Witam,
czekałem z tym postem miesiąc (3800km przebiegu) aby wychwycić wszystkie moje uwagi, może komuś się przyda. Sam przed zakupem kilka dni czytałem wiele forów ale najczęściej to właśnie i naprawdę część informacji się potwierdza, choć nie wszystki są dla każdego istotne, dużo zależy z czego się przesiadamy jakie mamy porównania, ogólnie fanie jest napisać z czego przechodzimy, tu czasem wiele rzeczy się rozjaśnia

.
Więc informacyjnie, miałem kilkanaście samochodów w życiu, ale ostatnie to (leasingi 3 letnie od nowości): Mondeo 2012 2.0 TDCI 163KM Automat Titanium hatchback; Passat 2015 B8 2.0 190KM sedan DSG Highline; Arteon 2018 2.0 Biturbo 4motion DSG 240KM. No i zapragnąłem pierwszy raz w życiu nie mając żadnego doświadczenia mieć - SUV'a. A że budżet ograniczony i na Stelvio zawsze spoglądałem z zaciekawieniem (ładny samochód), to udało się pozyskać.
Pierwsza sprawa na którą wszyscy mi zwracali uwagę - autobus, będzie bujało, trochę się tego bałem oddająć Arteona na 245/45/19 z DCC, bo na asfalcie był jak na szynach. I tu pierwsza niespodzianka dla tych, którzy się obawiają - nie jest źle, całkiem fajnie się to trzyma, wchodzi w zakręty, czuć to doskonałe wyważenie auta, naprawdę ogromny pozytyw. Choć wiem, że to akurat domena Stelvio. Mam na 235/55/19. Komfort jazdy po nierównościach i w mieście bardzo dobry a może nawet przy mniejszych prędkościach najlepszy z wymienionych. Przy większych prędkościach fizyki (waga auta + wysokość) jest trochę gorzej, głównie przy porywistym wietrze, tu wszystkie wymienione były przyjemniejsze, ale to tak powyżej prędkości autostradowych, których się nie przekracza więc szczególnie po 01.01.22 ... pewnie nie będzie aż takim problemem

.
Trakcja, zachowanie napędu, skrzynia - na razie nie ma się do czego doczepić, nawet na śliskiej nawierzchni bardzo fajnie to działa i ciężko bez specjalnego starania wprowadzić auto w inny tor jazdy niż zamierzony. Jest trochę nadsterowne, czuć przy śliskiej nawierzchni - ale to akurat jest super. Z resztą błyskawicznie Q4 załącza przód i momentalnie wraca do prawidłowego toru. Brawo. Jest super. Komfort foteli ... hmmm mam to w TI w pełnych skrach i przednie siedzenia wydają się jakby trochę kanapowe, mało trzymają, w Veloce jak siedziałem w salonie było idealnie (może po Arteonie kubły mi przypadły). Ok, kwestia przyzwyczajenia. Tylna kanapa trochę twarda, mało przyjemne zagłówki z tyłu, taka ławka jak to mój syn określił. Środek spasowanie i jakość materiałów bardzo dobre robi wrażenie, nic nie trzeszczy, skrzypi, w dotyku czuć, że uczciwe materiały, obszycia deski drzwi skórą ładnie wykonane, dodatki w czarnym orzechu - rewelacja.
Więc to co najważniejsze jazda na duży plus, szczególnie 0-140km/h, napęd, trakcja, komfort.
Silnik, naprawdę przyjemny, choć to mój pierwszy benzyniak od lat to fajnie się napędza od samego dołu i jak na 200KM to jestem w szoku że to tak chodzi. Tu tylko Artek w biturbo z 500Nm oferował dużo więcej, ale nie zależało mi na "kopycie" tym razem.
Naprawdę mimo, że z mocniejszego motoru przeszedłem, wcale nie narzekam ! Szczególnie po 01.01 ;D.
Układ kierowniczy - po 1000km, dla mnie petarda, reakcja, przełożenie, koło kierownicy i jego wielkość, reakcja - SUPER.
Ok, chcę być obiektywny więc kilka słów (mając świadomość, że auto jest kilka lat na rynku) co do rzeczy, które mi mniej odpowiadają bądź raczej w 2021r powinny mieć trochę wyższy poziom.
Cały entertainment, niby jest co ma być ale wszystko takie bardzo proste (choć zwykłe liczniki mi odpowiadają). Przydałoby się więcej konfigurowalnych rzeczy na środkowym ekranie i boczny mimo, że 8,8" wydaje się trochę mały przy nawigacji, ale to moja opinia.
Światła 35W AFS z DRL, jedno z największych rozczarowań, czytałem o pozytywnych opiniach ... wydaje mi się, że opinie te może wyrazić osoba która nie jeździła na dobrych led'ach. Passat B8 2015 miałem na nowych modelach led i było o niebo lepiej a Arteon to już kosmos, kiedy się jechało i soczewki pracowały doświetlając zakręty, znaki, omijając przeszkody czy mijające światła - bajka. Tu nic. Świeci jako tako, ruchów żadnych nie zaobserwowałem, choć gdzieś czytałem że jest z tym jakiś problem. Ale słabiutko w samochodzie produkowanym w 2021.
Miejsca z przodu wystarczająco, ale z tyłu trochę mało. Mój syn ma 185cm, to tak ma na styk i przed sobą i nad sobą, no ale to wiedziałem wcześniej. Wszystkie wymienione moje ostatnie auta tu oferowały sporo więcej.
Teraz detale ale naprawdę irytujące: wiele osób pisało o słabych wycieraczkach, szczególnie w zimę (sól) słabo działają spryskiwacze i czyszczenie pola widzenia na wprost kierowcy. Potrafię na 200km cały zbiornik płynu opróżnić.

. Dodatkowo jak więcej spryskujemy to zawirowanie powietrza utrzymuje przy stałej prędkości cały syf na bocznej szybie na wprost lusterka. Kamera wsteczna, to raczej jakiś żart nie kamera. W kilku świeżych samochodach (Kia Proceed 2020, Mercedes GLA 2021, BMW X4 2021) ostatnio siedziałem a nawet poprzednie moje auta to jakby kamery półkę albo dwie wyżej (jakość po zmroku, kontrast, ostrość) - masakrycznie słaba jakość, aż mnie ciekawi dlaczego - kamera to dziś nic drogiego dla producenta.
Nie mogę się przyzwyczaić do manewrowania przy krawężnikach, parkowanie, jakoś ciężko mi wyczuć odległość od opon i to nawet nie o słabą widoczność chodzi. Ok, do nauczenia.
PEDAŁY ! Tego nigdzie nie wyczytałem ale to mój 4 automat i nigdzie nie miałem tak źle ustawionych pedałów, są jakby dość duże, a może zbyt od siebie oddalone a najgorsze, że pedał hamulca jest mocno na lewą stronę. Mam wrażenie, że prawą nogę muszę jakoś nienaturalnie mieć skręconą do lewej strony. Odrywam często nogę od podłogi naciskając hamulec, gdzie kiedyś robiłem tylko ruch górną częścią stopy, nie chcę wyjść na rozkapryszoną "małą dziewczynkę" mam bucior 43 i mam uczucie dyskomfortu czyżby wszystkie poprzednie miały jakoś inaczej, bardziej na prawo, bliżej siebie ? Nie wiem, zaczynam się przyzwyczajać, ale na początku było niefajnie. I na koniec te dziwne hamulce, ostatnie 2 auta reagowały lepiej od pierwszego muśnięcia. Jak odebrałem Stelvio to jechałem ostrożnie, żeby dotrzeć tarcze i klocki, ale już kilka razy dohamowując do czegoś zatrzymałem się późno

tzn. reakcja hamulca jest dopiero po mocniejszym naciśnięciu, dość głęboko bierze z odpowiednią siłą, nie mówię, że nie hamuje bo jak się nadepnie to jest w miarę, ale jakoś ciężko jest mi wyczuć modulację zakresu hamulca, jest już trochę lepiej, ale tu trzeba się przyzwyczaić.
Ok, mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem (ultra fana), bardziej wrzucić info czego można się spodziewać. Sam samochód bardzo fajny do prowadzenia i użytkowania, ładny i w środku mimo że prosty to w TI bardzo elegancki.