• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

  • Autor wątku Autor wątku cyborgpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
wymień płyn i zobacz. drobne wibracje czy głośniejsza praca przy dojechaniu do końca kierownicą tez występują raczej w wielu egzemplarzach. no chyba ze wyje coś bardzo głośno, no właśnie czy to naprawdę u ciebie wyje głośno czy buczy słyszalnie? ale przyczyny chyba też były różne, u niektórych coś z wężami (np po naprawie/zakuwaniu), w innych jest jakiś dławik który przy naprawie usunęli, u innych zapowietrzenie czy za mała ilość oleju.
u mnie jak padła pompa w TBi to wyła podczas normalnej pracy a dodatkowo bardzo dziwnie się skręcało, nie pracowała płynnie i z każdą przejażdżką było coraz gorzej. u Ciebie tak to nie wygląda więc nie wiem czy aż tak się musisz martwić.
 
Czy ktoś zna dobra firmę która regeneruje za rozsądne pieniądze magiel ?

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
ja się właśnie mam cos takiego :( tylko ja znalazłem wyciek. Z tyłu silnika od strony pasażera mam mokro, cały wąż zalany, wahacz i maglownica. Mam nadzieje, że to tylko łączenia w wężu do wymiany. Jak to maglownica to koszta większe. Orientuje się ktoś jaki koszt regeneracji?

Koledzy i Koleżanki, temat rozwiązany :) pęknięty wąż zakuty ponownie u fachmana z mojej miejscowości. Zbiorniczek wyczyszczony i zalany nowy płyn MOBIL ATF 320, jak dotąd wszystko w należytym porządku. Na początku było czuć lekkie gumowanie ale po przejechaniu 100km już się uspokoiło. Pompa cicha, zakucia szczelne, naprawę za 200zł oceniam na pozytywną.
 
Koledzy i Koleżanki, temat rozwiązany :) pęknięty wąż zakuty ponownie u fachmana z mojej miejscowości. Zbiorniczek wyczyszczony i zalany nowy płyn MOBIL ATF 320, jak dotąd wszystko w należytym porządku. Na początku było czuć lekkie gumowanie ale po przejechaniu 100km już się uspokoiło. Pompa cicha, zakucia szczelne, naprawę za 200zł oceniam na pozytywną.

Czar prysł :( przy obecnych mrozach jak odpalam autko pompa wyje jakieś 30 sek. Poziom płynu OK, brak wycieków. Na oryginalnej rurce w długim odcinku były dwa zakute zwężenia, których obecnie nie mam. Zalałem płynem MOBIL ATF 320 (czerwony) może za gęsty. jakieś podpowiedzi?
 
No i to jest właśnie to, o czym mówiłem kilka razy - stary wąż można zakuć, będzie działał lepiej lub gorzej, ale nie będzie działał tak jak oryginał, dlatego na dłuższą metę jest to tylko i wyłącznie podwójny wydatek.
 
ale inna sprawa ze na czerwonym płynie przy mrozach pompa wyje, im zimniej tym dłużej, choć u mnie to było może max 10sek ale to jak było powiedzmy -20st C.
 
No i to jest właśnie to, o czym mówiłem kilka razy - stary wąż można zakuć, będzie działał lepiej lub gorzej, ale nie będzie działał tak jak oryginał, dlatego na dłuższą metę jest to tylko i wyłącznie podwójny wydatek.

i tu stawiam pytanie, co w nowo zakutym wężu może być nie tak. Nie cieknie, ciśnienie trzyma, więc co? Zastanawiam się nad płynem, był czerwony ale nie wiem czy DII czy DIII, jeden rzadszy drugi gęstszy, może tu tkwi problem. Może pompa przez chwilę nie zaciąga tego gęstszego. Na testy wymienię płyn i zobaczę efekt. Czy układ trzeba jakoś odpowietrzyć i czy aby zlać stary płyn potrzebuję jakiś magicznych sztuczek?
 
Ostatnia edycja:
W sensie czerwony na czerwony to sobie możesz zmieniać, ale na żółty czy zielony to nie bardzo (nie są kompatybilne).
A co w zakutym wężu jest inaczej niż w fabrycznym - nie wiem, ale jest :)
Ja mam u siebie czerwony i od czasu zmiany zbiornika, węża i śrubki z zaworem zwrotnym, nie miałem nigdy problemu z buczeniem czy wyciem. Też płyn jakby przestał zmieniać się w coca-colę, bo wcześniej to tak jakby się przypalał. Płyn mam D 3.
 
i tu stawiam pytanie, co w nowo zakutym wężu może być nie tak. Nie cieknie, ciśnienie trzyma, więc co? Zastanawiam się nad płynem, był czerwony ale nie wiem czy DII czy DIII, jeden rzadszy drugi gęstszy, może tu tkwi problem. Może pompa przez chwilę nie zaciąga tego gęstszego. Na testy wymienię płyn i zobaczę efekt. Czy układ trzeba jakoś odpowietrzyć i czy aby zlać stary płyn potrzebuję jakiś magicznych sztuczek?

A rurkę kompensacyjną założyli do węża? Te dwa zwężenia, które miałeś to nie zwężenia tylko zaciskacze trzymające rurkę w środku. To niwelator drgań układu hydraulicznego. Jeśli masz wycie przez 3o sekund...to wyluzuj.
Ja się już przyzwyczaiłem to tego włoskiego gunwa .
 
Ciężko mówić o "włoskim gunwie" (pomijając już fakt dużej ilości m. in. niemieckich podzespołów) kiedy w danym układzie wymienia się elementy fabryczne na "druciarskie" i oczekuje się, że wszystko będzie działać tip top. To nie wina "włoskiego gunwa" kiedy coś jest policzone na jakieś parametry a po zmianie tych parametrów poza zakres normalny przestaje działać idealnie. Można powiedzieć "niemieckie gunwo" jak w VW TSI masz fabryczne źle dobrane pierścienie na tłokach. Ale jak rzeźbisz elementy zamiast wymienićna nowe, to nie jest "włoskie gunwo" tylko "januszowe druciarstwo" :)
 
A tam, raczej niefachowa naprawa.
Z tym mieszaniem płynów to też nie do końca. Kilku mechaników mówiło mi, że można bez problemu zmieniać czerwony na zielony czy odwrotnie. Kwestia dobrania płynu do układu - jeden będzie lepiej działał na czerwonym, inny na zielonym. Ja w każdej 159 wymieniałem to co było na Mobil ATF320 i żadnych problemów nie miałem ani wycia na zimnym. W TBi pompa pracuje głośniej, ale taki urok.
Tylko zawsze dbałem, żeby nie było wycieków, przy każdej wymianie układ płukany, sitko niezatkane itd.
 
Ciężko mówić o "włoskim gunwie" (pomijając już fakt dużej ilości m. in. niemieckich podzespołów) kiedy w danym układzie wymienia się elementy fabryczne na "druciarskie" i oczekuje się, że wszystko będzie działać tip top. To nie wina "włoskiego gunwa" kiedy coś jest policzone na jakieś parametry a po zmianie tych parametrów poza zakres normalny przestaje działać idealnie. Można powiedzieć "niemieckie gunwo" jak w VW TSI masz fabryczne źle dobrane pierścienie na tłokach. Ale jak rzeźbisz elementy zamiast wymienićna nowe, to nie jest "włoskie gunwo" tylko "januszowe druciarstwo" :)

Nie zmienia się na druciarskie gdy te oryginalne się nie psują.
 
Nie nazywajmy druciarstwem założenie węża hydraulicznego zakutego przez firmę zajmującą się hydrauliką siłową. Jedyny problem jest taki, że w oryginalnym wężu zamontowane są dławiki, które moim zdaniem zmieniają przepływ turbulenty oleju wychodzącego z regulatora przepływu (prawdopodobnie zamontowany w pompie) na przepływ linearny. Przydałoby się dobrać odpowiednie dławiki i dodać do dorabianego węża, tylko dobranie nie będzie proste. Trzeba byłoby przebadać oryginalny sprawny wąż.
 
zauważyłem, że wycie pompy jest uzależnione od temperatury zewnętrznej. Rano alfa w garażu (-3) pompa wyje 10 sek., 8h na zewnątrz (-8) wyje 5min. jak nie było mrozów nie wyło. Jakieś sugestie?
 
na czerwonym płynie u większości chyba alfaholików wyje w zależności od temperatury, tyle że nawet przy -27C jak kiedyś swoją JTDm odpaliłem to wycia może było z 15 sek, a powiedzmy przy -5 to z 3 sek. ileś tam minut wycia to raczej osobliwy przypadek i tak bym tego nie zostawiał, ale nie mam wiedzy, zgaduję że albo coś masz z tym naprawianym wężem nie tak, albo z pompą.
 
przed druga awarią węża nie miałem takich objawów, nawet na dużych minusach. Dlatego szukam co jest przyczyną, chłopaki wspominają o tych dławikach na części gumowej. Może one mają jakiś wpływ, nie uśmiecha mi się kupić przewodu za 6 setek, tak na próbę. Może one faktycznie stabilizują przepływ płynu, chyba poszukam jakiejś używki i zakuje na nowo na wzór oryginału.
 
U mnie na czerwonym płynie wyje zero sekund niezależnie od temperatury. Co prawda ja mam nowy wąż ori, nowy zbiornik i nowy zawór-śrubkę na maglu, ale jak miałem źle działający układ to pompa wyła, auto się trzęsło i różne inne przyjemności. Ale, jak widać i na szczęście, pompa nie dostała po dupsku.
 
Może masz za mało płynu? Rozgrzewa się , zwiększa objętość i pompa przestaje wyć....
 
Raczej chodzi o zmianę lepkości pod wpływem temperatury. Moja 159 nocuje na zewnątrz, jakieś pół roku temu regenerowana była maglownica i wymieniany płyn. Jego stan jest w normie, układ sprawy i przy aktualnych mrozach -13 - -15*C wyje jakieś 5 sekund po odpaleniu.
Jeśli wyje długo, w pierwszej kolejności sprawdziłbym poziom płynu i ewentualnie dolał do max. Następnie przyjrzałbym się głównie wężowi prowadzącemu olej ze zbiorniczka do pompy. Pompa ma ciężko zassać lepki olej i jeśli występuje choćby malutka nieszczelność na tym wężu, pompa będzie zaciągała powietrze.
 
Czy udało się rozwiązać problem z tym gumowaniem ja wymieniłem 2 razy płyn, kupiłem nowy zbiorniczek ten po zmianie, zmieniłem już 2 pompy wspomagania i nic jak było gumowanie tak jest. Maglownicy jeszcze nie wymieniłem, bo jak dodam trochę gazu to nie mam efektu gumowania, zero wycieków itd... Myślałem bardziej o wymianie przewodu od wspomagania lub tego zaworka w maglownicy. Stawiam, że to może być przyczyną zbyt niskiego ciśnienia.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra