[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

Chyba gorzej być nie mogło, bo przekładnia kierownicy nie nadaje się już do regeneracji ponieważ jest zbyt zardzewiała 'listwa', którą należałoby praktycznie zeszlifować obniżając w ten sposob jej przekrój a następnie problem z dopasowanie reszty częsci do tego przekroju.
Sprawa PILNA poszukuję używki maglownicy, która nie była rozbierana. Ma ktoś jakieś namiary?
 
800-900zł
Tylko dostałem informację żeby lepiej kupić używkę nie otwieraną, bo zawsze lepszy oryginał składany przez fabryke niż coś co było przez kogoś dłubane.
Używki w okolicy 500-600zł

Dodano po 2 minutes:

Dziwne bo nie miałem aż tak niepokojących objawów, od czasu do czasu skrzeczenie plus te stuki ktore fakt faktem w ostatnim czasie się nasiliły.
Podobno pękłą mi obudowa i chyba woda sie tam dostawała ale jako tak nie zdążyła się jeszcze rozszczelnić.
Teraz pytanie do kolegów, jak Wam wytrzymują te regenerowane?
 
Ostatnia edycja:
Więc generalnie jednak jeśli chodzi o maglownice do naszych samochodów nie są regenerowalne jak się okazuje. Ale oczywiście jak ktoś napisał wcześniej we wątku jeśli można coś złożyć to i można rozłożyć i chyba na tym bazują firmy które sie tym zajmują. Jaka jest tego żywotność to już pytanie do ludzi którzy to u siebie zrobili.
Opinie mechaników do których dzwoniłem lub u którego mam auto to takie, że lepiej kupić dobrą nie ruszaną używkę niż regenerowaną. Tylko pytanie na czym polega dobra. W każdym razie można zobaczyć czy jest w lepszym stanie niż moja. Moja jak widziałem ma rdze na listwie i na tej listwie jest luz. Czyli temat z wymianą samej końcówki drążka odpada bo to w tym przypadku nic by to nie dało.
Więc na razie szukam czegoś używanego i dopiero jutro się coś dowiem więcej.
Pytanie mam do tych którzy wymieniali zbiorniczki otóż jaki macie nr tego? Chodzi głównie o ten który pasuje do 1,8mpi oraz 2,4jtd i być może jeszcze jakiś innych.
A drugie pytanie wracając do przekładni czy każda przekładnia jest taka sama nie zależnie od silnika/rocznika?
 
Witam.
Mam do Was bardzo ważne pytanie. Jak Wam się sprawują "regenerowane" przekładnie?
Wymieniłem ostatnio na używaną, wyglądała naprawdę dobrze, choć był lekki luz na listwie.
Dalej stuka tylko nieco rzadziej, w tym samym miejscu (prawe nadkole)ten sam dźwięk metaliczny. Ktoś miał podobne objawy? Może nie chodzi o maglownice tylko o coś innego?
 
Witam.
Mam do Was bardzo ważne pytanie. Jak Wam się sprawują "regenerowane" przekładnie?
Wymieniłem ostatnio na używaną, wyglądała naprawdę dobrze, choć był lekki luz na listwie.
Dalej stuka tylko nieco rzadziej, w tym samym miejscu (prawe nadkole)ten sam dźwięk metaliczny. Ktoś miał podobne objawy? Może nie chodzi o maglownice tylko o coś innego?
Podjedź do stacji diagnostycznej na szarpaki i będzie wszystko wiadomo co stuka. Wejdź z mechanikiem do kanału i niech porusza kołami. Ja zawsze tak robię na przeglądzie i pięknie widać wszystkie luzy w zawieszeniu.
 
panowie, jakie są objawy padającej pompy?? Bo ja mam taki problem, iż pompa i wspomaganie chodzi jak trzeba, ale ucieka mi płyn i to ucieka mi przy wężyku wychodzącym od pompy wspomagania ,co jest widoczne gołym okiem. Teraz pytanie czy to wina pompy, która sama w sobie "chyba" nigdzie nie cieknie(pisze "chyba"bo tak mi się wydaje,ale oceni to jutro mechanik).Czy przewodu?? Dodam, że widać jak płyn stoi na przewodzie, przy łączeniu z pompą i jak zgasiłem samochód to usłyszałem delikatne syknięcie jakby gdzieś powietrze uszło. Wspomaganie chodzi normalnie, nic nie wyje, tylko tyle że płyn mi ubywa...
 
panowie, jakie są objawy padającej pompy?? Bo ja mam taki problem, iż pompa i wspomaganie chodzi jak trzeba, ale ucieka mi płyn i to ucieka mi przy wężyku wychodzącym od pompy wspomagania ,co jest widoczne gołym okiem. Teraz pytanie czy to wina pompy, która sama w sobie "chyba" nigdzie nie cieknie(pisze "chyba"bo tak mi się wydaje,ale oceni to jutro mechanik).Czy przewodu?? Dodam, że widać jak płyn stoi na przewodzie, przy łączeniu z pompą i jak zgasiłem samochód to usłyszałem delikatne syknięcie jakby gdzieś powietrze uszło. Wspomaganie chodzi normalnie, nic nie wyje, tylko tyle że płyn mi ubywa...

W pierwszej kolejnosci wymienil bym ten przewod.
 
Tego nie wiem ale po wymianie przewodu zobaczysz czy dalej ubywa plynu. Jesli nie to po problemie.
 
Hej:)
Tak wyglądała moja stara maglownica
attachment.php
więc jak stwierdzili panowie od regeneracji szczęście, że jeszcze się nie rozszczelniła więc zakupiłem za poradą forumowiczów regenerowaną
attachment.php

Między czasie zakupiłem używkę która była w lepszym stanie od mojej natomoast stuki dalej były słyszalne choć zdecydowanie rzadziej, dlatego decyzja w stronę regenerowanej, na którą niby jest 2letnia gwarancja. Swoją drogą ciekawe jak będzie gdy coś się stanie... Do wyniany komplet drążków i końcowek drążka wraz z osłonami. Mam nadzieję, że to rozwieje mój problem i szybko nie wróci. Chciałem dodać iż regeneracja naszych maglownic jest oczywiście możliwa tylko nie każdy zakład ma takie maszyny i odośw by się do tego zabrać z głową.
Dodatkowo zakupiony nowy zbiorniczek płynu wspomagania, ponieważ na starym słyszałem od czasu do czasu jakieś trzeszczenie.
Teraz już tylko czekam aż wszystko mechanik ogarnie i da znać bym wpadł na test.
 

Załączniki

  • 2014-04-09-1991.jpg
    2014-04-09-1991.jpg
    81.3 KB · Wyświetleń: 363
  • 2014-04-10-2001.jpg
    2014-04-10-2001.jpg
    83.8 KB · Wyświetleń: 401
Możesz przybliżyć jak się objawiały te stuki w maglownicy przed wymianą ? W jakich okolicznościach, z jaką częstotliwością i jak mniej więcej brzmiały ?
 
Prawa strona samochodu(jakby gdzieś w nadkolu) Czasem na nierównościach drogi czasem na dołkach ale tutaj ciekawostka, bardziej na nierównościach a na dołkach od czasu do czasu. Pojedyncze uderzenia, dopiero w późniejszym użytkowaniu częstsze i np doszło podczas wyjazdu z garażu więc dosłownie prędkość żadna a lekki uskok na kamyk i znowu stuk czy dwa. Dodatkowo czasem słyszalne były jakby trzaski czy jak to nazywają na forum gumowania już od strony centralnej auta podczas skręcania np zjeżdzając z wysokiego krawężnika więc podczas skręcania na maksa kół i lekko ruszając. Wszystko słyszalne z kabiny.
Tylko na razie nie wiem czy problem rozwiązany. Czekam, ale mechanik tylko tutaj znalazł jakikolwiek luz, czyli między listwą a tuleją magla.
 
Wiem, że polecałeś mi Częstochowę ale czas mnie naglił i dalej nagli więc znalazłem w końcu gotowe zregenerowane w Krk a traf chciał, że znalazłem firmę na trasie do pracy i z więc co tu się zastanawiać było dalej. Podjechałem oglądnąłem, i wziąłem nie było też problemu że moja nie nadaje się dalej do regeneracji. Kurde oby to było to bo już robią się pewne koszta, które tak czy siak by mnie czekały ale może się uda ogarnąć dwa tematy na raz.
 
Nadaje się, nie robili mi problemu z tym, powiedziałbym szarpnęli jak Reksio szynkę i to nie jest żart.Wymontowali osłonę, oczyścili ją, zamontowali na regenerwanej, dalej wymontowali drążki i końcówki drążków kierowniczych. Tylko stwierdzili, że stuki nie koniecznie mogą wynikać z luzu na maglownicy. Obok jest warsztat samochodowy i pytam czy jest taka możliwość i mówią że jest. Więc jest sporo opinii dlatego podjąłem ryzyko.
 
Witam. Temat maglownicy zakończony. Gumowania brak, zbiorniczek wymieniony( miałem stary jak się okazało). Stuki dalej są. Dźwięk podobny do tego który wytwarza ogranicznik podczas otwierania drzwi. Ktoś miał podobny i rozwiązał temat?
 
Wiem że to śmieszne ale sprawdź wszystkie śruby od wózka i wahaczy. zarówno dolnych i górnych. byłem na różnych stacjach i wszędzie stwierdzali że zawieszenie jest w super stanie. W końcu sam je sprawdziłem. Okazało się że śruba od dolnego wahacza nie trzymała i tlukło. A luz na krzyżaku sprawdzaliścię? Mowa o wale kierownicy. Tam gdzie jest "łamany".

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra