fafa
Nowy
nie trzeba było wpychać bo szybka była uchylonapowiem Ci że chyba najpiękniejsza 75 jaką widziałem, rzuciła mi się w oczy jak tylko na tą ulicę wjechałem
![]()
Dziękuję
To zapewne zasługa pierwszego właściciela - Włocha, Rzymianina, który przez 17 lat opiekował się nią ponadprzeciętnie. Ja tylko staram się nic nie zepsuć.
Co zaskakujące - okolice silnika i podwozia mają się tak samo dobrze jak karoseria. Brak tylko v6 pod maską.