[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

  • Autor wątku Autor wątku cyborgpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tomek1986 napisał
"Podnieslismy z mechanikiem alfunie na stojaczki zeby pompa nie miala oporow przy kreceniu zeby odessac plyn, moj mechanik mial taki zbiornik ze zwykla pompka i dlugim przewodem do wysysania plynow. Na zapalonym silniku najpierw wyssal plyn ze zbiornika gdy ja krecilem kierownica do oporu w lewo i w prawo, nastepnie odpial waz idacy do zbiornika i odessal z niego wszystko co sie dalo, potem podpial waz z powrotem do zbiornika i wlalem 500ml z tych 2l co kupilem, zeby przeplukac system. Ten plyn wyciagnelismy tak samo jak opisalem wczesniej i po tym zamontowalismy nowy zbiorniczek do ktorego wlalem 1.4l plynu caly czas krecac kierownica zeby sie dobrze rozprowadzil. Calego plynu ktory udalo sie nam odessac bylo w sumie jakies 1.8l-1.9l"

pamiętasz może coś więcej z tego odsysania? to znaczy pisałeś że mechanik odpiął wąż idący do zbiornika? jeden tylko? w jaki sposób z niego odessał reszte płynu? czy silnik cały czas pracował? na wolnych czy dodawałeś gazu? czy jak wlaliście tylko 500ml do płukania to pompa nie wyła z tak małą ilością płynu?
jak długo pracowała zanim spuściliście płyn płukający?
 
pamiętasz może coś więcej z tego odsysania? to znaczy pisałeś że mechanik odpiął wąż idący do zbiornika? jeden tylko? w jaki sposób z niego odessał reszte płynu? czy silnik cały czas pracował? na wolnych czy dodawałeś gazu? czy jak wlaliście tylko 500ml do płukania to pompa nie wyła z tak małą ilością płynu?
jak długo pracowała zanim spuściliście płyn płukający?

Siema:)
To tak w skrucie;) to moj mechanik mial taki fajny zbiorniczek 5l ze skala z wbudowana pompka reczna i przewodem ok 1m, ale rownie dobrze pewnie poradzilbys sobie ze szczykawka 100ml z wezykiem 70cm (ja kupilem taka bo myslalem ze sam to bede robil ale zmienilem potem zdanie bo nie mam dwoch podnosnikow ani zadnych stojaczkow zeby auto podniesc a na ziemi to ..uj nie robota) tylko pewnie by Ci zeszlo troche dluzej bo musialbys ja oprozniac a jest wkoncu 1.9l do spuszczenia (1.4+0.5 plukanka, zostaw sobie setke jakby trzeba bylo kiedys dolac)
Podnosisz auto na stojaczki lub dwa podnosniki tak zeby oba kola byly calkowicie w powietrzu.
Zatem zaczynasz od wyssania plynu ze zbiornika na zgaszonym silniku, (to bedzie moze jakies 300ml- tak na oko:) potem jedna osoba zapala auto i kreci kierownica max lewo, max prawo, kiedy Ty szybko odsaczasz plyn ze zbiornika ktory bedzie tam wypluwac pompa.
Jak juz wszystko ze zbiornika wyssiesz to zgas silnik i odlacz ten przewod ktory idzie od pompy do zbiornika i wloz w niego wezyk do samego konca i wyciagnij wszystko ile sie da, potem zapal silnik (tylko na chwile) i odsysaj te resztki co pompa wypluje.
W ten sposob powinienes miec pusty uklad pewnie w jakichs 90%
Nastepnie zeby przeplukac uklad z tej resztki co zostala na sciankach w calym ukladzie, podlacz przewod powrotny od pompy do zbiornika i zalej 500ml (mowie 500ml bo mamy tylko 2l do dyspozycji, no chyba ze ktos chce wydac kase na 3l to jeszcze lepiej ale wtedy to taka osoba predzej wypompuje siebie z sil przy odsysaniu 1.5l z ukladu zeby przeplukac:) ), zapal silnik i pozwol chwilke zeby plyn poplywal sobie po ukladzie caly czas krecac kierownica max lewo, max prawo, (ok 45s) i wtedy zacznij odsysac plyn powracajacy do zbiornika, caly czas krecac kierownica.
Jak juz wszystko wyciagniesz ze zbiornika to zgas silnik i powtoz operacje ze zdejmowaniem przewodu i wyssaniu z niego plynu, najpierw na zgaszonym silniku a potem tylko chwilke na zapalonym zeby ta resztke zlapac (caly czas krecac kierownica przy wysysaniu)
W ten oto sposob masz czysty uklad i calkowicie pusty, wiec zamontuj nowy zbiornik, zalej troche nowego plynu i zapal silnik i krec kierownica caly czas, zalewaj zbiornik nowym plynem az w miare bedziesz pewny ze jest ok. (duzo krec zeby sie dobrze rozprowadzil) potem zgas auto, opusc na ziemie i dolej plynu ile trzeba (ja zalalem odrazu 1.3l bo wiedzialem ile wlalem a ile wyciagnalem, a nie chcialem przelac) Potem pojezdzij chwile zeby plyn sie rozprowadzil i zagrzal w ukladzie poczym sprawdz poziom plynu i dolej jak trzeba bedzie na znak max (ja u siebie dolalem jakas chyba niecala setke) tylko nie zapomnij zeby patrzec na skale poziomu plynu w 90*C a nie 20*C. (roznica pare mm) Na drugi dzien sprawdz tylko poziom plynu na zimnym ukladzie zeby byl na max na skali 20*C (ja u siebie sprawdzam co jakis miesiac zawsze na zimnym i cieplym ukladzie i zawsze jest na max na obu skalach w odpowiedniej temperatuze)
Jesli dobrze pamietam to ja najpierw zalalem jakies 1.3l i potem dolalem jakies 0.1l , no ale sam zobaczysz ile Tobie sie uda wyciagnac i zalac.
Acha... pytales chyba jeszcze o obroty silnika przy kreceniu.. - zawsze na wolnych!
Nie wiem jak bedzie u Ciebie ale u mnie podczas zabiegu pompa nie zawyla ani przez sekunde:)
Tak jak juz pisalem u mnie po wymianie przez kilka dni wciaz mialem gumowanie na kierownicy i delikatne wycie pompy na parkingu, dopiero po kilku dniach "cudownie" uzdrowilo sie wspomaganie i tak trwa do dzisiaj:) Ale mowa tutaj o zalanym plynie Valvoline, jak bedzie z Tutela to nie wiem...

A moge zapytac jaki plyn bedziesz zalewal..?

Pozdrawiam:)
 
Ostatnia edycja:
Tomek tak piszesz w skrótach ze mi sie nie chce tego czytac

Pytanie od Ryki67 ja odebralem jako pytanie o instrukcje tego zabiegu wiec opisalem go szczegolowo:)
W skrocie to by wygladalo tak: odessij stary plyn, przeplucz uklad, zmien zbiornik i zalej nowym plynem.;)

Pozdrawiam:)
 
Pytanie od Ryki67 ja odebralem jako pytanie o instrukcje tego zabiegu wiec opisalem go szczegolowo:)W skrocie to by wygladalo tak: odessij stary plyn, przeplucz uklad, zmien zbiornik i zalej nowym plynem.;)Pozdrawiam:)
I właśnie w ten sposób powinnismy sobie odpowiadaćWszystko jasne i na tematWielkie dzięki
 
Pytanie od Ryki67 ja odebralem jako pytanie o instrukcje tego zabiegu wiec opisalem go szczegolowo:)
W skrocie to by wygladalo tak: odessij stary plyn, przeplucz uklad, zmien zbiornik i zalej nowym plynem.;)

Pozdrawiam:)


Tomek to to juz wiedzielismy od dawna i napewno juz ktos to pisal w temacie:).Pozdrawiam
 
powiem tak wymieniłem zbiorniczek i płyn z zielonego na różowy dolałem 2 strzykawki gęstrzego (75-90) i problem wycia pompy zniknoł - myśle , że raz na zawsze... pozdrowienia
 
powiem tak wymieniłem zbiorniczek i płyn z zielonego na różowy dolałem 2 strzykawki gęstrzego (75-90) i problem wycia pompy zniknoł - myśle , że raz na zawsze... pozdrowienia
Hej
moze jaśniej zmieniłes GI/R na GI/E tak ? I dolales 2 strzykawki czego i jakie strzykawki?????
pozdrawiam
 
dokładnie zmieniłem GI/R na GI/E i dolałem 2 małe strzykawki (jaki rozmiar wpisze później) oleju hydraulicznego (75-na 90). nie było żadnych bólgotów i chdzi bez wycia. mi to pomogło ...pozdro...
 
dokładnie zmieniłem GI/R na GI/E i dolałem 2 małe strzykawki (jaki rozmiar wpisze później) oleju hydraulicznego (75-na 90). nie było żadnych bólgotów i chdzi bez wycia. mi to pomogło ...pozdro...

Zmieniłem płyn z GI-E na GI-R ze zbiorniczkiem i wszystko jest ok. Nie odciągałem płynu ssakiem tylko, tak jak w serwisie ASO, odkręcił mój mechanik przewody na maglu. Zmienił podkładki miedziane. Przepłukaliśmy resztki GI-E płynem GI-R (0,5l). I wszystko smiga jak należy. Kierownica chodzi lekucheńko !!!
A wlewanie jakiś olejów... hmm... nie będę się "ustounkowywał". Innymi słowy, po co lać jakieś bełty. To się zemści. Nasze belle są jak Włoszki... Nieprawdaż?
 
wcześniej w tym temacie alfiści pisali , że nie zalecali zielonego żadszego płynu gdyż z tego co pisali uszkadzała sie maglownica.. mi nie pomogło wlanie zielonego więc jak wyżej wlałem GI/E z dodatkiem i jest ok.... tak jak pisał kolega wcześniej nie tylko TUTELA może być... mi to pomogło..pozdro..
 
wcześniej w tym temacie alfiści pisali , że nie zalecali zielonego żadszego płynu gdyż z tego co pisali uszkadzała sie maglownica.. mi nie pomogło wlanie zielonego więc jak wyżej wlałem GI/E z dodatkiem i jest ok.... tak jak pisał kolega wcześniej nie tylko TUTELA może być... mi to pomogło..pozdro..

mario33, wiesz... mam załozone alu 17" a to są duże opory i siły dla magla. Z gęstym płynem pompa wołała o pomoc. Było gumowanie. Kiedy zalałem żadszym zielonym GI-R, jak "ręką odjął". Ważne jest aby wymienić zbiorniczek. Tyle ode mnie i kończę ten wątek.
 
ok zakończmy to już ..alfister tobie pomógł GI/R i jest ok--- mi pomógł GI/E więc kończymy temat .. myślę, że nasze wypowiedzi co do wyjącej pompy pomogą kolegom...Widocznie wymiana zbiorniczka to podstawa...a płyn GI/R czy GI/E wydaje mi się , że pomaga ten i ten...
 
wydaje mi się , że pomaga ten i ten...

Mario dobra teza. Moim zdaniem kazdy kto ma problem ze zwspomaganiem powinien eksperymentowac az bedzie tak jak trzeba! Przede wszystkim trzeba zmienic zbiornik bo to przyczyna choroby wspomagania a potem trzeba dobrac odpowiednia rehabilitacje gdyz kazdy uklad wspomagania mogl nadwyrezyc sie w delikatnie inny sposob i na te dolegliwosci nie zawsze jest jeden srodek.
Zatem jesli ktos zmienil zbiornik i plyn i nie pomoglo, wtedy nalezy znow zrobic plukanke i zmienic na inny plyn, az bedzie dobrze. Moim zdaniem lepiej obrac taka droge anizeli potem kupowac nowe maglo lub pompe. Nawet jesli ktos zmieni zbiornik i wymieni plyn na jakikolwiek nowy a gumowanie lub wycie nie zniknelo, to wedlug mnie dalej naraza uklad wspomagania na szybsze uszkodzenie niz gdyby gumowania nie bylo, bo przeciez gumowanie to nic innego jak oznaka niewystarczajacego cisnienia aby poruszyc kolami, w takim przypadku pompa meczy sie jak chuderlak usilujacy podniesc sztange ktora przewyzsza jego wage... Nie chce nikomu tu doradzac bo to wasze samochody, ale ja na waszym miejscu probowalbym ze zmiana plynu do skutku.

Pozdrawiam:)
 
Witam
ja dzisiaj zmieniłem płyn i zbiornik, zapalalem GI/R, nie wiem jaki miałem bo spuscilem cos koloru cocacola,
Jest znacznie lepiej ale wydaje misie ze chyba to jeszcze nie pełnia szczęścia musiałbym z kimś to porównać,

A powiedzie mi czy wyglądem ten zbiornik nowy to sie różni cos od starego? Bo u mnie byl identyko w 100 %
Byc moze mi sprzedali nie taki jak trzeba?
pozdrawiam
 
chyba sie rozni tylko wnetrzem czyli ze to sitko jest zmodyfikowane.Tak mi sie wydaje ale niech sie wypowiedza Ci co wymieniali
 
Mój problem nadal nie ustał, przejechałem już ponad 500km po wymianie maglownicy i zbiorniczka. Czy jest jeszcze szansa, że wszystko wróci do normy? Puki co wyje strasznie i od czasu do czasu cieżko chodzi, jakby bez wspomagania. Myślicie że może być winny płyn który zalali przy wymianie - Elf Elfmat G3? Czy bardziej prawdopodobne że pompa do wymiany?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra