[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
w Giulii/Stelvio musisz ładować na aku - musi ładowanie przechodzić przez czujnik IBS - inaczej system nie wie że ma doładowywany aku. Przód służy do awaryjnego odpalania.
 
w Giulii/Stelvio musisz ładować na aku - musi ładowanie przechodzić przez czujnik IBS - inaczej system nie wie że ma doładowywany aku

Nie będę się sprzeczał bo nie wiem, ale ładowałem pod maską i po ładowaniu, było wszystko ok, od razu specjalnie nie wyłączyłem i działał start/stop żeby sprawdzić, kontrolki zgasły i było ok. To o co chodzi?
 
Też ładuje regularnie pod maską, kiedys nawet mesem sprawdzałem i też wzrósł poziom naładowania więc myślę, że problem byłby wtedy, gdybyśmy lądowali odłączony aku, wtedy czujnik mógłby jakiś czas nie widzieć poziomu naładowania.
 
Siema grono, zapytam czy moze ktos mial taki problemik: auto po nocy w cieplym garazu po odpaleniu potrafi przez chwile nie chodzic na wszystkie cylindry... Olej zmieniony 3 tys km temu przebieg 32 tys km, swiece nie ruszane, jezdzone tylko na 98 paliwie, jazda dopiero po pojawieniu sie 2 kresek temperatury

Znaczy co, odpalasz auto i czekasz na postoju z włączonym silnikiem aż zobaczysz 2 kreski temperatury? Jeśli tak to chcesz dobrze a robisz źle i więcej krzywdy zrobisz silnikowi niż dobrego. Odpalasz, jedziesz - ale w miarę delikatnie - a jak się nagrzeje to możesz dawać miodu.
 
Znaczy co, odpalasz auto i czekasz na postoju z włączonym silnikiem aż zobaczysz 2 kreski temperatury? Jeśli tak to chcesz dobrze a robisz źle i więcej krzywdy zrobisz silnikowi niż dobrego. Odpalasz, jedziesz - ale w miarę delikatnie - a jak się nagrzeje to możesz dawać miodu.

wchodze do garazu odpalam auto a w tym czasie sie zbieram, czasami 2 czasami 1 kreska wskoczy, wyprostuj mnie czemu zle robie?
 
wchodze do garazu odpalam auto a w tym czasie sie zbieram, czasami 2 czasami 1 kreska wskoczy

To długo się zbierasz. Ja wchodzę do garażu, siadam do auta, otwieram bramę i jak ona idzie w górę to uruchamiam silnik. Potem zapinam pasy, wyjeżdżam, staję i zamykam bramę. Czekam aż się zamknie (zrobiła mi kiedyś dowcip i otworzyła się do połowy). Jak brama stoi to ja ruszam. Do głównej drogi mam jakieś 700 m i jestem tam jakieś 3-4 minuty od odpalenia auta. Pierwsza kreska pojawia mi się z reguły po wjeżdzie na główną drogę. I motor pracuje pod jakimś obciążeniem, na obrotach wyższych niż bieg jałowy.
 
wchodze do garazu odpalam auto a w tym czasie sie zbieram, czasami 2 czasami 1 kreska wskoczy, wyprostuj mnie czemu zle robie?

No to tak jak mówię, chcesz dobrze a robisz źle. Silnik odpala i chodzi zimny na bardzo bogatej mieszance a praca na jałowych obrotach bez obciążenia powoduje, że dużo wolniej się rozgrzewa niż w czasie jazdy. A bogata mieszanka, jałowe obroty, zimny silnik oraz wtrysk bezpośredni to niezdrowa kombinacja.
Nagar, rozrzedzanie oleju, nieodpowiednie smarowanie, niedostateczne ładowanie itd.

Kolejny problem jak na postoju rozgrzejesz silnik po czym uznasz, że można pizgać bo silnik ciepły. A przekładnie (skrzynia, dyfer) zimne.

Tak więc ponieważ to nie czasy minione olejów gęstych tylko wody po parówkach to odpalasz, parę sekund i jazda (spokojna).
 
A co za różnica? Jak masz miejsce pod maską gdzie są kable do odpalenia awaryjnego to możesz tam podłączyć prostownik i ładować.. możesz też podłączyć plusa od prostowanika na kabel pod maską a minus np na silnik i też będzie ładować.
W instrukcji jest wytłumaczone:
"Samochód jest wyposażony w czujnik IBS
(Inteligentny czujnik akumulatora), dzięki
któremu można mierzyć prąd ładowania
i rozładowywania oraz obliczać poziom
naładowania i stan ogólny samochodu.
Czujnik ten znajduje się w pobliżu
ujemnego zacisku (-) akumulatora.
Aby prawidłowo wykonać procedurę
ładowania/doładowywania, prąd ładujący
musi przepływać przez czujnik IBS."
 
Jeśli czujnik IBS wie, że akumulator jest rozładowany i naładuję go bezpośrednio podpinając się pod styki akumulatora, to mówicie, że czujnik tego nie wychwyci... w takim razie jak to jest, że po wymianie akuma na nowy wie, że jest nowy?
 
bo odpiąłeś klemy. po ich ponownym podpięciu musi zmierzyć nowe wartości.
 
ok... a co, jeśli już naładowałem do pełna w ten niewłaściwy sposób z pominięciem czujnika? Rozumiem, że po odpięciu klem dostanę całą litanię błędów.
 
Procedura taka sama jak przy zmianie akumulatora, procedura opisana kilkanaście postów wyżej.
 
Cześć Panowie,

jestem po drugim przeglądzie okresowym Giulii, w ASO dostałem informacje, że mój aku jest w dobrym stanie ale naładowany do 67% i że powinienem co 2-3msc ładować akumulator prostownikiem. Co o tym myślicie...
Auto 2letnie, nie potrafi sam sobie naładować aku, miałem już przygode, że rozładował sie do 0 po trasie 500km. Takie są realia tych samochodów, czy powinienem zmienić ASO?
 
Czy faktycznie nie ma możliwości przeprogramować tego IBS-a i modułu na alternatorze, by akum był ładowany do wyższego poziomu? Może jakoś to obejść/usunąć? To przecież skandal, żeby tylko kierowcy nowych alf mieli problem z wiecznie niedoładowanym akumulatorem...
 
Wyłączanie Start&Stop to chyba jedyne co można zrobić z tego co wiem, wtedy aku będzie trochę mocniej doładowany.
 
Wyłączanie Start&Stop to chyba jedyne co można zrobić z tego co wiem, wtedy aku będzie trochę mocniej doładowany.

Od zawsze wyłączałem S&S (mam taki odruch od razu po odpaleniu), ale nie specjalnie to pomaga, ponieważ jeżdżę na małych odcinkach. Mam giulię z 2019 i po dwóch latach zaczynają odpinać się systemy. Ehhh, ta wszechobecna elektronika... powinna pomagać, a niestety przeszkadza :/
 
mój aku jest w dobrym stanie ale naładowany do 67% i że powinienem co 2-3msc ładować akumulator prostownikiem

Jeżeli robisz przejazdy po mieście po 2km typu odpał na zimnym, korek i postój, to jeszcze bym jakoś zrozumiał...
Jeżeli jeździsz normalnie to ręce opadają i brak słów... i wtedy bym zmienił ASO.
 
ja co prawda z prądami nie miałem kłopotu ( S&S by [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] i keyless off) ale że auto przyszło 2 lata temu z USA i wcześniej przed sprzedażą przez salon też 12 miesięcy stało nie czekałem na pad i wymieniłem profilaktycznie
260719144_6445123942196230_8057126954939594110_n.jpg260730982_328810761997960_2633513409638958397_n.jpg261354482_440257750847936_4130076090948120648_n.jpg
 
cześć
jakiś czas temu wyniku kolizji uszkodzony zderzak, błotnik i reflektor (w zał. zdjęcie szkody)
naprawa w serwisie wskazanym przez leasingodawcę

po odbiorze z przednich drzwi od strony kierowcy dobiega szum - drzwi są, delikatnie mówiąc, źle spasowane (zdjęcia)
miernik lakieru wykazuje ponadto grubszą warstwe lakieru na drzwiach.

jutro jadę do serwisu z reklamacją, pytanie o co mogę realnie zawalczyć? nie byłem na tyle podejrzliwy, żeby przy odbiorze po naprawie chodzić z miernikiem- zwłaszcza, że drzwi nie były uszkodzone, a zderzak, błotnik i reflektor to nowe elementy (pomijam już spasowanie zderzaka, które jest OK tylko z jednej strony). Od odbioru po naprawie minęło 1,5 miesiąca.
 

Załączniki

  • szkoda.jpg
    szkoda.jpg
    59.9 KB · Wyświetleń: 27
  • miernik3.jpg
    miernik3.jpg
    58.4 KB · Wyświetleń: 41
  • drzwi3.jpg
    drzwi3.jpg
    76.2 KB · Wyświetleń: 24
  • drzwi2.jpg
    drzwi2.jpg
    48.5 KB · Wyświetleń: 29
  • drzwi1.jpg
    drzwi1.jpg
    65.7 KB · Wyświetleń: 24
  • miernik2.jpg
    miernik2.jpg
    46.7 KB · Wyświetleń: 28
  • miernik1.jpg
    miernik1.jpg
    53.1 KB · Wyświetleń: 24
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra