Uszkodzenie świateł drogowych

Komu na tym zależy, ma wytrzymać gwarancję i zacząć przynosić dochody z napraw. Tylko kwestia balansu między utratą cierpliwości przez klientów a tymi zyskami.
I tak się cieszmy, że jeszcze nie jest jak z komputerami czy telefonami, że sprzęt często do wyrzucenia po kilku marnych latach bo wsparcie się skończyło... Takie chore czasy choć zdaje się Unia powolutku zaczyna z tym walczyć - pytanie czy walka będzie teoretyczna czy praktyczna.

[Co oczywiście nie znaczy, że nie masz racji]
 
Ostatnia edycja:
Czy opisany problem dotknął jedynie posiadaczy ksenonów 35 W (D3S) czy tych 25 W (D5S) również? Zastanawiam się czy to głównie ruchy związane z autopoziomowaniem i skręcaniem projektorów przyczyniają się do zmęczenia tych przewodów a nie wibracje.
 
A ja mam koledzy (koleżanki) inny problem ze światłami. Któregoś pięknego dnia przestała mi świecić lewa lampa (długie i krótkie światła). Ledy, kierunki i doświetlenie zakrętów działa. Myślałem, że to żarnik ksenona, ale nie - wymiana żarnika nie przyniosła rezultatu i lampa dalej nie świeci. Ktoś może miał podobny problem? zaznaczę, że sprawdziłem wszystkie kabelki dochodzące do lampy i żaden nie był oderwany. W mojej Giulii są zamontowane żarówki D5S.
 
A ja mam koledzy (koleżanki) inny problem ze światłami. Któregoś pięknego dnia przestała mi świecić lewa lampa (długie i krótkie światła). Ledy, kierunki i doświetlenie zakrętów działa. Myślałem, że to żarnik ksenona, ale nie - wymiana żarnika nie przyniosła rezultatu i lampa dalej nie świeci. Ktoś może miał podobny problem? zaznaczę, że sprawdziłem wszystkie kabelki dochodzące do lampy i żaden nie był oderwany. W mojej Giulii są zamontowane żarówki D5S.

Sprawdziłeś czy do kostki dochodzi napięcie i wtedy wszystko wiadomo.
 
Sugeruje nie robic offtopu w tym watku z inna awaria. Kabelek to sie urywal wewnatrz lampy a nie za zewnatrz jesli chodzi o awarie opisywana tu w watku. Najpierw tak jak Marek sugeruje, napiecie dpa xenona ma byc na pinie 1 zlacza lampy. Dlugie to tylko przeslona otwierajaca pelny strumien wiec nic do nieswiecenia nie ma.
 
Dzięki za zainteresowanie moim problemem. Miałem ochotę sprawdzić napięcie na wtyczce, ale nie wiedziałem czy jest tam 12 wolt czy już w tysiącach liczone. Doszedłem do wniosku że skoro to nie żarówka, to może przetwornica. na razie nie grzebałem bo nie wiem gdzie ona jest.
 
Dzięki za zainteresowanie moim problemem. Miałem ochotę sprawdzić napięcie na wtyczce, ale nie wiedziałem czy jest tam 12 wolt czy już w tysiącach liczone. Doszedłem do wniosku że skoro to nie żarówka, to może przetwornica. na razie nie grzebałem bo nie wiem gdzie ona jest.

To może zamiast pisać aby pisać to czytać uczyć sie wujek google często podpowiada.
 
Nastały cieplejsze dni, więc pogrzebałem trochę przy tym moim nieświecącym świetle drogowym. Okazało się, że przyczyną awarii był przerwany przewód w wiązce dochodzącej do lewego reflektora, pod zbiorniczkiem na płyn chłodzący. Po zlutowaniu kabelka wszystko działa :-)
 
czyli nie ten w lampie jak dotychczas raportowali koledzy? dobrałeś się od tego od której strony? miałeś tam coś wcześniej grzebane - np naprawa powypadkowa? jakieś ślady mechanicznego uszkodzenia wiązki czy ot tak urwał się przy wtyczce głównej?
 
Ni, nie ten wewnątrz lampy. Ale żeby to stwierdzić rozgrzebałem cały przód. Zdjąłem zderzak, odkręciłem obydwie lampy i lewą (nieświecącą) lampę podłączyłem do prawej wtyczki - wtedy zaświeciłą normalnie. To znaczyło, że do lewej lampy nie dochodzi zasilanie. Zacząłem więc rozwalać wiązkę. zauważyłem, że pod zbiorniczkiem na płyn chłodzący z lewej strony komory silnika wiązka była mocno załamana. Po pozbyciu się oplotu wiązki moim oczom ukazał się przerwany przewód. Zlutowałem go więc i lampa zaczęła świecić. Żeby dojść do tego miejsca wystarczyło odkręcić lewe nadkole - całą wiązkę widać było jak na dłoni.
 
wielkie dzięki. super pomocne info. jak wyzdrowieję i w końcu będzie pogoda do pogrzebania to sprwdzę sobie na kostce i samą lampę bez wyciągania miernikiem lub działanie z zasilacza, może kupę czasu zaoszczędzę jeśli to we wiązce wcześniej jak u Ciebie i nie będe musiał zderzaka/lampy wyjmować
 
no i po pół roku w końcu chwilkę znalazłem (kosztem roboty w piątek wieczór z czołówką).
klasyk
IMG_1403.jpg

od razu obie wyjałem lampy, naprawiłem tą zepsutą a w obu powzmacniałem kable te od przesłony i chyba od skrętności które ida na jednej wiązce.
IMG_1407.jpg

niestety w tych lampach pełno tego typu rozwiązań - zobaczymy na jak długo ta naprawa starczy.

miałem jechać do ASO na przegląd, ale w sumie auto mam na najazdach, część śrub odkręcona - może sam sobie zmienię olej/filtry i oleję. przy okazji popatrzę jak by na syzbko dobezpieczyć radar przed jego kradzieżą.
 
tak jeszcze przeszło mi przez myśl, czy problem nie dotyczy tylko skrętnych xenonów? tam na dole jest na jednej wiązce dodatkowa wtyczka a i tak na pierwszy rzut oka ta część lampy chyba się rusza (nie przyglądałem się, ale jest tam jakis mechanizm z prowadnicą) stąd i wiązką bardziej wygina i dochodzi do przełamania kabla przy pinie?
 
IMMO SEO robi robotę maly poreczny i jaka sam zamontujesz koszta nie duze.
Tak pamiętam o tym. Zabezpiecza samochód ale nie zabezpiecza przed kradzieżą radaru. Niemniej jest w planie, odezwę się do Ciebie za jakiś czas, tym bardziej, że mam też inny bez porównania brdziej kradziony samochód...
 
Tak pamiętam o tym. Zabezpiecza samochód ale nie zabezpiecza przed kradzieżą radaru. Niemniej jest w planie, odezwę się do Ciebie za jakiś czas, tym bardziej, że mam też inny bez porównania brdziej kradziony samochód...

Nie zabezpieczy tez przed wywiezieniem auta na lawecie odkręceniem kół itp.
 
Jasne, masz rację. Żadne zabezpieczenie czegokolwiek, dom czy samochód, nie daje pełnej gwarancji a jedynie zmniejsza szanse czy skutki kradzieży.
Ale w Stelvio chyba nie ma więcej tak łatwo dostępnych CAN-ow niemal na wierzchu. Dlatego jedno uzupełnić drugim ma sens. Koło to chyba jednak mniejszy problem niż radar - chyba :⁠-⁠).
 
Jasne, masz rację. Żadne zabezpieczenie czegokolwiek, dom czy samochód, nie daje pełnej gwarancji a jedynie zmniejsza szanse czy skutki kradzieży.
Ale w Stelvio chyba nie ma więcej tak łatwo dostępnych CAN-ow niemal na wierzchu. Dlatego jedno uzupełnić drugim ma sens. Koło to chyba jednak mniejszy problem niż radar - chyba :⁠-⁠).

Nikt nie kradnie radarów nawet teraz jak można go już zakodować. Koło alu droższe niz radar i nie ma numerów vinu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra