• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

wariator

Konrad napisał:
Czyli powiadasz ze lepiej od razu za jednym razem rozrzad i wariator zrobic?

Nawet się nie zastanawiaj nad tym czy zmieniać tylko to zrób :!:
Skoro już Ci klepie to przejedziesz na nim jeszcze kilka, może kilkanaście kkm i znów będziesz musiał rozrząd rozbierać, więc bez dyskusji zmieniaj wariator.
I zalej silnik jakimś dobrym olejem. Na Ikarze ostatnio pojawiły się zdjęcia silnika ze zdjętą pokrywą, który był zalewany Castrolem..
Szlam niesamowity.. :roll:
lukasz4d napisał:
Zamówiłem MOS2 jutro wlewam - poinformuje co i jak
ja mieszam a 10w40 Texaco półsyntetyk i chyba wleje wszytko na 7 litrów

Ja bym chyba nie zaryzykował takiej dawki. Mimo wszystko działanie tego specyfiku nie jest potwierdzone poza jednym przypadkiem, więc lepiej nie ryzykować.

Nie sądze też, żeby jakikolwiek preparat był w stanie naprawić uszkodzony i mocno klepiący wariator..
 
Rigobert moze i masz racje z ta swoja nieufnoscia, bo auta z wariatorami sa eksploatowane w rozny sposob.Moja 156 jezdzila w Niemczech do przebiegu 87tys.km glownie na autostradach,ja potem tez 80%przebiegu robilem glownie na niemieckich drogach a nie po polskich miastach co sie wiaze z ciaglym gaszeniem i odpalaniem silnika,przez to wlasnie wariatory dostala w kosc,glownie przez niedosmarowanie.
Uwazam jednak ze warto sprobowac,ten produkt nie kosztuje 100zl a 30zl dlatego ryzyko jest zadne.
Nie daje jednak gwarancji na poprawe w zajechanych przypadkach gdzie KONIECZNA JEST TYLKO I WYLACZNIE WYMIANA!!
Powodzenia
 
Rigobert ale jakos speclanie glosno mi nie chodzi... Tzn przy odpalaniu faktycznie slysze go, ale po paru sekundach (okolo 5 sekund) wycisza sie. ALe tak jak pisalem wyzej postawilem moja Alfe i Lanosa i moj silnik bylo slychac, a lanosa nie... I nie mam po prostu porownania czy to wariator czy co.. Napewno nie klekocze to "cos" tak glosno jak przy odpalaniu silnika. CO do tego to nie ma mowy :P
 
Konrad napisał:
Tzn przy odpalaniu faktycznie slysze go, ale po paru sekundach (okolo 5 sekund)

To nie jest tylko, ale aż 5 sekund.
Z tego co czytałem to od pierwszych "klekotów" do całkowitego padnięcia wariatora miaj z reguły nie więcej niż 15kkm. Zakłądając, że Ty już troche przejechałeś więc ile możesz mieć jeszcze przed sobą km :?:

Konrad napisał:
ALe tak jak pisalem wyzej postawilem moja Alfe i Lanosa i moj silnik bylo slychac, a lanosa nie.

Ale było słychać silnik czy wariator. Ogólnie silniki Alfy do specjalnie cichych nie należą i chwała im za to. 8)
 
rigobert napisał:
Konrad napisał:
Czyli powiadasz ze lepiej od razu za jednym razem rozrzad i wariator zrobic?

Nawet się nie zastanawiaj nad tym czy zmieniać tylko to zrób :!:
Skoro już Ci klepie to przejedziesz na nim jeszcze kilka, może kilkanaście kkm i znów będziesz musiał rozrząd rozbierać, więc bez dyskusji zmieniaj wariator.
I zalej silnik jakimś dobrym olejem. Na Ikarze ostatnio pojawiły się zdjęcia silnika ze zdjętą pokrywą, który był zalewany Castrolem..
Szlam niesamowity.. :roll:
lukasz4d napisał:
Zamówiłem MOS2 jutro wlewam - poinformuje co i jak
ja mieszam a 10w40 Texaco półsyntetyk i chyba wleje wszytko na 7 litrów

Ja bym chyba nie zaryzykował takiej dawki. Mimo wszystko działanie tego specyfiku nie jest potwierdzone poza jednym przypadkiem, więc lepiej nie ryzykować.


Nie sądze też, żeby jakikolwiek preparat był w stanie naprawić uszkodzony i mocno klepiący wariator..

ale z tego co pamietam to matka polecał castrol do alf.. a on juz sie nagrzebał w tych silnikach.. :? masz moze fotki tego silnika?? moze ktos kiedys na mineralnym jezdzil a obecny wlasciciel tego nie wiedzial??

co do tego specyfiku to fuckt ze na uszkodzony wariator bezsensu sie bawic w takie półsrodki i dobrze by bylo ze po takim tescie ktos by sprawdzil jak CHOCIAZ wyglada czystosc silnika pod pokrywą...
 
Nie wiem co slysze, tak jak pisalem napewno jest to cichsze jak ten wariator na poczatku. Ogolnie powiadacie ze trzeba wymienic razem z rozrzadem tak?? Nowy wariator to w ogole go nie slychac przy odpalaniu silnika?? A jesli mi go slychac 2 sekundy po odpaleniu to tez jest zle?? Bo z tymi 5 to jednak przesadzilem :P
 
Konrad napisał:
Ogolnie powiadacie ze trzeba wymienic razem z rozrzadem tak??

Ogólnie i wszczegółowości powtarzam Ci chyba po raz trzeci, że wariator wymienia się z rozrządem... Uff..

Konrad napisał:
Nowy wariator to w ogole go nie slychac przy odpalaniu silnika??

Tak nie słychać nowego wariatora. Jego dźwięk to znak że dogorywa, albo już umarł jeśli klekot nie milknie w ogóle.

Konrad napisał:
A jesli mi go slychac 2 sekundy po odpaleniu to tez jest zle??

Jeśli go słychac i dzieje się tak od dłuższego czasu to znaczy, że jest to początek końca wariata. I jeśli liczysz, że Ci przejedzie następne 50kkm do zmiany rozrządu to się szybko przeliczysz. Tzn jeszcze raz przeliczysz kase na wymiane rozrządu i wariatora.

Wiem to bo sam to przeżywam.
13kkm temu zmieniłem rozrząd i zostawiłem stary wariator, bo w ogóle nie klekotał. I jakież było moje wku....nie gdy go usłyszałem 6kkm temu. Czasem go u mnie słychać czasem nie. Licze, że pojeżdże na nim jeszcze jedną zmianę oleju i będę musiał go zmienić razem z rozrządem po 2o kilku tysiącach km.
Jeśli Ty chcesz zmieniać rozrząd przy 10-15kkm to nie zmieniaj wariatora teraz, ale już nie pytaj czy to teraz zrobić... :roll:

marcins737 napisał:
polecam selenia racing 10w60 - czysto , mało go pali...

Podobno dobry olej, ale nigdzie nie można znaleźć pełnej specyfikacji.. AR go poleca od czasu gdy Fiat przejął AR. Wcześniej AR polecała oleje Agip.. Oba oleje drogie i trudno dostępne, ale chyba warte zachodu.
 
Rigobert jesli uwazasz ze trzeba wymieniac wariata przy kazdej wymianie rozrzadu to powiem mi jakim cudem ja zrobilem od przebiegu 88tys.km(jakos tak mial jak go kupilem) ponad 100tys.km(az do prawie 210tys.km przy sprzedazy) i naprawde z reka na sercu nic mi nawet nie zaklekotalo?
Mialem chyba auto z innej tasmy produkcyjnej...hehhehe
Moze te co trafiaja do nas do salonow od razu sa z wadami wariata,dlatego moral z tego taki ze lepiej kupic uzywana Alfe z importu niz nowa w PL...
 
areks napisał:
Rigobert jesli uwazasz ze trzeba wymieniac wariata przy kazdej wymianie rozrzadu to powiem mi jakim cudem ja zrobilem od przebiegu 88tys.km(jakos tak mial jak go kupilem) ponad 100tys.km(az do prawie 210tys.km przy sprzedazy) i naprawde z reka na sercu nic mi nawet nie zaklekotalo?
Mialem chyba auto z innej tasmy produkcyjnej...hehhehe
Moze te co trafiaja do nas do salonow od razu sa z wadami wariata,dlatego moral z tego taki ze lepiej kupic uzywana Alfe z importu niz nowa w PL...

a moze ktos zespawał wariata tak ze nie bylo zmiennych faz, bo juz o takich rzezbach slyszalem :twisted:
 
areks napisał:
Rigobert jesli uwazasz ze trzeba wymieniac wariata przy kazdej wymianie rozrzadu

Nigdzie nei napisałem, że tak trzeba, a wręcz napisałem, że sam tak nie zrobiłem. odniosłem się do problemu Konrada, któremu już wariat klepie i następnej zmiany rozrządu nie doczeka. Chyba, że masz zdanie że doczeka...
Po prostu jak mu padnie całkiem wariat za nawet 20kkm to będzie musiał jeszcze raz wydać kasiore, za robote i części. Więc moim zdaniem lepiej od razu zmienić wariata teraz pomimo tego, że jeszcze pare tys km wytrzyma, ale potem trzeba będzie płacić drugi raz za to samo.

areks napisał:
to powiem mi jakim cudem ja zrobilem od przebiegu 88tys.km(jakos tak mial jak go kupilem) ponad 100tys.km

Widzisz sam sobie odpowiedziałeś :wink: :mrgreen:

A powiedz mi jakim cudem mój znajomy musi wymienić wariata po 28kkm w stanie całkowitej agonii pomimo regularnej zmiany oleju :?: Innemu zaczął klepać po 15kkm. Obaj to świadomi alfiści i co :?: Z wariatem nie wygrasz, możesz jedynie przedłużać walke, ale i tak kiedyś polegniesz.. :roll:

Alfista napisał:
ale z tego co pamietam to matka polecał castrol do alf.. a on juz sie nagrzebał w tych silnikach.. masz moze fotki tego silnika?? moze ktos kiedys na mineralnym jezdzil a obecny wlasciciel tego nie wiedzial??

Zdjęcia skopiowane z listy dyskusyjnej Ikara:
http://www.cuoresportivo.pl/_mm/trash/DSC00007.JPG
http://www.cuoresportivo.pl/_mm/trash/DSC00008.JPG

i komentarz użytkownika do zdjęć
Sprzęt ma w tej chwili 175 tys. przebiegu. Przez 70 tys. zalewałem Castrol RS 10W60 (przebieg 80-150 tys.). Potem przez 25 tys. Valvoline VR1 10W60 (przebieg 150-175 tys.). Po zmianie na Valvoline silnik zaczął lepiej się wkręcać na obroty i spadło spalanie.
 
Rigobert ale Ty jestes pesymista...uwazasz ze Alfie nie mogl sie przytrafic przypadek bez wady wariatora?Myslisz ze wszystkie tak szybko padaly,padaja?
Trzeba uwierzyc ze to doskonala marka z malymi wpadkami :D
 
areks napisał:
Rigobert ale Ty jestes pesymista...

Ja pesymista :?: A Ty wróżka :?: 8)

areks napisał:
Myslisz ze wszystkie tak szybko padaly,padaja?
Nie wszystkie, ale zdecydowana większośc nie wytrzymuje próby czasu 50kkm..

areks napisał:
Trzeba uwierzyc ze to doskonala marka z malymi wpadkami
Akurat wariator jest jedną z większych wpadek..

areks napisał:
uwazasz ze Alfie nie mogl sie przytrafic przypadek bez wady wariatora?
Ale jasne, że mógł się przytrafić. Nie jesteś pierwszy na tym forum, który donosi o tym, że wariator wytrzymał mu ponad 100kkm. Niestety takie przypadki są odosobnione.

Właśnie sprawdziłem swóje wpisy w książce serwisowej.
W mojej Alfie pierwsza wymiana wariatora miała miejsce zgadnij przy jakim przebiegu :?:
Strzelaj, możesz pomylić się o 10kkm :!:
 
alfa.jaram.thc.net gregorian99, nasze forum kiedys mialo taki adres... a ja nicka nie zmienilem :) to wszystko juz gdzies jest na forum, tylko musisz poszukac :)
 
Witam szanowne koleżeństwo
Wiec wczoraj zalałem podpowiedziany przez kolegow preperat L-Moly z dodatkiem mos2
O ile na ciepłym wariator nie dawał az tak znac , na zimnym klamotał. A dzis rano cudo spokój cisza. Jesli takie dolewanie co wymiana oleju tak bedzie go uciszac to mi pasuje hehe. chyba nic tylko polecic :-)

aha i nasuwa sie pytanie poniewaz moly produkuje olej 10w40 z dodatkiem mos2. Moze taki lac odrazu i kłopot z wariatorem ustanie na zawsze??

pozdro
łukasz
 
fajnie jeszcze jakby ktos po jakims przebiegu rzedu 20tys zajrzał do silnika czy nie ma zadnej mazi i jest czysto..
 
robie sporo kilometrów jakos za miesiac bede miał zrobione z 15 tys wiec przy wymianie oleju powiem jak wygladał:-)
bedzie zmieniany nierzad wiec tez spojrze co i jak
Sprawe bede monitorował :-)


pozdro
lukasz
 
Ja zmieniam olej co 8tys km mam 190tys przejechane a wariator nadal w b.dobrym stanie więc pojęcie awaryjnego wariatora nie jest do końca uzasadnione, lecz słyszałem że w Alfach 145/146 wariatory bardzo szybko się sypią . Mam nawet kolegę który posiada Alfę 145 z 2000 roku w której już parę razy wariator skończył swój żywot, a samochód jest zadbany i na bieżąco serwisowany.
 
Ja mam na szczęście 8V i wiem że to całkiem inna bajka :D pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra