• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

Witam, mam problem w 159 wspomaganie nie działa całkowicie, płyn jest. Auto takie kupiłem, także to nie zaskoczenie ;) byłbym wdzięczny za informacje gdzie w Warszawie udać się do sprawdzonego warsztatu w celu diagnozy i naprawy. Kilka miejsc mam na oku ale jako początkujący Alfista chętnie posłucham gdzie naprawialiście ten problem. Jest ktoś może z Bemowa aby spotkać się i pogadać ? pozdro
 
Oczywiście podzielę się informacjami jak znajdę namiar na dobre miejsce i będę po naprawie, każdy przypadek to jakaś wiedza :)
 
Ostatnia edycja:
Pompa w ogóle pracuje? Tj. jak odpalisz silnik, to w zbiorniczku olej się przelewa? Nie wydaje jakiś niepokojących dźwięków?
 
No właśnie nie słyszę nic, żadnej pracy. Nie wiem czy mam ten pojemnik już po akcji serwisowej czy jeszcze nie mogę wrzucić foto. Auto mam bardzo krótko więc ciężko mi powiedzieć. Chcę naprawić tą przypadłość w tym tygodniu także będę dawał znać.
 
Co może być przyczyną gumowania przy lekkim skręcie kierownicą? Przyznam że maglownicę miałem 2 lata temu regenerowana, płyn czerwony klarowny, poziom max? Słychać to było w zasadzie jednorazowo, przy jeździe na wprost w granicach 80 km/h i lekkim skręcie kierownicy.
 
No właśnie często się ten termin tu pojawia na forum w kontekście wspomagania ale do dziś nie wiem jak to interpretować :D Różne dźwięki moje wspomaganie wydaje, ale "guma o gumę" akurat nie.
 
U mnie wspomaganie jednak działa ale z marna siłą, miałem możliwość porównania z inną Alfa 159 gdzie słychać dźwięk przy ruszaniu kierownica i czuć jego siłę. U mnie jest może z 10% mocy wspomagania auta ze sprawnym układem.
Płyn ma dobry poziom ale chyba pompa ledwo zipie. Znacie dobre miejsce w Warszawie gdzie można podjechać w celu diagnostyki układu wspomagania? Jest ktoś może z okolic Bemowa w Warszawie aby zgadać się i porównać siłę działania? Auto mam od niedawna i fajnie jakby móc wymienić się doświadczeniami. Dodatkowo pojawił się słynny problem czkawki przy przyśpieszaniu ale przeczytałem już o tym kilkanaście artykułów. Zaślepię EGR i spr turbo w następnej kolejności jeśli objaw nie ustąpi. Auto miało iść pod chip ale najpierw muszę je uzdrowić. Małe problemy ale i tak je lubię ;)
 
Pablo garage, często się przewija przez forum

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Wlasnie to "gumowanie" mnie dopadło jakiś czas temu. Maglownica regenerowana w marcu tego roku, nowy zbiorniczek, nowy płyn zalany, a mimo wszystko to się pojawiło - i to już po tych wszystkich zabiegach, jakiś miesiąc temu. Ktoś może coś jeszcze podpowie? Gdzieś tam mi się przewijało na forum, że to może być jakaś uszczelka grodziowa, ale cieżko znaleźć szczegóły.
 
Witam niedawno zakupiłem AR 159 i od pewnego czasu mam problem z głośnym działaniem wspomagania, szczególnie na postoju dość wyraźnie słychać przy kręceniu kierownicą. Zbiorniczek mam zmieniony bo założony z 2010 roku (czyli jak dobrze rozumiem ten pozmianowy), czy miał ktoś sytuację że "ten pozmianowy" też po jakimś czasie się wysypał? Po odkręceniu korka płyn nie bulgocze ani się nie pieni, może jest trochę "przychodzony" bo zalatuje na odcień czerwonego czyli chyba tutela GI/E. Może miał ktoś podobną sytuację? Czy zacząć na początek od wymiany samego płynu, czy od razu ze zbiorniczkiem, no chyba że to jednak pompa...
A i czy może mi ktoś powiedzieć czym się różnią te dwa egzemplarze, czy tylko etykietą?
pozdrawiam
tutela1.jpgtutela2.jpg
 
raczej nie myślałem płukać całego układu, tylko wylać stary, a zalać nowy, poprzez odprowadzenie wężem zwrotnym a dolewać nowego do zbiorniczka, także zostałbym przy tuteli (tym bardziej jak czytam jak wrażliwy jest układ na zmianę płynu). Fakt ten zaworek można oglądnąć. I myślałem że jak to nie pomoże to wtedy brać się za wymianę zbiorniczka (płyn odessać zmienić zbiorniczek i zalać tym samym płynem, w końcu prawie nowym) nie wiem czy dobrze kombinuje? No i cena tuteli w sklepie mi powiedzieli 60zl za 1l na zamowienie. Na allegro chodza za 30zl za 1l, tylko właśnie mają dwie etykiety i zgłupiałem. Czemu tak i czemu aż taka przebitka cenowa? Chyba 2x 1l wystarczy?
 
Też myślę nad zmianą płynu dla zasady. Ostatnio wymieniłem zbiorniczek i nie zmieniałem trochę ubyło musiałbym dolać. Tylko czy płukanie ma sens czy tylko wymiana całkowita?

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
 
Też myślę nad zmianą płynu dla zasady. Ostatnio wymieniłem zbiorniczek i nie zmieniałem trochę ubyło musiałbym dolać. Tylko czy płukanie ma sens czy tylko wymiana całkowita?

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka
Ja zrobiłem tak ze kupiłem dwie bańki płynu, odessalem strzykawka ze zbiorniczka, dolałem do pełna. Na drugi dzień tak samo itd. Też robiłem to profilaktycznie, ale wspomagania chodzi zdecydowanie lepiej.
 
raczej nie myślałem płukać całego układu, tylko wylać stary, a zalać nowy, poprzez odprowadzenie wężem zwrotnym a dolewać nowego do zbiorniczka, także zostałbym przy tuteli (tym bardziej jak czytam jak wrażliwy jest układ na zmianę płynu). Fakt ten zaworek można oglądnąć. I myślałem że jak to nie pomoże to wtedy brać się za wymianę zbiorniczka (płyn odessać zmienić zbiorniczek i zalać tym samym płynem, w końcu prawie nowym) nie wiem czy dobrze kombinuje? No i cena tuteli w sklepie mi powiedzieli 60zl za 1l na zamowienie. Na allegro chodza za 30zl za 1l, tylko właśnie mają dwie etykiety i zgłupiałem. Czemu tak i czemu aż taka przebitka cenowa? Chyba 2x 1l wystarczy?
Te płyny są mieszalne i uwierz mi, jest różnica. Na tuteli układ chodzi gorzej, przy czym Mobil kosztuje ok 30 zł. W jakim celu chcesz kupować nowy zbiorniczek? Moim zdaniem to strata kasy, bo nic to do problemu nie wniesie. Jeśli Twój jest cały i sitko na swoim miejscu to wystarczy przepłukać np. benzyną i przy tym oczyścić sitko pędzelkiem.
 
Ja w końcu uporałem się ze wspomaganiem, które przez długi czas chodziło źle - cały czas buczenie niosące się z kolumny kierownicy, słyszalne zwłaszcza w okolicy jałowych obrotów. Do tego słabe działanie - kierownica chodziła ciężko, zwłaszcza po nagrzaniu silnika/płynu. Kolejny objaw to trzęsienie dosłownie całym samochodem przy kręceniu kołami na postoju (manewrowanie na parkingu), szczególnie przy kręceniu w prawo.
Zbiornik miałem już teoretycznie pozmianowy, przyczyny takiego stanu upatrywałem w "naprawie", którą kiedyś mi zafundowali szpece mechaniory - przy mocnym skręcie kół układ wspomagania sikał płynem z węża zasilającego magiel z pompy (za silnikiem, na którejś złączce alu-guma chyba). Panowie wąż zdjęli i dali do zakucia i od tej pory nie sikało, ale również już nie działało.

Naprawa całkowita wspomagania - wszystkich wymienionych objawów za jednym zamachem - kosztowała mnie ok 880zł (same części) i wymienione zostały (wszystko Ricambi Originali):
- zbiornik płynu: był już raz zmieniony na poliftowy, ale nie miałem zaufania ani do niego ani tym bardziej do poprzedniego właściciela, koszt ok 120zł
- przewód pompa-magiel, ten długi składający się z kilku łączonych rurek alu i gumowych: najdroższy element, nowy, ściągany z Turynu, ok 700zł
- magiczna śrubka mocująca powyższy wąż do magla, w której siedzi zaworek (kulka ze sprężynką): ok 30zł

Wspomaganie działa idealnie - mimo to, że równocześnie zmieniłem opony z 205 na 235 - zarówno na zimno jak i na ciepło. Jedyny dźwięk to przy skręcie do oporu słychać delikatny szum płynu przelewającego się przez zawór zwrotny, ale nie ma żadnego buczenia, piszczenia ani wibracji itp.

Co ważne, w układzie płyn był czerwony i taki został - ale już nie Originali, tylko chyba Mobil. Kilka przypadków tutaj na forum było jak np. ASO zmieniało czerwony na zielony i było super, ale krótko potem magiel wysrywał się bokami (pewnie uszczelniacze padały, bo po lifcie był inny magiel i do tego inny płyn). Jak wspomaganie działa źle to zmiana płynu na inny może potencjalnie wyeliminować hałas bo inny płyn ma inne parametry (gęstość, lepkość) ale to raczej zabieg tymczasowy i ostatecznie destrukcyjny.

Prawdopodobnie obeszło by się bez wymiany zbiorniczka płynu, ale ponieważ często był z wierzchu obrzygany (płyn wybija przez odpowietrznik, nie wiem czy dlatego, że było go za dużo, czy dlatego, że się pienił jak się układ zagrzał i pompa nie mogła go przetłoczyć przez źle zakuty wąż do magla) to stwierdziłem, że nie ma sensu oszczędzać a potem grzebać jeszcze raz.

Aha - ani "stary" zbiorniczek płynu ani nowy - oba oryginalne i poliftowe - nie miały żadnego sitka - przynajmniej nie widać go ani przez korek ani przez króćce.

Jeżeli komuś przeszkadza sam hałas ale układ działa dobrze, to wiadomo - nie jest to warte tych 880zł +
Ale jeśli układ przy okazji ledwo działa lub tylko na zimno (jak u mnie), to polecam jednak wydać podobną kwotę zanim padnie pompa :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra