[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

O zbiorniczek pytałem w kilku ASO i w sklepie z częściami do włoskich aut. Wszędzie powiedziano mi, że obecnie nie ma nawet w magazynie centralnym we Włoszech i trzeba czekać. I dlatego zdecydowałem się kupić jakiś używany, licząc że może coś się poprawi a dopóki nie mam nowego na wymianę nie będę męczył już dalej pompy gdyby się udało. Jak pisałem nie pomogło.
Odnośnie skręcania kierownicą do oporu to sprawdzę to dziś. Póki co nie mam możliwości. Rozumiem, że jeśli jest jak piszesz to na gwałt muszę znaleźć nowy zbiorniczek...

U mnie płyn w zbiorniczku nie pieni się, ledwo widać jakikolwiek ruch tego płynu jak odkręci się kurek.

Co do mechanika to nie jest osoba specjalizująca się w Alfie i może faktycznie powinienem rozejrzeć się za kimś takim...

W każdym szukam nowego zbiorniczka i napiszę jakie rezultaty
 
To ja ogłaszam, że mam takie zbiorniczki - cena promocyjna 250 zł :) pierwszy link po wpisaniu w google
http://www.fiat-lancia-alfa.pl/zbiornik-oleju-wspomagania-alfa-romeo-159.html

Odnośnie skręcania kierownicą do oporu to sprawdzę to dziś. Póki co nie mam możliwości. Rozumiem, że jeśli jest jak piszesz to na gwałt muszę znaleźć nowy zbiorniczek...
Nie koniecznie tak musi być, ja miałem tak u siebie jeżeli tak masz to tylko dodatkowo potwierdza, że winowajcą jest zbiorniczek jak wycie ustanie albo zelży przy skręconej na maxa kierownicy w jedną lub w drugą stronę (musisz popróbować) to zgaś w takiej pozycji silnik - na jakiś czas się naprawi :) ale nawet jak nie ustanie przy skrętach to i tak wymieniaj zbiorniczek.
U mnie z płynem tez się nic nie działo ani się nie bulgotał ani nie pienił, itp. Pamiętaj też o wymianie płynu - ale to już różnie radzą.
 
Ostatnia edycja:
Wcześniej jak tam dzwoniłem to nie było. Dziś był :) Zbiorniczek zamówiony, oby rozwiązało to mój problem.
Dziękuję wszystkim za pomoc.
 
Dopiero w ten weekend udało mi się wymienić ten zbiorniczek i faktycznie objawy minęły. Wielkie dzięki za pomoc :)
 
Cześć Wszystkim.
Chciałbym się poradzić.
Moja alfa wisi właśnie prawdopodobnie na windzie w celu wyjęcia maglownicy do regeneracji. Objawy stukanie w prawym nadkolu. Wymiana wahacza górnego nie pomogło. DO tego od czasu do czasu skrzypienie podczas skręcania w miejscu lub podczas dużego kąta skrętu w ruchu.
Moje pytanie brzmi, czy po regeneracji wymieniać zbiorniczek wyrównujący płynu wspomagania+olej czy zostawić to co jest? Jeśli wymieniać to czy zalać wszystko czerwonym olejem czy już zielonym. Przyznam nie wiem co teraz jest wlane. Prawdopodobnie czerwony kolor, auto z przełom 2006/2007.
Chętnie przeczytam jakieś wskazówki. Czas istotny.
 
ale oprócz tego żarło Ci płyn wspomagania przez wycieki czy cokolwiek ze postawiles ze to na pewno magiel ?
 
Ze to maglownica, to postawił mechanik(stwierdził że jest luz na maglownicy i faktycznie w okolicy prawego koła był pod osłoną mieszka, sam dotykałem)... Nie zauważyłem żeby płynu ubywało, aczkolwiek nie sprawdzałem tego w ostatnim czasie.
Sprawa się trochę komplikuje, bo dzwoniłem do innego mechanika który twierdzi:
1. Maglownica w 159 jest nieregenerowalna.
2. To może być wina końcówki drążka kierowniczego, który można spokojnie wymienić i nie powinno stukać.
3. Buczenie może być powodem zbiorniczka, który należałoby wymienić i zalać układ nowym płynem i tu nie ma znaczenia czy czerwony czy zielony.
4. Konieczne ustawienie zbieżności po pracy z ruszaniem drążka tudzież całej maglownicy.

Czy ktoś może się odnieść do powyższych punktów?
 
1. mit
2. może być
3. wymiana zbiorniczka tak czy siak jest zalecana
4. ja bym ustawiał, a już na pewno sprawdzić
 
Nie zastanawiałbym się nad punktem 1 gdyby nie to że powiedział mi to mechanik który ma swój serwis Alfy Romeo...
A jak myślisz regeneracja robiona jest bezcelowo?
 
W takim razie co robią regenerowane maglownice na allegro?
Nawet mój znajomy pracuje w firmie gdzie regenerują maglownice i mają od 159tek
 
Przeczytałem wszystkie posty tego tematu i sam się dziwię, że tak mówi. Później dzwonie do mechanika u którego serwisuje auto i mówi, że maglownica w trakcie roboty jest, mają problem bo nie mogą dostać jakiejś tulejki i muszą dorabiać.
Więc jeśli robią regeneracje to mam nadzieję, że w całości a nie tylko zrobią drążek.
Jak sprawdzić czy maglownica byłą zregenerowana w całości, tak jak powinno się to zrobić?
 
W każdym razie to co istotne to to, że maglownica jest regenerowalna. Tu dzięki za utwierdzenie w myśli. Nawet jeśli robione to jest na wyrost to może i dłużej zachowa się tego dobry stan. Tak pytam z ciekawości, ktoś robił to już dwa razy, naprawdę jest to tak delikatne?
Ktoś inny może pomóc? Jakie cechy ma regenerowana maglownica? Jak poznać?
Zbiorniczek na razie jest nie tykany, więc teoretycznie skrzeczenie powinno być nadal, ewentualnie pojawi się za jakiś czas więc bardziej chodzi mi o sprawy wizualne jak poznać czy robota zrobiona jest rzetelnie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra