ja u siebie w końcu zdiagnozowałem usterkę stukania w prawym kole (lewe sporadycznie) mechanik się upierał że wszystko sztywne jednak po namowach moich dopatrzył się pukania z pod osłony drążka kierowniczego. Każdy mi mówił że fanaberia itp. Co się okazało po rozpięciu osłon drążków cała listwa i drążki są wypłukane ze smaru i po korodowały.
Jakie były objawy :
- pukanie przy manewrowaniu przy małej prędkości,
- jednorazowy stuk przy szybkim ruchu kierownicą z prostych kół,
- stuki przy jeździe po kamienistej drodze gdzie są duże nierówności i zawieszenie mocniej wpada w rezonans,
- jedno razowy zanik wspomagania, tzn podczas skręcania nagle poczułem większy opór przez chwilę,
Maglownica fabryczna wyprodukowana miesiąc przed założeniem w fabryce, bez wycieków jakichkolwiek !!!, oryginalne obejmy, brak śladów uszkodzeń na osłonach gumowych, jakieś pomysły skąd ta korozja ??? mechanik się zdziwił. mówi że auto mimo że ma jakąś awersję do Alfy ogólnie to że auto się trzyma kupy i dobrze wygląda i się prowadzi jak on jeździł to się dziwił że się czepiam i takiego czegoś nie spodziewał (przebieg mam raczej realny i dość mały jak na lata bo w aucie są jeszcze oryginalne fabrycznie założone tarcze i klocki z tyłu jedynie z przodu klocki były wymieniane i jakaś jedna tuleja tak auto jak z fabryki od nowości w ASO, ASO przed zakupem mówiło że tak dobrze wyglądająca 159 od dołu rzadko się zdarza ), myślał że na drążku w tym przegubie kulowym wypłukało smar i po prostu jest słaby film smarny i to powoduje te stuki i że drążek do wymiany, Tak więc wracam do pytania jakieś pomysły skąd ta korozja się tam wzięła. I czy korozja na maglownicy może mieć wpływ na pompę wspomagania i jej kondycję ? Myślę że może płyn wspomagania był jakiś kiepski i to się niestety stało. Może mój błąd że po zakupie nie wymieniłem płynu do wspomagania. Jakieś sugestie ? Mieliście może podobne przypadki ?