[Stelvio] Opinie użytkowników o Stelvio

Byłem u znajomego co ma Maserati Ghibli V6 i twierdził , że przy tym silniku instrukcja zaleca po uruchomieniu na zimnym silniku odczekanie ponad minuty przed ruszeniem z miejsca i nie kręcenia silnika na wyższe obroty po rozpoczęciu jazdy dopóki silnik nie nabierze temperatury roboczej. Czy podobne wymagania są w Giulii Q? Być może są też konkretne zalecenia dotyczące użytkowania w początkowym okresie eksploatacji.

Nie uwierzę dopóki nie zobaczę. Czekanie minuty po starcie przed jazdą brzmi jak totalna bzdura.

Na szybko sprawdziłem w amerykańskiej instrukcji do Ghibli (2018):
Annotation 2020-07-08 212228.png

Jak ktoś chce sobie ułożyć samochód na początku to wystarczy nie szaleć z obrotami i nie pałować silnika na zimnym (co się tyczy dowolnego przebiegu i jest generalnie głupotą). Do tego sporo osób zmienia sobie olej po zrobieniu pierwszych kilku tysięcy i tyle.

Jeszcze nie zdarzyło mi się słyszeć, żeby dla jakiegoś samochodu procedura wyglądała inaczej. Producenci też raczej o tym nie wspominają, aczkolwiek niektórzy dodają ostrzeżenia/limitery przed określonym przebiegiem.
 
Byłem u znajomego co ma Maserati Ghibli V6 i twierdził , że przy tym silniku instrukcja zaleca po uruchomieniu na zimnym silniku odczekanie ponad minuty przed ruszeniem z miejsca i nie kręcenia silnika na wyższe obroty po rozpoczęciu jazdy dopóki silnik nie nabierze temperatury roboczej. Czy podobne wymagania są w Giulii Q? Być może są też konkretne zalecenia dotyczące użytkowania w początkowym okresie eksploatacji.

Wszyscy i wszędzie mówią piszą ze trzeba ruszać po uruchomieniu od razu lepsze smarowanie itp. Oczywiście bez buta w podłogę.
Przecież nie żyjemy w państwie dobrej zmiany trochę wyobraźni itp przełączyć na inny kanał.
 
Dzięku za opinie czyli raczej standardowo, kilka tysiecy nie pałowac i zmieniać obroty jak najcześciej. Żadnym samochodem nie pałowalem na zimno, przydaje sie wsk. temp. oleju... ale to po dotarciu. Wymiana oleju w wersji Q po 3 kkm jest chyba wymagana nawet przez producenta
 
Moja rada
Autkiem lekko do rozgrzania silnika i nie pałować przez pierwsze 5 tkm- zmienić mu oleum po 3 potem po 10 tkm i tak co 10 - odwdzięczy się na pewno.

- - - Updated - - -

Wszyscy i wszędzie mówią piszą ze trzeba ruszać po uruchomieniu od razu lepsze smarowanie itp. Oczywiście bez buta w podłogę.
Przecież nie żyjemy w państwie dobrej zmiany trochę wyobraźni itp przełączyć na inny kanał.

wystarczy że przychodzi do garażu otwiera drzwi, potem np bramę (nie każdy ma na pilota) wsiadasz i już masz ponad 1 min pracy na jałowym- potem lekko do pełnej temp i jest oki.
 
No ja najpierw otwieram bramę garażową a potem uruchamiam silnik, bo nie chcę obkopcić sobie paneli w bramie garażowej ;)
 
wolne obroty to akurat nie służą docieraniu auta, z resztą chyba nawet dotartemu. w nowym aucie, rozgrzać na "4 kreski" w miarę rozsądnie jeżdżąć (nie emerycko) a potem ognień. ja tak robiłem z każdym autem ( i motorem), teraz sobie pozwalam od "3 kresek" bo to już oznacza płyn chłodzący prawie na 90C (olej jeszcze nie na max ale wystarczająco IMHO - nie mam cierpliwości dłużej czekać i tak)
 
wolne obroty to akurat nie służą docieraniu auta, z resztą chyba nawet dotartemu. w nowym aucie, rozgrzać na "4 kreski" w miarę rozsądnie jeżdżąć (nie emerycko) a potem ognień. ja tak robiłem z każdym autem ( i motorem), teraz sobie pozwalam od "3 kresek" bo to już oznacza płyn chłodzący prawie na 90C (olej jeszcze nie na max ale wystarczająco IMHO - nie mam cierpliwości dłużej czekać i tak)

Wersja Q mam nadzieje że ma temperature oleju ? tak już sie przyzwyczaiłem do tego w forku
 
Wszystkie wersje Giulii/Stelvio mają temperaturę oleju, dlatego ja czekam na 3 kreski, uważam że to wystarcza (tym bardziej że w wielu warunkach - typu spokojna jazda to 3 kreski to max)
 
Wszystkie wersje Giulii/Stelvio mają temperaturę oleju, dlatego ja czekam na 3 kreski, uważam że to wystarcza (tym bardziej że w wielu warunkach - typu spokojna jazda to 3 kreski to max)

Dziekuje za informacje ake sorry nie bardzo rozumiem te 3 krezki to temp. oleju czy płynu? w forku mam temp. oleju i wiem że jak olej ma ok. 75-80 st to już można cisnąć a temp. cieczy dużo wcześniej gaśnie....


I jeszcze pytanko czy to prawda co poniżej w necie znalazłem, jakoś nie moge w taką procedure uwierzyć?
"
„5 razy start-stop, 5 razy otwórz drzwi i zamknij”

Tego zdania podobno uczą już na szkoleniu na temat modelu Giulia. Naciśnięcie 5 razy start-stop, pięciokrotne otarcie drzwi i zamknięcie, to procedura kasowania komunikatu o zakłóceniach w pracy silnika. Mają na to procedurę. Doskonały pomysł, nie musisz odwiedzać serwisu na kasowanie błędów"
 
W porównaniu z szanownymi forumowiczami, moja wiedza motoryzacyjna ogranicza się do tej niezbędnej by zdać na prawo jazdy, więc zastanawiam się w jakim celu mam odczekiwać 1 min zanim rozpocznę jazdę i co się zadzieje jeżeli tego nie uczynię?
Dotychczas wsiadałem do samochodu uruchamiałem silnik i jechałem, nigdy nie mając problemów z silnikami.
Czy Alfa Romeo to samochody jakiejś specjalnej troski?
 
Dziekuje za informacje ake sorry nie bardzo rozumiem te 3 krezki to temp. oleju czy płynu? w forku mam temp. oleju i wiem że jak olej ma ok. 75-80 st to już można cisnąć a temp. cieczy dużo wcześniej gaśnie....


I jeszcze pytanko czy to prawda co poniżej w necie znalazłem, jakoś nie moge w taką procedure uwierzyć?
"
„5 razy start-stop, 5 razy otwórz drzwi i zamknij”

Tego zdania podobno uczą już na szkoleniu na temat modelu Giulia. Naciśnięcie 5 razy start-stop, pięciokrotne otarcie drzwi i zamknięcie, to procedura kasowania komunikatu o zakłóceniach w pracy silnika. Mają na to procedurę. Doskonały pomysł, nie musisz odwiedzać serwisu na kasowanie błędów"
pisałem że oleju. 4 kreski to środek skali, który się osiąga przy normalnej jeździe w lecie, w zimie już trzeba jeździć mocniej, dlatego pisze że od 3 kresek ja cisnę.



I jeszcze pytanko czy to prawda co poniżej w necie znalazłem, jakoś nie moge w taką procedure uwierzyć?
"
„5 razy start-stop, 5 razy otwórz drzwi i zamknij”
ogólnie to wiele błędów chwilowych (jeśli wystąpią) znika po kilku uruchomieniach/zgaszeniach silnika z wyświetlania się na desce (jeśli już więcej nie wystąpiły). coś o tej procedurze słyszałem dla Q jako pozbycie się limp mode - we wczesnych Q za często błąd silnika się pojawiał, ale potem dopracowali softy.
 
Dotychczas wsiadałem do samochodu uruchamiałem silnik i jechałem, nigdy nie mając problemów z silnikami.
i tak masz robić, tylko na zimnym nie pałować - tak jak w każdym aucie (poza elektrycznymi)



Czy Alfa Romeo to samochody jakiejś specjalnej troski?
nie, choć jak w każdym o pewne tematy trzeba dbać - u nas o stan naładowania aku (wyłączyć S&S a jak się mało jeździ doładować, docelowo wrzucić urządzenie nad którym właśnie wczoraj zacząłem prace - wyłączenie intelignetnego alternatora tak żeby ładował do pełna np na trasie) i obać o wymiany oleju (co 10kkm jeśli się jeździ po mieście - tu mam na myśli potencjalne problemy z multiair głównie)
 
Staram się uczyć całe życie, więc wytłumacz mi jeszcze czemu mam wymienić olej co 10 tyś a nie co 15 tyś. jak zaleca producent?
To o 1/3 skrócony czas wymiany - sporo.
 
piszę o jeździe w mieście to szybsza degradacja oleju, rozruchy zimnego silnika to dodatkowe paliwo w oleju które go rozżedza, jak jest auto jeszcze z GPF to pewnie i wypalanie go dodatkowo rozżedzanie. Jeśli auto do tego jeździ krótkie odcinki tylko i po każdym zdąży wystygnąć, to paliwo nie ma kiedy odparować. Jak ktoś do tego jeździ dynamicznie tak jak ja to kolejny powód do częstszych wymian. Ja wymieniam co pół roku (ok 7.5tyś km) dlatego że właśnie jeżdżę głównie miasto i dynamicznie - nie mówię ze tak trzeba, ale skoro ze względu na gwarancję (mam 4 lata) i tak muszę wymieniać olej co 15kkm, to wstrzelam się w połowie tego okresu z dodatkową wymianą, po gwarancji będę robił już pewnie co 10kkm. Gdybym jeździł trasy, zostałbym na wymianach co 15kkm.

Poczytaj o multiair (W Giuliettach), oczywiście go przez lata dopracowali, ale nie wierzę że jest całkiem trouble free - raczej to ciągle element potencjalnie problematyczny - już tu 2 czy 3 kolegom wymieniano na gwarancji (auto pracowało coś jak na 3 cylindry) i tu mówię o przebiegach poniżej 50tyś km.
 
Co do 10 tyś, nie będę się wypowiadał, ale w wielu markach producent zalecał wymianę co 30 tyś, a później było to źródłem wielu problemów, szczególnie przy wyższych przebiegach
 
Z tego co czytałem to były chyba 3 przypadki problemów z silnikiem, ale jak szybko się pojawiły tak szybko znikły z forum i chyba nikt nie zna finału tych spraw, więc tym bardziej nie wiadomo czy można łączyć jakość oleju z tymi awariami.

Wracając do częstych wymian oleju rozumiem twoją wypowiedz, ale czy ta wyższość wymiany co 10 czy 7,5 tyś nad 15 tyś. została potwierdzona jakimiś badaniami czy to wynika z tajemnej wiedzy użytkowników forum?
Według najnowszych badań zbyt częste mycie zębów jest również szkodliwe...
 
tak, kupiłem na testy 10 alf z tym silnikiem, każdą przejechałem po 500tyś km z różnymi interwałami wymiany oleju żeby znać odpowiedź....
.. powiedzmy po doświadczeniach z poprzednich alf użytkowników aut z multiair nie bardzo chcę się przekonywać na swojej skórze (tym bardziej że filtr oleju w multiair w 2.0 jest praktycznie niewymienny - trzeba rozbierać silnik) , producent zaleca co 15kkm a że ja jak już wspomniałem jeżdżę 80% miasto 1- 2 przejażdżki dziennie, do tego mam bardzo ciężka nogę, to skorygowałem iterwał producenta - normalnie wymieniałbym co 10kkm ale ponieważ jestem uwiązany serwisami co 15kkm to zmieniam sam olej w połowie interwału i wychozi 7.5kkm. nie mam z tym problemu, raz na pół roku wymiana oleju która w moim ASO kosztuje nie tak dużo (ok 400- w koszty firmy wchodzi czyli z kieszen 300zł).

nie namawiam, piszę jak ja robię
 
Nie denerwuj się, nikt nie każe kupować Ci 10 alf, ani też nikt nie zabrania wymiany oleju nawet co 1 tys. km, myślałem jedynie, że twoje działania wynikają z jakiś uzasadnionych argumentów np.treści jakiś artykułów naukowych w tej dziedzinie albo opinii jakiegoś autorytetu (pomijam sprzedawców produktów smarnych). Rozumiem, że robisz tak bo na forach tak pisali...

Wiesz, ludzie jednak czytają takie fora i jak przeciętny Kowalski przeczyta, że w Alfie to zalecają (no własnie kto zaleca?) wymiany co 7,5 -10 tyś. to stwierdzi, nie dość że się psują to jeszcze eksploatacja droższa niż u konkurencji.
Sam zamówiłem Stelvio ale im dokładniej czytam forum tym bardziej jestem przerażony swoją decyzją... I jako laik odnoszę wrażenie, że to naprawdę samochody specjalnej troski.

Sorki,że się czepiam ale ja się na tym nie znam a chciałbym poznać rzeczowe argumenty a nie opinie "bo tak trzeba i nie wnikaj..."
 
wynikają z doświadzczeń kolegów w Giuliettach 1.4MA gdzie problemu padającego MA do kóńca nigdy nie wyeliminowano (tylko poprawiono ileśtam razy ale nie rozwiazano w pełni), do tego były przypadki na forum wymiany MA (pojedyncze).
Napisałem dlaczego wypadło co 7.5 i dlaczego w ogóle skracam, jak ktoś czyta wybiórczo to jego problem

samochody nie są specjalnej troski, jak w każdym (również i u konkurencji) na coś trzeba zwrócić uwagę i świadomie w razie czego zapobiegać - w moje ocenie jeśli chodzi o olej to każdy wysilony/skomplikowany silnik turbo bym zmieniał przy swoim stylu jazdy i jeździe miejskiej co 10kkm.

dałem Ci argumenty dlaczego staram się zapobiegać ewentualnym problemom, natomiast badań naukowych nie znam, szczególnie nei znajdziesz akurat robionych na tym dokładnie silniku, więc wcale nie piszę Ci "bo tak trzeba i nie wnikaj".
 
Amortyzatory
Powrót
Góra