wariator

panowie przeciez kazdy zrobi jak mu sie podoba :wink:

zrywanie paska i tak najczesciej jest spowodowane innymi czynnikami takze dla wlasciwie ustawionego rozrzadu te 10 czy 20tys to naprawde jest dla niego zero zuzycia.. jesli fachura zalozy nowy pasek a skopie ustawienie reszty to i tak te 6 dyszek nie pomoze :wink:
 
Re: dziwny wariator

niggard napisał:
Wszyscy piszecie że zużyty wariator chałasuje na początku po włączeniu silnika i po dłuższym postoju,
a tym czasem mój po nocy pracuje cichutko tylko jak się silnik nagrzeje do dobiero wdedy go słychać
czemu tak się dzieje
a dojeżdzić musi do wiosny bo teraz jest za zimno na zabawe w garażu

Stary to normalny objaw. Chalasuje na poczatu przy rozruchu, ale pozniej tez go slychac jak klekocze. Fakt przy rozruchu trochu glosniej ale pozniej tak samo. To normalne jak jest zepsuty
 
Slyszeliscie o stawianiu alfy na kraweznikach? Podobno wtedy olej latwiej dochodzi do wariata. Co o tym myslicie?

Mysle nad skonstruowaniem sobie takiego podjazdu... Jaka wysokosc byla by optymalna?
 
tak sie zastanawiam...
skoro wariator pozwala rozwijac wieksze obroty, a razem z tym wieksza moc to dlaczego nie montuja go w V6 alfy?

bmw chyba montuje nawet w v8...
 
V6-tki AR też są wysokoobrotowe, wolnossące. Tam też jest "chyba" wariator ale zupełnie inny.
 
W V6 nie ma wariatora :) V6 ciągnie już od niskich obrotów więc tutaj zastosowanie Wariatora niedawałoby efektów. Zamonsotwanie go w rzędówkach daje ok 90% momentu obrotowego w niskim zakresie obrotów.
 
Majkel napisał:
W V6 nie ma wariatora :) V6 ciągnie już od niskich obrotów więc tutaj zastosowanie Wariatora niedawałoby efektów. Zamonsotwanie go w rzędówkach daje ok 90% momentu obrotowego w niskim zakresie obrotów.
W V6 nie potrzeba zmiennych faz rozrzadu , auto idzie równo z gazem ale tylko do 5600 obrotów natomiast T.S mają warjator i tak się kiepsko zbierają na niskich obrotach dopiero przy rozkręceniu silnika do około 4000 tyś zaczyna dopiero się dobrze zbierać . Nic z tego nie rozumiem , tak wiec po co ten warjator?
 
Ja zawsze myslalem, ze alfa ma takie mocne silniki po pierwsze ze wzgledu na podwojny zaplon, a po drugie przez wariata
Zastosowanie zmiennych faz rozrządu nie służy jedynie zwiększaniu mocy silnika. Bardzo ważnym powodem jest również ograniczenie zużycia paliwa a zatem obniżenie emisji substancji toksycznych.
http://www.mt.com.pl/num/7_98/elast.htm

Jest to jedna z najskuteczniejszych metod zwiększenia osiągów bez doładowania, a z zachowaniem ekonomiki zużycia paliwa.
http://techauto.republika.pl/zmienne fazy/zmienne_fazy_rozrzadu.htm

czyli jednak zwieksza moc? v6 ze 156 ma odciecie przy 7300, a z wariatem mogla by ciagnac powiedzmy do 8000...
 
Zastanawiam sie gdzie Ta oszczędność paliwa w T.S ? a jesli chodzi o elastycznosć silnika to T.S wymieka przy V6 , ten warjator na niewiele sie zdaje . Jeżdziłem Gullietta i 75 i w tamtych silnikach warjatora nie było a silniki były tak samo elastyczne jak T.S
 
Andrew porownaj spalnie 2.5 ze 155 - 160 pare koni, a 2.0 TS 150 KM...

ponadto jakby nie wiedzial co to z v6 z arese to raczej w 155 zdecydowalbym sie na 2.0 TS - patrzac wylacznie na parametry silnika i spalanie...

a skoro 6 jest bardziej elastyczna od TSa to i tak powinni wlozyc wariata, zeby byl jeszcze bardziej elastyczny :) wtedy pancerwagony by juz w ogole szans nie mialy - nawet te w dizlu :P
 
Tylko po co ulepszać to co już i tak jest dobre :D
 
Jak by V6 miała wariata to skrzynia byłaby 3 biegowa :lol:
 
Chyba czeka mnie wymiana wariatora ;// ;//

tak mi sie wydaje, bo chyba słyszę go po odpaleniu silnika :evil:

puzniej postaram sie nagrać ten dźwięk i wrzucić tutaj żeby sie upewnić ze to on!


Jak wygląda jego wymiana w silniku 8 zaworowym ?? łańcuch rozrządu tez trzeba wymienić ??

w jednym poście przeczytałem ze wariaty w 8V są trudno dostępne i kosmicznie drogie :( to prawda ?
 
Nie ma co nagrywać. Po odpaleniu do 30 sek może być słychac wariator (charakterystyczne kle-kle-kle jak w dieslu) i niczemu to nie przeszkadza. Jak stoisz prawą stroną na krawężniku to moze byc slychac klekot nawet troche dłużej. Dlatego lepiej stawac stroną lewą :mrgreen:

A co do wersji wariatora to pierwsze słysze zeby w 8V miały byc inne. Jedyne róznice wystepują po roku chyba 2001 kiedy je ulepszono ale stosowac je mozna w kazdym z silnikow TS.

Jesli sie myle to niech mnie ktos poprawi :)

Kate & FRED
 
witam
a ja się zapytam co się może stać jak się jeździ na całkowicie padniętym wariatorze?
jest możliwość, że pęknie pasek?
bo wpadłem do kwietnia w dołek finansowy, a mój "wariat" klekocze już na całego :(
pozdrawiam ;)
 
Mdx napisał:
Chyba czeka mnie wymiana wariatora ;// ;//

tak mi sie wydaje, bo chyba słyszę go po odpaleniu silnika :evil:

puzniej postaram sie nagrać ten dźwięk i wrzucić tutaj żeby sie upewnić ze to on!


Jak wygląda jego wymiana w silniku 8 zaworowym ?? łańcuch rozrządu tez trzeba wymienić ??

w jednym poście przeczytałem ze wariaty w 8V są trudno dostępne i kosmicznie drogie :( to prawda ?

Do naszych 8V nie kupisz nowego ani wariata ani łańcucha nigdzie. A używki mogą być w gorszym stanie niż to co masz w silniku. Rozrząd i wariator w 8V jest "teoretycznie" dożywotni. Nasze wariaty sa zupełnie innej konstrukcji niż te w silnikach 16V.
 
Może wystarczy tylko napięcie łańcucha . Tak jak kolega napisał łańcuch jest praktycznie dożywotni a wariat jesli jest nawet uszkodzony to wielkiego strachu ani spodku mocy nie będzie .Całkowity luz 8) to nie jest tak jak w T.S 16V :wink:
 
mam pytanko, akurat mam bokserka i cyka mi mocno, nawet o o tym sadzicie?
 
W Boxerze nie ma wariatora.... ewentualnie zawory
 
Amortyzatory
Powrót
Góra