak samo jak plukankę oleju long life (1500km) i dodatek do oleju przy wymianie, wiem jakie są efekty, najlepszym przykładem jest wyjecie miarki oleju w silniku diesla po 5000km po wymianie, a olej ledwie zmienił kolor z słomkowego na lekko zabrązowiony, auto ponad 200.000km przebiegu.

W stelvio po zakupie miałem problem z odpalaniem, długo kręciła, potem wypadania zapłonu na zimnym, nie wymieniłem od razu MA, sprawdziłem świece, wlałem plukankę oilem, zrobiłem ponad 500km i zlałem olej, poszedł nowy Millers do tego archoil9200 i od 4 miesięcy ani razu zapłon nie wyleciał, silnik pali na strzał, stan oleju jak w dniu wymiany (jak wierzyć wskaźnikowi) do tego oilem do paliwa i... na razie się cieszę.

A nie lepszy będzie Ar9100 od 9200 do naszych aut? Ja stosuje ar9100, mam wrażenie, że chyba gdzieś kiedyś czytałem, że lepszy jest do nas 9100 no ale może coś sobie ubzdurałem.
 
A nie lepszy będzie Ar9100 od 9200 do naszych aut? Ja stosuje ar9100, mam wrażenie, że chyba gdzieś kiedyś czytałem, że lepszy jest do nas 9100 no ale może coś sobie ubzdurałem.

Kiedyś pytałem Tomka od czarnepaliwo.pl, co kupić do 3.2, zalecał 9200, a 9100 lepiej sprawdza się podobno w dieslu gdzie jest większy problem z nabieraniem temperatury, 7 lat to stosowałem i się nie zawiodłem.
9200 zalecali też chłopacy od driftu i silników turbo z mocami + 100% tego co seria, dlatego kupiłem teraz 9200, ale chętnie dowiem się czegoś nowego jak ktoś ma jakieś sprawdzone informacje.

Od jakiegoś czasu jest też dostępna wersja MIX: https://sklep.archoil.pl/produkt/archoil-sport-racing-mix/
 
Ostatnia edycja:
Coś takiego znalazłem
 

Załączniki

  • Screenshot_20230212-203629.jpg
    Screenshot_20230212-203629.jpg
    47.5 KB · Wyświetleń: 87
A w Poznaniu oficjalnie na Serwisie Voyager Group w piątek na przeglądzie zaproponowano mi płukankę BG 109 - skorzystałem , auto na gwarancji !!

bgpoland.pl/katalog/bg-epr-nr-109
 

Załączniki

  • pobrane.jpg
    pobrane.jpg
    5.9 KB · Wyświetleń: 46
To papiery 10,02,2023 jeszcze piszą na Voyager 330395171_573747094796689_244859610583893139_n.jpg
Starsi panowie dwaj w obsłudze ale kumaci w AR, od ponad 20 lat
Na przeglądzie na 30kkm o 500 zł tańsi od POL Car . ( ale żeby dotrzymać obiecanej przez telefon ceny 5 min klikali % w kompie ;) )
 
Serwisowałem tam Dodge'a jak jeszcze importowali, i Renegade w okresie gwarancji, jak mnie oszukali na świecach co wbili na FV i zlecenie ale jakoś zapomniało im się ich wymienić - zakończyłem tam serwisować auto. Akurat mieli pecha bo auto z LPG i po 3 tygodniach zaczęło szarpać na LPG, pojechałem do gazownika a ten pierwsze co to sprawdził filtry i właśnie świece, a te nawet nie ruszone.

a co do Voyager Group : https://epoznan.pl/news-news-136729...otoryzacyjnym_voyager_group_czescia_duda_cars
 
Mnie dopadło "wypadanie zapłonu" przy jakiś 70 tys. przebiegu, jednak poza check engine praca silnika się nie zmieniła. Ani na zimnym, ani na ciepłym, i bez znaczenia czy na zewnątrz było -10 czy -20 stopni. Świece wymieniłem przy jakiś 96 tys., rzeczywiście były mocno "zajechane", ale po wymianie i skasowaniu błędu oraz przejechaniu jakiś 300 km znowu wywaliło mi check engine, ale znowu bez zmiany w pracy silnika. Jakiś pomysł co dalej z tym zrobić? Pojadę też zaraz żeby cewki gdzieś mi sprawdzili, ale trochę dziwne, że wywala błąd, a praca silnika bez zmian - chodzi równo, bez falowania, odpala "na strzał".
 
W wygenerowanym błędzie powinna być chyba informacja na którym cylindrze jest "wypad"? Skoro wszystko Ci działa czysto to, jeśli to wogole cewka, to zapewne statycznie jest ona ok i na stole jej raczej nie sprawdzisz (rezystancyjnie). Być może przebija się ona okazjonalnie po stronie wysokiego napięcia. Raczej tylko mieszanie cewkami i obserwacja czy za zamianą celu nie pójdzie zmiana kodu błędu (że z innego cylindra wypadł zapłon). Takie raczej podstawowe testowanie.
 
[MENTION=29970]szymonjot[/MENTION] swiece wymieniales dopiero przy 96tys km? 60 wg ksiazki ale i tyle nie bardzo ludziom wytrzymuja i wielu robi na 45tys.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra