krycho91
Nowy
fatalnie nie wygląda, rzadka dwukolorowa wersja. Tylko ten nieszczęsny diesel awaryjny... Poczytaj trochę o silnikach 2.5 VM
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
<-- AHAHAHAHHApewnie tak, boją się wyprzedzać, bo mogą oberwać jakimś elementem silnika![]()
nie mówiąc już o zawieszeniu które z pewnością ucierpi jeśli ten pan z avatara nadal będzie nią jeździł![]()
Nie ponoc tylko na pewno.... Z malym briefem autko jest nie do zarejestrowania w kraju, ale na czesci sie nadaje..... Wlasnie mysle czy nie podjac powaznych negocjacji celem urealnienia ceny i nabycia jako dawcy. Jak by mial Recaro to bym sie nie zastanawialKoleś pisze że : 'Do autka posiadam tylko mały BRIEF'. Ponoć w takiej sytuacji w grę wchodzi rejestracja tylko na żółte blachy albo typowy torowy potwór bez prawa do poruszania się po ruchu ulicznym![]()
http://otomoto.pl/alfa-romeo-33-piekna-niespotykany-stan-C23228352.html <-- może wiecie czemu nie może się sprzedać ? Wygląda na naprawdę świetny stan (widziałem fotki progów i podłogi), co prawda słabo z wyposażeniem... macie jakieś zdanie ? Czy cena odstrasza czy coś z tym autkiem jest nie tak (o ile wiecie)
Wracając do pytania.. Pomijam forumową historie tego auta, bo tej nawet nie znałem. Tak realnie - kto miałby kupić ten egzemplarz?
33 rynkowo stoi cieniutko i nie bez powodu. Wprawdzie tu na forum można się wiele dobrego o niej dowiedzieć i czytając ma się wrażenie że każdy wręcz pożąda 33ki ale to czyste spekulacje nie poparte konkretnymi chęciami. Coś może w podobie do transakcji finansowych na świecie, gdzie każdy dużo gada, ceny rosną a gdy przychodzi co do czego to się okazuje że były przeszacowane, bańka pęka.![]()
Prawda jest taka, że 33 powoli staje się starym i problematycznym(dostępność i ceny niektórych części) samochodem, co przyćmiewa większość jej zalet jako auta codziennego użytku. Z kolei a jako samochód_hobby ma troszkę za mało siły przebicia, albo można by powiedzieć, że za słabo się "promuje", jest bardzo niepozorna.Czyli aby docenić jej zalety trzeba naprawdę tego auta poużywać. Nawet ja, jako właściciel, często się na tym łapię, że nie potrafię jednym tchem wymienić co w tym samochodzie jest takiego fajnego tak by rozmówcy szczena opadła na ziemię. Dopiero za jakiś czas wszystko mi się przypomina po kolei.
W kontekście samochodu dla przyjemności znacznie bardziej spektakularna jest 75 - wzbudza większy respekt, i na drodze, i w rozmowach, i w internecie, więc po co komu 33ka w podstawowej wersji za pieniądze, przy których można już myśleć o 75? Choć gdyby to miała być 1.7 16V i stan faktyczny zgodny by był z tym co jest w opisie to założę się, że długo by miejsca nie zagrzała w ogłoszeniach ale żeby z niej zrobić 16V to potrzeba jeszcze sporo pracy i pieniędzy - pewnie niewiele mniej niż wartość 75tki w niezłym stanie.