Stuki w zawieszeniu

  • Autor wątku Autor wątku Gino
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Przednie zawieszenie starsznie głośno stuka puka trzeszczy

Witam w moim samochodzie (alfa 147) strasznie głośno stuka przednie zawieszenie. Wymieniłem dzis wachacze na nowe ale to nic nie dało zero poprawy

Jest tutaj na tym forum jakiś spec który pomógł by mi zlokalizować ten problem ?

http://youtu.be/71r6j44EAlY


Z góry dziękuje za pomoc
 
Witam.
Odświeżę trochę temat:)Też mam problem z ciągłymi stukami w przednim zawieszeniu;/dzieje się tak cały czas nawet na małych nierównościach;/.Wymienione zostały wahacze górne, wszystkie tuleje wahacza dolnego(sworzeń w dobrym stanie),łączniki stab. razem z gumami. Klocki też nie są zużyte, luźne itp...Mi to pasuje na coś z amorami tylko chciałbym mieć w końcu pewność że będzie cisza. Mam już dość podejścia tych wszystkich mechaników i ich wymiany wszystkiego jak leci!!!:[Pomóżcie Panowie!!!!
Pozdrawiam
 
Poduszki amortyzatorów, silnika, moze wieszaki wydechu, lozyska kol. Wejść pod auto i druga osoba niech skacze po progach. Nic nie znajdziesz to kola do góry i ruszać kolem na boki, gora dol powinieneś cos uslyszec
 
wydech to raczej bym wykluczył bo ten dźwięk mi nie pasuje do tego tym bardziej że jest całkiem z przodu...może te poduszki amorów...ile takie coś może kosztować?
 
wydech to raczej bym wykluczył bo ten dźwięk mi nie pasuje do tego tym bardziej że jest całkiem z przodu...może te poduszki amorów...ile takie coś może kosztować?

ok 40-50 zł szt. zdejmij plastikowe osłony śruby amortyzatora na kielichach i ruszaj autem na boki czy śruba porusza sie w stosunku do kielicha
 
Sworznie wahaczy najpierw pukają a potem dostają luzu.
 
Koncowek drążków nie wymieniałem jeszcze wiec możliwe ze tak. Koszt ich jest śmieszny podobnie jak poduszek ale jak juz tyle wlozylem to nawet takie kwoty teraz mnie bola:)...mam nadzieje ze to nic na sworzniu bo jak pisałem wymieniłem wszystkie tuleje w dolnych wahaczach. W warsztacie mówili ze sworzeń jest dobry....ile w tym prawdy nie wiadomo. Na razie chyba sprobuje z poduszkami
...
 
No i Bella wyleczona faktycznie gumy stabilizatora mimo, że na szarpakach i sprawdzaniu innymi metodami wynikało, że jest ok. Nastała błoga cisza...:D
szarpaki sobie mozna wsadzic ... mi zawieszenie gralo jak stary tapczan bylem na 3 stacjach i wszedzie powiedzieli ze bez zarzutu ... najlepiej auto podniesc do gory i wtedy sprawdzac na nie których stacjach juz tak sprawdzaja dodatkowo
 
Wczoraj przeczepali mi cale zawieszenie i nic nie znaleźli. Żadnych luzow na wachaczach, poduszki pod silnikiem dobre, pod amorami również. Na stacji wczoraj pokazalo mi 75-58 na przodzie...a kur*a stuka dalej cos. Juz nie mam pomysłów i sily na to. Końcówki drążka tez dobre...pytalem również czy to może byc wina kolumny, maglownicy ale również wykluczyli. Okaże sie ze to jakaś pierdola a tyle kasy juz wladowalem:/
 
Podbiję temat :) Też męczę się ze stukami w zawieszeniu...

Wymienione wahacze przednie góra+dół (obie strony), oraz gumy stabilizatora (obie strony).

Stukanie baaardzo zmalało, ale dalej pojawia się na małych nierównościach i tylko ze strony prawego koła. Takie metaliczno-głuche, ani bardziej w jedną, ani w drugą. Zbieżności po wymianie wahaczy jeszcze nie ustawiałam, z racji tego, że chcę wyeliminować najpierw te stuki, a potem ustawiać.

Sprawdzane były dokładnie poduszki, amory i maglownica - wszystko sprawne.

Na jednej końcówce drążka kierowniczego jest minimalny luz (niestety nie wiem po której stronie). A łącznik stabilizatora nie wiem czy był nawet sprawdzany.

Jakieś pomysły? :(
 
Podbiję temat :) Też męczę się ze stukami w zawieszeniu...

Wymienione wahacze przednie góra+dół (obie strony), oraz gumy stabilizatora (obie strony).

Stukanie baaardzo zmalało, ale dalej pojawia się na małych nierównościach i tylko ze strony prawego koła. Takie metaliczno-głuche, ani bardziej w jedną, ani w drugą. Zbieżności po wymianie wahaczy jeszcze nie ustawiałam, z racji tego, że chcę wyeliminować najpierw te stuki, a potem ustawiać.

Sprawdzane były dokładnie poduszki, amory i maglownica - wszystko sprawne.

Na jednej końcówce drążka kierowniczego jest minimalny luz (niestety nie wiem po której stronie). A łącznik stabilizatora nie wiem czy był nawet sprawdzany.

Jakieś pomysły? :(

Przerabiałem temat tydzień temu - takie małe tiko potrafi sie tłuc niemiłosiernie :

http://www.okazje.info.pl/okazja/mo...stabilizatora-alfa-romeo-147-10-00-10-04.html


Z lewej strony było OK ale z prawej, kaplica. To jest część, którą często się olewa. Wymieniałem wahacze i mój mchanik stwierdził, ze łacznik z prawej trzeba też wymienić. W tym momencie nie bardzo miałem czas i sposobność aby szukać tej części więc wyjechałem z niewymienionym, Cała zawiecha super a z prawej strony stuki na nierównościach, po kupieniu tej części i wymianie - błoga cisza. :)
 
Panowie mam problem z tylnim zawieszeniem. wahacze łączniki ok, gumy na drążku też nie maja luzów byłem na szarpakach i Pan diagnosta powiedział że wszystko w porządku a z tyłu dobiega metaliczny stuk a przy większych nierównosciach gluchy stuk w bagażniku oczywscie wszystko sprawdziłem i jedyne co ma tam luz to górne gumy na amortyzatorze miał może któryś z kolegów coś takiego?? Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Przerabiałem temat tydzień temu - takie małe tiko potrafi sie tłuc niemiłosiernie :

http://www.okazje.info.pl/okazja/mo...stabilizatora-alfa-romeo-147-10-00-10-04.html


Z lewej strony było OK ale z prawej, kaplica. To jest część, którą często się olewa. Wymieniałem wahacze i mój mchanik stwierdził, ze łacznik z prawej trzeba też wymienić. W tym momencie nie bardzo miałem czas i sposobność aby szukać tej części więc wyjechałem z niewymienionym, Cała zawiecha super a z prawej strony stuki na nierównościach, po kupieniu tej części i wymianie - błoga cisza. :)

Czyli obstawiasz łącznik stabilizatora? Rozumiem, że trzeba wymieniać parami? Niestety zbytnio z kasą nie stoję po tej inwestycji w zwieszkę.. :/
 
Czyli obstawiasz łącznik stabilizatora? Rozumiem, że trzeba wymieniać parami? Niestety zbytnio z kasą nie stoję po tej inwestycji w zwieszkę.. :/

U mnie tak było. Generalnie zawiecha się tłukła i górne wahacze były wytłuczone, a po wymianie tylko ten jeden stuk na nierównościach mi został z prwej strony. Nie trzeba parami. Dzinym trafem lewy był bardzo dobry - ciasno pracowały gałki a w prawym "latały" jak chciały. Łącznik kosztyje niecałe 30 zeta. :)
 
U mnie tak było. Generalnie zawiecha się tłukła i górne wahacze były wytłuczone, a po wymianie tylko ten jeden stuk na nierównościach mi został z prwej strony. Nie trzeba parami. Dzinym trafem lewy był bardzo dobry - ciasno pracowały gałki a w prawym "latały" jak chciały. Łącznik kosztyje niecałe 30 zeta. :)


A za robocizne ile Cię wyniosło? ;>
 
Generalnie w każdym aucie prawa strona jest bardziej wytłuczona


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
W 156 -ce v6 - dwa górne wahacze + wymiana osłony gumowej - odkręcenie półosi ( bo się seger zaciął na przegubie zewnętrznym) jedyne 170 zł. :)

No cóż, to po wypłacie telefon do mechanika i próbuje z łącznikami! Jeśli to nie to, to wtedy już się poddaję :p
 
Amortyzatory
Powrót
Góra