[164] Rozmowy o AR 33/164 - mini Shoutbox

W takim razie przepraszam za 'zaśmiecanie' wątku (można ten i 2 powyższe posty usunąć)
 
Mini shoutbox powstał właśnie po to, żeby gadać i ewentualnie odbiegać od tematu:)
 
Nie żebym się nabijał, ale pierwszy raz widzę korbki z przodu w 33 IIIs, szok! ;)
 
Ja też zwróciłem na te korbki uwagę, chociaż już kiedyś słyszałem o tak ubogich wersjach (bez el. szyb i wspomagania) ale wierzyć mi się nie chciało aż do wczoraj...ale wiecie, im mniej bajerów tym mniejsza awaryjność:D
 
Faktycznie ja również pierwszy raz widzę 33 bez elektrycznych szyb....co do braku wspomagania to nawet w niektórych 33 w wersji QV brakuje tego ale to żaden problem ani ujma:)
 
hmm, a może to coś w rodzaju wersji "kurierskiej"? Spotkałem się z takim czymś w Renault 19, miało nadwozie 3-drzwiowe, biały kolor, szyby na korbki i 55-konny silnik 1.2 (!). Tutaj, jak widać, również najtańszy, biały lakier, niewielki silnik, jedynie podstawowe wyposażenie i stalowe felgi z kołpaczkami.
Faktycznie ja również pierwszy raz widzę 33 bez elektrycznych szyb....co do braku wspomagania to nawet w niektórych 33 w wersji QV brakuje tego ale to żaden problem ani ujma:)
Dokładnie, ja w swojej starej QV nie mam wspomagania, ale nie mam z tym problemu, lepiej czuję auto :)
 
co do wspomagania to miałem na myśli, że jeśli jest to świadczy to o bogatszym wyposażeniu a nie ujmie dla kogokolwiek:) i też nie uważam, żeby wspomaganie było niezbędne zwłaszcza jeśli ktoś oczekuje od samochodu wrażeń z jazdy a nie wożenia tyłka jak np w 156;)
 
... a nie wożenia tyłka jak np w 156;)

pojechałeś :)
-mam nadzieje że nikt z 156 tego nie czyta :P generalnie każde auto jest do wożenia tyłka i każdym w pewnym stopniu można poszaleć, więc rozumiem że poprostu chciałes pokazać ile temperamentu brakuje nowym Alfom do tych gdzie Fiat nie maczał paluchów ? :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja stawiam, że to zwyczajnie najbiedniejsza wersja na rynek wewnętrzny. A co do wspomy to są też plusy - przełożenie maglownicy w 156(i jeszcze lepiej: GTA), które nie wiem czy dałoby się zastosować bez wsparcia hydrauliki ;)
 
pojechałeś :)
-mam nadzieje że nikt z 156 tego nie czyta :P generalnie każde auto jest do wożenia tyłka i każdym w pewnym stopniu można poszaleć, więc rozumiem że poprostu chciałes pokazać ile temperamentu brakuje nowym Alfom do tych gdzie Fiat nie maczał paluchów ? :)
w pewnym sensie jackrussell ma rację, Ty również, ja od siebie mogę powiedzieć, że z Alfo-Fiatów jeździłem jedynie 156 2.0 JTS i 159 1.9 JTS i nie mogę powiedzieć, że brakowało im komfortu, dynamiki czy stylu, ale to jednak nie dla mnie, ja wolę powalczyć z autem, bo okiełznanie go daje większą satysfakcję :D no i co najważniejsze - muszę je umieć sam naprawić ^^
 
Jeśli chodzi o 156 to na pewno bez wspomagania było by ciężko ale z drugiej strony niektórzy wolą mieć coś do powiedzenia podczas prowadzenia samochodu a po przejechaniu kilku tys km 156 2.0 miałem wrażenie, że kierowca jest potrzebny tylko do zmiany biegów i obrania kierunku hehe ale większość nowych samochodów już tak ma...
 
no ja osobiście przy wyborze samochodu kieruję się oprócz tego, co napisałeś, jeszcze możliwością naprawy w domowych warunkach. Zawsze wolałem mieć stare auto w najbogatszej wersji, które mogę sobie sam naprawić, części nie są drogie a jednocześnie mam zapewnioną dynamikę i komfort (nie mówiąc o stylu), niż nowe, kupione za ostatnie grosze i to w najsłabszej wersji (bo na taką mnie stać, a i to nie zawsze), którego serwis polegający zazwyczaj na wymianie głupiego kabelka albo podpięciu do komputera pochłania półroczną pensję, to nie na moją kieszeń. Nie mówiąc już o tym, że zaglądając pod maskę aut wyprodukowanych po 1995 czasem dostaję choroby morskiej, wychowywałem się grzebiąc w zabytkach i nie ogarniam tej plątaniny wiązek i kostek :]
 
Widywałem ją na allegro kiedy jeszcze nie kupiłem swojej Alfy, z tego co widzę to ładny egzemplarz w fajnej wersji. Najlepiej by było chyba zobaczyć na własne oczy, obejrzeć spód, te felgi i zajrzeć co się dzieje pod tymi pokrowcami na fotele :) Fajnie, że nie wygląda na kombinowaną, ma kompletny pakiet Imola i może nie była walona zbyt często :D Ewentualnie mógłbyś obejrzeć tę P4 http://moto.allegro.pl/samochod-osobowy-i2189536809.html jeśli lubisz mocniejsze wrażenia :]

Edit 13.03.2012 16:02
Właśnie odkryłem, że ta Alfa przewinęła się przez forum, tu masz link do tematu http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/2291-moja_alfa_33_imola.html
Ale jak widać kontaktu się nie złapie, bo właściciel wstawił foty jako gość. Można jedynie wywnioskować, że Alfa może być w gorszym stanie niż na zdjęciach, bo wątek był zakładany 5 lat temu, a fotki są te same co na allegro - tam jedynie datę wymazano. No i w 2007 jeszcze nie było tych tragicznych pokrowców :)
 
Ostatnia edycja:
widziałem.. ale jako rarytas (P4) dziwne, że jeszcze nie poszła. I ten GAZ...

---------- Post added at 16:11 ---------- Previous post was at 16:04 ----------

ale widać, że pod pokrowcami nie było tak źle.. 5 lat temu ;)
 
no wiesz, siedziska nie pokazał, więc wszystko możliwe ;) co to gazu, to fakt, może się źle zgrywać z 16-zaworowym silnikiem, bo jest on dość delikatny... gdybym osobiście podejmował się gazowania, to tylko 8v, o wiele trwalszy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra