[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No u mnie dzisiaj w nocy Włoszka wyssała aku do cna. Może się zbuntowała bo po odwiezieniu córki do szkoły miałem jechać sfinalizować zamówienie Q, może strzeliła focha...
Edit. Zreanimowana, była choinka wszystko pogaslo na szczęście, ale jedną rzecz nie działa. Mianowicie bezdotykowe otwieranie klapy, myślicie że wróci do życia, czy konieczne kasowanie błędów?
 
Ostatnia edycja:
Jak zatrzymacie się na wzniesieniu, może być nawet na lekkim i zdejmiecie nogę z hamulca i naciśniecie pedał przyspieszanie to macie takie stuknięcie/puknięcie jakby hamulec odpuszczał? Jak nie nacisnę gazu to samochód po chwili rusza sam a jak nacisnę od razu gaz to towarzyszy temu zwykle takie niefajne stuknięcie. Wiem, że to jest hamulec, który uaktywnia się na wzniesieniu, ale nigdy do tej pory w innych samochodach nie było żadnego dźwięku podczas odpuszczania tego hamulca ;)
 
Giulia 2.0 2017 rok, od jakiegoś czasu słyszę wyraźne stuki wg mnie dochodzące z tylnego zawieszenia lub podwozia z tyłu raczej po prawej stronie, stuki słychać podczas pokonywania poprzecznych nierówności, dźwięk dziwny niemetaliczny jakby pukanie w nadkole lub osłony podwozia. Sprawdziłem osłony, wyrzuciłem wszystko z bagażnika, nadal nie znalazłem chochlika. Byłem na stacji diagnostycznej, sprawdzali na szarpakach i stwierdzili brak usterek i luzów-cokolwiek to jest nie zagraża mojemu bezpieczeństwu, ręce opadają. Chciałbym jeszcze sprawdzić amorek ale na dole jest przykręcony podajże śrubą na torx-ktoś ma pojęcie jaki to rozmiar? Jakieś inne pomysły co to może być bo mnie wkurza z lekka
 
Giulia 2.0 2017 rok, od jakiegoś czasu słyszę wyraźne stuki wg mnie dochodzące z tylnego zawieszenia lub podwozia z tyłu raczej po prawej stronie, stuki słychać podczas pokonywania poprzecznych nierówności, dźwięk dziwny niemetaliczny jakby pukanie w nadkole lub osłony podwozia. Sprawdziłem osłony, wyrzuciłem wszystko z bagażnika, nadal nie znalazłem chochlika. Byłem na stacji diagnostycznej, sprawdzali na szarpakach i stwierdzili brak usterek i luzów-cokolwiek to jest nie zagraża mojemu bezpieczeństwu, ręce opadają. Chciałbym jeszcze sprawdzić amorek ale na dole jest przykręcony podajże śrubą na torx-ktoś ma pojęcie jaki to rozmiar? Jakieś inne pomysły co to może być bo mnie wkurza z lekka

Jeśli nie ma żadnych luzów i nic nie " wala" się po aucie to też szedłbym w kierunku amorka. W lagunie 3 tak miałem, wszystko sztywne i niemetaliczne pukniecia, dopiero wymiana na nowe rozwiązała problem mimo, że ich sprawność była ok. Co do rozmiaru klucza- nie pomogę, nic tam z tyłu jeszcze nie robiłem więc nawet nie wiem jak to wygląda.
 
Szukam fachowca elektryka od Giulii, najlepiej w odległości do 100 km od Zielonej Góry. ASO się poddało i polecili poszukać kogoś na forach (serio).

Streszczając sytuacja wygląda następująco. Sprowadziłem z USA uszkodzoną Giulie 280 KM, rocznik 2019. Auto ma uszkodzoną sieć CAN. Nie można się podłączyć żadnym programem diagnostycznym, trzeba ręcznie szukać uszkodzonej sieci (czy coś takiego, nie do końca zrozumiałem). W każdym razie to podobno żmudna robota i ASO nie chce się tego podjąć.

Jeśli jest jakiś chętny fachmajster to proszę o kontakt.
 
Jeśli nie ma żadnych luzów i nic nie " wala" się po aucie to też szedłbym w kierunku amorka. W lagunie 3 tak miałem, wszystko sztywne i niemetaliczne pukniecia, dopiero wymiana na nowe rozwiązała problem mimo, że ich sprawność była ok. Co do rozmiaru klucza- nie pomogę, nic tam z tyłu jeszcze nie robiłem więc nawet nie wiem jak to wygląda.
właśnie tak też było w renault captur, jeździli sprawdzali, dopiero po wyjęciu amorka okazało się że puka. muszę dźwignąć autko i zmierzyć ten torx
 
Szukam fachowca elektryka od Giulii, najlepiej w odległości do 100 km od Zielonej Góry. ASO się poddało i polecili poszukać kogoś na forach (serio).

Streszczając sytuacja wygląda następująco. Sprowadziłem z USA uszkodzoną Giulie 280 KM, rocznik 2019. Auto ma uszkodzoną sieć CAN. Nie można się podłączyć żadnym programem diagnostycznym, trzeba ręcznie szukać uszkodzonej sieci (czy coś takiego, nie do końca zrozumiałem). W każdym razie to podobno żmudna robota i ASO nie chce się tego podjąć.

Jeśli jest jakiś chętny fachmajster to proszę o kontakt.

Pisz do Kamila Czeszejki na fb / shopefi to jego sklep. poradzi sobie, czasem nawet dojeżdża do klientów na robotę. większość ASO to nie są mechanicy - nie chcą naprawić, tylko typowi wymieniacze, a i z tym czasem są problemy...
powodzenia w naprawie i do zobaczenia na mieści :)
 
Pisz do Kamila Czeszejki na fb / shopefi to jego sklep. poradzi sobie, czasem nawet dojeżdża do klientów na robotę. większość ASO to nie są mechanicy - nie chcą naprawić, tylko typowi wymieniacze, a i z tym czasem są problemy...
powodzenia w naprawie i do zobaczenia na mieści :)

Dzięki za odpowiedź, napisałem do gościa. Zobaczymy co z tego będzie.
 
Panowie, mam następujący problem w mojej Stelvio. Chodzi konkretnie o to, że przy jeździe z prędkością ok. 120-140 km/h (czasami też przy niższych prędkościach) w okolicy drzwi kierowcy albo wentylatora z lewej strony kierownicy słychać niezbyt głośny, ale denerwujący stukot. Trudno "na ucho" namierzyć skąd dokładnie wydobywa się ten dźwięk. Przypomina to trochę jakiś źle spasowany plastik albo coś podobnego. Dodam, że ten wkurzający odgłos nie pojawia się zawsze - bywa, że jadę 2-3 godziny i nic nie słychać (kwestia nawierzchni?). Czy macie pomysł do kogo udać się z takim problemem? Myślicie, że w ASO w ogóle czymś takim się zajmą czy raczej oleją? Jeśli nie ASO to może ktoś inny (mieszkam w Warszawie)?

Będę wdzięczny za podpowiedzi - nie ukrywam, że auto jest rewelacyjne i ogólnie cichutkie w środku. Z tym odgłosem pewnie można żyć i jeździć (nie brzmi to groźnie), ale może jest jakiś w miarę prosty sposób, żeby się tego pozbyć i mieć idealne (moim zdaniem) auto.

Pozdrawiam!
 
Zależy od ASO, moje doświadczenia ze zgłaszaniem jakichkolwiek hałasów, czy to wycia dyfra czy stukania we wnętrzu, kończyły się zawsze "my nic nie słyszymy".
 
U mnie czasem na bardzo złych drogach się zdarza jakiś podobny dźwięk, niezbyt głośny. Naciśnięcie tego plastiku, w którym siedzi włącznik świateł powoduje że dźwięk ustaje (ale to w Giulii).

P.S. A co do postu kol. Analfabeta, to ja wcześniej narzekałem na ASO w tym zakresie, ale u mnie skutecznie w czasie przeglądu zlikwidowali brzęczenie w podszybiu (obluzowane mocowanie głośnika)
 
Na początek witam wszystkich bo jestem tutaj nowy.

Mam 2 tematy, z którymi jakoś nie umiem sobie poradzić, a poszukać odpowiedzi na forum też nie umiem.

1. Jaki jest sposób na to aby fotel przysuwał się bliżej kierownicy po każdorazowym naciśnięciu przycisku rozruchu?? Teraz jest tak, że raz się przesuwa po pierwszym naciśnięciu a raz jak odpalam silnik. Zupełnie jest to przypadkowe i nie wiem jak to ogarnąć

2. Czy radio posiada funkcje RDS AF czyli podążanie za nadawaną stacją podczas przemieszczania się auta?? Pytam bo już drugi raz jadąc z Poznania do Koszalina w okolicach Czarnkowa radio zamiast przełączyć ESke nadawaną z Poznania na ESka Piła przestało wogóle odbierać.

Z góry dziękuje za pomoc.
 
1. Jaki jest sposób na to aby fotel przysuwał się bliżej kierownicy po każdorazowym naciśnięciu przycisku rozruchu?? Teraz jest tak, że raz się przesuwa po pierwszym naciśnięciu a raz jak odpalam silnik. Zupełnie jest to przypadkowe i nie wiem jak to ogarnąć

Przyjrzyj się czy w którymś z tych przypadków masz jeszcze otwarte drzwi. Ta opcja przysunie fotel dopiero jeśli je zamkniemy i włączymy zapłon.
 
Dzieje się to w obu przypadkach, zarówno otwartych drzwiach jak i zamkniętych.
Zastanawiam się, czy wcześniejsze wyłączanie silnika ma na to wpływ czyli jeśli zgasze silnik przed czy po otwarciu drzwi i tego nie mam niestety przećwiczonego ;)
 
Dla potomnych - Stelvio prod. X.2017, zakup wiosna 2018, przebieg ok. 49kkm, salon PL.
Objawy - błędne wskazania lokalizacji w nawigacji, nie działa pobieranie aktualnego czasu z GPS.
Diagnoza - po zdemontowaniu anteny GPSa ("płetwy rekina" na dachu) widać ślady wilgoci zarówno po obu stronach uszczelki, podstawy, jak i kropelki w środku obudowy - kondensat.

Wymieniłem wszystkie "bebechy" anteny (płytkę, podstawę, uszczelkę) na używkę z 2018-go - działa jak nowe.

Do wymiany odczepiłem podsufitkę od strony bagażnika (1 kołek), zdemontowałem tylne sufitowe uchwyty pasażerów oraz biały plastik osłony słupka C z prawej strony. W ten sposób można się dostać do śruby (klucz 10) podstawy anteny. Wtyczkę najłatwiej dostać po jej wyciągnięciu wraz z podstawką z profilu dachu.
 
Miałem chwilowa "awarie" systemu DNA w Q z 2019 r, nie działało pokretło ani nie był podwsiwtlony tryb jazdy - samochód jeżdził prawidlowo w trybie N. Usterke likwiduje sie wyciągająć i wkładajc z powrotem bezoiecznik F21 jakby ktos przerabiał temat.
 
Czy mogę prosić o informację, jakie żarówki są zastosowane do oświetlenia podłoża po otwarciu drzwi?
 
Siema grono, zapytam czy moze ktos mial taki problemik: auto po nocy w cieplym garazu po odpaleniu potrafi przez chwile nie chodzic na wszystkie cylindry... Olej zmieniony 3 tys km temu przebieg 32 tys km, swiece nie ruszane, jezdzone tylko na 98 paliwie, jazda dopiero po pojawieniu sie 2 kresek temperatury
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra