Witajcie, to mój pierwszy post, jestem aktualnie w trakcie załatwiania papierów do wynajmu długoterminowego na Veloce 280KM i nie ukrywam, temat mocno mnie zainteresował.
Pierwsze co mi przyszło na myśl, to zagotowany płyn hamulcowy (jazda po górach z hamulcem, albo np. woda w układzie). Dałoby to podobny efekt i wyjaśniało dlaczego aktualnie wszystko wygląda normalnie. Jeżeli auto stoi na parkingu to usterka nie wyjdzie, zanim ponownie nie damy do pieca.
Zacząłem szukać informacji w internecie i okazuje się, że podobny problem wystąpił już w przeszłości:
(linka nie mogę podać bo nie mam 10 postów, niech ktoś się odezwie na PW to wyślę linka i będzie można wstawić niżej)
Chodziło o partię Giulia/Stelvio wyprodukowanych pod koniec 2017. W skrócie: 23 listopada 2017 kilka aut nie przeszło testów jakości na skutek utraty ciśnienia w układzie sprzęgła. Wstrzymano produkcję i wszczęto dochodzenie. Pobrano próbki do badań. Zmieniono system przechowywania płynu hamulcowego i z układu sprzęgła.
Więcej szczegółów tutaj: (linka nie mogę podać bo nie mam 10 postów, niech ktoś się odezwie na PW to wyślę linka i będzie można wstawić niżej) można poczytać wyjaśnienia, że auta są wzywane w ramach akcji serwisowej z powodu prawdopodobieństwa płynu zanieczyszczenia płynu hamulcowego olejem innego przeznaczenia.
Pierwsze co mi przychodzi na myśl w Twoim przypadku to pobranie próbki z układu i ocena jej pod kątem zawartości wody lub innych zanieczyszczeń oraz sprawdzenie temperatury wrzenia układu. Być może problem obejmuje również auta wyprodukowane w innym terminie lub w jakiś sposób układ nadmiernie wciąga wodę z otoczenia.
auto zrobilo 12 tys. km od stycznia 2019 - nie bardzo wiem dlaczego dopiero teraz pojawił sie ten problem, to nie logiczne. zanieczyszczenie jak sadze wywalilo by hamulce duzo wczesniej , a ja ani razu nie odkrecalem innego wlewy jak plyn do spryskiwaczy. chlopcy w serwisie meisingera sprawdzali auto nastepnego dnia wiec plyn nie mogl byc przegrzany a hamulce nie wrocily . znaja zatem wszystkie objawy i zczytali wszystkie bledy - dalej pilka po ich stronie. dlaczego ta awaria byla tak szeroka tzn dlaczego system wyłączał po kolei abs esc i jakies inne skroty ktorych nie pamietam , potem pisal cos o wylaczeniu kamery ,tempomatu i jego funkcji - tego naprawde bylo duzo. a silnik pracowal i zmienial biegi i gaz pracowal rowniez. byla tez infrmacja dot. srawdzenia silnika. wylaczalem silnik potem samochod poczekalem tez pol godziny i po uruchomieniu to samo. ciekawe bylo tez to iz byla informacja o wylaczeniu start/stop ale auto moglem wylaczyc , nie wiele z tego rozumiem.
krotko mowiac wszystkie alarmy i problem z hamowaniem został zapisany w serwisie. tam mi powidziano iz raport z tej awarii jest w systemi i kazdy serwis moze go zobaczyć - czy tak jest ?
- - - Updated - - -
Piszesz potem, że był komunikat "hamulec postojowy wylaczony". Czyli nie hamulce są wyłączone (bo to by była jakaś abstrakcja), a jedynie postojowy.
Jeśli nie było czuć hamowania, to wygląda tak, jakby padło ich wspomaganie (przez czujnik przykładowo).
Ciężko to ocenić. A serwis błędów w kompie nie widzi?
Skoro się pojawiło coś na zegarach, to w ECU powinno też mieć swój ślad...
Ważne, że nic się nikomu nie stało. Ale przydałoby się to wyjaśnić, bo sprawa związana z bezpieczeństwem jest raczej poważna.
cos sprawilo ze hamowania nie mialem jednoczesnie z awaria wielu funkcji ktore przestały działać w jednym momencie... mozesz to nazwac jak chcesz dla mnie sie poprostu wylaczyly skoro przestaly dzialac nagle razem z tym wszystkim na raz. dla laika takiego jak ja tak to wlasnie wyglada.
a tak na marginesie to obok mnie stala policja austriacka w tzw radiowozie i z komputerem na kolanach, to moze oni wylaczyli mi hamulce i system np impulsem elektromagnetyczny jak w need for speed
kazda awaria ma przyczynę chcę znać szczególnie tę w swoim aucie