[Stelvio] Opinie użytkowników o Stelvio

Guziki w klamkach zacinają się - można wymienić w ramach gwarancji (zamawiają,malują i wymieniają).

Już się guziki w klamkach nie zacinają - jest OK. Żona jednocześnie wkładała rękę za klamkę i naciskała guzik i... system wariował :) Już ją nauczyłem i tego :)

Nie wiem, jakie mam oprogramowanie - sprawdzę (jak dam radę i napiszę).

mi sie nie podoba umieszczenie lampek od migaczy, sa umieszczone na takie wysokosci gdzie najczesciej jest wskazowka predkosciomierza i obrotomierza. wiec jak patrze na droge i przez muzyke nie slysze pikania to nie wiem czy migacz jest czy go nie ma, wtedy musze zerknac "w dol"

Też o tym pisałem - lampki kierunków są w średnim miejscu.


po przesiadce z grand cherokee w wersji srt brakuje mi szybkosci reakcji

Porównanie SRT ze Stelvio chyba nie na miejscu - to dwa światy - a w sumie chyba nawet i przeciwieństwa. SRT kipi mocą, ale nie skręca :)
 
Takie pytanie do temperatury silnika. Jeszcze nigdy nie zapaliły mi się cztery lampki - zawsze mam 3 i to nawet po ostrej jeździe. U was tak samo??
 
Co do "kilometry kilometrów" to nie tylko w Alfie takie babole :) W Passacie B8 jest podobny błąd w tłumaczeniu nawigacji: "skręć w ulicę ulica" :)
 
Takie pytanie do temperatury silnika. Jeszcze nigdy nie zapaliły mi się cztery lampki - zawsze mam 3 i to nawet po ostrej jeździe. U was tak samo??

Twoja ostra jazda ...nadal jest zbyt łagodna ;)
Jazdą autostradowa ok 160kmh i powyżej zapali 4 słupek... ale to info o temp oliwy jest
 
kilka pytań do użytkowników stelvfio

Zastanawiam się nad zakupem Stelvio, mam jednak kilka wątpliwości. Może część z nich uda mi rozwiać:)

1. Wyciszenie
Zależy mi na dobrym wyciszeniu, stąd pytanie jak wygląda to wszystko na autostradzie przy prędkościach 170-190. Rozumiem, że zależy to też od silnika, ale przede wszystkim interesuje mnie kwestia hałasu wytwarzanego przez opony i opływające powietrze.

Jak zachowuje się szyberdach. Ktoś porównywał pod tym kontem Stelvio z i bez szyberdachu?

No i jak ogólnie wygląda sprawa z wyciszeniem w tym aucie w porównaniu do jakiś innych popularnych samochodów np BMW X3?

2. Fotele
Czy fotele sportowe (pakiet "super sport design") są wygodniejsze przy w miarę normalnym użytkowaniu + trasy autostradowe od foteli z pakietu "luxury"?
Warto do tego dopłacać, czy daje to korzyści jedynie przy krętych trasach i agresywnej jeździe?

3. Nagłośnienie Herman Kardon.
Warto za to dopłacać? Jedyne co udało mi się znaleźć na tym forum to było coś w stylu "podobno HK też gra przeciętnie".
A może wiecie w którym salonie model testowy ma to nagłośnienie?
 
Witam. Od września posiadam Stelvio FE 280, przejechane ok. 12 tyś. km zatem pozwolę sobie na kilka uwag:
Autko kupione z jazd próbnych (miało 3.5 tyś. km.), bez widocznych uszkodzeń, rys, itp. uważam że w dobrej (bardzo dobrej):) cenie - poniżej 180 tyś. W porównaniu z poprzednikiem (Hyundai IX 35) rakieta, silnik bardzo zrywny, fajne brzmienie. Po przejechaniu prawie 12 tyś. km (głównie żona i na trasie ok. 50 km, troche miasto) głównie tryb "N" - sporadycznie "czerwony" mam spalanie na poziomie 10,2 l. Jadąc "dziadkowo" na trybie zielonym (trasa Wrocław - Warszawa S 8), tempomat na 105/h, noc, brak ruchu pokazał 7,3. Faktycznie da się zejść poniżej 7 -8 litrów, no ale...kto tak będzie jeździł TAKIM autem? Wyciszenie auta ok. Tak do 140 - 150 można rozmawiać dość swobodnie. Nagłośnienie nie powala na kolana, ale nie ma tragedii i powodów do rwania włosów. Może faktycznie nazwa Audio Sound Theatre obiecywało sale koncertową...ale gra jak dla moich uszu spoko, o niebo lepiej niż w IX 35 i lepiej niż w drugim autku - Giulietta. Fotele wygodne, przy tym zakresie regulacj,i można znaleźć dobrą pozycje dla siebie. Troche słabo trzymają w zakrętach przy ostrzejszej jeździe- fakt. Wyraźnie nastawione na komfort. Bagażnik wystarczający - szkoda ze nie ma otworu na narty. Nie kombinowałem z felgami i na zimę kupiłem Hankooki i założyłem na te 20. Prawdziwej zimy jeszcze nie doświadczyłem i nie mogę powiedzieć jak ten zestaw zachowa się w "trudnych" warunkach.
Generalnie autko super się prowadzi, żadnych defektów, nic nie trzeszczy, nie puka. Ogólnie spasowanie może nie bardzo dobre, ale mocne dobre na pewno.
Co do uwag na minus:
- niby pierdoła..ale..odstająca klapka wlewu paliwa. Wcześniej jakoś tego nie zauważyłem, ale jak przyszło trochę w "minusie" klapka wyraźnie wygięta w łuk i odstająca. Dzisiaj byłem w serwisie i podobno "jakoś" to naprawiono. Nie jest idealnie, ale jest wyraźnie lepiej. Serwisant sugerował, ze być może będzie konieczna jej całkowita wymiana;
- problem zgłaszany przez innych kolegów - niedomykające/otwierające się prawe lusterko przy wyższej temp. Byłem na akcji naprawczej i podobno jest wymieniony sterownik - ponoć po problemie;
-bodaj ze dwa razy, nie wiedzieć czemu klapa bagażnika dostała spowolnienia:) i troche się jej przysypiało. Było, odnotowałem, teraz jest ok.
- od nowości mam jakby w plamkach srebrną ramkę wokół szyb (obie strony). Niczym nie można tego usunąć. Problem zgłoszony, ma być podjęta próba wyczyszczenia przez serwis (sądze, że bez szans - poddał się nawet profesjonalista od zabezpieczeń lakieru, itp.) pożyjemy..zobaczymy. Pewnie do wymiany.
To tak na gorąco w piątkowy wieczór.
 
W sobotę miałem na cały dzień Stelvio - tu z góry bardzo dziękuję firmie AUTO TIM Janeczko z Opola. Solidna firma od lat, dobry kontakt, polecam. Kupowałem od nich 6 lat temu Guliette dla żony , a teraz pewnie Stelvio dla siebie. :)

Zanim przejdę do opisu , to zaznaczę , że jestem użytkownikiem Mazdy CX-5 (2014) , ale korzystałem też z jazd testowych Toyoty RAV4, Lexus NX, Volvo XC60, nowa Mazda CX5.

Zalety:
Super prowadzenie,
mega wyczucie w ukł. kierowniczym ,
sportowe nastawy zawieszenia,
duży bagażnik,
perfekcyjna skrzynia ,
super dynamika
fenomenalny napęd Q4

wady:
mało miejsca na tylnej kanapie ( w porównaniu do obecnej cx5) ,
słyszalny świst w okolicy lusterek, generalnie jestem rozczarowany wygłuszeniem, niby nie jest głośno , ale ciszej jest np. w nowej CX5,
duże spalanie - ale moc nie bierze się z kosmosu,

Generalnie bardzo udane auto i jeśli go nie kupie , to tylko z powodu małej ilości miejsca na tylnej kanapie ( dzieci). Na pewno jak dokonam zakupu to będzie diesel - przy mojej nodze benzyna by mnie "zabiła" :P

Obecnie w rankingu pozostała:
Alfa 2.2d
CX5 2.2 d
:confused:

Mankamentem było takie dziwne "skakanie" w przednich kołach przy pełnym skręceniu - wszystkie tak maja , czy mnie się trefił jakiś trefny egz. ?
 
W sobotę miałem na cały dzień Stelvio - tu z góry bardzo dziękuję firmie AUTO TIM Janeczko z Opola. Solidna firma od lat, dobry kontakt, polecam. Kupowałem od nich 6 lat temu Guliette dla żony , a teraz pewnie Stelvio dla siebie. :)

Zanim przejdę do opisu , to zaznaczę , że jestem użytkownikiem Mazdy CX-5 (2014) , ale korzystałem też z jazd testowych Toyoty RAV4, Lexus NX, Volvo XC60, nowa Mazda CX5.

Zalety:
Super prowadzenie,
mega wyczucie w ukł. kierowniczym ,
sportowe nastawy zawieszenia,
duży bagażnik,
perfekcyjna skrzynia ,
super dynamika
fenomenalny napęd Q4

wady:
mało miejsca na tylnej kanapie ( w porównaniu do obecnej cx5) ,
słyszalny świst w okolicy lusterek, generalnie jestem rozczarowany wygłuszeniem, niby nie jest głośno , ale ciszej jest np. w nowej CX5,
duże spalanie - ale moc nie bierze się z kosmosu,

Generalnie bardzo udane auto i jeśli go nie kupie , to tylko z powodu małej ilości miejsca na tylnej kanapie ( dzieci). Na pewno jak dokonam zakupu to będzie diesel - przy mojej nodze benzyna by mnie "zabiła" [emoji14]

Obecnie w rankingu pozostała:
Alfa 2.2d
CX5 2.2 d
:confused:

Mankamentem było takie dziwne "skakanie" w przednich kołach przy pełnym skręceniu - wszystkie tak maja , czy mnie się trefił jakiś trefny egz. ?
Mnie nic nie skacze. Mazda ladna bardzo, ale... Bedzie ich za chwile tryliard [emoji3]

Wysłane z mojego Nexus 5X przy użyciu Tapatalka
 
To skakanie przy pełnym skręcie na szerokich gumach jest z powodu specyfiki napędu 4WD w Stelvio - to normalny objaw - i oczywiście nie powinno się na pełnym skręcie 'butować" samochodów z takim napędem. W takich pseudo napędach z systemem haldex (czyli we wszystkich tych samochodach, którymi jeździłeś poza Alfą) jest napęd na 1 oś, a w przypadku poślizgu dopiero haldex dołącza drugą (ze zwłoką) - nie ma tego objawu, bo jeździsz jak przednio-napędówką.
 
U mnie w Stelvio na letnich felgach FE tez wystepuje ten efekt ' przeskakiwania ' na zimowych R19 i szerokosci 255 oraz dystansach 15mm juz tego nie ma.

Czyli pozostaje pogodzic sie z tym przeskakiwaniem? Tak juz musi byc?

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
 
To nie jest specyfika napędu czy kół czy czegoś innego tylko zawieszenia - a dokładnie kąt wyprzedzenia zwrotnicy, który ma znaczący wpływ na ten perfekcyjny układ kierowniczy.
 
To nie jest specyfika napędu czy kół czy czegoś innego tylko zawieszenia - a dokładnie kąt wyprzedzenia zwrotnicy, który ma znaczący wpływ na ten perfekcyjny układ kierowniczy.

A nie jest to jedno połączone z drugim? Po prostu "nie wysprzęglony" układ 4x4 przy pełnym skręcie nie wyrabia i... przeskakuje. Miałem kilka samochodów ze stałym napędem 4x4 i miewałem takie efekty.
Teraz u mnie na węższych zimówkach 18cali też tego nie ma, ale na letnich 20 cali efekt jest i tak ten typ ma i tyle.
 
W Giulii jest tak samo, a tam nie ma 4x4 [emoji4]


Są auta, które tak mają. W giulieccie tez tak podobno jest.

Sent from my iPhone using Tapatalk
 
A nie jest to jedno połączone z drugim? Po prostu "nie wysprzęglony" układ 4x4 przy pełnym skręcie nie wyrabia i... przeskakuje. Miałem kilka samochodów ze stałym napędem 4x4 i miewałem takie efekty.
Teraz u mnie na węższych zimówkach 18cali też tego nie ma, ale na letnich 20 cali efekt jest i tak ten typ ma i tyle.

Forester tez tak mial.
 
W Giulii jest tak samo, a tam nie ma 4x4 [emoji4]
Są auta, które tak mają. W giulieccie tez tak podobno jest.
Sent from my iPhone using Tapatalk

chodzi o kąt wyprzedzenia - czyli odchylenie kół od pionu podczas zakrętu - powoduje to że niwelowana jest siła odśrodkowa kół (tj kierowana "w bok") i łatwiej się skręca przy dużych prędkościach. Kosztem słabszego samodzielnego powrotu kół "na wprost" i trwałości zawieszenia. A takie przeskakiwanie to delikatny efekt uboczny.
 
To skakanie przy pełnym skręcie na szerokich gumach jest z powodu specyfiki napędu 4WD w Stelvio - to normalny objaw - i oczywiście nie powinno się na pełnym skręcie 'butować" samochodów z takim napędem. W takich pseudo napędach z systemem haldex (czyli we wszystkich tych samochodach, którymi jeździłeś poza Alfą) jest napęd na 1 oś, a w przypadku poślizgu dopiero haldex dołącza drugą (ze zwłoką) - nie ma tego objawu, bo jeździsz jak przednio-napędówką.
No i tak właśnie powiela się mity i legendy kolego, ale niestety muszę sprowadzić Cię na ziemię, bo w swoim Stelvio masz własnie "pseudo napęd z systemem haldex", a ponieważ Haldex to nazwa handlowa, to należałoby powiedzieć raczej "system podobny do Haldex, czyli mokry system wielosprzęgłowy". Masz napęd skierowany w całości na tył a po wykryciu uślizgu osi tylnej większego niż bodaj 2,5%, dołączany (tak tak, klasycznie, przez sprzęgła) jest przód - maksymalnie 60% momentu może być przekazane na oś przednią.
Dawniej Alfa Romeo pod nazwą Q4 miała Torsen, tak jak Audi. A teraz Q4 to system podobny do Haldex, przy czym niektórzy nazywają go "odwróconym Haldexem" bo całość jest na tył a czasem na przód, czyli odwrotnie niż zazwyczaj ("normalnie" Haldex przekazuje moment na przód a tył załącza częściowo w razie potrzeby, patrz np. Audi, VW). Jest to system taki sam (nie wiem czy dokładnie ten sam) co w Maserati Ghibli Q4.
 
nawet w Giulietcie żony tak przeskakuje, a jak brat spóźnił się ze zmianą letnich opon na zimowe (szersze i większa felga/niższy profil a do tego guma stwardniała przy mrozie) to i w 159 był ten efekt.
 
No i tak właśnie powiela się mity i legendy kolego, ale niestety muszę sprowadzić Cię na ziemię, bo w swoim Stelvio masz własnie "pseudo napęd z systemem haldex", a ponieważ Haldex to nazwa handlowa, to należałoby powiedzieć raczej "system podobny do Haldex, czyli mokry system wielosprzęgłowy". Masz napęd skierowany w całości na tył a po wykryciu uślizgu osi tylnej większego niż bodaj 2,5%, dołączany (tak tak, klasycznie, przez sprzęgła) jest przód - maksymalnie 60% momentu może być przekazane na oś przednią.
Dawniej Alfa Romeo pod nazwą Q4 miała Torsen, tak jak Audi. A teraz Q4 to system podobny do Haldex, przy czym niektórzy nazywają go "odwróconym Haldexem" bo całość jest na tył a czasem na przód, czyli odwrotnie niż zazwyczaj ("normalnie" Haldex przekazuje moment na przód a tył załącza częściowo w razie potrzeby, patrz np. Audi, VW). Jest to system taki sam (nie wiem czy dokładnie ten sam) co w Maserati Ghibli Q4.

Teraz już w większości Audi jest tzw. Quattro Ultra, czyli rusza na 4 łapy i jak nie ma uślizgu to odłącza tył. Tak jest między innymi w Q5. Też odchodzą częściowo już od Torsena.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra