Stuki w zawieszeniu

  • Autor wątku Autor wątku Gino
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No cóż, to po wypłacie telefon do mechanika i próbuje z łącznikami! Jeśli to nie to, to wtedy już się poddaję :p

Możesz sprawdzić sam jak się zachowują, czy sa luźne.
Za samą wymianę łącznika robocizna to gdzies 30 zł.
 
Możesz sprawdzić sam jak się zachowują, czy sa luźne.
Za samą wymianę łącznika robocizna to gdzies 30 zł.

SamA nie sprawdzę niestety :P Jestem kobietą i niezbyt chcę tam grzebać, bo jeszcze coś zepsuję :D Do wymiany pozostały tylko łączniki, końcówki drążków i sam drążek jeżeli chodzi o stuki.. Także mam nadzieję, że to będzie strzał w 10 :)
 
SamA nie sprawdzę niestety :P Jestem kobietą i niezbyt chcę tam grzebać, bo jeszcze coś zepsuję :D Do wymiany pozostały tylko łączniki, końcówki drążków i sam drążek jeżeli chodzi o stuki.. Także mam nadzieję, że to będzie strzał w 10 :)

Sorry zgumiłem "a" :D
Na szybko można podjechać do jakiegoś mechanika podniesie luknie i będzie wiedział bez rozbierania.
 
Sorry zgumiłem "a" :D
Na szybko można podjechać do jakiegoś mechanika podniesie luknie i będzie wiedział bez rozbierania.

No właśnie podnosił i wszystko sztywne, a dalej stuka! :D Facepalm na całej linii!
 
Poduchy, amory i maglownica sprawne :) Myślę, że zainwestuję w końcówki drążków i łączniki stabilizatora i wtedy ustawię zbieżność. Mam nadzieję, że trafię :)
 
Poduchy, amory i maglownica sprawne :) Myślę, że zainwestuję w końcówki drążków i łączniki stabilizatora i wtedy ustawię zbieżność. Mam nadzieję, że trafię :)


Możesz spróbować może coś pomoże. :) Zbieżność trzeba ustawić jak najszybciej bo Ci alfiane pantofelki zje.
 
Możesz spróbować może coś pomoże. :) Zbieżność trzeba ustawić jak najszybciej bo Ci alfiane pantofelki zje.

I tak już trzeba nowe kupić :D Jak pójdzie opona to przynajmniej będzie już mocny powód :D
 
A tak z tej samej beczki... Dzisiaj podczas jazdy mój "świr" (którego dostałam od tych stuków) zauważył, że chyba coś też siada w tylnym zawieszeniu... Albo coś z przodu daje taki efekt, sama już nie wiem. Idzie na głowę dostać.

Stąd moje pytanie... Może mi ktoś wyjaśnić jak "wygląda" tylne zawieszenie w AR 147? Tzn. ile na jedno koło przypada wahaczy, jaki rodzaj (widziałam na Allegro jakieś wleczone, poprzeczne...), czy są tak jak na przodzie łączniki stabilizatorów, gumy, ewentualnie inne pierdołki, które mogą walić?

I jak mniej więcej to rozpoznać? Bo ciężko stwierdzić, w którym momencie jest stuk, bo jak wjadę na nierówność przednim kołem to wali jakby z przodu, ale zaraz świr podpowiada, że coś z tyłu w tym samym momencie daje o sobie znać... :/
 
Powiem tak: Musi się naprawdę coś dziać aby się zastanawiać nad tyłem. To musi być ewidentny stuk, ocieranie piszczenie itd. Drążki poprzeczne są dosyć trwałym elementem. Dobry mechanik podniesie, posprawdza i w większości wypadków będzie wiedział czy wszystko jest OK.

http://autobeztajemnic.pl/strefa-kierowcy/testy/uzywane/24.html

http://www.forum.alfaholicy.org/147/77509-wahacze_wzdluzne_trwalosc_objawy_ich_zuzycia.html

Dwa miesiące temu tył był sztywny, jutro będę u mechanika to powiem mu żeby zerknął jeszcze raz.

Zmartwiłeś mnie trochę piskiem, bo przy wolnej jeździe coś mi strasznie piszy, wydaje mi się, że właśnie z tyłu, a jak nacisnę hamulec to ustaje :/ Klocki z przodu jeszcze na 20 tys. km, tylne nowe...
 
Dwa miesiące temu tył był sztywny, jutro będę u mechanika to powiem mu żeby zerknął jeszcze raz.

Zmartwiłeś mnie trochę piskiem, bo przy wolnej jeździe coś mi strasznie piszy, wydaje mi się, że właśnie z tyłu, a jak nacisnę hamulec to ustaje :/ Klocki z przodu jeszcze na 20 tys. km, tylne nowe...

Pisząc o pisku miałem na myśli elementy zawieszenia, a pisk klocków tylnych to ...powiedźmy normalka - tanie twarde klocki maja taką tendencję i nic sie nie poradzi ( no chyba, że sie wymieni) :) za to na deszczu są ciche.
 
Pisząc o pisku miałem na myśli elementy zawieszenia, a pisk klocków tylnych to ...powiedźmy normalka - tanie twarde klocki maja taką tendencję i nic sie nie poradzi ( no chyba, że sie wymieni) :) za to na deszczu są ciche.

Właśnie nie wiem czy to od klocków ten pisk dlatego się trochę zmartwiłam :P Eh chyba czas zacząć studiować jakieś podręczniki nt. konstrukcji AR :-)
 
Skoro piszczą Ci klocki i cichną po naciśnieciu pedału hamulca to by wskazywało na nie wracający do końca tłoczek zacisku. Przerabiałem temat. Czyszczenie załatwiło sprawę.
 
No to powiem szczerze nie mam już "pomysła" .....no jedynie co mi jeszcze przychodzi do głowy to poduszka amortyzatora.

http://allegro.pl/poduszka-amortyzatora-przod-alfa-romeo-147-156-166-i5240387145.htmlps.

ps.
Przed planowaną regulacją zbieżności lepiej już wymienić tą obluzowaną końcówkę drążka kierowniczego.

Dzisiaj autko wróciło od mechanika i faktycznie przyczyną były łączniki + drążek kierowniczy... W końcu upragniona cisza! :)
 
Dziś ustawiona :D Przód był strasznie rozjechany, no i miałam mega krzywą kierownicę :D Nie mogę się teraz nacieszyć tą ciszą :) Dziękuję za pomoc!
 
Witajcie ponownie :-)
Wykrakałam - coś mi głucho wali w zawieszeniu (?) z tyłu, mam wrażenie, że bardziej z prawej strony. Wali zwłaszcza na jakichś niewielkich nierównościach i studzienkach. Byłam u mechanika i niby luzów na wahaczach nie ma... Podejrzenia padły na tłumik, bo gumy były mocno zajechane, dlatego wymieniłam komplet, ale problem niestety pozostał... Także przymierzam się do zrobienia tyłu. Tylko od czego zacząć? Nie ukrywam, że wolałabym od najtańszych rzeczy zacząć :)

Czy tylne łączniki i gumy stabilizatora mogą dawać takie objawy?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra