• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[166] "Silentowy TwinS".

Fakt, 16 tysięcy kilometrów, ale i trzy lata od poprzedniej wymiany.

Może to kwestia tych 3 lat, bo jednak "standardowo/średnio" to 16tys. byłby niecały rok. Po prostu na oko dałbym im więcej, no ale na oko to jeden umarł :D
 
Może to kwestia tych 3 lat, bo jednak "standardowo/średnio" to 16tys. byłby niecały rok. Po prostu na oko dałbym im więcej, no ale na oko to jeden umarł :D

Tak, ostatnio więcej stała niż jeździła, ale... jeśli mam wybór pomiędzy biletem miesięcznym za stówę, a staniem w korkach, przebijaniem się przez wąskie uliczki i parkowaniem na żyletki, to zwyczajnie mi jej szkoda. Raz na tydzień lub dwa (nie licząc jazdy wokół komina) zrobię wypad na wieś i tyle.

Zauważyłem, że na ostatnim cylindrze trudniej się wykręcają (zwłaszcza mniejsza świeca). Gwint jest mocno zapieczony...
 
Proszę Was o pomoc w wyborze katalizatora.

Mam do wyboru BM Catalyst: https://allegro.pl/oferta/katalizator-alfa-romeo-166-2-0i-16v-twin-spark-10661930235 lub Magnaflow: https://allegro.pl/oferta/katalizator-magnaflow-52mm-euro-3-2-5-91004m-metal-9983659182.

Pierwszy o gęstości 400/500 cpsi, a drugi 200 cpsi. Moim skromnym zdaniem Magnaflow to jedyny słuszny wybór (poza tym metalowy, a nie ceramika), ale oryginalnie ten trzeci kat. miał chyba bliżej 400 cpsi i tak się zastanawiam... A może jakieś inne propozycje?
 
Wiesz, że jestem fanem Magnaflow, ale tym razem... muszę przyznać, że wybrałbym tego BM Catalyst. Dlaczego?

Bo to Twin Spark. Po pierwsze ten silnik w 166 nie służy do upalania, więc po co Ci lepszy przelot i metalowy wkład?
Po drugie silniki TS bardzo źle reagują na luźny wydech - utratą momentu obrotowego na dole.
Po trzecie ten produkt wydaje się być naprawdę solidną alternatywą i wygląda na porządnie zrobiony! Nie mam doświadczenia z tą firmą, ale przekonuje mnie tym produktem :)
 
O.K., ale skoro te dwa małe katy z przodu mają po 200 cpsi, to końcowy też może tyle mieć?

Wygląda na solidnie zrobiony i obeszloby się bez spawania :D. Boję się tylko co tam w środku siedzi... Magnaflow w tym względzie jest pewniakiem ;)
 
Silentosu, w Krakowie w przypadku prac z wydechem korzystam z usług Wydech System. Nie wiem czy znasz, jeśli nie to możesz do nich zadzwonić/ przejechać się i zapytać.
 
"Wydech System" oferuje katalizator uniwersalny Euro4 (400 cpsi) za 1150 zł lub ciut lepszy za 1500 zł. To prawie połowa ceny za nowy układ, bo na 2800 zł konkurencja wyceniła mi kwasówkę z katem od pierwszego łączenia.

BM Catalyst jest ceramiczny i Sprzedający odradza zakup z uwagi na obecność lpg, przestrzegając przed wypadaniem zapłonu i "strzałami", które mogą uszkodzić wkład.
Nie wiem... Liczę na podpowiedzi :D!
 
Sprzedający odradza zakup z uwagi na obecność lpg, przestrzegając przed wypadaniem zapłonu i "strzałami", które mogą uszkodzić wkład

O tym nie pomyślałem. Tylko że takie strzały to były w starych instalacjach LPG, a teraz? Już chyba tego nie ma?
Metalowy nie ma tych problemów. Tylko że w takim wypadku koniecznie porządny końcowy tłumik, mocno tłumiący (jak ori lub bardziej). Bo jak rozluźnisz wydech to stracisz moment i jazda TS jest wtedy okropna. Przetestowane osobiście na 1.6 TS w 147.
 
Ostatnia edycja:
W każdym razie gdyby ktoś coś słyszał, to szukam METALOWEGO EURO 4 lub EURO 3 o gęstości 400 CPSI :D.
 
Po drugie silniki TS bardzo źle reagują na luźny wydech - utratą momentu obrotowego na dole.

Hmmmm, mam totalnie inne odczucia w 2.0 TS. Jeździłem 3 lata bez kata i mocy było zawsze więcej. Pierwszego dnia jak wsiadłem, to byłem w szoku jak przyjemnie idzie od samego dołu, a drugie zaskoczenie było jak szedłem powyżej 4.5k obrotów, na trójce i wyższych biegach- inne auto. Teraz wróciłem do pełnego kata i utraty mocy na dole nie stwierdziłem, ale przyspieszenie powyżej 4.5k czuć jakby coś było przytkane... Serio, ucięło kilka koni na górze, nie umiem za bardzo tego opisać, ale jest zauważalnie gorzej. Jak na 155 koni idzie sztos, ale kurde to nie jest to samo co na strumienicy.
 
To prawda, a ja w dalszym ciągu nic sensownego nie znalazłem... :(. Zastanawiam się też nad kondycją tych dwóch małych katów z przodu; przecież nikt tam jeszcze nigdy nie zaglądał...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra