Omen zachwalał olej z specola, kiedys obiła mi się ta nazwa o uszy, z ciekawości zadzwoniłem do firmy w której kiedyś pracowałem, rozmawiałem z kierownikiem serwisu i od niego mam takie wiadomości, brali przez jakiś czas od nich olej, niestety nie spytałem czy to był olej silnikowy czy hydrauliczny, ale taka była odpowiedź, na dnie każdej beczki była woda, po kilka litrów, dostawy nie na czas, beczki czasem przychodziły świeżo pomalowane, mokra farba....
Chcecie wierzcie, nie to nie, to wasze silniki, lejcie co chcecie, ja bym tego nie wlał do silnika po takiej rekomendacji.
Wiem że w tym wątku udziela sie osoba która jest związana z marką specol, nie mam zamiaru psuć jej rynku, piszę prawdę którą usłyszałem od kumpla gdy usłyszał nazwę specol, jak napisze do mnie PW, mogę udostępnić dane firmy z której dostałem taką laurkę odnośnie specol, oni już nie kupują tam oleju, współpraca była krótka.
pozdrawiam
george.
Dwa pytania czy olej był zareklamowany do specola i czy auta/maszyny, które zostały zalane olejem z felernych beczek zostały wezwane na wymianę oleju wątpliwej jakości? Czy może po prostu po stwierdzeniu lipności oleju właściciel machnął ręka i następnym razem zamówił co innego?