• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

  • Autor wątku Autor wątku cyborgpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
to co opisujesz jest na tyle mało wyczuwalne, że może po prostu tak musi być. Nie wiem czy i u mnie kierownica odbija z odpowiednią prędkością. Po prostu układ wspomagania w 159 nie jest układem bardzo wspomagającym, co przy jeździe w mieście może dawać takie poczucie, że coś jest nie tak ze wspomaganiem. Moim zdaniem do momentu kiedy zaczną się pojawiać podczas skrętów trzaski oraz wyraźnie wzrośnie opór na kole kierownicy nie masz się co przejmować. U mnie też płyn zachowywał się normalnie, ale okazało się, że sitko w zbiorniczku lekko przytkało otwór i cały układ lekko "gumował". Po wymianie zbiorniczka i płynu na zielony objawy jakby ustąpiły (mówię jakby bo może być to subiektywne odczucie).

Sprawdzić maglownicę = sprawdzić czy nie ma wycieków i czy gumowe osłony nie są popękane jeżeli są to istnieje zagrożenie, że dostała się woda do przegubów i jeżeli była tam wystarczająco długo (woda) to mogła spowodować zatarcie przegubów kulowych w przekładni. Same końcówki drążków są wymienialne w przeciwieństwie do tego co powie ASO ;) aczkolwiek uważam, że jak padną Ci te przeguby to i tak lepiej dać całą przekładnię do regeneracji bo jest to newralgiczny element naszych aut..niestety

jeszcze jedno...czy przypadkiem nie zmieniałeś ostatnio opon na zimowe? To też może powodować, że wspomaganie ma utrudnione zadanie.
 
Ostatnia edycja:
grzdylu, dzieki za odpowiedz!
Opony rzeczywiscie zmienilem ale na 215/55/16, wiec wspomaganie nie powinno miec z nimi problemow. Tym lekkim gumowaniem bym sie specjalnie nie przejmowal ale nieodbijanie kierownicy to juz dla mnie powazny problem. Powiedzmy, ze jezdzac po miescie nie jest to jeszcze niebezpieczne i tylko odbiera mi przyjemnosc z jazdy, bo sprasznie nie lubie, jak cos jest nie tak. W trasie na nizinach tez specjalnie nie przeszkadza. Nie wyobrazam sobie jednak jechac Alfa w takim stanie w gory, bo brak odbijania na serpentynach moze skonczyc sie rozwalniem Alfy i oby tylko jej o skaly albo barierke.

Myslicie, ze jest sens zaczynac od wymiany zbiorniczka,czy lepiej od razu jechac do ASO, zeby sprawdzili przekladnie? A moze to jeszcze cos innego?
 
Co do ostatniego pytania, to w przypadku gdyby była to wina zbiorniczka z płynem do wspomagania (a dokładniej mówiąc z sitkiem, które jest wewnątrz) to po przejażdżce autem będziesz miał w zbiorniczku wyraźnie spieniony płyn, a sam zbiorniczek na wierzchu będzie "otłuszczony" od płynu.
Sprawdź czy masz takie objawy.
 
Gary zimowe opony mają dużo większe opory toczenia niż letnie. Mieszanka gumy też jest bardziej miękka więc może być tak, że reakcja układu kierowniczego będzie lekko opóźniona. Nie wiem jak to "odbijanie' kierownicy ma wpływać na bezpieczeństwo na serpentynach ;) chyba nie puszczasz kierownicy wychodząc na prostą po łuku? tylko sam prostujesz koła. Ciężko jest mi powiedzieć czy w Twoim przypadku odbijanie kierownicy jest prawidłowe czy nie. podjedź do ASO na diagnostykę. Nie zapłacisz wiele a możesz wykluczyć kilka potencjalnych zagrożeń.

To co napisał Franek jest najprostszą metoda sprawdzenia zbiorniczka...aczkolwiek u mnie spienienie nie występowało a jedynie lekkie "pocenie się" zbiorniczka na wierzchu przy korku.

ciekawe jest też to, że uzupełniałeś płyn wspomagania...przy prawidłowo działającym układzie nie powinno go ubywać. Kontroluj stan jeżeli znowu Ci ubędzie to niestety gdzieś jest nieszczelność i może okazać się, że to własnie maglownica puszcza
 
Ostatnia edycja:
ciekawe jest też to, że uzupełniałeś płyn wspomagania...przy prawidłowo działającym układzie nie powinno go ubywać. Kontroluj stan jeżeli znowu Ci ubędzie to niestety gdzieś jest nieszczelność i może okazać się, że to własnie maglownica puszcza

No właśnie ten ubytek mnie najbardziej zastanawia, dlatego uważam, że powinieneś Gary zwrócić szczególną uwagę na maglownice i sprawdzić (zgodnie z tym co pisał grzdylu) czy Ci nie cieknie (to wyjaśniłoby ubytek płynu, który w normalnej eksploatacji jest IMO niezauważalny).

Jednak najpierw "diagnostyka" zbiorniczka (bo taniej i we własnym zakresie).
 
No właśnie ten ubytek mnie najbardziej zastanawia, dlatego uważam, że powinieneś Gary zwrócić szczególną uwagę na maglownice i sprawdzić (zgodnie z tym co pisał grzdylu) czy Ci nie cieknie (to wyjaśniłoby ubytek płynu, który w normalnej eksploatacji jest IMO niezauważalny).

Jednak najpierw "diagnostyka" zbiorniczka (bo taniej i we własnym zakresie).

Raczej nie sądzę, żeby nieodbijanie kierownicy było efektem uwalonego zbiorniczka. Obstawiam na blokującą się maglownicę.
 
Nie wiem jak to "odbijanie' kierownicy ma wpływać na bezpieczeństwo na serpentynach ;) chyba nie puszczasz kierownicy wychodząc na prostą po łuku? tylko sam prostujesz koła.

A wlasnie, ze puszczam :) Kiedys tez sam odkrecalem ale po szkoleniu u Czopika juz tego nie robie. Nie ma nikogo, no moze poza Chuckiem Norrisem, kto odkrecilby kierownice szybciej, niz ona sama sie odkreci.

A co do ubytku plynu to mam samochod od niewiele ponad miesiaca, wiec nie jestem w stanie stwierdzic, czy kiedys byl maks i plynu ubylo, czy moze od poczatku troche brakowalo. Wprawdzie ma teraz 74 tys i przy 60 tys byl na przegladzie ale pewnosci, ze ASO dolalo nie mam.
Przed chwila sprawdzalem, czy plyn sie pieni i nic nie zauwazylem. Zbiorniczek jest troche od plynu brudny ale to dlatego, ze sam go upapralem przy dolewce. Jak dolewalem byl czysty.

I jeszcze jednak rzecz, ktora moze byc wazna: kierownica nie odbija do konca, a do tego momentu do ktorego odbija nie robi tego plynnie tylko z jednym, dwoma lekkimi skokami. Jadac tego nie wyczuwam ale widac to, jak sie patrzy przy wychodzeniu z zakretu spojrzy na kierownice
 
Odstawilem dzisiaj Belle do Pol-caru. Wymienili zbiorniczek, przeplukali uklad i wlali nowy plyn i twierdza, ze wszystko jest ok. Jutro ja obieram i miejmy nadzieje, ze rzeczywiscie bedzie.
 
Wymieniłem dziś zbiorniczek.


Objawy problemu:
-"gumowanie" przy kręceniu kierownicą na wolnych obrotach, "na luzie"
-"gumowanie" ustawało przy dodaniu gazu
-brak spienienia płynu po jeździe

Stary zbiorniczek z datą mniej więcej produkcji samochodu. Nowy z kwietnia 2011.
Nie zmieniałem płynu - zostałem przy czerwonym GI/E.
Wyssałem ponad szklankę płynu (miałem poziom na minimum w zbiorniczku) z układu - miałem strzykawkę z długą rurką gumową, kolor starego płynu podobny do "coca-coli" ;)
Wymiana zajęła około 30 minut - najwięcej czasu poszło na zapięcie oryginalnych opasek - miałem do dyspozycji tylko kombinerki.

Po wymianie nie czuć gumowania, łatwiej kręci się kierownicą. Zrobiłem tylko krótką rundkę dookoła bloku, więc więcej będę mógł powiedzieć po dłuższej przejażdżce. W starym zbiorniku nic nie "lata", wygląda jak ten nowy.

115zł zbiorniczek, 47zł olej
 
No właśnie ten ubytek mnie najbardziej zastanawia, dlatego uważam, że powinieneś Gary zwrócić szczególną uwagę na maglownice i sprawdzić (zgodnie z tym co pisał grzdylu) czy Ci nie cieknie (to wyjaśniłoby ubytek płynu, który w normalnej eksploatacji jest IMO niezauważalny).

Po powrocie z trasy zaczęło mi coś "buczeć" przy skręcaniu. Na forum wyczytałem o zbiorniczku, zamówiłem, dolałem płynu do Max. Dziś z ciekawości zaglądam do zbiorniczka - czy się pieni płyn a tam ubytek poniżej Minimum. Żadnej plamy pod autem nie widać. Maglownica? Może jest tu ktoś kto już podobny temat przerabiał? :(
 
guma to osłona końcówki drążka, nie jestem na 100% pewny, ale jeżeli magiel bierze płyn to raczej będzie nadawać się do regeneracji...niech ktoś bardziej obeznany w temacie to potwierdzi.
 
W końcu źle działające wspomaganie dało mi się tak we znaki, że postanowiłem rozwiązać raz na zawsze ten problem. Wczoraj wymieniłem maglownice na taką "zregenerowaną" z roczną gwarancją. Jest dużo lepiej, ale dalej nie tak jak być powinno. Obecne problemy to:

- kierownica nie chce wrócić do punktu wyjścia (wraca już płynnie, ale nie do całkowitego wyprostowania). Wcześniej odbijała skokami - zacinała się.
- wspomaganie nie działa "aksamitnie gładko", jakiś tam opór jest
- przy szybkich manewrach (szybkie kręcenie lewo-prawo-lewo) kierownica blokuje się (staje dęba, tak jakby na moment siadało wspomaganie)
- jak zwiększam obroty silnika tak do 3-4 tys to wtedy wspomaganie prawie nie działa, kierownica kręci się bardzoo ciężko

Dziś rano wymieniłem zbiorniczek na nowy (51880990), ale niestety nic to nie dało. No może poza tym, że teraz zbiorniczek pozostaje suchy na zewnątrz, wcześniej trochę się pocił.

W takim razie pozostaje już chyba tylko pompa, która notabene kilka miesięcy temu była sprawdzana przez pewną wyspecjalizowaną firmę i rzekomo była OK. Dlatego też zdecydowałem się na wymianę magla.... Dziś porozmawiałem z nimi jeszcze raz (oraz z innymi firmami regenerującymi wspomagania) i okazało się, że w pompie jest jakiś zaworek bezpieczeństwa, który równocześnie kontroluje ciśnenie itd. Podobno potrafi się zacinać - to by tłumaczyło fakt, że na wysokich obrotach wspomaganie nie chce działać prawie w ogóle. Przecież na chłopski rozum, zwiększone obroty = zwiększona wydajność pompy :-) Na allegro niestety nie widzę pomp do jtdm, z 2 strony już chyba nie wiem czy w ogóle warto pakować się w używkę... W ASO nowa kosztuje 1400 brutto... Tak czy owak na dniach coś z tą pompą zrobię, dam znać jak sprawa się wyjaśni.
 
partyboy u mojego kumpla po regeneracji magla było tak:
- stukanie przy skręcaniu kierownicą ( b. głośne )
- kiera nie wracała na to samo miejsce

Gość powiedział że magiel musi się rozruszać. Kumpel po dwóch tygodniach wysłał im magiel z reklamacją.
Przysłali następny i wszystko jest OK.

Może to ten trop ?
 
No właśnie może tak być, ale nie musi :-) W razie czego mam gwarancję i będę wysyłał. Na chwilę obecną zapadła decyzja - wymieniam pompę na nową, jutro odbieram za 1350 zł i postaram się złapać kogoś, kto mi ją szybko jutro zamontuje. Jak to nie pomoże to będę się bujał z maglownicą.

Co do odbijania to faktycznie może to się jeszcze wszystko ułoży, ale to blokowanie wspomagania? Mam głęboką nadzieję, że to jednak będzie pompa. Podobno jak wszystko działa ok to w zbiorniczku podczas kręcenia kierownicą jest jakiś tam ruch płynu (nie mylić ze spienianiem itd.). U mnie na chwilę obecną płyn stoi i w zasadzie nic tam się nie dzieje...
 
Jak to ujęła moja dziewczyna - "dziś w końcu nastąpił dzień zwycięstwa nad tą czarną suką". Pompa wymieniona, problem rozwiązany. Wspomaganie działa jak dawniej, nic się nie blokuje itd. Zalałem czerwonym płynem, co ciekawe jak odebrałem z ASO to pompa już była zalana czerwonym i na króćcach miała zatyczki. Wychodzi na to, że zakład, który ładne kilka miesięcy temu sprawdzał mi pompę dał dupy i powiedział, że pompa jest ok (wymienili chyba tylko jakąś uszczelkę czy coś). W miarę jeżdżenia z walniętą pompą w dupe dostawała laga. Takim to sposobem zostałem z walniętą maglownicą i pompą..... Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, ważne, że auto naprawione... aż chce się teraz jeździć!
 
Mimo wszystko jednak współczuję, bo koszt się niepotrzebnie powiększył.
 
Z tego co czytam, to tzw "gumowanie" ustępuje po wymianie zbiorniczka, tak?
Zbiorniczka nie da się naprawić, tylko trzeba wymieniać? Co takiego się z nim dzieje, że są objawy gumowania?
Pozdrawiam.
- Rafał
 
cały wątek jest o tym...sitko się przekręca lub zapycha i płyn wspomagania nie jest dostarczany ze 100% sprawnością. Mi "gumowanie" zniknęło po wymianie zbiorniczka na pozmianowy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra