[159] wady chip tunningu

A co do spalania...u mnie nie ma żadnej różnicy, trasa z Wrocławia do Dzierżoniowa cały czas 100-110 i przed i po chipie komp pokazuje 6,5-6,7l
Sprawdzałeś fizyczne spalanie? U mnie np. teraz średnia na komp. z 3kkm pokazuje 6,8, a rzeczywiście pali 7,2. Po świętach jadę do Cinka, zobaczę czy przy tej samej jeżdzie będzie jakaś róznica w spalaniu.
Kilka postów wyżej kolega pisał, że po chipie i jednoczesnej zmianie opon autko pali mu więcej. U mnie po zmianie opon z letnich 235/45/17 na zimowe 205/55/16 mimo ujemnych temp. spalanie spadło o ok 0,2-.0.4L/100
 
W przypadku 1.9 16V JTDm bywa zazwyczaj odwrotnie. W papierach jest 150KM, a u mnie hamownia wyceniła moc na 166KM i 354Nm, co prawda bez DPFu, ale on takiej różnicy by przecież nie zrobił.
Pozdrawiam.
- Rafał

Seria czyli z DPF wyszło 162KM i 335Nm

- - - Updated - - -

Ja jestem 4 tygodnie po chipie u Cinka (+EGR off) i chciałbym się podzieliś swoimi obserwacjami.

Podziel się też wykresem, nie wiemy ile miałeś i co teraz potrafisz :P
 
wykres mocy genialnie płasko ci leży od 3800 do 4400obr/min. powiedz jeszcze ile miałeś na serii.
 
wykres mocy genialnie płasko ci leży od 3800 do 4400obr/min. powiedz jeszcze ile miałeś na serii.
Na wykresie jest też zaznaczona seria - jaśniejsze linie - moc mimo że w serii było 160KM, to spadała powyżej 3800obr, a moment miał dołek ok 2700obr, co było dość denerwujące (w wielu innych 159 też podobne dołki widać). Teraz moc i moment są dostępne do 4500obr, moment jest w miarę płaski, więc jak trzeba to można pociągnąć alfkę do wyższych obrotów zamiast zmieniać bieg (może się przydać np przy wyprzedzaniu).

I tak to temat o wadach przekuł się w temat o zaletach :)
 
epsonix wiem że na wykresie serie widać, nie musisz mi tłumaczyć bo ja chorobliwie karmię się wykresami. Ktoś tu kiedyś usiłował mi udowodnić, a oczywistych rzeczy nie umiał odczytać. Chciałem abyś mi podał dokładną wartość. Twój wykres jest bardzo podobny do mojego, wystarczy zakryć lewą część od 2tys w dół, a ukarze ci się spłaszczony "X" wróżący dobrze ci znane wrażenia z jazdy. Dołki takie występują w podanym przez ciebie zakresie, jednak u Ciebie na serii widać znaczny spadek bo dołek nie mieści się w jednej kratce. Oczywiście po chipie jest już spłaszczony, ale za to masz na poczatku mały schodek pomiędzy 1950 -2050, potem dostajesz kolejne 20Nm i leży ci to płasko przez 900obrotów. U mnie wygląda to nieco lepiej bo idzie bez schodka do linii 380Nm i leży płasko powyżej niej na długości 1100obrotów. Wykres mocy mam na długości 800obr. Zauważyłeś że linie mocy i momentu krzyżują się na 3500obr, mimo to auto dalej pędzi aż do odcięcia. Zakładam że wina leży po stronie płaskiego iksa :P

Mam jakąś naturalną skłonność do off topu, to żeby było w temacie. Chiptuning jest mi znany od 2007 roku, gdzie na moim salonowo nowym samochodzie, zaraz po pierwszym przeglądzie pojechałem do tunera i do tej pory zrobiłem przeszło 250tys. I co z silnikiem, ano nic oprócz niższego spalania i wątpliwej wymiany turbiny. Również nic na przeglądach gwarancyjnych i to nawet za granicą u niemca. Albo nic nie wiedzą albo nie mówią, choć ostatnio w Polsce serwisant rzucił takim komplementem. Pański sześciolatek lepiej się zbiera niż te nowej generacji ;) Niepotrzebnie przepłaciłem za tuning, ponieważ otrzymałem maszynkę do wgrywania softu aby przed przeglądami wpisać serię.
Jaka jest wada chiptuningu, ano taka że tunerzy jak mantrę powtarzają wzrost mocy i momentu o 30% co nie jest prawdą. Jak dostaniemy 20% to jest dobrze, choć mają rację ale wtedy, gdy przyrost mocy porówna się do wartości katalogowych. Ja pojechałem autem 170KM i na serii wyszło 190KM, a samochód poszedł na 215KM. Czyli realny przyrost mocy wyniósł 20%. Czy mam czuć się winny że auto miało 10% więcej niż seria?
 
Ostatnia edycja:
epsonix wiem że na wykresie serie widać, nie musisz mi tłumaczyć bo ja chorobliwie karmię się wykresami.

zapytałeś wcześniej ile miała seria, więc uznałem że nie zauważyłeś tego na wykresie. mimo że seria miała 160KM, to kształty charakterystyk, a szczególnie dołek ok 2700obr były bardzo denerwujące/odczuwalne. Z tego co widziałem kilka innych wykresów od 159, to ten dołek występuje w wielu różnych 159, tyle że niekoniecznie przy tych samych obrotach (było wiele tematów na temat spadku mocy przy pewnym zakresie obrotów i wielu nie potrafiło sobie z tym poradzić). Z tego co zaobserwowałem to w każdym przypadku, taki dołek po chipie zostaje zlikwidowany.

ale za to masz na poczatku mały schodek pomiędzy 1950 -2050, potem dostajesz kolejne 20Nm i leży ci to płasko przez 900obrotów

Nie czuję tego schodka - przy 2000obr/min raczej nie wciskam gazu do dechy, tymbardziej jak depnę przy niskich obrotach to obecnie mam mocne drgania o których wspominałem parę postów wstecz(wyrobiony krzyżak/kielich półosi?). ważniejszy dla mnie jest zakres powyżej 2000obr, z którego jestem bardzo zadowolony po chipie - teraz nie ma dołka a jak potrzeba (wyprzedzanie) to kręci się alfkę jak benzyniaka, do wysokich obrotów bo moment/moc są cały czas dostępne
 
miałem się nie wypowiadać w tym temacie no ale mimo że to nie jest bezpośrednie nawiązanie do wad chip tuningu... czy wy naprawdę myślicie że auto nowe z fabryki może mieć więcej koni? (np: 159 8V w zależności od ver czy belgijska czy inna ma te powiedzmy 115/120 koni) ale dziwnym trafem u różnych tunerów wychodzi po 130 a auta statystycznie mają nalatane + 150tys ?Czemu producent od razu tyle nie da w papier tylko zostawia taki gratis od tak kupującym? Wręcz 8 cud świata- jak jestem w błędzie chętnie przyjmę racjonalne wytłumaczenie i zwracam honor.
Sam w swojej belli mam chipa wrzuconego i naprawdę złego słowa nie powiem,nie to auto:) tyle że... nie robiłem go u guru forum od tych spraw( nic do niego nie mam i pozdrawiam) a w firmie Kingsoft na hamowni rototest co teoretycznie ma pomiar do 1km, i delikatnie mówiąc wyniki są zgoła inne niż u konkurencji w zakresie osiąganego momentu/koni. Więc pytanie kto ma rację? Pozdrawiam
 
miałem się nie wypowiadać w tym temacie no ale mimo że to nie jest bezpośrednie nawiązanie do wad chip tuningu... czy wy naprawdę myślicie że auto nowe z fabryki może mieć więcej koni? (np: 159 8V w zależności od ver czy belgijska czy inna ma te powiedzmy 115/120 koni) ale dziwnym trafem u różnych tunerów wychodzi po 130 a auta statystycznie mają nalatane + 150tys ?Czemu producent od razu tyle nie da w papier tylko zostawia taki gratis od tak kupującym? Wręcz 8 cud świata- jak jestem w błędzie chętnie przyjmę racjonalne wytłumaczenie i zwracam honor.
Sam w swojej belli mam chipa wrzuconego i naprawdę złego słowa nie powiem,nie to auto:) tyle że... nie robiłem go u guru forum od tych spraw( nic do niego nie mam i pozdrawiam) a w firmie Kingsoft na hamowni rototest co teoretycznie ma pomiar do 1km, i delikatnie mówiąc wyniki są zgoła inne niż u konkurencji w zakresie osiąganego momentu/koni. Więc pytanie kto ma rację? Pozdrawiam
Witam
podaj jakies cyfry by nawiazac jakakolwiek dyskusje.
pozdrawiam

- - - Updated - - -

miałem się nie wypowiadać w tym temacie no ale mimo że to nie jest bezpośrednie nawiązanie do wad chip tuningu... czy wy naprawdę myślicie że auto nowe z fabryki może mieć więcej koni? (np: 159 8V w zależności od ver czy belgijska czy inna ma te powiedzmy 115/120 koni) ale dziwnym trafem u różnych tunerów wychodzi po 130 a auta statystycznie mają nalatane + 150tys ?Czemu producent od razu tyle nie da w papier tylko zostawia taki gratis od tak kupującym? Wręcz 8 cud świata- jak jestem w błędzie chętnie przyjmę racjonalne wytłumaczenie i zwracam honor.
Sam w swojej belli mam chipa wrzuconego i naprawdę złego słowa nie powiem,nie to auto:) tyle że... nie robiłem go u guru forum od tych spraw( nic do niego nie mam i pozdrawiam) a w firmie Kingsoft na hamowni rototest co teoretycznie ma pomiar do 1km, i delikatnie mówiąc wyniki są zgoła inne niż u konkurencji w zakresie osiąganego momentu/koni. Więc pytanie kto ma rację? Pozdrawiam
Witam
podaj jakies cyfry by nawiazac jakakolwiek dyskusje.
pozdrawiam
 
czy wy naprawdę myślicie że auto nowe z fabryki może mieć więcej koni?

Kolego odnośnie mojego osobistego przykładu, auta nowego prosto z salonu jest lub było o 10% na mocy i momencie więcej 174@189KM i 400@440Nm. To są fakty, a odważyłem się zaraz po pierwszym przeglądzie ponieważ V-Tech wprowadził RTSa. RTS jest to urządzenie gdzie wgrywają ci serię, chipa i masz jeszcze jedno wolne miejsce np, na chipa ekstremalnego lub ekonomicznego. Oprócz tego w zakresie podstawowym robi diagnostykę. Jako ciekawostkę podam że po włączeniu klimy, wszystkich świateł wyszło tyle co fabryka napisała w papierach :P
 
Prezent dostajemy bo producent wie ze z czasem będzie ona (ta moc) spadać. Dodatkowo każdy silnik jest inny, więc żeby sie nikt nie czepial nowe auta maja górkę. Za kilka lat już nie będzie tak różowo.
 
wszystko Panowie rozumiem ale...wytłumaczcie mi jedno, skoro na hamowni X wychodzi tyle co fabryka teoretycznie dała w papierze (115km) i jest robiony chip z głową, a na hamowni Y analogicznie to samo tylko podczas pomiaru wychodzi nie np 115 a 130km w serii to czemu ost. jak porównałem to na trasie z kolegą który właśnie takowy chip zapodał-na innej hamowni niż ja swoją(również 159) tyle że w serii mu wyszło coś 128km i miał coś na 150pare zrobiony nie był mnie wstanie objechać skoro ja analogicznie miałem znacznie mniejszy przyrost bo od owych 115 a nie 130 które mu wyszły. Wnioski mogą być różne od tego czy pozostałe podzespoły auta były zdrowe aż po umiejętności kierowcy itp. co nie zmienia faktu że ja obstawiam że któraś z hamowni źle oblicza czy moja czy jego- nie wiem...
 
miałem się nie wypowiadać w tym temacie no ale mimo że to nie jest bezpośrednie nawiązanie do wad chip tuningu... czy wy naprawdę myślicie że auto nowe z fabryki może mieć więcej koni? (np: 159 8V w zależności od ver czy belgijska czy inna ma te powiedzmy 115/120 koni) ale dziwnym trafem u różnych tunerów wychodzi po 130 a auta statystycznie mają nalatane + 150tys ?Czemu producent od razu tyle nie da w papier tylko zostawia taki gratis od tak kupującym? Wręcz 8 cud świata- jak jestem w błędzie chętnie przyjmę racjonalne wytłumaczenie i zwracam honor.
Sam w swojej belli mam chipa wrzuconego i naprawdę złego słowa nie powiem,nie to auto:) tyle że... nie robiłem go u guru forum od tych spraw( nic do niego nie mam i pozdrawiam) a w firmie Kingsoft na hamowni rototest co teoretycznie ma pomiar do 1km, i delikatnie mówiąc wyniki są zgoła inne niż u konkurencji w zakresie osiąganego momentu/koni. Więc pytanie kto ma rację? Pozdrawiam


A wystarczy poczytać i popytać u ludzi którzy się tym zajmują. Temat 115mjtd/120/130 był już kilkukrotnie opisywany - z puntku widzenia mocowego tj ustawien w sofcie ad teoretycznie osiąganej mocy te silniki niczym się nie różnią.
Względy marketingowe spowodowały takie a nie inne określanie wersji aut z grupy fiata dla motoru 1.9 8v mjtd. Dobitniej - przecież stare gp sport 130 nie mogło mieć 120ps jak wersja !sport :)
Jedyną różnicą softową w 1.9 8v mjtd jest wersja 90ps (nowe bravo) - to auto pokazuj zazwyczaj ok 100-105ps.

W temacie ogólnie określanej 120tki - większość egzemplarzy pokazuje na hamowni ok 130ps, są i takie które mają 120, najmocniejszy pokazał u mnie w serii 144ps. Jeśli ktoś jest zainteresowany wykresy można powrzucać. Jeśli kolegi auto pokazało mniej a jest sprawne (zakładam że ktoś nie dokonywał modyfikacji na kulejącym aucie) to po prostu ma kolega taką sztukę i tyle; zwyczajowo jednak i tak ok 160ps da się z tego zrobić.

Pozdrawiam

- - - Updated - - -

Kolego odnośnie mojego osobistego przykładu, auta nowego prosto z salonu jest lub było o 10% na mocy i momencie więcej 174@189KM i 400@440Nm. To są fakty, a odważyłem się zaraz po pierwszym przeglądzie ponieważ V-Tech wprowadził RTSa. RTS jest to urządzenie gdzie wgrywają ci serię, chipa i masz jeszcze jedno wolne miejsce np, na chipa ekstremalnego lub ekonomicznego. Oprócz tego w zakresie podstawowym robi diagnostykę. Jako ciekawostkę podam że po włączeniu klimy, wszystkich świateł wyszło tyle co fabryka napisała w papierach :P

Akurat pomiary na hamowni vtechu jako wyznacznik brać się nie powinno, jak to była inercja to już zupełnie nie. Pokazywaliśmy już tu auta które miały po 460nm teoretyczne a w rzeczywistości wychodziło ponizej 400...
 
Akurat pomiary na hamowni vtechu jako wyznacznik brać się nie powinno, jak to była inercja to już zupełnie nie. Pokazywaliśmy już tu auta które miały po 460nm teoretyczne a w rzeczywistości wychodziło ponizej 400...

Cinek w 2007 chipowanie nie było takie tanie jak obecnie żeby jeździć od jednego do drugiego, a dodatkowo otrzymałem programator. Kto tam zwracał uwagę czy pytał co to za urządzenie i na jakiej zasadzie działa. Dodam że na pewno nie robiliśmy punktowego pomiaru.

Być może to była maha, może nie LPS3000 która to ma dokładność parametru mierzonego (czyli momentu obrotowego, moc jest już wyliczana) +/- 2% . Oznacza to ni mniej ni więcej że wyniki 98 KM i 102 KM dla jednego auta mieszczą sie w granicach błędu pomiaru
 
Panowie czytam i czytam i ciągle same pochwały odnośnie chip tuningu. Ale nikt nie napisał jak ten chip ma się do wersji z automatem, bo ciągle piszecie o sprzęgle i dwumasie.
 
wady chipa:

- większe spalanie (bo jest zachęta, zeby jezdzic szybciej i korzystac z mocy)
- obciażenie i skrócenie żywotu osprzętu (dwumas, sprzeglo, turbina, wtryski)
- konieczność częstszych wymian oleju i filtrów
- zalecane usunięcie DPF (szczególnie jeśli jeździ się po miescie)
- może (nie musi) zacząć kapać olej z odmy, ktora zaczyna nie wyrabiać po zwiekszeniu cisnienia doladowania i trzeba instalowac separator oleju odmy (oil catch tank, do ktorego oczywiscie trzeba co jakis czas zagladac, szczegolnie zimą...- zalety sa takie, że dolot, przepustnica beda zawsze czyste po takiej operacji i nie bedzie start mocy)
- bywa, że turbina na zimno staje sie głośniejsza po chipie (także nie zawsze glośniejsze turbo oznacza, ze cos z nim musi być, moze po prostu ktoś chipował auto)

pewnie coś sie jeszcze znajdzie.

Dlaczego zatem ludzie decydują się na chipa ? Bo ciemna strona mocy kusi :evil: zalet tez jest b. dużo.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra