A po co na zime 10w-60 - Walsh ?
To bez sensu co robisz, zamiast smarować olej bedzie zachwowywał się jak masło...
GM ma mój kolega w Astrze II 1.4 Twinport wpiernicza go ze 0.5L/1000km na zimno wcześniej miał Lotosa i było dużo lepiej, po prostu niezły syf w adekwatnej cenie do jakości hehe
teraz leje od naszego znajomego olej z norma do Opli LL ale nie pamietam nazwy , chyba coś z wiertarką, boschem, ...pro flex coś jak tarcza do cięcia i jest duuużo lepiej i po 400km stan na bagnecie jest prawie tam gdzie był !
Po Amsoil-u u mnie czyściej po 8000km, nie spodziewałem się że bedzie aż tak duża różnia.
Pobór oleju mniejsza a w silniku czyściej
Może jeszcze nie tak czysto jak tutaj:
http://www.alfabb.com/bb/forums/164-168-1991-1995/32915-no-sludge-buildup.html
U mnie wałek na głowicy jest brązowy jak nie powiem co, ale to castrol to w sumie nie ma co sie dziwić .
Teraz wysyłam do Croom-a próbke tego oleju przepracowanego a on to wysyła do USA do Blackstone.
Będę wiedzieł wszystko przynajmneij o silniku i ile na tym oleju jeszcze mogę spokojnie pojeździć.
Piotrek mi tłumaczył maksymalne zawartości pierwiastków w oleju i mam to zapisane hehe