[Stelvio] Stelvio FE - dziwny stukot z silnika (46 tys przebiegu)

No zgadza się, ale jak już porównując, pompa oleju 7 tyś, a silnik jakieś najbiedniej 30, znaczy biorąc pod uwagę ceny ASO może nawet 30 za mało
 
To po tygodniu oczekiwania dostalem odpowiedz z dzialu kontaktow z klientami :( oferuja 60% rabatu na czesci.

To jest jakas zenada przy takim przebiegu, coraz bardziej zaluje kupna Stelvio, pompa olejowa pada przy 46 tys a oni oferuja rabat na czesci.
 
Może jakieś pismo rzeczoznawcy albo rzecznika praw konsumenta pomoże? tak tylko rzucam pomysły
 
Na razie jeszcze probuje przez Alfe, zlozylem telefonicznie odwolanie i zobacze jaka bedzie odpowiedz.

Taka jeszcze informacja, tego typu reklamacje czy kontakt z dzialem klienta odbywa sie tylko przez infolinie, nie mozna bezposrednio skontaktowac sie telefonicznie, nie ma takiej mozliwosci, co tez jest w sumie lipa, pani na infolini tylko przyjmuje sprawe i przekazuje dalej, odwoluje sie i to samo, nie ma mozliwosci kontaktu z osobami podejmujacymi decyzje.
 
Może jakieś pismo rzeczoznawcy albo rzecznika praw konsumenta pomoże? tak tylko rzucam pomysły

A co rzecznik czy rzeczoznawca ma do rzeczy ? Samochód jest po gwarancji, nie ma tematu.

- - - Updated - - -

Kolego maalta1975
Jesli liczyłeś na coś więcej, to nie wiem na jakiej podstawie. Gwarant partycypuje w cenie części i to mu się chwali, jak by jeszcze serwis dał duży rabat na robociznę to naprawdę nie ma się czego czepiać.
Oczywiście najlepiej by było jakby samochód się nie popsuł ale to tylko maszyna, zawsze może coś siąść. Gwarancja po to ma określony czas trwania, żeby po jego okresie koszty związane w potencjalnymi naprawami pokrywał właściciel wozu a nie producent.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli dobrze pamiętam niedługo przed awarią był robiony przegląd w ASO, jeszcze w gwarancji. Więc jeśli okaże się że już wtedy można było zauważyć że coś jest nie tak z silnikiem, to AR powinna naprawić na gwarancji.

Gra jest warta świeczki i ja bym nie odpuszczał. A ze strony AR miłym gestem byłoby wzięcie sprawy na klatę i pożądna firma w tych okolicznościach wg mnie powinna to zrobić.
 
A co rzecznik czy rzeczoznawca ma do rzeczy ? Samochód jest po gwarancji, nie ma tematu.

Właśnie, nie ma tematu. Człowiek z serwisu zbył moją małżonkę w poniedziałek informacją, że oddzwoni. Wszyscy zapewne domyślają się czy zadzwonił. Zadzwoniłem więc przed chwilą ja. Pan miał zmianę rano, teraz już go nie ma a NIKT inny nie jest w stanie mnie poinformować co się w ogóle dzieje z samochodem - czy go rozkręcili czy nie, czy czekają na jakieś części czy nie, a może stoi gdzieś z boku i się kurzy. A mamy już 10 dzień zabawy. Gratuluję Alfie triumfalnego powrotu do sektora premium, czuję już, ze wdepnąłem w niezłe g...o i to mój pierwszy i ostatni samochód tej marki. I zapewniam, że będę jej doskonałym ambasadorem, takim samym jak szczęśliwi panowie z serwisu. Ciekawi mnie jeszcze ile stracę na odsprzedaży, bo ta nastąpi zaraz.
 
Właśnie, nie ma tematu. Człowiek z serwisu zbył moją małżonkę w poniedziałek informacją, że oddzwoni. Wszyscy zapewne domyślają się czy zadzwonił. Zadzwoniłem więc przed chwilą ja. Pan miał zmianę rano, teraz już go nie ma a NIKT inny nie jest w stanie mnie poinformować co się w ogóle dzieje z samochodem - czy go rozkręcili czy nie, czy czekają na jakieś części czy nie, a może stoi gdzieś z boku i się kurzy. A mamy już 10 dzień zabawy. Gratuluję Alfie triumfalnego powrotu do sektora premium, czuję już, ze wdepnąłem w niezłe g...o i to mój pierwszy i ostatni samochód tej marki. I zapewniam, że będę jej doskonałym ambasadorem, takim samym jak szczęśliwi panowie z serwisu. Ciekawi mnie jeszcze ile stracę na odsprzedaży, bo ta nastąpi zaraz.
Szczerze ci współczuję, bo potrafię sobie wyobrazić co czujesz, ale.... bez przesady. Takie są prawa rynku. Nie słyszałeś o awariach rozrządu w 1.4tsi, nie słyszałeś o samozapłonie BMW (przez EGR), nie słyszałeś o spalaniu oleju w tfsi, nie słyszałeś o....

Można tak wymieniać i wymieniać. W każdym z tych przypadków po gwarancji (a czasem nawet w trakcie gwarancji) producent/ importer wypina 4 litery na klienta. Jeździć, obserwować (aż się skończy gwarancja).

Marka AR nie ma tu nic do tego.

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
Jeśli dobrze pamiętam niedługo przed awarią był robiony przegląd w ASO, jeszcze w gwarancji. Więc jeśli okaże się że już wtedy można było zauważyć że coś jest nie tak z silnikiem, to AR powinna naprawić na gwarancji.
.

Parametry pompy podobno jeszcze teraz są prawidłowe, jak nie było jej słychać to jakim cudem mieli przewidzieć, że zacznie się sypać....

- - - Updated - - -

Gratuluję Alfie triumfalnego powrotu do sektora premium, czuję już, ze wdepnąłem w niezłe g...o i to mój pierwszy i ostatni samochód tej marki. I zapewniam, że będę jej doskonałym ambasadorem, takim samym jak szczęśliwi panowie z serwisu. Ciekawi mnie jeszcze ile stracę na odsprzedaży, bo ta nastąpi zaraz.

Trochę szkoda, ze nie doceniłeś klasy wyjątkowego wozu, jakim bez wątpienia jest Stelvio ale trudno, zdaję sobie sprawę, że Alfa nie jest dla każdego.
Co do odsprzedaży to na pewno umoczysz kupę kasy, zresztą jak w każdym młodym, drogim wozie. Może lepiej z decyzją o odsprzedaży poczekać aż wizyta w serwisie się zakończy. Jeśli serwis działa opieszale to wystarczy zgłosić to na infolinię Alfy, popędzą ich swoimi sposobami.
 
Właśnie, nie ma tematu. Człowiek z serwisu zbył moją małżonkę w poniedziałek informacją, że oddzwoni. Wszyscy zapewne domyślają się czy zadzwonił. Zadzwoniłem więc przed chwilą ja. Pan miał zmianę rano, teraz już go nie ma a NIKT inny nie jest w stanie mnie poinformować co się w ogóle dzieje z samochodem - czy go rozkręcili czy nie, czy czekają na jakieś części czy nie, a może stoi gdzieś z boku i się kurzy. A mamy już 10 dzień zabawy. Gratuluję Alfie triumfalnego powrotu do sektora premium, czuję już, ze wdepnąłem w niezłe g...o i to mój pierwszy i ostatni samochód tej marki. I zapewniam, że będę jej doskonałym ambasadorem, takim samym jak szczęśliwi panowie z serwisu. Ciekawi mnie jeszcze ile stracę na odsprzedaży, bo ta nastąpi zaraz.

Masz niestety rację. FCA ma chyba zupełnie w d... kto zajmuje się serwisem i sprzedażą ich aut, bo liczba skarg na serwisy wskazuje, że nie jest to przypadek. Tak się nie da robić tego biznesu, żeby jakiś pseudointelektualista Jasiu z serwisu w Koziej Wólce niweczył cały wysiłek koncernu włożony w zaprojektowanie i wyprodukowanie auta. A tak to teraz wygląda. Ludzie naczytają się testów, naoglądają, nasłuchaj i kupują auto, po czy cała reszta, popaprańcy i ten cały burdel z serwisów rzeczywiście powoduje, że się człowiekowi odechciewa natychmiast tego auta. No dramat, no...
 
Możecie sie nie nakręcać? To że kupi sie auto za 200 , 300 czy 500 tys nie znaczy ze nie ma prawa się zepsuć. Trzeba mieć świadomość że to tylko rzecz przedmiot nie ideał perfekcyjny bo czegoś takiego nie ma. Już kilka dni temu pisałem - proszę poprosić o gest handlowy w grupie VAG/ BMW- tam nie ma takiego pojęcia - tylko parsknęli by śmiechem niezależnie czy kupi Up-a czy RS6 czy R8. Wiec naprawdę na AR nie ma co wieszać psów tak do końca.
Popatrzcie na problem BMW płoną samochody jak pochodnie - BMW nie widzi problemu- gościowi na przeglądzie nie wymienili zaworu EGR w RZ i po 2-ch dniach od wyjazdu z ASO auto stanęło w płomieniach na A4 - jak myślicie ktoś się w BMW tym przejął? odpowiedź była prosta - brak dowodów na usterkę gwaranta.
https://nowiny24.pl/bmw-splonelo-pr...lasciciel-obarcza-wina-producenta/ar/13929742
Druga sprawa koszty napraw- cóż - trzeba było se kupić pełnoletniego prestiża - byłoby taniej.
Po raz kolejny się potwierdza zasada że nie sztuką jest kupić auto ale sztuka jest go utrzymać. a utrzymanie to nie tylko paliwo ubezpieczenie ale i naprawy -także po gwarancji.
współpracując z ASO BMW nie raz widziałem faktury za naprawy po kilkadziesiąt tysięcy złotych - tak tak panowie! głupi miech zawieszenia do piątki GT tył to ponad 5 tys sztuka, a to niemal pewna usterka jak wymiana oleju, strzępiące się pasy po 25 tkm czy obłażące matowiejące listwy okienne po każdej zimie - tak można długo.
Ja polecam ochłonąć.
 
Ostatnia edycja:
Do kilku przedmowcow ktorzy pisza ze cos tam serwis dal, ze w innych jest gorzej, nic nie daja, Alfy nie dla wszystkich itd

Chyba mam zupelnie inne podejscie, wywalam kupe kasy na auto i spodziewam sie bezawaryjnej jazdy (tylko i az tyle), jezeli w aucie zaczynaja byc problemy z czescia z ktora przy takim przebiegu problemow nie powinno byc, domagam sie uczciwego potraktowania przez firme (tylko i az tyle), Alfa to jednak nie Mercedes, Audi czy BMW i im powinno bardziej zalezec, opinie maja jaka maja (prawdziwa czy nie prawdziwa), dwa fajne auta czyli Giulia i Stelvio i jak chca zostac czyms wiecej niz autami dla garstki ludzi z forum i pasjonatow marki to takie rzeczy powinnni zalatwiac od reki, jak wszyscy tutaja wiemy oni buduja tutaj swoja marke i co bysmy nie pisali do prestizu niemieckiej trojki i sprzedazy niemieckej trojki jeszcze troche im brakuje. Jak juz pisal tutaj jeden z przedmowcow moge zostac ambasadorem marki lub „ambasadorem” marki.

Wiekszosc moich znajomych jak kupowalem Stelvio byla tym autem zajarana, zajebiscie jezdzi, wyglada mowili ale wszyscy i tak wybrali Volvo czy BMW (dla spokoju) a na mnie patrzyli jak na wariata (i tak skonczysz na lawecie, serwisie mowili). Wiec taraz jak im powiem, oni powiedza to swoim znajomym itd itd
 
Ty powiesz - pytanie czy oni Tobie powiedzą co w ich autach sie działo. Widzisz to jest mała różnica - dopuszczasz tego typu usterki w Audi czy BMW ale nie w Alfie- dla mnie to bardzo zastanawiające.
 
Ty powiesz - pytanie czy oni Tobie powiedzą co w ich autach sie działo. Widzisz to jest mała różnica - dopuszczasz tego typu usterki w Audi czy BMW ale nie w Alfie- dla mnie to bardzo zastanawiające.

Widzisz, mój znajomy miał 'przyjemność' skusić się na Subaru w dieselu. Co ja się nasłuchałem o tym aucie... Koniec końców sprzedał z olbrzymią stratą i kupił sobie BMW X4. I patrz, nic się nie psuje, jest zadowolony. Sam jeżdżę od 3 lat AMG i złego słowa o tym aucie powiedzieć nie mogę, tak samo jak o jakości obsługi w serwisie. Wszystko działa, nic nie skrzypi. I co, kupiłem Alfę i 'się zaczęło'! Żeby chociaż ten serwis jakoś szybko to załatwił, profesjonalnie, z dbałością o klienta, a czuję się jakbym im tylko przeszkadzał.
 
To szybko sprzedawaj Stelwiacza (póki jeździ) i kupuj BMW . Dam Ci 50tys za ten szmelc i biore bez ogladania
 
Daarek

Nie dopuszczam usterek w zadnych autach, chodzi mi tylko o to ze tamte marki maja juz ta marke wyrobiona i jak spytasz 100 przypadkowych osob o niezawodnosc auta stawiajac w szeregu 3 niemieckie i Alfe to na ktorym miejscu bedzie Alfa, chyba dobrze znamy odpowiedz. I z takiego wlasnie powodu takien firmie powinno zalezec bardziej.

To jest wlasnie budowa marki, inni po prostu juz nie musza, wchodzisz na rynek, chcesz piac sie w gore, samym produktem tego nie zrobisz, musi byc ta otoczka, dealer, serwis itd

Alfa wg mnie ma szanse (bo auta sa piekne), plus teraz dochodzi Kubica w Alfie (to sie przeklada na zainteresowanie marka itd) i wg mnie takie sprawy jak mija powinni zalatwic od reki, takie mam zdanie.

Taki przyklad z marki nie samochodowej ktora w ostatnim roku mocno weszla na polski rynek - odkurzacze Dyson, kupilem za prawie 3 kola i z mojej winy spadl i pekla plastikowa obudowa, moja 100% wina, zadzwonilem do serwsiu chcac kupic ta czesc, co zrobil Dyson ....... wyslal mi nowy odkurzacz, tak sie buduje marke, kilku moich znajojych juz tez go ma.

Nie pisze oczywsicie ze chce nowe auto :)
 
Widzisz, mój znajomy miał 'przyjemność' skusić się na Subaru w dieselu. Co ja się nasłuchałem o tym aucie... Koniec końców sprzedał z olbrzymią stratą i kupił sobie BMW X4. I patrz, nic się nie psuje, jest zadowolony. Sam jeżdżę od 3 lat AMG i złego słowa o tym aucie powiedzieć nie mogę, tak samo jak o jakości obsługi w serwisie. Wszystko działa, nic nie skrzypi. I co, kupiłem Alfę i 'się zaczęło'! Żeby chociaż ten serwis jakoś szybko to załatwił, profesjonalnie, z dbałością o klienta, a czuję się jakbym im tylko przeszkadzał.

Wiesz problem jest taki- wszystko fajnie pięknie tylko niech się coś wykrzaczy - zobaczysz co to ściana i obsługa premium - jestem ciekaw czy Mercedes po gw tak chętnie będzie szedł na rękę klienta- naprawdę wątpię!
FCA jest nieliczna marką która realizuje coś takiego jako gesty handlowe. Mi w ramach gestu handlowego wymieniono po gw w 2017 r. w giulietcie przednia szybę z powodu wady uszczelki oraz poszycia przednich foteli- można - można da sie da się tylko ze każdy koncern ma wewn procedury i czasem limit na gest handlowy w konkretnym modelu czy konkretnej części jest inny.

- - - Updated - - -

Daarek

Nie dopuszczam usterek w zadnych autach, chodzi mi tylko o to ze tamte marki maja juz ta marke wyrobiona i jak spytasz 100 przypadkowych osob o niezawodnosc auta stawiajac w szeregu 3 niemieckie i Alfe to na ktorym miejscu bedzie Alfa, chyba dobrze znamy odpowiedz. I z takiego wlasnie powodu takien firmie powinno zalezec bardziej.

To jest wlasnie budowa marki, inni po prostu juz nie musza, wchodzisz na rynek, chcesz piac sie w gore, samym produktem tego nie zrobisz, musi byc ta otoczka, dealer, serwis itd

Alfa wg mnie ma szanse (bo auta sa piekne), plus teraz dochodzi Kubica w Alfie (to sie przeklada na zainteresowanie marka itd) i wg mnie takie sprawy jak mija powinni zalatwic od reki, takie mam zdanie.

Taki przyklad z marki nie samochodowej ktora w ostatnim roku mocno weszla na polski rynek - odkurzacze Dyson, kupilem za prawie 3 kola i z mojej winy spadl i pekla plastikowa obudowa, moja 100% wina, zadzwonilem do serwsiu chcac kupic ta czesc, co zrobil Dyson ....... wyslal mi nowy odkurzacz, tak sie buduje marke, kilku moich znajojych juz tez go ma.

Nie pisze oczywsicie ze chce nowe auto :)

To są stereotypy - ja gdybym wierzył w stereotypy to bym na pewno jeździł czymś innym ale - mam to gdzieś! Każdy nas powinien mieć swoje zdanie.
Kolejny przykład miesiąc do tyłu marka super premium - ferrari - Californa - padł silnik z powodu zassania wody do filtra -części kupione w ASO za ok 60 tyś netto i prośba do tego samego ASO o podanie danych kątowych do ustawienia rozrządu- oni na to zapraszamy ustawimy 25 tys pln. informacji nie udzielamy. Życie. Już sobie wyobrażam co by się działko- skandal zostawiłem tyle kasy na części i takiej pierdoły nie chcą podać.
Wybacz ale życie nie jest idealne - trzeba z tym żyć - moja rada auto naprawić - oby to było tylko to i cieszyć się fajnym autem. I mieć w głowie że czy kupisz coś taniego czy drogiego może się popsuć.
 
Zgadzam sie z toba ze to sa stereotypy, ale tez przyznasz mi racje ze dosc powszechne, i raczej mimo tych wszystkich przypadkow ktore pokazales te marki nie maja raczej problemow z taka opinie. I dlatego wlasnie uwazam ze Alfa powinna wiecej, powinna bardziej sie starac zeby z tym stereotypem walczyc. Wiem po sobie ile sie naczytalem, ile tematow przrjrzalem na Alfoholicach zanim kupilem Stelvio.

Zobacz sam ze mimo wygladu, tego jak jezdzi, sprzedaz Stelvio w porownaniu z XC60, X3, GLC czy NX jest minimalna, jakis powod tego jest i mysle ze w duzym stopniu jest nim stereotyp o awarayjnosci.

Takie mam zdanie i gdybym pracowal w FCA to raczej probowalbym takie sprawy wyciszac a nawet przekladac w sukces, w stylu ze Alfa jednak pomaga w razie nielicznych problemow. No ale moze sie nie znam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra